Witam,
Pod poprzednim wpisem pojawiło się kilka dodatkowych pytań, propozycji - aby nie śmiecić i nie edytować w tamtym wpisie postanowiłem stworzyć dodatkowy wpis.
Dobra robota, może pokusisz się o jakieś większe zestawienie ?
~Igloczek
Z pewnością, takowe będzie - aczkolwiek to gdy będę miał chwilę czasu, planuję więcej wpisów na temat sprzętu (pomimo, iż portal bardziej o tematyce software :) )
Zauważyłem, że w tych lepszych zasilaczach bardzo rzadko puchną kondensatory. Unikamy dzięki temu różnych problemów np. losowych restartów lub zawieszeń systemu, które to problemy są trudne do zdiagnozowania.
~Mantarak
Rzeczywiście, kondensatory rzadko puchną zarówno w samym zasilaczu jak i na kartach graficznych, płytach głównych - o ile w zasilaczach z tego co wiem na szeroką skalę nie używa się polimerowych kondensatorów wysokiej jakości (może w high-endowych modelach są, w tanich nie widziałem, aby były) to na PCB płyt głównych oraz kart graficznych nawet w najtańszych płytach głównych ich występowanie jest coraz częstsze :)
Może znasz jakieś fajny kalkulator jaką moc musi mieć zasilacz dla danego zestawu? :)
~kubut
Z kalkulatorami mocy jest tak, że czasem potrafią przekłamać wartości. Ciężko jest sprawdzić każdą konfigurację, dlatego moja metoda polega na zliczeniu "na oko" - sumuję następujące wartości - TDP procesora, TDP karty graficznej, 10W na jeden napęd (w starszych może to być trochę więcej, nowe dyski z tego co mi wiadomo w stresie biorą nieco mniej, jednak lepiej wziąć trochę więcej niż mniej. Do tego dodaję 3-5W na wentylator, 3-5W na RAM, 20W na płytę główną. Jeśli są jakieś dodatkowe rzeczy, sprawdzam ile pobierają wg. testów. Oczywiście cały czas posiłkuję się testami. Metoda może nie najlepsza, ale liczyłem w ten sposób wiele konfiguracji - wybierałem zasilacz a potem oglądałem, kto poleca jaki zasilacz do zbliżonej konfiguracji. Póki co - się udaje ;)
Mam nadzieję, że nie obrazisz się jeśli rzucę linkiem do artykułu o podobnej tematyce? ;) http://tiny.pl/hjdh7
~matio
Jasne, że nie - ma służyć ludziom artykuł i im więcej tym lepiej ;)
Piszesz że "Na szczęście, jest kilka (niestety zagranicznych) serwisów, które rozbierają zasilacze i pokazują, jak to wygląda" właściwie to z chęcią zobaczyłbym jak wyglądają różne zasilacze od środka, czy mógłbyś podać link, lub linki do tych serwisów ?
~Zdzislawbr
Zazwyczaj posiłkuję się hardwaresecrets oraz techpowerup. Na anandtech też czasem jest pokazywane, jednak nie zawsze jest tam wszystko ładnie opisane ;) A jeśli nie ma ani tu, ani tu, ani tu - do akcji wkracza Google i wpisuję "nazwa_zasilacza review" i szukam. Jeżeli i to zawiedzie, to znaczy, że konstrukcja nie jest sprawdzona i osobiście bym jej nie kupił, bo nie wiadomo jak wygląda sprawa z jakością lutów/użytych komponentów itp.
Napięcia
W internecie jest mnóstwo opracowań, poradników, filmików na temat mierzenia napięć, dlatego nie będę tego powielał (no dobra, nie mam miernika :<).
Wszystko świetnie opisane wraz z akceptowalnymi odchyleniami, instrukcją mierzenia - w tym poradniku na zenfiście
Warto wspomnieć w tym miejscu, że napięcia najlepiej mierzyć miernikiem - programy czy też BIOS mają tendencję do zmyślania wartości (już nie raz widziałem tematy gdzie np. dla linii 12V wartość rzekomo wynosiła ponad 18V a dla linii 5V wartość sięgała ledwo 1,5V. Gdyby tak było w rzeczywistości komputer nie mógłby prawa działać.
Podsumowując
- zasilacz jest to najważniejszy komponent w komputerze. Ze słabym procesorem, kartą graficzną jesteśmy w stanie komputera używać, jednak z niesprawdzonym, beznadziejnym zasilaczem możemy również komputera używać, jednak w każdej chwili mogą pojawić się niepożądane restarty, wyłączenie komputera, zawieszanie się. W nieco ostrzejszych przypadkach mogą kondensatory napuchnąć, wylać się - wtedy pozostaje wymiana zasilacza i lutowanie, albo zakup nowej płytki. Bardzo prawdopodobne, że zasilacz może się spalić - w łagodniejszych przypadkach odejdzie sam, w ostrzejszych może ze sobą zabrać praktycznie wszystko. W ekstremalnych wypadkach może się pojawić dym czy nawet komputer może w swoim wnętrzu urządzić sobie ognisko - a wtedy to już bezpieczne i zabawne nie będzie.
Oczywiście tematy zasilaczy to temat-rzeka i można by pisać naprawdę wiele. Jednak Ci, którzy są głodni wiedzy odwiedzą portale, o których wspominałem wcześniej. W najbliższym czasie planuję jeszcze zamieścić zestawienie zasilaczy wartych uwagi (wiadomo, że nie wszystkie, bo byłoby bardzo trudne do zrealizowania, wręcz niemożliwe). Na szczęście za chwilę dłuższy weekend - więc z pewnością trochę czasu wyskrobię :)
Pozdrawiam!