Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Kolekcjoner (linuksowych) gier

W moim dzisiejszym wpisie będzie znowu o graniu pod Linuksem, choć pewnie opisywana gra jest dobrze znana linuksowym geekom. A dlaczego chcę to zrobić dopiero teraz, ponieważ nie grałem w nią wcześniej. Co więcej, miałem z grą drobne problemy i po prostu chciałem to zrzucić z wątroby.

Gra nazywa się Enemy Territory Quake Wars i właśnie nabyłem ją niedawno na aukcjach Allegro, a kosztowała mnie w sumie z wysyłką jakieś 15 zł - czego to człowiek nie zrobi dla dobrej zabawy. Oczywiście gra była już używana, bo jak wiadomo nie jest to produkt nowy. Najważniejsze jest to, że stan samej gry, a także pudełka jest idealny. Widać sprzedający dbał o swoje gry, ale to tylko tak na marginesie.

Tak więc, wszystko ładnie, pięknie to wygląda, ale trzeba teraz to zainstalować na tym szatańskim systemie, który zwie się Linux. Jak widać na powyższym zdjęciu jest to gra tylko na systemy Windows i dlatego, co najpierw trzeba zrobić, to poszukać w wyszukiwarce Google tzw. specjalny instalator (linuksowy klient), za pomocą którego zainstalujemy grę natywnie. I właśnie tak zrobiłem, czyli znalazłem i pobrałem darmowy plik: ETQW-client-1.4-full.x86.run instalujący grę pod Linuksem. W tym miejscu trzeba wspomnieć o tym, że płyta z oryginalną grą musi znajdować się napędzie optycznym, a następnie uruchamiamy plik, któremu trzeba najpierw nadać prawo do wykonalności, czyli wpisując w konsoli: chmod +x ETQW-client-1.4-full.x86.run a następnie jako root: sudo ./ETQW-client-1.4-full.x86.run Jednak instalator nie uruchomił się, a tylko w terminalu ukazał się takowy komunikat: NOTICE: Initial Lua setup failed. Cannot continue. [hit enter] Szczerze pisząc, to pierwszy raz spotkałem się z takim właśnie komunikatem. Wskutek czego, znowu trzeba było poszukać w wyszukiwarce, może ktoś miał podobny problem? Oczywiście coś tam na ten temat znalazłem, że trzeba doinstalować jakiś pakiet Lua, ale też do końca nie byłem pewien, czy to coś pomoże? Po prostu nie ma potrzeby niepewny lub niepotrzebny pakiet doinstalowywać w systemie - zaśmiecać. W tym momencie troszeczkę zwątpiłem i pomyślałem sobie, że może później spróbuje uporać się z tą gierką lub zainstaluje ją pod Wine. Ale tak jakoś się złożyło, że przez przypadek znalazłem nowszy linuksowy klient : ETQW-client-1.5-full.x86.run i tym razem wszystko poszło bardzo ładnie. Dokładniej chodzi o to, że tym razem wyświetlił się instalator w trybie tekstowym. Co nie znaczy, że właśnie taki instalator był jakoś bardzo skomplikowany.

Kolejną czynnością, którą trzeba było teraz wykonać, to zainstalować aktualizacje znajdujące się na drugiej płycie. I znowu człowiek musiał wyszukać, a następnie pobrać taki plik: ETQW-client-1.4-1.5-update.x86.run, żeby uaktualnić grę. Ten plik okazał się dobry i aktualizacja przebiegła poprawnie.

Enemy Territory Quake Wars zainstalował się poprawnie i mogłem już grę uruchomić wpisując w konsoli: optirun ./etqw. Dlaczego właśnie w taki sposób, ponieważ wspominałem o tym nie raz, że posiadam notebooka z hybrydową kartą graficzną (Intel + Nvidia) i właśnie w taki sposób się to robi pod Linuksem, żeby grać na drugiej (dedykowanej), czyli lepszej karcie graficznej Nvidia.

Gra uruchomiła się, ale moim oczom ukazał się kolejny problem. Polegał na tym, że nie wyświetlały się żadne czcionki i znowu szukanie w Google. Po chwili szukania znalazłem rozwiązanie, polegało ono na tym, że gra nie obsługuje polskich znaków, a gra naturalnie jest w polskiej wersji językowej i trzeba pobrać taki plik: zpak_english000.pk4. Następnie skopiować go w odpowiednie miejsce, a które u mnie znajduje się w katalogu domowym: Games/etqw/base. W następstwie tego działania gra będzie teraz w wersji angielskiej, ale dla mnie to bez znaczenia (zna się te podstawy angielskiego) i co więcej, wolę czasami angielskie dialogi.

Na tym jednak nie skończyły się moje perypetie z zainstalowaniem gry, bo pojawiła się kolejna komplikacja. Tym razem chodziło o tzw. opóźnieniem dźwięku w grze. Jednak to mnie bardzo nie zaskoczyło, ponieważ już wcześniej miałem podobne problemy z innymi natywnie zainstalowanymi grami: Doom 3 oraz Quake 4. Rzecz jasna na to również znalazłem lekarstwo, a polega to na wpisaniu w konsoli troszkę dłuższego polecenia: +set s_alsa_pcm plughw:0 +Set s_numberOfSpeakers 2 +set s_driver alsa Dokładniej to w takowy sposób muszę odpalać grę, wpisując w konsoli: optirun ./etqw +set s_alsa_pcm plughw:0 +Set s_numberOfSpeakers 2 +set s_driver alsa

Teraz w końcu mogłem już sobie pograć w Enemy Territory Quake Wars. Dlatego właśnie dołączam kilka zrzutów ekranu.

Oczywiście w grę można grać na systemie Linux również na pełnym ekranie, bo jak wiadomo tak jest lepiej, aniżeli w okienku.

O samej fabule gry to chyba nic nowego tutaj nie napiszę, ponieważ to pewnie będzie dla niejednego kolejny raz podgrzewany, a także w międzyczasie rozdeptany kotlet. Jednak spróbuję, albowiem gra bardzo mi się podoba.

Najzwyczajniej jest to dobra gra akcji - bardziej zwana, jako strzelanina z perspektywy pierwszej osoby, w którą możemy grać po obu stronach, czyli człowiek lub obce istoty z kosmosu (Stroggowie) - znani choćby z gry Quake 4. Mając do dyspozycji różne rodzaje broni (nóż, karabin maszynowy, uzi. itp.) lub kilka pojazdów do wyboru np. czołg. Po stronie obcych posiadamy całkiem inny asortyment uzbrojenia - bardziej nieziemski. Całe właśnie to uzbrojenie pomocne będzie nam w wykonaniu różnorodnych misji taktycznych, rozgrywanych w coraz to innych zakątkach naszej planety. Przy okazji podziwiając i ekscytując się, zaiste poza walką również samymi plenerami stworzonymi przez twórców gry. Przy ich tworzeniu zastosowano silnik graficzny wykorzystany w Doom 3. Poza tym, jeśli chodzi o taki typ gier, to wiadomą oczywistością jest, że możemy grać zarówno w trybie multiplayer lub z samym komputerem (tryb pojedynczego gracza).

Warto wspomnieć również o tym, że takie starsze tytuły z dobrą jeszcze oprawą graficzną, chodzą idealnie na moim notebooku z zainstalowanym Linuksem. Mowa tu w istocie o płynności działania gry, w którą gram na pełnym ekranie oraz na maksymalnych ustawieniach (detalach gry).

Pozdrawiam.

 

linux gry

Komentarze

0 nowych
djfoxer   18 #1 13.12.2012 10:32

Możesz jakoś porównać ilość FPSów z Windowsem?

webnull   9 #2 13.12.2012 11:25

@djfoxer (moderator bloga) | 13.12.2012 10:32
Jeśli to OpenGL to zapewne Linux wygra. Ale po co komu takie porównania i statystyki. Zaraz fanboje jednego i drugiego wyskoczą.

webnull   9 #3 13.12.2012 11:25

Kurcze zagrałbym w tego Enemy Territory ; o

skandyn   9 #4 13.12.2012 11:26

@djfoxer (moderator bloga)

Szczerze pisząc, to nawet nie wiem, jak to można sprawdzić pod samym Linuksem, ponieważ patrzyłem w ustawieniach gry i nie znalazłem takiej opcji. Oczywiście, żeby pokazywały się FPSy - jakie są w danym momencie gry. Najważniejsze dla mnie jest to. że gra chodzi super na moim notebooku z procesorem i5 i kartą graficzną Nvidia GT 540M. Dokładniej chodzi o to, że nie zdarzyło się mi, żeby gra po prostu coś tam się przycinała.

Pozdrawiam.

webnull   9 #5 13.12.2012 11:26

I pochwalę się, że ostatnio gram w Far Cry 2 na Wine : )

djfoxer   18 #6 13.12.2012 11:27

@webnull
Wolałbym suche fakty, ani ja, ani Ty, nie jesteśmy bezstronni ;)

Druedain   14 #7 13.12.2012 12:37

Smutne jest trochę, że id Software w taki sposób traktował graczy Linuksa. Trudno się dziwić, że ich tytuły na Linuksie furory nie robiły, jeśli instalacja polega na głowieniu się nad takimi skryptami. Bez porównania z działaniami Valve'a…

Axles   17 #8 13.12.2012 12:39

Za to podziwiam linuksowców :P tyle zabawy, żeby zainstalować i pograć w grę :) gdzie wy na to czas znajdujecie?

  #9 13.12.2012 12:39

"Szczerze pisząc, to nawet nie wiem, jak to można sprawdzić pod samym Linuksem, ponieważ patrzyłem w ustawieniach gry i nie znalazłem takiej opcji. Oczywiście, żeby pokazywały się FPSy - jakie są w danym momencie gry." Od tego są komendy.

com_showFPS "1"

recordNetDemo nazwadema
stopNetDemo
timeNetDemo nazwadema

Druedain   14 #10 13.12.2012 12:42

@Axles Quake'i nie cieszyły się szczególną popularnością na Linuksie. Lepiej sobie nie wyrabiać zdania na przykładzie gier id.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #11 13.12.2012 13:16

Nie spodziewałem się takiego wpisu, liczyłem na kolejne zestawienie jakiś Linuxowych gierek. Dla przeciętnej osoby instalacji tej gry pod Linuxem byłaby ogromnym problemem. Jeśli Linux na desktopie ma się stać systemem dla mas to wszystko powinno przebiegać jak w Windows.

Autor edytował komentarz.
Druedain   14 #12 13.12.2012 13:19

@Scorpions.B Nie sugerujesz chyba, że ten sposób instalacji ma cokolwiek wspólnego z systemem operacyjny, prawda?

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #13 13.12.2012 13:36

@Druedain
Oczywiście, ze chodzi mi o producenta gry ;)

WOJEK64   5 #14 13.12.2012 13:48

Tak dla informacji na przyszłość co to jest Lua. Mianowicie dosyć często używany w grach język skryptowy jak np. python ^^

skandyn   9 #15 13.12.2012 13:56

@kwahoo_ (niezalogowany)

Myślałem po prostu, że można to ustawić w opcjach gry, Tak samo jak np. w grze Nexuiz.

@WOJEK64

Tak jakoś to napisałem, ale wiem co to jest Lua, ponieważ spotkałem się już z grami napisanym za pomocą tego właśnie języka skryptowego.

Pozdrawiam.

killer6   5 #16 13.12.2012 15:11

Ekhem wiem, że trochę nie na temat ale można dostać za darmo kod na steam do gry metro 2033 do 16 grudnia. http://apps.facebook.com/metro-download/ wystarczy wbić na ten link, polubić stronę i tam wszystko będziecie mieli wyjaśnione. Kod działa ale trzeba mieć konto na fejsie z wiekiem powyżej 18 lat.

WOJEK64   5 #17 13.12.2012 16:35

Coco? Ja właśnie skończyłem 17 ale swój kod odebrałem i działa ^^

Newton   8 #18 13.12.2012 19:58

Dwa lata temu chodziła nowa zafoliowana po 9 zł na allegro.
Dobra gra.

Fisiu   6 #19 13.12.2012 20:25

Ja kupiłem od razu po premierze jednak dzisiaj pudełko stoi tylko na półce. Czy jest jeszcze z kim pograć, tak jak jeszcze ze 2-3 lata temu? Serwerów było wówczas sporo, samych graczy zresztą też...

Problem z lokalizacją gry inną niż English jest nawet opisany w FAQ: http://zerowing.idsoftware.com/linux/etqw/ETQWFrontPage/

W sumie można jeszcze sprawdzić jak wygląda instalacja za pomocą desury... http://www.desura.com/games/enemy-territory-quake-wars

skandyn   9 #20 13.12.2012 21:31

@Fisiu

Właśnie tak na początku myślałem, że nie będzie z kim pograć, ale jest jeszcze całkiem dobrze, jeśli chodzi o tryb multiplayer.

Jeśli chodzi o platformę Desura to chyba gra jednak jest dostępna tylko na Windowsa.

Pozdrawiam.

oprych   13 #21 14.12.2012 09:02

Kurcze tyle zachodu, aby pograć w grę? :)

Dobrze, że mój OTTD i Freeciv chodzą natywnie pod Mintem ;)

djfoxer   18 #22 14.12.2012 09:38

Nie ma co się dziwić potem, że linux nie jest tak popularny. Skandyn jako zaawansowany użytkownik linuxa sobie poradził z tym, ale taka przeciętna osoba nie miała by szans by to zrobić. Jeśli większość gier tak się instaluję to ja dziękuję.

Autor edytował komentarz.
  #23 14.12.2012 10:45

@djfoxer

Cóż, jeśli ktoś używa tylko Chruma, to niech lepiej siedzi, po co się narażać na stres ze zmianą ikonek na pulpicie czy szybkości działania

djfoxer   18 #24 14.12.2012 10:57

@fervi.doctor
?

13Van13   3 #25 14.12.2012 12:20

Ludziska. Skandyn instalował wersję nienowej już gry w wersji dla Windows przy użyciu linuksowych instalatorów. To smutne, że iD Software nie pomyślał o dorzuceniu do pudełkowych wersji gier tychże instalatorów na płytce i nie zastrzegł dodania loga z pingwinem na pudle, ale trudno, było, minęło.

Dzisiaj instalacja gry oficjalnie wspieranej na GNU/Linuksie polega na pobraniu i rozpakowaniu gry przy użyciu klienta cyfrowej dystrybucji (Desura/Steam) przy kliknięciu jednego przycisku, no może kilku. Lub, w innych przypadkach, własnoręczne pobranie paczki/instalatora z grą ze strony dostawcy i jej rozpakowanie/instalacja. Wiadomo, że zdarza się różnie, ale to zależy już od producenta.

A pisanie poradników typu "patrzcie, ta gra instaluje się ładnie, wystarczy kliknąć parę razy 'yes' w instalatorze" chyba nie ma sensu.

Autor edytował komentarz.
  #26 14.12.2012 20:28

@djfoxer

Jeśli większość gier tak się instaluję to ja dziękuję.

http://www.ubuntu.com/
Możesz pobrać sobie i przetestować - Za darmo, za darmo!

  #27 17.12.2012 11:03

Nie ma najmniejszych przeszkód żeby deweloperzy dystrybucji dodawali gry do repozytoriów pakietów wtedy instalacja przebiega niemalże bezdotykowo konkretny przykład to dystrybucje oparte na Gentoo emerge etqw i po 10 minutach grasz. W Sabayonie możesz sobie to wyklikać jak bedziesz miał płytę w napędzie pójdzie bez problemów w repozytorium masz praktycznie wszystkie gry jakie są dostępne na pingwina. A toczego nie ma jest w gamerlay.