Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Pani Krysia z księgowości – odcinek 37: taka trochę wpadka

Miało być tak typowo, a skończyło się kijowo… Właściwie to się jeszcze nie skończyło, więc nie wiem czy ta kolokwialna rymowanka jest dobra na wstęp. Początkiem tej historii jest wzięcie laptopa od klienta na czyszczenie. Zarówno w środku, jak i w systemie. Taka standardowa procedura, którą wykonywałem milion razy. Wystarczyło wyczyścić sprzęt z kurzu, wymienić pastę termoprzewodzącą, posprzątać w systemie i wypucować z zewnątrz… Po odebraniu jeszcze tego samego dnia zabrałem się za robotę. Otworzyłem obudowę, poukładałem sobie śrubki w odpowiedniej kolejności na magnesie i zacząłem dobierać się do chłodzenia.

Niestety trafiłem na laptopa z tych nowocześniejszych, czyli aby wyciągnąć chłodzenie musze wyciągnąć całą płytę główną z obudowy. To nie jest nic trudnego. Odpinając sobie kolejno kabelki od touchpada, włącznika, głośników wpatrywałem się w jedną śrubkę na płycie głównej, która była wyszczerbiona… „Będzie potrzebna wkrętarka” – pomyślałem. I tak się rozmyślałem, aż tu pstryknęła mi jakaś blaszka. Co to było zapytacie? Zanim się zorientowałem co to z moich ust wyleciało słowo powszechnie uznane za wulgarne…
Ups…
To coś co trzymało przewód matrycy… Osz k….

Tak, zepsułem, żeby odpiąć matrycę należało wysunąć przewód w kierunku matrycy, a ja ciągnąłem go w górę. I wyrwałem. Nie dobrze… Tak to jest jak człowiek chce szybko zrobić. Jakiś czas wcześniej robiłem dwa laptopy, w których kabelek wychodził właśnie tak i chyba za bardzo się przyzwyczaiłem. No nic, trzeba się uderzyć w pierś i wziąć to na siebie.

Na drugi dzień wsiadłem w samochód i pojechałem do zaprzyjaźnionego serwisu. Miałem nadzieje, że można to jakoś przelutować. Ale zaprzyjaźniony serwis poddał się, bo wyrwało się kilka ścieżek i nie można nic dolutować. Werdykt brzmi „wymiany płyty”…

Ale zanim się poddam i wyrzucę ponad 1000 zł na cudzego laptopa trzeba spróbować u innych ludzi. Szukałem, dzwoniłem i pisałem maile. I znalazła się jedna firma, która po zobaczeniu zdjęć zaproponowała wymianę gniazda. Za 300 zł obiecali, że wymienią na nowe jak fabryka kazała i dolutują ścieżki. Napalony tymi informacjami spakowałem laptopa i wio do Warszawy kurierem… Super. Natomiast nie super jest to, że 90 procent serwisów laptopów nie miało takiej płyty na stanie. A chodzi o zwykłego Asusa…

Czekałem tydzień na werdykt, napisałem maila przypominającego o sobie w odpowiedzi dostałem maila, że na płycie głównej pojawiło się zwarcie. Nie mam zielonego pojęcia jak, ponieważ po rozerwaniu gniazda nawet go nie uruchamiałem, ale pomyślałem sobie, że to są fachowcy i chcę naprawić to co zepsułem… Na drugi dzień otrzymałem telefon z firmy… Pan poinformował mnie, że czeka na części, bo jest zwarcie na układzie i jeśli uda mu się to przelutować to cenna będzie wynosić 500 zł, ale laptop zadziała. Natomiast jeśli nie to czeka mnie wymiana płyty za jakieś 800-900 zł.

Pomyślałem sobie „dobra… naprawmy to i pozbądźmy się tego pechowego sprzętu”.
Wczoraj po dwóch tygodniach ciszy i oczekiwania na części dostałem informację, iż nie da się tego naprawić i koszt wynosi 1100zł za wymianę płyty…
Wystosuję kolejnego maila do firmy i czekam, ale żeby nie było postojów...
Drodzy koledzy, zwracam się o pomoc w nadziei, że będę mógł napisać drugą część wpisu z happy endem.

Jeśli ktoś byłby chętny pomóc i ma jakieś znajomości to podam dane firmy i może wspólnie dołożymy rękę przy rozmowach z nimi. Natomiast jeśli nie dogadam się z firmą to poszukuje kogoś kto mi zreanimuje tą płytę. Generalnie szczegóły na PW. https://forum.dobreprogramy.pl/uzytkownik/196859-siw/Rozmyślam też scenariusz kupienia za tą kwotę jakiegoś taniego laptopa i dania go klientowi jako zadość uczynienie… Ale jak będzie okażę się już niedługo…
I z ogłoszeń parafialnych to cały czas pracuję nad rzetelnym testem Iobit Driver Booster 4
 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #1 04.11.2016 18:59

A trzeba było zajrzeć na Alledrogo lub wśród znajomych czy takiej płyty nie mają?

A co do takich uszkodzeń - to nie Ty pierwszy ani ostatni co klientowi kompa uszkodził.

siw   7 #2 04.11.2016 19:16

@Shaki81: Te tematy sprawdziłem zanim zacząłem wysyłać maile do różnych serwisów. Niestety pustki.

takijeden.ninja   5 #3 04.11.2016 19:22

Sytuacja paskudna. Nie znam szczegółów, ale spróbuj dokonać wyceny lapka jaki dostałeś i jeśli nie jest ona kuriozalnie wysoka, to spróbuj się dogadać aby oddać klientowi coś podobnego (lepszego).

Obawiam się, że ta płyta po "naprawie" to szrot będzie i tyle. Wciśnięcie tego człowiekowi z powrotem to jak wbijanie noża w plecy.

Ostatni Mohikanin   25 #4 04.11.2016 21:06

Czy klient wie o tej całej wpadce?

True_Lukass   6 #5 04.11.2016 21:42

Uh, przykre. Ale co poradzić, zdarza się. Trzeba brać takie rzeczy na klatę i tyle. Reputacja ważniejsza niż tysiąc złotych.

Pablo_Wawa   9 #6 04.11.2016 22:03

Współczuję. A czemu nie napisałeś tutaj co to za model laptopa (Asusa), może ktoś czytający miałby taki model (zepsuty) do wykorzystania jako "dawcę"?

Lawstorant   6 #7 04.11.2016 22:21

Mógłbyś wrzucić jakieś zdjęcie makro tego uszkodzonego miejsca? Bo na moje to to wcale nie wygląda tak źle, tak jakby tylko piny były oderwane. Na krzywy ryj można to by chyba nawet na stałe zlutować.

Autor edytował komentarz w dniu: 04.11.2016 22:22
MacGregor   7 #8 04.11.2016 22:39

Przykra sprawa ale na twoje własne życzenie. Może to cię nauczy żeby nie brać się do pracy w pośpiechu. Szczególnie przy laptopach i to tych starszych gdzie każdy jest z innej parafii. Domyślam się że to jakiś starszy laptop więc najlepiej będzie ten zostawić na części a klientowi sprawić coś innego. Byle reputacja tak nie podupadła. Ratuj swoją opinię a nie kasę, ta się jeszcze zwróci.

  #9 05.11.2016 07:24

Zwarcie w jakim układzie? Warszawskim? Pytałeś? Zwarcie mogłeś zrobić gdybyś baterii z laptopa nie wyciągnął. Jeśli jest inaczej to serwis coś kręci. Sam rozkręciłem setki laptopów i ASUSy to te których nienawidzę. Byle jak zrobione i jeszcze trzeba się bawić w podchody żeby czegoś nie urwać. Wszystko przyczepione do najtańszego plastiku i śmią mówić o jakości i innowacyjności. Jeśli się zobowiązali do naprawy za 300 zł to tego się trzymaj. Gdy cena będzie rosła to znaczy, że działają na ślepo a sprawa jest przegrana.
Sam się wciągnąłem tak w naprawę zalanego Samsunga. Na szczęście dla mnie pojawiła się płyta dość tanio, także całość wyniosła klienta ok 400 zł.

muska96   8 #10 05.11.2016 10:33

Znam ten ból, kiedy w pośpiechu się coś popsuło przy rozbieraniu - kilka dni temu jak rozbierałem HTC 8s przy otwieraniu wypadła bateria i oderwała się z połową taśmy, bo się całkowicie odkleiła. Ale koszt wymiany baterii to nic w porównaniu do płyty głównej.

Spróbuj poszukać u Chińczyków - oni zawsze coś mają. Jak ostatnio sprawdzałem, to znalazłem nawet płytę do mojego IdeaPada Y550 za coś koło 500zł.

Jak patrzę na to gniazdo, to sprawa rzeczywiście wygląda nieprzyjemnie, bo kilka pinów oderwało się wraz z padami, ale z tego, co widzę, to są jeszcze ścieżki na tyle długie, że wystarczy zdrapać soldermaskę i dolutować się do nich. Najlepiej, jakbyś poszukał takiego gniazda, które tam się znajdowało, bo nie sądzę, by serwis wiedział, jakie gniazdo tam się znajdowało - ułatwisz im nieco robotę, a samo gniazdo kosztuje pewnie jakieś grosze. Jeśli nie zrobiło nigdzie zwarcia, to jest to do zrobienia.

Wyrwałeś nawet te ogromne pady, które trzymały to całe gniazdo :D

macminik   15 #11 05.11.2016 11:46

Nie żebym reklamował, ale możesz wysłać zapytanie do firmy Arwika Kraków. Robią takie rzeczy niemożliwe i maja sporo różnych dziwnych części na stanie.

Maxi_S   4 #12 05.11.2016 13:26

"Ekologiczna cyna", kilka niedogrzanych lutów i efekt jak na zdjęciu...

siw   7 #13 05.11.2016 14:14

@Ostatni Mohikanin: Jasne, wie i rozumie sytuację. Powiedziałem, że wszystko biorę na siebie i ma się nie martwić. Tylko niech da mi czas.
Mógłbym go wkręcić jak bym chciał, ale wolę mieć czyste sumienie.

@Pablo_Wawa: Asus K555LD

@Lawstorant: Nie mam laptopa, leży w Warszawie, w serwisie. Pytałem ich czy będą to robić na sztywno czy jak to powiedzieli, że zrobią jak fabryka.

@MacGregor: Nie, to jest wcale taki stary laptop, to ten z tych delikatniejszych - nowocześniejszych.

  #14 05.11.2016 15:37

I dlatego właśnie czyszczenie laptopa nie powinno kosztować 50 zł a co najmniej 150 zł. Wykonując usługę bierzesz odpowiedzialność za sprzęt o znacznej wartości a nie jak hydraulik za kawał rury. Współczuje bo sam się kiedyś naciąłem, ale jak to mówią mądry Polak po szkodzie - oby nauka nie poszła w las. Powodzenia

przemo188   8 #15 05.11.2016 17:06

Płyta była na allegro - w kwietniu - : http://archiwum.allegro.pl/oferta/asus-k555l-plyta-glowna-oryg-i6120564032.html

Jak widzę - klienta nie miała. Chcą 30 złotych, bo z demontażu. Zadzwoń, może jeszcze mają.
http://mainlaptop.com.vn/main-asus-k555ld-i5-4210-vga-2gb

Plyty szukam zawsze ze słowem mainboard. Poza tym jedna płyta w wielu modelach lapka zazwyczaj występuje. Naprawiając laptopy powinieneś o tym wiedzieć. Podaj model płyty - jest nadrukowany na płycie - to jest ważne a nie typ lapka. Typ płyty obok marki Asus, prawdopodobnie pod tą osłoną laminatu przy nalutowanych 4 kościach pamięci RAM.

Autor edytował komentarz w dniu: 05.11.2016 17:32
  #16 05.11.2016 17:23

Co to znaczy "osz k"

siw   7 #17 05.11.2016 19:08

@przemo188: Na co mi płyta, którą ktoś określa jako niesprawną, albo nie wie czy działa. Już przez tyle lat się nabierałem na to i tylko elektrozłomu nazbierałem.

Owszem, wiem, że jedna płyta może być w kilku modelach, tylko, że innym prockiem i GPU. Lecz ja napaliłem się na ludzi, którzy zechcieli wymienić gniazdo i olałem szukanie płyty.
Bo wiesz proponowane przez nich 300 do ceny nowej płyty to człowiek nie myśli tylko leci i oddaje laptopa do stolicy.

Jac0b   6 #18 06.11.2016 10:01

Siw, sorry ale nie kumam po co bawisz się w rzeźbienie zamiast zamowić całą płytę za tysiaka i mieć, jak piszesz wyżej, spokój sumienia??

  #19 06.11.2016 10:38

Moim zdaniem za 1000 kupisz poleasingowego laptopa z serii biznes np. Dell Latitude. Polecam sklep.polbit.com w firmie ok. 100szt. w tym roku kupiliśmy wszystko działa jak należy. Pamiętaj, że po wymianie płyty głównej teoretycznie nie pownienes używać klucza Windowsa ze starej płyty.

przemo188   8 #20 06.11.2016 11:03

@siw: płyta jest z demontażu. Skąd wiesz, dlaczego laptop poszedł do demontażu? Może przez matrycę? Mniejsza z tym, za 30 dychy masz złącze do wylutowania. A płyta może być dobra. 30 zeta to kwota za którą bym ją sprawdził. To dużo mniej niż 1000 za nową.

GPU jak dobrze widzę, jest już nalutowane. Więc koszt wymiany odpada gdybyś dorwał płytę o tym oznaczeniu jak ta. trzeba tylko chcieć. Ale jak widze, lubisz sprawiać sobie problem i nie chcesz nawet spisać oznaczenia płyty. Ok, radź sobie sam.

Autor edytował komentarz w dniu: 06.11.2016 11:07
NaPeK   4 #21 06.11.2016 12:31

Dobry "spec" wyrwać takie złącze ze scieżkami :D

Na przyszlość zaczynaj od youtube i disassembly.
Standardowe mocowanie - czarny element unosimy w gore po czym tasme wysuwamy ;)

Dorwij gdzieś takie złącze ze złomu albo może w nie tanim tme.eu mają, zanies do jakiegos serwisu gsm/konsol niech ci hotairem podlutuja i kynarem ścieżki uzupełnią jak nie ruszy to straciles jakies 100-150 i czekaja cie wieksze koszty

Z ciekawostek wymiana klawiatury w lenovo y70 w polskim oficjalnym serwisie to prawie 1000 zł po dwukrotnie przekroczonym teminie wyceny w niemieckim koszt całego nowego modułu 52 euro po godzinie od maila

Autor edytował komentarz w dniu: 06.11.2016 12:33
  #22 06.11.2016 20:27

Ja się serwisuję tutaj: http://www.serwisklinika.pl/
Wprawdzie rozbawia mnie slogan na ich stronie: "Jesteśmy jedynym profesjonalnym serwisem w mieście." Bo miasto to dosyć pojemne pojęcie a w tym przypadku mała ta pojemność, ale to "magicy lutownicy". Pogadaj. Prześlij zdjęcia. Może coś poradzą.

sagraelski   6 #23 07.11.2016 07:11

No to niezłej kaszany sobie narobiłeś - mam nadzieję, że będzie dalszy ciąg tego wpisu i zobaczymy jak się sprawy potoczyły.

siw   7 #24 07.11.2016 14:08

@Jac0b: Tak właśnie zrobiłem! Proszę cierpliwe czekać na drugą część.
Arek_78 (niezalogowany) Myślałem, żeby zrobić zamiankę, ale wolę żeby klient dostał to co mu zabrałem.

@przemo188: Słuchaj kolego, to nie jest tak, że ja sobie robię problemy... W stolicy obiecali mi, że przelutują gniazdo. A, że wyszło inaczej...
Po prostu nie chciałem tracić czasu na babrania się w inne opcję. Koszt złącza + transport + zabawa z lutownicą wynosiłby 300 zł... Więc wydaje mi się, że brzmiało uczciwie.
Edit: A przepraszam, coś mnie tknęło... sprawdziłem maile i pisałem do jednego ziomeczka z olxa, która sprzedawał jakiś czas temu coś podobnego na części. I on nie miał. Także próby były. :)

@NaPeK: Nic się nie zmieniło. Dalej uważam się dobrego i solidnego specjalistę. :)
Jedna wpadka na prawie tysiąc laptopów, przez prawie 8 lat... Dobry wynik, czyż nie?
Wydaje mi się, że na tyle kumam lapki, że nie muszę posiłkować się jutubem. Czego nie udowodniłem, ale wierz, że wiem jak takie złączki działają. I standard o którym mówisz, żadnym standardem nie jest. Myślę, że na przyszłość dwa razy sprawdzę jak odpiąć wtyczkę i później zabiorę się do rzeczy.

Z całym szacunkiem, ale polski serwis Lenovo to patologia... Ciągłe zwalanie winy na użytkownika, fuszerka i typowe polak polakowi polakiem.

@sagraelski: Będzie happy end mam nadzieję.
W tym miejscu pragnę podziękować za wszystkie rady, motywację ("takiś spec, a zje*ał) i adresy firm.

  #25 09.11.2016 07:10

@NaPeK: właśnie miałem dopytać autora w jaki sposób można urwać, sorki - WYRWAĆ - takie złącze...

siw   7 #26 09.11.2016 12:22

@anonimeanonim (niezalogowany): W normalny. :P
Jak nie miałeś nigdy do czynienia z wnętrzem laptopa to może nie jesteś uświadomiony, że chwila nie uwagi i da się sprawić cuda. ;)

  #27 10.11.2016 07:06

@siw: oj miałem, serwisuję laptopy od czasu klocków z przed pentium :? a największe gnioty jakie widziałem w swoim serwisie, to bokiZmaka i bokiUltra srajsunga, w których klejona ramka obudowy matrycy .

A ten port to pięknie załatwiłeś ;).

Kiedyś zdarzyło mi się z wnętrza latpopa wyciągać ziemie doniczkową, małe fragmenty doniczki i zielonego czegoś... i niech mi ktoś powie jak to możliwe? Podobno laptop upadł, ale wyglądał, jakby był narzędziem walki :).

Mistrzowski też był lapek, gdzie właściciel/ka (nie pamiętam) zamknęła lapka z myszką zewnętrzną (wersja nie-laptopowa) na klawiaturze :D. Matryca wyglądała pięknie :).

Dokumentuję sobie takie przypadki, może kiedyś coś z tymi materiałami zrobię :)