Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Pani Krysia z księgowości – odcinek 5: Podstępny i samolubny switch

Witam, w kolejnym odcinku mojego cyklu, w którym opisuje moje przygody jako serwisant. Od ponad 10 miesięcy pracuje w firmie, która oferuje kompleksową obsługę informatyczną innym firmom z różnego sektora. I w skrócie praca polega na tym, że jak zadzwoni jeden z klientów i zgłosi, że np. Pani Krysia z księgowości nie ma internetu, to trzeba tam pojechać sprawdzić co się dzieje i zrobić. I nie ważne czy zrestartujemy komputer, zresetujemy połączenie sieciowe, kilka razy sobie klikniemy, zrobimy format(wraz z przywróceniem danych), czy wymienimy kartę sieciową. Chodzi o to, żeby Pani Krysia znowu miała Internet.

Czy wy też macie wrażenie, że reklamy w stacjach radiowych są coraz dłuższe? Już pomijam jakie są, ale z dnia na dzień coraz bardziej wydaje mi się, że długością trwania mogą spokojnie rywalizować z tymi, które atakują nas w telewizji. Taka refleksja mnie naszła, ponieważ odkąd pracuje w obecnej pracy i robię coś na serwisie to zawsze w tle puszczam sobie radio. Dokładnie jak tego dnia kiedy dostałem zlecenie, które można by opisać w ten sposób: w pomieszczeniu są 3 komputery i drukarka podłączona do sieci jeden z tych komputerów i drukarka nie mają połączenia z siecią.

Do dzieła więc. Zaczynam jak zawsze od rozpoznania i rozpytania się osób znajdujących się w pomieszczeniu co tak naprawdę nie działa i jakie towarzyszą temu zjawiska. I co się okazuje. Na jednym z komputerów nie ma sieci wewnętrznej i nie działają strony internetowe, mimo, że Windows nie zgłasza żadnych błędów i dwa komputerki w trayu spokojnie sobie migają. Jednakże polecenie ping pokazuje inną prawdę, komputer nie ma komunikacji ze światem. Jeśli zaś chodzi o drukarkę to jest ona zainstalowana na 3 komputerach, na tych dwóch, na których Internet działa system(w tym wypadku był to XP) twierdzi, że drukarka jest online, ale po próbie wydrukowania strony testowej dochodziła do niego myśl, że jednak nie.

W takim razie pora przyjrzeć się skąd się bierze siec w tym pomieszczeniu. Wystarczyło kilka kroków, kilka ruchów głową i udało mi się namierzyć router i switch. Router to jakiś TP-link z ADSL, nie pamiętam cyferek, ale miał 3 antenki i stał tam zaledwie kilka miesięcy. Z kolei switch, to najzwyklejszy pięcioportowy sprzęt marki Planet – on już tu trochę postał. I muszę przyznać, że jakoś tak mu dziwnie z oczu patrzyło. Niby tutaj wszystko miga, wszystko gra, urządzenie nie jest gorące, ale patrzyłem na ten przełącznik takim wzrokiem jak gdyby to on był winien całej sytuacji.

W tym miejscu chciałbym uspokoić, że jestem normalny…:) I wiem, że switch nie reagował na mój wzrok skierowany w jego stronę dlatego, że jest to rzecz materialna i nie ma uczuć. Aby dowiedzieć się co tak naprawdę psuje komfort pracy miłym Paniom posłużyłem się metodą zero-jedynkową. Do tego przydatny był służbowy netbook i kawałek kabla sieciowego.
Możecie się zastanawiać, po co router i switch jak urządzeń sieciowych jest tylko 4, otóż router ma taką funkcje, że jeden z jego portów LAN może być portem WAN i w moim przypadku jest to tak zrobione. Czyli rysuje się obraz naszej problemowej sieci i teraz mogę wykorzystać okazje aby wstawić rysunek poglądowy – żeby w końcu jakieś obrazki były:

Teraz to już z górki, odłączając i wpinając kable doszedłem do tego, że drukarka i komputer, który nie ma sieci są podłączone do switcha, który jest wpięty w router, z kolei za pomocą wspomnianego wcześniej netbooka wykazałem, że router daje Internet, a switch to samolubny gbur, który nikomu nie chcę dać sieci, do tego jest podstępny bo jego diody sygnalizują, że wszystko jest dobrze. Po prostu od razu czułem, że z nim jest coś nie tak.

No dobra, ale wykrycie usterki to jedno, trzeba ją jeszcze usunąć. Tutaj dużą rolę odegrał zapasowy przełącznik, który wziąłem z firmy. Kilka klików pochodzących od wtyczek RJ45, trochę gimnastyki, żeby przeciągnąć kabel zasilający za szafką i złego czarnego Planeta zastąpił mały, biały, radosny TP-Link.

Jako, że na komputerze było odpalone polecenie ping –t to już rzut oka na monitor dał znak, że wszystko działa. Drukarka drukuje, sieć jest, wszystko działa. Czyli interwencja zakończona. Zbieramy się do firmy.
Dodam jeszcze, że switch przetestowałem w firmie na każdy możliwy dla niego sposób i nie pracował prawidłowo – czyli to na pewno On był winowajcą.

Koniec odcinka piątego.

Ogłoszenia:

  • Bardzo dziękuje za ciepłe przyjęcie moich tekstów, jednocześnie zachęcam do krytyki, ocen i zadawania pytań.
  • Mam taki plan, aby „Pani Krysia” pojawiała się co najmniej raz w tygodniu, bo trochę tekstów mam przygotowanych i jestem pewien, że mi historii nie zabraknie.
  • Mam jeszcze plan aby opisać swój ekwipunek, czyli co zabieram ze sobą na interwencje i co wożę w samochodzie – kwestia czy kogoś to interesuje? :P
A już w następnym odcinku: Czemu nie zostałem polonistą? Czy Microsoft mnie kocha? I czy znowu będzie radość?

Wszystkie wpisy & FAQ 

sprzęt internet inne

Komentarze

0 nowych
4lpha   10 #1 15.07.2013 16:51

"On był winowajcom"

Popraw to.

"Mam jeszcze plan aby opisać swój ekwipunek"

Zgaduję - parę metrów skrętki, netbook, jakieś zapasowe urządzenia sieciowe, zaciskarka i pendrive.

siw   7 #2 15.07.2013 17:00

Dzięki, poprawione.

No jest tego trochę więcej. Gdyby to było tylko to bym nie proponował artykułu w tym.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #3 15.07.2013 17:04

Ja bym jednak wolał, aby kolejny odcinek pojawiał się rzadziej, ale za to regularnie. Przez miesiąc zalejesz nas 100 odcinkami a później zapomnisz o blogowaniu. Obym się mylił.
A sama seria podoba mi się bardzo, tylko po co za każdym razem dodajesz ten sam wstęp?
Ale pisz człowieku pisz jak najwięcej.

Swoją drogą ja już kilka razy zabierałem się do opisania mojego ekwipunku, ale jakoś nie po drodze było mi zawsze, tak więc tym bardziej poczytam o ekwipunku kolegi po fachu.

Autor edytował komentarz.
Fanboj O   7 #4 15.07.2013 17:14

"-Mam jeszcze plan aby opisać swój ekwipunek, czyli co zabieram ze sobą na interwencje i co wożę w samochodzie – kwestia czy kogoś to interesuje? :P"
@siw
Mnie interesuje jaki sprzęt masz prywatnie? Ciekaw jestem, czy praca z komputerami nie sprawia, że w domu masz już dość.

siw   7 #5 15.07.2013 17:14

Następny odcinek pojawi się jakoś w środku tygodnia(własnie o ekwipunku), a później będzie systematycznie, w weekendy. Takie plany.
Wstęp kiedyś zniknie, na razie chce, żeby wszyscy się zapoznali o co chodzi z tytułem.
Ogólnie mam jakąś wenę to staram się robić zapasy tekstów.

  #6 16.07.2013 07:49

W kwestii formalnej: czy router miał tylko 2 porty LAN?
Pytam, bo dziwne wydaje mi się, że urządzenie z 3 antenami ma tylko 2 porty LAN. Poza tym:
http://foto.midnex.pl/show.php?img=84_tp-link_wr940n_d9x3.jpg

Tabcin   4 #7 16.07.2013 08:47

"a switch to samolubny gbur, który nikomu nie chcę dać sieci" - switch - trzecia osoba powinno być raczej chce :)

Wreszcie jakiś obrazek. Niby pierdółka, ale umila czytanie.

Shaki dobrze prawi, pisz z większymi odstępami, ale zawrzyj kilka historii w jednym tekście. Na razie masz wenę, ale zbyt łatwo się wypalić w tym fachu.

ajp.c0.pl   5 #8 16.07.2013 09:19

Ja z chęcią przeczytam o ekwipunku ratownika :D

//Ja również wolałbym usiąść sobie i przeczytać na koniec tygodnia zbiór z całego tygodnia...no chyba że //masz za dużo czasu to po prostu będę nadrabiał w sobotę i wszystkie przeczytam:D
//@siw już napisał że zmieni się częstotliwość wpisów

P.S.
Jak możesz to przy opisywaniu sprzętu ratowniczego wrzuć fotki ;)

P.S. 2
Bardzo ładny i czytelny obrazek :D

Autor edytował komentarz.
  #9 16.07.2013 09:37

Jak już wspomniałem wcześniej - fajnie się czyta. Jest ciekawie.
Mnie to interesuje. Opisuj swój ekwipunek.

Axles   17 #10 16.07.2013 09:40

Jak dla mnie pisz jak najwięcej, ale weź radę Shakiego do serca, lepiej rozłóż sobie wpisy tak by bardziej regularnie pojawiały się. Teraz trochę nadałeś sobie duże tempo i ciężko będzie ci je utrzymać :)

Over   9 #11 16.07.2013 12:02

Fajnie sie czyta twoje wpisy ;)
Jednakże radziłbym ustawic sobie poprzeczkę w postaci pewnej regularności np: 2 wpisy na miesiąc.
A w między czasie będziesz sobie na bierząco pisał szkice ;)

Autor edytował komentarz.
macaleks   14 #12 16.07.2013 16:41

@Over
Pobiegaj trochę.Dotlenisz sobie to i owo.A w międzyczasie/razem/ będziesz sobie na bieŻąco czytał nie koniecznie szkice,a słownik orto.Pozdrawiam.

  #13 16.07.2013 18:36

Ciekawie napisane, ale byloby jeszcze ciekawiej, gdyby przyslowiowa "pani Krysia" pojawiala sie w Twoich historyjkach.
Z autopsji wiem, ze "panie z ksiegowosci" miewaja banalne problemy z komputerami i zadaja pytania, na ktore nie sposob inaczej zareagowac niz wzniesc oczy do nieba i rzewnie zaplakac: "Kobieto!"

siw   7 #14 16.07.2013 22:00

ULLISSES-> Router miał 4 porty LAN i jeden ADSL, z czego jeden port lan został ustawiony jako WAN.
Z moim czasem to różnie bywa. Czasem człowiek czeka jak te paski postępu lecą to sobie coś napiszę.
Ogólnie tekstów mam dużo, ale tylko szkice, bez żadnej korekty. W stanie Beta jest już 12 odcinków.

Dzisiaj przepracowałem około 14h także nie mam już czasu i sił na Panią Krysie, ale jutro pod ostatnie szlify idzie tekst o ekwipunku.
Kilka historii w jednym tekście próbowałem opisywać, ale robił się nie spójny i nudny.

Dziękuje bardzo za wszystkie uwagi i opinie.

PS. Zapowiedź następnego odcinka nieaktualna. ;)

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #15 17.07.2013 11:11

"Mam taki plan, aby „Pani Krysia” pojawiała się co najmniej raz w tygodniu, bo trochę tekstów mam przygotowanych i jestem pewien, że mi historii nie zabraknie."
Jestem za! ;)

WODZU   17 #16 18.07.2013 09:39

@siw
"Czy wy też macie wrażenie, że reklamy w stacjach radiowych są coraz dłuższe?"

Polecam przestać słuchać Zetki i RMF, a przenieść się np. na 3 Program Polskiego Radia :)