Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

My name is Norton

Przyszedł teraz czas na następne oprogramowanie, które otrzymałem na HotZlocie.
Zainstalowane zostało na drugim moim notebooku z systemem operacyjny Windows Vista. Opisywany w poprzednim moim blogu był antywirus a aplikacja, którą postaram się teraz w przedstawić jest pakietem zabezpieczającym, który również zrobił na mnie dobre wrażenie.

Norton 360 – kompleksowa ochrona w skład, której wchodzą: zabezpieczenie komputera, ochrona tożsamości, tworzenie kopii zapasowych i optymalizacji systemu. All-in-One wszystko w jednym sprawią, że Twój komputer jest bezpieczny nie tylko podczas przeglądania Internetu, korzystania z poczty i komunikatora internetowego, ale również, gdy będziesz korzystał ze sklepów i banków internetowych.

Zabezpieczenie komputera

Antywirus - pracujący cicho w tle całkowicie integrując się z Twoim systemem z minimalnym wykorzystaniem zasobów sprzętowych. Automatyczny i skuteczny ochroni komputer przed wszelakim złośliwym oprogramowaniem. Ciekawymi funkcjami są Norton Insight, rozpoznając zaufane pliki, które nie wymagają ponownego skanowania, przez co zwiększa się wydajność komputera oraz Norton Download Insight sprawdzenie nowo pobranych plików przed ich zainstalowaniem lub uruchomieniem w komputerze. Oprócz tego sprawdzanie poczty antyspam moduł integrujący się z Outlook i Outlook Express.
Ponadto skanowanie komputera na żądanie:
Skanowanie szybkie – przeprowadzane jest szybkie skanowanie najważniejszych obszarów systemu w poszukiwaniu złośliwego oprogramowania oraz luk w zabezpieczeniach dodatkowo sprawdzana jest ilość wolnego miejsca na dysku twardym.
Pełne skanowanie – dokładne skanowanie całego komputera w poszukiwaniu złośliwego oprogramowania, luk w zabezpieczeniach, optymalizacji systemu, ilości wolnego miejsca na dysku, a następnie automatycznie tworzone są kopie zapasowych plików.
Wybrana lokalizacja - podobnie jak skanowanie dokładne tylko z możliwością wyboru skanowanych obiektów.

Firewall - ochrona przed włamaniami i atakami, hakerów przy użyciu działającej w tle dwukierunkowej zapory ogniowej.

Ochrona tożsamości

Antyspyware - dodatkowo ochroni przed oprogramowaniem szpiegującym próbującym wykraść nasze prywatne dane. Będziesz mógł bezpiecznie korzystać z zakupów online jak również internetowego konta bankowego.

Kopia zapasowa

Backup - automatyczna kopia wybranych katalogów, plików według harmonogramu lub na żądanie. Archiwizowane dane są oznaczane specjalnym symbolem. W razie awarii systemu przywracane są uszkodzone lub usunięte pliki i foldery. Dodatkowo do dyspozycji mamy 2 GB na kopie zapasowe na serwerze. Twoje ważne dane będą zawsze bezpiecznie przechowywane online.

Optymalizacja komputera

Wydajność - mechanizm działający w tle bez obciążeń komputera, dba o to żeby nasz system był jak najlepiej zoptymalizowany. Dysk twardy zdefragmentowany i czysty bez zbędnych plików tymczasowych. Czyszczenie rejestru, aby zwiększyć wydajność. Ponadto kontrola uruchomianych programów w autostarcie. Przydatną funkcją jest wygenerowanie raportu diagnostycznego, który umożliwia zebranie szczegółowych informacji o komputerze m.in. stan pakietu zabezpieczającego, wykorzystanie zasobów, autostart, zainstalowane programy, łączność sieciowa, uruchomione procesy.

Wygląd

YouTube - film Norton 360 4.0 Interfejs

Ustawienia

Advanced – szczegółowe dostosowanie pakietu do naszych potrzeb, czyli:
- Ochrona antywirusowa (m.in. automatyczna ochrona w czasie rzeczywistym, skanowania i zagrożenia).
- Zapora (m.in. reguły programów, ruchu, ochrona przed włamaniami i ochrona przeglądarki).
- Antyspam (adresy, integracja z programem pocztowym).
- Moja sieć (mapa zabezpieczeń sieci)
- Kontrola rodzicielska i Kontrola prywatności (korzystanie z tego modułu wymaga pobrania z internetu).
- Ochrona tożsamości (sejf tożsamości, bezpieczne przeglądanie internetu).
- Harmonogram zadań (planowane lub automatyczne zaznaczone zadania do wykonania będą samoczynnie pracowały w tle).
- Ustawienia administracyjne (m.in. optymalizator czasu bezczynności, proxy, Norton Community Watch, monitorowanie wydajności, tryb oszczędzania energii).
- Ustawienia kopii zapasowej (sposób, w jaki ma być zrobiony backup).

Przegląd

Zakładka - dolny wykres przedstawia stan obciążenia procesora i wykorzystania pamięci operacyjnej.
Górny natomiast przedstawia liczbę skanowania systemu, wykrycia złośliwego oprogramowania, pobierane i instalowane aplikacje.

Test

Finish - Norton 360 został zainstalowany, na notebooku wyposażonym w dwurdzeniowy procesor Intela i pamięć operacyjną 4GB RAM. Już na samym początku miłą niespodzianka dla mnie była szybkość działania pakietu bez obciążeń systemu na takim sprzęcie jest w ogóle nie odczuwalna. Następnym dużym plusem są automatyczne aktualizacje w tle średnio, co 10 minut. Pakiet zabezpieczający bardzo dobrze radzi sobie z wykrywaniem wszelkiego rodzaju zagrożeń. Nie dawno usunął mi wirusa a dokładniej konia trojańskiego plik a2g21.exe. Następnie wygląd programu prezentuje się bardzo ładnie, czytelnie i nikomu nie powinien sprawić trudności. Dodatkowo zaawansowana optymalizacja komputera oraz backup online sprawiają, że jest to narzędzie wielofunkcyjne a zarazem bardzo proste w użyciu.

Po dwumiesięcznym użytkowaniu programu jestem bardzo zadowolony i mogę go polecić wszystkim, którym zależy na szybkości działania, wygodzie i bezpieczeństwu systemu. Symantec jest znowu solidny jak za dawnych lat wspominając Nortona Commandera.

strony projektu:www.symantec.plwww.symantec.com

Pozdrawiam.
skandyn
 

Komentarze

0 nowych
oprych   12 #1 07.09.2010 19:54

Ja zraziłem się do Nortona bodajże w 99, do nowego kompa dostałem płytkę z wersją na 180 dni. Już wtedy potrafił zamulać nowe komputery, później długo omijałem i odradzałem to oprogramowanie. Dwie moje próby korzystania z tego pakietu kończyły się odinstalowaniem tego cuda. Cóż jak coś jest do wszystkiego, tzn. że jest do niczego :P

skandyn   9 #2 07.09.2010 20:16

@oprych

Podobnie nie jestem zwolennikiem programów typu kombajn, ale całkiem nowy Norton spisuje się u mnie całkiem przyzwoicie. W ogóle nie jest odczuwalny dla systemu.

Pozdrawiam.

  #3 08.09.2010 11:25

Potwierdzam lekkość pakietu - jest kombajnem, a w ogóle nieodczuwalny w przeciwieństwie do np. KISa.
Długo zastanawiałem się między ESET Smart Security 4 a Norton 360 i ostatecznie postawiłem na ten drugi produkt. Mam w domu 3 komputery i akurat na tylu można było go zainstalować. Jeżeli przez następne 10 miesięcy nie będzie zgrzytów, to chyba będę przedłużał :)

GL1zdA   11 #4 08.09.2010 11:42

Ja niestety nie byłem zadowolony z tego pakietu - z jakiegoś powodu przeszkadzał on w tworzeniu saveów w Max Payne. Po odinstalowaniu problemy zniknęły - nie chciałem sprawdzać co jeszcze nie zostanie zapisane - w przypadku gry strata była niewielka, ale utraty dokumentów nie zaryzukuję.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #5 08.09.2010 13:46

Ja od roku 2007 używam tylko Nortona (NIS) i jakoś nigdy mnie nie trapiły problemy z wirusami czy włamaniami. I w brew pozorom już wersja NIS 2008 była w miarę lekka i nie przymulająca komputera.
Choć sam wolę NIS od Nortona 360 to skoro mam wersję 3-stanowiskową , za miesiąc zmienię na 360.

  #6 08.09.2010 16:03

BTW. Gdy sprzedawano Norton Commandera, ta marka jeszcze nie była wykupiona przez Symanteca.
Głowy sobie za to nie dam urwać, ale tak mi się wydaje (jak źle, to niech ktoś mnie poprawi).

skandyn   9 #7 08.09.2010 16:20

@lukasamd

Dokładnie tak masz rację.

Anglojęzyczna wersja Wikipedii w wolnym tłumaczeniu cytuje:
„napisany przez Johna Socha i wypuszczony przez Petera Norton Informatyka (później nabyta przez korporację Symantec). NC jest zarządcą plików, który zasadniczo działa jako interfejs użytkownika tekstu dla dyskowego systemu operacyjny. To oficjalnie zostało wyprodukowane przez Symantec między 1986 i 1998. ostatnia wersja dyskowego systemu operacyjny Norton Dowódca, 5.51, zostało wypuszczone na lipca 1, 1998.”

Pozdrawiam.

flaszer   10 #8 08.09.2010 16:38

@GL1zdA
Całkiem niedawno miałem podobną przygodę z save'em zawierającym całą karierę w grze Colin McRae Rally 2 ;) Mimo tego przykrego incydentu, Norton 360 sprawuje się nad wyraz wyśmienicie, ale nie zastąpi nigdy zdrowego rozsądku. Przez zlotem używałem z powodzeniem darmowej Aviry, przy której nigdy nic nie złapałem. Również potwierdzam, że jest mega lekki. Nawet na drugim komputerze wyposażonym w 1GB pamięci i jednordzeniowy procesor P4.

oprych   12 #9 08.09.2010 19:32

@womperm
Faktycznie bo co chwila pojawiają się informacje jaki to ten Seven jest zabugowany i jak łatwo komuś się włamać z powodu błędów w Windowsie ;P

  #10 08.09.2010 21:33

No dokładnie, tym bardziej, że zwykłemu Kowalskiemu wystarczy Win7 + UAC + Windows Firewall + Defender / MSE - czyli wszystko co zabugowane xD

Chillout   7 #11 09.09.2010 11:55

Co z tego jak i tak podłączysz urządzenie przenośnie to i tak złapiesz syfa. Norton nawet nie odezwie się na ten temat.
Urządzenia przenośne są teraz największą bolączką dla komputerów odnośnie wirusów.

Chillout   7 #12 09.09.2010 12:09

@Oprych dokładnie. Nie ma żadnych informacji na ten temat. Windows 7 jest idealny:
http://www.google.pl/#hl=pl&q=windows+7+dziury&aq=f&aqi=&aql=&oq=&am...

  #13 09.09.2010 12:26

@Chillout:
Co nie zmienia faktu, że starsza mają jeszcze więcej...
Druga sprawa, że wczoraj naprawiałem kuzynce komputer rozwalony przez spoooro śmieci. Pendrive też miała zawirusowanego. Podłączyłem do siebie i... Norton od razu wywalił z niego kilka plików.

Czary? Nie.
Może na tyle długo nie używałeś antywirów, że nie wiesz, iż obecnie większość z nich automatycznie skanuje nośniki wymienne...

oprych   12 #14 09.09.2010 13:34

@Chillout
To proponuje zajrzeć na dp.pl, w tym miesiącu było bodajże o dwóch lukach w linuksie :P
I odpowiedź na Wasz kontrargument, że w linuksie samemu by trzeba było coś zrobić, aby rozwalić system - ostatnie błędy w Seven także wymagały bezpośredniego dostępu do kompa, a nie luki, którą może ktoś wykorzystać zdalnie :P

Dodatkowo większość błędów jest z winy oprogramowania trzeciego, a nie samego windowsa, ale jakoś tego nikt nie zauważa :P

ps. używam Avasta bodajże 5 lat - od tej pory załapałem jednego wirusa - zresztą wtedy nie wykrywanego ani przez Nortona, ani NODa.
Największy problem komputera, to użytkownik, a nie system :P

  #15 09.09.2010 22:01

Norton to tylko przykład DOSKONAŁEGO marketingu, za którym idzie mierny produkt. Nie dajcie się nabierać!

skandyn   9 #16 10.09.2010 12:39

@KAOS

Mierna ocena to troszeczkę za słaba jak na taki markowy produkt. Moim zdaniem patrząc na inne pakiety zabezpieczające wybrałbym jednak Nortona. Dlaczego? Dlatego że zainstaluj i zapomnij o całym malware i optymalizacji komputera wszystko aplikacja zrobi za Ciebie w tle bez spowolnień systemu.

Pozdrawiam.

Chillout   7 #17 12.09.2010 10:19

Pokazałem Ci metodę wyszukiwania na google, a Ty mi wyjeżdżasz od razu z 2 dziurami na linuksie. Informacje te znalazłeś na DP oczywiście, a już nie pofatygowałeś się poszukać na google więcej informacji o dziurach na windowsie 7 czy też linuksie.
Odnośnie DP - na nim świat się nie kończy, co udowodniłem Ci linkiem wyżej. Widać na w/w tym przykładzie: Jak DP nie poda tej informacji, to znaczy, że problem nie istnieje...

oprych   12 #18 12.09.2010 11:30

Chillout ja tylko skorzystałem z pierwszego lepszego przykładu :P
Nie twierdze, że linuks jest gorszy od windowsa, twierdzę tylko iż mówienie jaki to Seven jest be, to twierdzenie sporo naciągane.

W każdym systemie będą jakieś luki czy błędy tak jak napisał to kilka postów wyżej @womperm. W tej chwili systemy Microsoftu są najbardziej narażone na ataki, pomijając kwestię zabezpieczeń itp. - po prostu jak na razie opłaca się wyspecjalizowanym grupą atakować głównie te systemy z powodu ilości użytkowników i największej szansy zarobienia.

skandyn   9 #19 12.09.2010 13:50

@womperm

Zgoda. Wystarczy profilaktyka zaufane źródła, jeśli korzysta się samemu z komputera. Pakiet jest zainstalowany w notebooku, z którego korzysta kilka osób w moim domu. Tak jak pisałem na moim blogu cytuje „Nie dawno usunął mi wirusa a dokładniej konia trojańskiego plik a2g21.exe” ktoś nie wiem dokładnie zainfekował komputer przez port USB. Dlatego w moim przypadku ochrona tego komputera jest jak najbardziej potrzebna.

Pozdrawiam.


Siarczyslaw   7 #20 13.09.2010 10:13

Norton nie jest zły, ale zdecydowanie wole Towarzysza Kasperskiego, według mnie to w tej chwili najlepsze zabezpieczenie komputera przed złośliwym oprogramowaniem! Nie mówię tu o KIS czy KAV ale o PURE który jak głosi slogan reklamowy The Ultimate Protection for Digital Life.
Polecam
Pozdrawiam S.

  #21 13.09.2010 20:05


Przemieliłem wiele różnych antywirusów i pakietów zabezpieczających i ja uważam, że nic poza KIS.
Pozdrawiam

jaceli   2 #22 13.09.2010 22:07

@gadu Ja też przemielilem sporo programów i uważam, ze Norton jest the best ;) slowo za slowo :) Najlepiej samemu potestowac, a nie czytac takie dziwaczne komentki..

  #23 14.09.2010 16:30

@Siarczyslaw, gadu:
Kaspersy ma multum opcji i modułów, zapewnia bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa ale... jest naprawdę ciężki, przynajmniej w porównaniu do produktów Symanteca.
Na desktopa i owszem bym wrzucił, ale nie na lapa.

  #24 28.10.2010 22:37

Norton pobiera baaaaardzo duże aktualizacje... Po 1 dniu mogą one mieć nawet 40 MB...