Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Quo vadis, rynku gier?

Zadaję sobie to pytanie od dawna. Takie wnioski wysnułem:

W pewnym roku nastąpił bum na coraz lepszą grafikę w grach komputerowych, coraz bardziej realistyczną. A było to, kiedy wyszedł sławny Crysis. Pierwsza gra z tak realistyczną grafiką. I efektami. Za wszystko odpowiada CryEngine stworzony przez firmę Crytek, który to silnik nadal widnieje na listach jako jeden z najbardziej zaawansowanych. Ale nie o gościu w kosmicznym kombinezonie mowa.

Zauważcie fakt, że na rynku najgłośniej jest o „strzelankach”, FPS – jak kto woli to nazwać. Dlaczego? Sam nie wiem. Może ze względu na tryby kooperacji, które dają naprawdę dużo zabawy? Może dlatego, że twórcy mogą popisać się swoimi grafikami i specjalistami od efektów specjalnych (zabawnie zabrzmiało)? Ale dlaczego w takim razie rzadko wychodzą naprawdę dobre strategie, czy cRPG? Dlaczego prawie żadne gry już nie mają trybu hot-seat, który przecież kiedyś dostarczał najwięcej zabawy. Pograć z bratem, siostrą, kolegą. Wspólnie. Obok siebie. A przecież w wielu projektach hot-seat byłoby wykonalne.

Kiedyś twórcy gier nie mieli do dyspozycji super-szybkich komputerów (może mieli, ale wtedy super-szybki komputer był dzisiejszym pecetem przeciętnego gracza). Musieli więc nadrabiać efekty graficzne fabułą i klimatem. Dzisiejsze wydania pozbawione są w większości jakiegokolwiek klimatu. Zazwyczaj jest to „czysta naparzanka”.

Jak patrzę teraz na młodych graczy w sklepach czy innych miejscach – nawet we własnym otoczeniu – to na 95 procent spodziewam się reakcji po pokazaniu gry:

Eee, nieee. Słaba grafa. Nie, nie podoba mi się ta gra.

I, niestety, nie mylę się. Czy rozmowy dwójki dzieciaków

- W co grasz?
- A, gram teraz w X
- A co, grafika dobra?

Dzieciak nie pyta się, czy gra dobra. Pyta się czy grafika dobra (chodzi o to, czy grafika jest „realistyczna”). Oczy, oczy muszą chłonąć, a mózg odrywać się od rzeczywistości, gdyż przestaje odróżniać świat realny od wirtualnego. Osobiście też lubię jak jest dokładna grafika. Ale nigdy, powtarzam – nigdy – nie może być ona do bólu realistyczna. Nie znoszę takich gier. Lubię bajkową grafikę.

A jak już o dopracowaniu mówię, to muszę zauważyć fakt, że twórcy nowych gier rzadko kiedy starają się wydawać dopracowane gry. Zazwyczaj byle szybciej, byle więcej, a potem tylko coraz więcej patchy i fixów o coraz to większych numerkach rosnących z postępem arytmetycznym niczym ciąg Fibonacciego. A gra nadal pozostaje niedopracowana. Oczywiście są odstępstwa od tej zasady. Na przykład sławna firma Blizzard, która cały czas odkłada premierę, ale wydaje grę bez rażących błędów. Tymczasem pierwsza wersja gry Magicka wydana była z bugiem uniemożliwiającym ukończenie pierwszego etapu czyli… tutoriala.

Mam nadzieję, że wpis ten rozjaśnił Wam trochę pojęcie o obecnej sytuacji. Jeśli macie jakieś uwagi, bądź nie zgadzacie się z czymś, to proszę komentować! 

gry

Komentarze

0 nowych
Ave5   8 #1 19.01.2012 16:37

"W pewnym roku nastąpił bum na coraz lepszą grafikę w grach komputerowych, coraz bardziej realistyczną. A było to, kiedy wyszedł sławny Crysis"

Nope. Tym rokiem był Doom, z nowszych czasów pierwszy Far Cry, itd. Crysis to tylko jeden z przełomów ;)

  #2 19.01.2012 16:48

"Musieli więc nadrabiać efekty graficzne fabułą i klimatem."

Dawno, dawno temu gry nie miały fabuły. Miały grywalność. Super Mario itp.

soanvig   10 #3 19.01.2012 16:50

Dla mnie to po Crysisie nastąpił taki bum.

freeq52   8 #4 19.01.2012 16:54

Odpowiedzi jest kilka:

Kiedyś gry były tworzone przez fanów, dla fanów. Tworzyli je programiści, którzy dobrze wiedzieli, w co chcieliby zagrać sami, jak ma wyglądać dana produkcja i co zrobić, aby dana gra się spodobała. Bo jak spodoba się im, to spodoba się i innym. Teraz gry tworzą ludzie, którzy pracują w danym zawodzie. Jesteś programistą i zajmujesz się grami? OK, więc robisz RPG, FPS, samochodówkę, simsy, minecrafta itd. Wykonujesz swoją pracę, dany projekt, ale już brak temu duszy, tego elementu które miały gry "kiedyś"...

To wiąże się też z tzw. masówką. Gry robi się metodą masową, hurtową, tak aby wyciągnąć kasę. Tworzy się serie, które zarabiają same na siebie, bo i tak ludzie kupią. Przez co np. kolejne części CoDa, to od kilku lat ta sama gra, z nową, cienką jak barszcz fabułą oraz nowymi mapami na multi. I jak widać to wystarcza, bo sprzedaje się świetnie.

No i też odbiorcy. Coraz mniej wymagający. Kto pamięta pierwsze Fallouty, Baldurs Gate, Heroesów, Tormenta, ba, nawet Deus Ex, Quake, Counter Strike, Starcraft? To były gry, przy których trzeba było siedzieć, aby je przejść lub dojść do jakiegoś poziomu. Poza tym to były gry na setki godzin, a dziś? Teraz jak przejście gry zajmuje 20h, to mówimy że to złożona i rozbudowana produkcja, zapewniająca masę godzin gry. Ludzie chcą przyjść z pracy/szkoły i pograć w coś, co nie wymaga od nich wysiłku, coś łatwego i prostego. Dlatego o współczesnych produkcjach mówi się, że są to gry casualowe - proste, łatwe i przyjemne. I takie gry są też tworzone, bo co bardziej wymagająca produkcja, to płacz i szukanie po googlach czy innym też to sprawiło taką trudność. Mówi się, że nowe produkcje to gry dla casuali. Ale czy sami nie jesteśmy sobie winni? Czy to wina producentów, że tworzą gry coraz bardziej uproszczone i łatwiejsze? Już nikt nie patrzy, że dana gra ma świetną fabułę, niesamowity klimat, rozbudowane dialogi, teraz jest grafika.

Ale nie oszukujmy się, że są i gracze którzy dalej szukają takich gier. Głównie mówię to o ludziach, którzy na własnej skórze przeżyli doskonały dla gier okres końcówki lat 90 i początku XXI wieku - a więc moment, w którym mieliśmy do czynienia z największymi legendami.

A żeby nie było - ubiegły rok był bardzo dobrym rokiem dla gier. Deus Ex: Human Revolution, Wiedźmin 2, Batman: Arkham City, Skyrim, Portal 2, Star Wars czy BF3, na konsolach Uncharted 3, Dark Souls, FORZA, GoW3, są i przecież niezależne Bastion i Minecraft. Ba, nawet polski rynek zaskoczył - całkiem niezłe Dead Island, Bulletstorm, Hard Reset czy wyżej wspomniany Wiesiek - nie mamy się czego wstydzić. A i pewnie każdy z nas dodałby jeszcze coś od siebie. Taa, to był dobry rok, a i ten zapowiada się nieźle. Więc nie ma co narzekać, każdy z nas znajdzie coś dla siebie. Jeśli wiemy, w co chcemy grać, to raczej nie powinniśmy narzekać :) A mit o upadaniu gier na PC? Słyszę to od kilku lat, a nadal tego końca nie widać...

tfl   8 #5 19.01.2012 17:28

@Ave5 & soanvig

Oboje jestescie w bledzie. Pierwsza gra, ktora miala "rewolucyjna grafike" byl Unreal.

@soanvig

Generalnie... jestes w bledzie w calosci tego tekstu. O gatunkach najglosniej jest tam, gdzie sie ucho przylozy. Nie bardzo potrafie pojac, jak mozesz pomijac zamieszanie wokol stracrafta drugiego, kolejnego dodatku do wowa, MINECRAFTA (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!), wiedzmina, deadislands (trailer do gry wielokrotnie zdobywal nagrody, jako jeden z najlepszy w historii).

Wydawanie niedopracowanych gier rowniez nie jest norma. Przyklady (jak ten, ktory podales) raza tylko wtedy, gdy sa odbiegajace od rzeczywistosci. Stad tak glosno slychac o tym, ze linux jest taki dobry.

Hot-seat... widze, ze uzywasz wylacznie pc do grania. Do grania sa konsole. I tam gorace krzesla (czy tez granie obok_siebie) to norma.

Wspominanie przeszlosci przez 17 latka (byles w wieku mojej corki, gdy wychodzil wspomaniny przeze mnie unreal) po prostu... nie przystoi.

na koniec - ciag fibonacciego nie jest ciagiem arytmetycznym.

soanvig   10 #6 19.01.2012 17:46

Jak byłem młodszy nie miałem najnowszych gier, z najlepszą grafiką. Teksty zawsze są oceną subiektywną. Swoją drogą:
"O gatunkach najglosniej jest tam, gdzie sie ucho przylozy." - no właśnie, w moim otoczeniu nie ma zbyt dużego pogłosu dla Minecrafta, nowego WoWa. A Deadisland to właśnie strzelanka czy tam hack&slash, o których ogólnie wspomniałem.

Wspominam o przeszłości nie ogólnie gier komputerowych, ale swojej, może to nie zabrzmiało tak jak miało zabrzmieć. I co do konsoli, to konsoli nie mam, moi znajomi też raczej nie mają. I nie używam PC wyłącznie do grania, bynajmniej!

soanvig   10 #7 19.01.2012 17:49

A mówiąc o postępie arytmetycznym nie miałem na do końca na myśli stricte ciągu matematycznego, tylko postępowo zwiększającą się wartość i zwiększającą się z przyspieszeniem.

matzu   5 #8 19.01.2012 17:51

"Dlaczego prawie żadne gry już nie mają trybu hot-seat, który przecież kiedyś dostarczał najwięcej zabawy."
Teraz jest multiplayer i tryb kooperacyjny, które IMO są o wiele lepszym rozwiązaniem.

"Na przykład sławna firma Blizzard, która cały czas odkłada premierę, ale wydaje grę bez rażących błędów."
Ale bajki opowiadasz :P No chyba, że przez rażące rozumiesz to, że gra się w ogóle nie uruchamia. IMO pierwszą grą, w której Blizzard ma szansę uniknąć rażących błędów (jak np. zły balans postaci, ograniczone możliwości wykrywania hacków) jest Diablo 3 (choć np. jestem ciekaw, czy poradzą sobie z zapewnieniem stabilności waluty - patrz Azjatyccy gracze). Wynika to z tego, że czerpią garściami z doświadczeń zdobytych przy tworzeniu innych swoich tytułów (które patch-owane są na potęgę).

Ogólnie nie wiem jak mam odbierać Twój wpis. Sugerujesz, że od czasu Crysis nie pojawił się już żaden godny uwagi tytuł? Czy też sugerujesz, że jest po prostu wysyp nieciekawych tytułów nastawionych na grafikę?

Jeśli sugerujesz to pierwsze, to oczywiście nie mogę się zgodzić. Od czasu Crysis pojawił się Dead Space, Bioshock, Lara Croft and the Guardian of Light, Portal 2, Limbo, Braid. I tutaj wymieniam tylko tytuły, w które ja grałem, a na pewno w zależności od upodobań, ktoś jest w stanie wymienić o wiele więcej (lub zupełnie inne tytuły). Zmierzam do tego, że jeśli ktoś jest casual-owym graczem, to na pewno znajdzie coś ciekawego.

Jeśli sugerujesz to drugie, to zapewne masz rację. Niestety nie mam takiego pojęcia o rynku gier, aby się do tego odnieść.

freeq52   8 #9 19.01.2012 17:51

@tfl

"Oboje jestescie w bledzie. Pierwsza gra, ktora miala "rewolucyjna grafike" byl Unreal."

Wiesz, jeśli chodzi o rewolucję jako taką, to spokojnie można by tu wstawić Quake czy Turoka (jako pierwszy wymagał akceleratora 3D). I te kosmiczne wymagania tej gry: Procesor 233MHz, 32MB RAM i ten nieszczęsny akcelerator! Wtedy to był wręcz komputer NASA. Ale fakt, Unreal był najładniejszy, pamiętam wtedy te zachwyty na okładkach: TA GRA NAPRAWDĘ TAK WYGLĄDA!!! To był szok :) Potem nie mniejszym szokiem był pierwszy Half-Life - też gały na wierzchu. Eh, piękne czasy :)

tfl   8 #10 19.01.2012 18:19

@soanvig

hack&slash jest rodzajem gier rpg, jak d2.


"I nie używam PC wyłącznie do grania, bynajmniej!"

Ja napisalem, ze grasz tylko na pc... a nie, ze uzywasz pc tylko do grania. Uderz w stol?

Piszesz o rynku gier, poruszasz (strasz sie poruszac) prawdy absolutne o nim, potem rakiem sie wycofujesz i mowisz o wlasnej przeszlosci? Konsekwencji!

tfl   8 #11 19.01.2012 18:22

@freeq52

Masz racje. Quake byl dla mnie zawsze rewolucyjny. Gdybym chcial doprecyzowac poprzedni wpis, napisalbym, ze jednym z motywow przewodnich kampani reklamowej byla gra slow pomiedzy tutylem gry, a jej realistyczna grafika.

WOJEK64   5 #12 19.01.2012 18:25

Dlaczego nie ma już tylu gier RPG? Ponieważ aby gra trzymała poziom trzeba włożyć w nią wielokrotnie więcej pracy (czytaj środków) niż w shootery czy inne. No bo co masz w FPS'ach? Łazisz po lokacji i strzelasz, czyli właściwie potrzeba jest tylko plansza po której się chodzi + postać i wyposażenie. A co masz w RPG'ach? Gigantyczne mapy, tysiące questów i npc, od kija obiektów w które można ingerować, całą masę zależności i animacji + wiele wiele innych. ogólnie jest to najbardziej skomplikowany gatunek. W czasach gdy liczył się klimat gry RPG'i dość dobrze się sprzedawały i wszystko było ok, ale teraz gdy nacisk kładzie się na grafikę -> no freaking way. Robienie gier RPG i utrzymywanie ich nie jest po prostu opłacalne.

tfl   8 #13 19.01.2012 18:40

@Wojek64

Powiedz to Blizzardowi i Bethesdzie :)

Pozornie moze sie tak wydawac, jak piszesz. Nawet trudno to podwazyc. Jednoczesnie sa trzeba pamietac na przyklad ok:

Pray - fpp z udziwnieniami - totalnie nie udana.
Bulletstorm - fpp z udziwnieniami - hit
QuakeLive - fpp, ktore wyglada jakby mialo 10 lat - w dalszym ciagu sie trzyma
Quake Wars: Enemy Territory - fpp-klon z wielkiego Enemy Territory - totalna klapa.

Fallout3 - imo, klapa
Skyrim - imo, SKYRIM!
Minecraft - panie, coz to w ogole jest? A hit jakich malo w ostatnich latach.

nie ma prostego przepisu na gre, nie da sie latwo wskazac przeboju (wyjatek - gry Blizzarda)

Po prostu - czasem cos pyknie, czasem nie.

djfoxer   18 #14 19.01.2012 19:07

No kurcze, myślałem, że takie teksty już nie powstają, a jednak :P

Jako, iż jesteś urodzony w 1994r. i jak piszesz, że kiedyś były dobre gry, to kiedy to było? :P Hehehe.

A teraz tak bardziejserio. Kiedyś gry podobnie jak teraz nastawione były na grafikę. Jeśli ktoś mówi inaczej, to ma sklerozę. Polecam "videorecenzje" starych gier na http://www.gaminator.tv/video/tasiemiec/. Von Zay w cyklu "Doom Starców" przedstawia stare gry. Posłuchaj go o starych grach, świetnie to robi z przyjemnością się słucha. Od zawsze gry "były fotorealistyczne", każda dekada miała jakąś fotorealistyczną grę. Za 10 lat ktoś będzie śmiał się z Crysisa i będzie wskazywał na ułomność grafiki i założeń sytemu. Fabuła miała znaczenie kiedyś? Podobnie jak i teraz , czyli zależy. No kurcze gry z pod znaki ID Software miały fabułę w udzielnym pliki TXT!

Jak dziś pamiętam szał jak wyszedł HalfLife (1). To było coś, "fotorealistyczna" grafika, AI botów itp. Każdy okres ma swoją "fotorealsityczną" grę. Twoje pokolenia ma Crysisa, albo coś innego. Zależy od gustów. Ale na pewno nie można powiedzieć, że kiedyś gry były lepsze, a teraz są be. W każdym okresie były gry lepsze i słabsze. Z Amigi pamiętam mnóstwo gier,ale tych dobrych, starych nie mogę sobie przypomnieć bo i po co :P

Tekst traktuje jako manifest młodego pokolenia, mało wartościowy, ale cieszy, że nie siedzą pod klatką z piwem, tylko coś od siebie chcą przekazać :)

djfoxer   18 #16 19.01.2012 19:08

O ludzie, bug w komentarzach. Na końcu dodajcie slasz / do adresu www.

Łukash   10 #17 19.01.2012 19:11

Kurcze dalej wychodzą dobre gry ,i dalej wychodzą prawdziwe perły takie jak Batman Arkham Assylum Arkham City ,Deus Ex HR , Wiedźmin ,Dead Space ,Fallout Gears of War ,God of War ,Stalker ,The Elder Scrolls ,Portal ,Assasin Creed 2 - Revelations- i wiele innych ,można powiedzieć że to taka masówka ,ale wciąga raczej wszystkich ,ja sądzę że gry są coraz lepsze i coraz to lepsze będą ."Świat" jest kreatywny i pełen świetnych umysłów ,mamy coraz lepsze technologie - może być tylko lepiej ;)

djfoxer   18 #18 19.01.2012 19:11

A propos klap i hitów. Ludzie równają z ziemią Modern Warfare 3. A on sprzedaje się jak świeże bułeczki i już kolejny rekord sprzedaży gier pobity. Ba, przemysł filmowy schodzi na drugi plan. WM3 zarobił 1 milard $ szybciej niż słynny film Avatar Jamesa Camerona :)

matzu   5 #19 19.01.2012 19:39

@djfoxer
Nie rozumiem tego przykładu z MW3. Do czego zmierzasz? Sukces komercyjny nie jest przecież wyznacznikiem tego, czy gra jest dobra, czy zła. Może co najwyżej świadczyć o niezwykle skutecznym marketingu. Na przykładzie mojego brata (zagorzały fan COD2 i COD4) ... kupił MW3, pograł trochę (mówię o multiplayer, bo singleplayer nawet nie ruszył) i odstawił na półkę.

soanvig   10 #20 19.01.2012 19:40

@tfl
rąb i siecz to tyle RPG ile ma rozwój postaci. Głównym motywem gry jest rozwalanie tysięcy potworków. Co robimy w Dead Island? Rozwalamy tonę zombie wykonując jakieś poboczne questy na przyniesienie kartonu soku. Oprócz tego co robimy? Levelujemy i przydzielamy punkty rozwoju. Czyż zatem to nie jest hack&slash?

soanvig   10 #21 19.01.2012 19:43

A Skyrim? Z początku fajne, a po czasie? Znikoma fabuła, monotonia. Gra staje się MMORPG, gdzie celem jest nabijanie expa i rozwój postaci oraz zdobywanie coraz lepszego ekwipunku.

Łukash   10 #22 19.01.2012 19:52

@soanvig Dead Island ma tyle z RPG co nic (chyba tam się leveluje i to może kogoś zmyliło :) )
-A Skyrim?-
A Wiedźmin ? ,a Fallout ?,a Mass Effect ,a właśnie Skyrim - świetna gra (MMORPG - że co ??)
COD MW ma to do siebie ,że ma doskonały marketing i nigdy nie jest grą o której można powiedzieć ,że jest słaba - a to sukcesywnie przekłuwają w sukces komercyjny .

matzu   5 #23 19.01.2012 19:58

@soanvig
Mógłbyś odnieść się do części komentarzy i napisać np. jakie gry uważasz za dobre? Da to jakiś punkt odniesienia. Początkowo wydawało mi się, że tym w tym wpisie starasz się być obiektywny, ale po ostatnich Twoich komentarzach widzę, że wcale tak nie jest.

tfl   8 #24 19.01.2012 19:59

@soanvig

W skyrim jest znikoma fabula? Tak napisales? I to oznacza dla Ciebie, ze nie ma roznych watkow? Uzywasz obcego jezyka, ktory przez przypadek ma takie same slowa jak jezyk polski, ale ich znaczenie jest inne? A moze zwyczajnie nie ogarniasz?

piszesz bzudyr chlopie, nie znasz znaczen slow ktorych uzywasz (skyrim mmorpg...). dyskusja z toba nie ma sensu, a pisze nadal, bo wciaz mam nadzieje, ze uda ci sie wyciagnac z tego cos wartosciowego.

djfoxer   18 #25 19.01.2012 20:44

@soanvig
Oj jeszcze musisz pograć dużo, by móc oceniać gry, sam nie czuje się na siłach by oceniać dotychczasowy i obecny rynek gier. To jest ogromna masa :) Jeśli Skyrim nie ma treści, to co ją ma Crysis? ;)

@matzu
To tak przy okazji, bo spojrzałem na półkę z MW3 ;) Ja singla dla przyzwoitości przeszedłem, multi to jest miodek :) Gra ma swoją markę no i chciałem zaznaczyć jak świat się zmienia, gdzie obecnie najwięcej pieniędzy idzie na reklamę (vide nowy MMO z Star Wars) i produkcję. Już nie filmy szokują budżetem i zarobioną kasę, ale gry właśnie :)

djfoxer   18 #26 19.01.2012 20:45

W sumie tekst ciekawy, bo poruszył ludzi (jak i mnie) do dyskusji i refleksji.

Kazim66   2 #27 19.01.2012 21:53

@djfoxer Co do multi w MW3 to nie wiem czy jest takie "miodne" jak, dla mnie to niestety zbyt duża krwawa jatka poprzez zbyt "wąskie" mapy, o wiele bardziej odpowiada mi BF3 (może dlatego, że lubię przykampić xD), zresztą każdy ma inny gust. Pozdro. ;)

soanvig   10 #28 19.01.2012 23:19

@tfl Tak, wiem dokładnie co piszę i tak, przyrównuję Skyrim do MMORPG - taki sam sens gry. Jakaś fabuła jest, ale jest tak odległa i ledwo dostrzegalna. Ot - przewija się wątek wskrzeszania smoków i Ciebie jako ich pogromcy. Tymczasem sensem gry staje się wbijanie poziomów i ulepszanie ekwipunku. Taki sens przynajmniej przybrała ta gra dla mnie, mojego brata i kilku innych osób. Dlatego Skyrim jest ledwie przeciętną grą (oczywiście - dla mnie)

@Łukash Właśnie potwierdzasz moje zdanie, pozwoliłem sobie nazwać Dead Island hack&slashem, a potem argumentowałem dlaczego zakwalifikowałem tą grę do tej, a nie innej kategorii.
Wiedźmin tak, Wiedźmin 2 - nie (wybitnie gra akcji), Fallout, rzecz jasna 1 i 2 to już są stare gry (a tu nie o tych mowa), Fallout 3 - tak. Mass Effect nie grałem.

@djfoxer Skyrim treść ma - ma dobrze zrobiony i rozległy świat, co jest jego główną zaletą.

@matzu Dobre cRPG? Weźmy na dzień dobry praktycznie całe studio Black Isle, ale przede wszystkim Baldur's Gate oraz Planescape Torment. Baldur's Gate jako gra sama w sobie, a Planescape Torment za najciekawszy, najbardziej pomysłowy i bardzo rozbudowany świat oraz świetny klimat. Dalej... Może Troika? Arcanum: Przypowieść o Maszynach i Magii - bardzo ciekawy, bardzo rozbudowany system tworzenia postaci. Gry taktyczne? Proszę bardzo: Jagged Alliance 2, Fallout 1 i 2. Dalej mam wymieniać tytuły dla różnych gatunków?

soanvig   10 #29 19.01.2012 23:22

Może sporo gier mi się nie podoba, bo:
- mam tendencję, że gry mi się bardzo szybko nudzą
- jestem wybredny
Ale na to nic nie poradzę

soanvig   10 #30 19.01.2012 23:24

@matzu
"Ogólnie nie wiem jak mam odbierać Twój wpis. Sugerujesz, że od czasu Crysis nie pojawił się już żaden godny uwagi tytuł? Czy też sugerujesz, że jest po prostu wysyp nieciekawych tytułów nastawionych na grafikę?"
To drugie, zdecydowanie.

soanvig   10 #31 19.01.2012 23:25

Chciałem też zwrócić uwagę nie tylko na gry same w sobie, ale też ich odbiorców

matzu   5 #32 20.01.2012 00:39

@djfoxer
"W sumie tekst ciekawy, bo poruszył ludzi (jak i mnie) do dyskusji i refleksji."
W moim odczuciu prowokujący do napisania komentarza :P

@soanvig
"Dalej mam wymieniać tytuły dla różnych gatunków?"
Im więcej wymienisz tym lepiej. Nie robisz tego jednak dla mnie, a dla Siebie :P We wpisie chciałeś przecież przybliżyć aktualny rynek gier. Sęk w tym, że tutaj powinieneś też wymienić w jakie tytuły grałeś od czasu Crysis. Uwiarygodniło by to Twój wpis, bo pokazało, że faktycznie jesteś rozeznany w tematyce :) Komentarze w stylu "Mass Effect nie grałem" tej wiarygodności nie podnoszą.

Zresztą prawda jest taka, że jeśli ten wpis miałby być jak najmniej subiektywny, to powinieneś opierać się na ocenach jakiś serwisów (a nie tylko na własnym widzimisię) - najlepiej tych znanych. Nie wiem, może zrobić zestawienie ile gier od czasu Crysis uzyskało ocenę powyżej powiedzmy 8.5 (w ramach różnych gatunków), a ile w latach tam jakiś i jakiś. Dało by to jakiś obraz. No ale to już by wymagało poświęcenia znacznie więcej czasu na przygotowanie tego wpisu.

matzu   5 #33 20.01.2012 01:13

EDIT:
Z tym 8.5 to zły pomysł :P Przecież poszczególne serwisy mogą stosować różne skale. Być może ujednoliconych wyników nie da się tutaj przedstawić, ale na pewno można przedstawić wyniki z rozgraniczeniem na poszczególne serwisy.

JanStefan   6 #34 20.01.2012 01:53

@tfl
O ilę się nie mylę rewolucyjną grafikę miał: http://www.youtube.com/watch?v=Vu7dxRtePHM, ale też inne :P Od zawsze były gry które wciągały na godziny i te które człowiek po pierwszym uruchomieniu kasował. Jak dla mnie się nic nie zmieniło. No może tyle, że kiedyś w roku takich gier (dobrych) wychodziło znacznie więcej. Teraz jak mamy dobry produkt raz na dwa lata to jest dobrze.

tfl   8 #35 20.01.2012 07:48

@soanvig

Ty naprawde wierzysz w to co do mnie piszesz? Wiesz co oznacza to pierwsze mmo? Massively Multiplayer Online. Gdzie, pytam, w skyrimie jest mulitplayer online (ze o massively nie wspomne...)? Nie ma. Wiec nie jest to mmorpg. To tak jakby udawac, ze kazdy film, w ktorym wystepuje Stiller to komedia (*)

Fabuła, piszesz, jest trudno dostrzegalna... Byc moze masz angielska wersje i nie rozumiesz? Byc moze nie widzisz, ze bohater zostaje rzucony (wbrew swojej woli) w sam srodek wojny domowej, w ktorej smoki sa tylko dodatkiem. A co z lykanotropia, wampiryzmem, akademia, gilidia zlodziei, setkami watkow pobocznych (ze slubem wlaczenie)? Co z ciaglymi wyborami, przed ktorymi staje bohater? Co z buntem gromowladnych, co z pogodzeniem rodzin w bialej granii, co z tym wszystkim?

Zdaje sie, ze po prostu nie ogarniasz bazy.

Na dodatek - w skyrim wbijanie lvl jest bardzo trudne przez sama walke. Oczywiscie, mozna podbijac lvl najpierw od dwurecznych, potem jednorecznych, potem od magii, potem od blokowania. Ale potem zostaje ci wciaz kowalstwo, alchemia, zaklinanie... mnostwo mozliwosci, ktorych ty nie dostrzegasz.


Dalej - kwestia blednego przypisywania gier do gatunkow. Popelniasz ciagle gafy. Nazwa hack and slash powstala do opisywania konkretnego rodzaju gier, ktora dead island po prostu nie jest. Kojarze to pojecie mniej wiecej z czasami diablo (jedynki), gdy jak grzyby po deszczu wyrosly gry tego typu (gry w ktorych fabula jest szczatkowa [bardzo zly ktos zagraza swiatu, jest na koncu 4,5,6 duzych map, na ktorych sa setki potworkow, trzeba go kill`im], rozwoj postaci uproszczony [kilka podstawowych cech, dodawanie punktow i drzewko z umiejetnosciami, ktorych mozna uzywac], sposob zdobywania expa jednorodny [ciecie i siekanie], RZUT IZOMETRYCZNY [albo cos w okolicach izometrii]). Potem piszez ze fallout jest gra taktyczna...

Nie mozesz wierzyc, ze przyjdziesz sobie na blog dobrychprogramow i zaczniesz wprowadzac wlasna semantyke liczac na to, ze wszyscy ja zaakceptujemy jako jedyna sluszna.



@JanStefan

Syndicate... oj, dobra gra :) Jednak w dalszym ciagu - to nie to samo co w unrealu. Unreal powstal jako rodzaj proof of concept silnika gry, ktory mial rowniez trafic do sprzedazy. To wlasnie ten element byl najbardziej rewolucyjny i bezposrednio zwiazany z "grafia gry i jej realizmem"

JanStefan   6 #36 20.01.2012 09:58

@tfl
No wszystko zależy od tego kto co rozumie jako rewolucyjny. No, ale chyba każdy z nas ma rację. Z pewnością każda z tych gier wprowadziła jakiś tam element.
@soanvig
Moim zdaniem masz złe podejście do gier i nie potrafisz wykorzystać ich potencjału. MMORPG - to nie jest tylko i wyłącznie wbijanie lvl, chociaż tak może się wydać. MMORPG to raczej jeden z największych trybów kooperacji. Wspólna gra ze znajomymi przesiadując na TS jest znacznym plusem, ba jak dla mnie ten fakt potrafi zniwelować wiele wad danej produkcji. Dlatego osobiście poświęcam gry z dobrym multi, takie jak CoH, BF3, Diablo II, a także WoT, seria TotalWar, czasami też gry single co powodują pewien odpoczynek - nie trzeba zbyt dużo myśleć i kombinować jak to ma miejsce w CoH, np. Mafia I i II, czy też seria TotalWar, ale w single. Czasami jest to dobra symulacja czy to statku podwodnego, czy lotnicza... No, chyba prawie każda tematyka została poruszona w grach, więc ja nie narzekam, chciaż faktycznei naprawdę dobre gry wychodzą, raz na kilka lat...

Wolfgar   7 #37 20.01.2012 12:22

Ogólnie to ja uważam, że bum na grafikę zaczął się od Ponga. No ale co ja tam wiem, ani nie jestem znawcą ani wydawcą. Swoje w życiu grałem i po za tym nie narzekam. Zresztą z grami jest podobnie jak z filmami. Trzeba się przekopać przez tonę shitu aby trafić na dobry (dla nas) tytuł.
W tym temacie został poruszony COD, który od kilku lat za każdym razem doskonale się sprzedaje. Kilku zapytało dlaczego? Otóż odpowiadam (jak mi umysł mówi), na początku COD to były naprawdę dobre gry. Mówię tutaj o tych osadzonych w realiach II Wojny Światowej. Tego chyba nikt z was odbierać nie ma zamiaru? Po kilku latach wyszedł COD4 który w moim odczuciu (głównie multi) też był dobrą grą. Czwarte wydanie było bogate w dynamizm, niecodzienne zabawki oraz dosyć ciekawą oprawę. A co z następnymi grami? To są DODATKI. Najzwyczajniej w świecie, są to kontynuacje singla z wcześniejszych części. Dlatego nazywanie ich samodzielnymi częściami jest trochę krzywdzące (pomijam tu Black Ops i WaW). Tak samo należy traktować multiplayer - te wszystkie MW2, Black Ops czy MW3 to zwykłe map-packi i tak je większość userów traktuje. No i najbardziej nie pasującą tutaj grą jest właśnie WaW który za sprawą drugiego studia jakoś się wyłamał trochę z kanonu i ciężko jest mi go przypisać do któreś z linii.
Co do gier i tego gdzie on zmierza, warto by było powiedzieć o nowej zmorze graczy czyli Mikropłatności. Przecież chyba każdy marzy o pięknej zbroi dla swojego konia (chyba nie muszę mówić o co chodzi) Tutaj wracamy do COD gdzie kilka plansz do singla kosztują tyle co połowa pełnej gry ;( Wychodzą z częstotliwością 2-3 na rok. Napiszcie co o tym "problemie" myślicie?

MaRa   8 #38 20.01.2012 12:40

@tfl - pierwszą grą z rewolucyjną grafiką był Myst.

freeq52   8 #39 20.01.2012 12:55

@tfl

Ale nie oszukujmy się - Skyrim to nie jest też gra, która ma prezentować dobrą fabułę. To zawsze były sandboxy - Daggerfall, Morrowind, Oblivion - to były produkcje, które miały wprowadzić gracza w nowy, jak najbardziej realny i rozbudowany świat. Samo przesłanie Bethesdy - "Przeżyj drugie życie w innym świecie" - to mówi wszystko. Żadna z części serii The Elder Scrolls nie miała dobrej fabuły, tam miała być wolność i dowolność wyboru tego, co chcemy w grze robić. Zawsze się na to narzekało i Skyrim nie jest żadnym wyjątkiem - fabuła jest w nim... słaba. Wątek główny jest cienki, jak sik pająka, ratują to niektóre questy poboczne, ale TO NIE O TO W TEJ GRZE CHODZI! W żaden sposób nie można na to narzekać, bo seria nigdy nie pretendowała do wyznaczania nowych trendów pod tym względem. Od tego było Bioware, ze swoim KotOR, Dragon Age, Mass Effect itd, a teraz doszedł do nich Wiedźmin - to są gry, które mają doskonałe fabuły. A więc zarzut, że Skyrim jest grą słaba fabularnie? Słuszny, ale niesprawiedliwy...


@Wolfgar

Ogólnie, co do CoD mam podobne zdanie. A wiesz co mnie najbardziej śmieszy? Kolejne części tej produkcji są świetnie reklamowanymi grami, które się sprzedają. O ile do Modern Warfare ta seria jeszcze była godna uwagi, tak potem zaczęła się masówka. CoD miał już wypracowaną pozycję na rynku, dobra marka, więc czemu nie lecieć z tym dalej? I tak, pojawiały się kolejne części, jak to je nazwałeś "dodatki". Zgodzę się :). W takim razie czym są nowe Map Packi do tej gry? Dodatkiem do dodatku? :D Zauważcie, że CoD to już taka masówka, że pracują nad nim dwa studia - na zmianę (jedno parzyste, drugie nieparzyste) :D Bo co roku musi wyjść nowy CoD, bo przecież kapucha sama się nie nabije...

Woowas   3 #40 20.01.2012 13:15

@MaRa
Pierwszą grą z rewolucyjną grafiką był Wolfenstein 3D.

http://www.youtube.com/watch?v=O3RTxG4KeOw

tfl   8 #41 20.01.2012 13:35

@MaRa

Trudno odmowic slusznosci. Myst > unreal

@freeq52

Szerokim lukiem omijalem wczesniejsze elderscrollsy, bo wlasnie uwazalem, ze gry sa slabe pod wzgledem fabularnym. Tym bardziej sceptycznie podszedlem do skyrima (ktorego reklama tak mnie napastowala na quakelive). Po gniotowatym fallout3, slabym new vegas, nie dawalem grze szans. Wlaczylem tylko dlatego, ze mialem okazje i chcialem sprawdzic jak pojdzie na moim sprzecie. Nie czytalem nic wczesniej o samej grze, nie ogladalem filmikow, youtubow itd. Siadlem czysty do niej jak niemowle. I mnie strasznie wciagnelo. Jak to jest z tymi krzykami? Jak to jest z tym dziecieciem? Kim w ogole jest moja postac? A skad te smoki? A ktora strona konfliktu, a do kogo przylaczyc sie? A komu nie pomoc? A przede wszystkim... o czym wie nadawca listu z czarna dlonia? To oczywiscie ma bezposredni zwiazek z tym co napisales o wolnosci w grze. Ale nie chcialoby mi sie podejmowac tych wyborow, gdybym nie byl ciekawy co ze soba niosa.

freeq52   8 #42 20.01.2012 14:04

@tfl

Rozumiem :) Ale o ile Fallouta 3 też nazwałbym gniotowatym, to już New Vegas na miano słabego nie zasługuje. Nawet jeśli tego typu gier nie lubisz (a przecież nie każdemu muszą odpowiadać takie klimaty), to jednak New Vegas zmiażdżyło trójkę sromotnie...

Co do Skyrim - wiesz, wg mnie Skyrim jest najlepszą częścią serii Elder Scrolls pod względem fabuły. Szału nie ma, ale poprzednie części pod tym względem konkurencji Skyrim nie robiły :) Ogólnie gra nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, jak na Tobie (mówię o fabule, bo jako całość to dla mnie gra roku 2011r.). W tym przypadku nie miałem żadnych dylematów moralnych, samą fabułę traktowałem jako kolejną - idź i wybaw świat, mój herosie. Także nie mówię, że jest jakoś tragicznie, ale co się komu podoba :)

soanvig   10 #43 20.01.2012 14:14

@tfl

A może Fallout nie jest grą taktyczną? Może jak grałeś tylko w Fallouta 3, to faktycznie - ten grą taktyczną nie jest. I ja tu się nie opieram tylko na Fallout Tactics. Dobrze, jest grą RPG, jest przez to grą fabularną. Ale walki, których nie brakuje, wybitnie robią z Fallouta grę taktyczną. Chodzi o cały system walki, ciśnięciem po prostu do przodu przez siebie, niczym Chuck Norris, nie pokonasz przeciwników dalej niż w tutorialu.

Skyrim - "Byc moze nie widzisz [...]" - w tej grze jestem rzeczywiście ślepy, bo wszystko to o czym pisałeś wydaje mi się nieistotne jak wiadomo co na wietrze. I skończmy o tym, bo wyraziłem w tej sprawie swoje zdanie i na pewno go nie zmienie. Po prostu ta gra mi się nie podoba i stąd te wszystkie negatywne moje komentarze o niej.

Kontynuując wątek o hack and slashach to we wszystkim co o tym gatunku mówisz sprawdza się w Dead Island za wyjątkiem rzutu izometrycznego i głównego bossa. Swoją drogą, według mnie zbyt sztywno trzymasz się pojęcia hack&slash stworzonego przez Diablo. Jesteś bardzo konserwatywny. Nie łapiesz faktu, że jeśli w grze zabijasz tony potworów, wykonujesz poboczne questy, które są przeciętnie związane z fabułą, rozwijasz swoją postać niczym w grach cRPG i do tego masz drzewka umiejętności to gra jest hack&slashem? I właśnie to wszystko masz w Dead Island.

"Nie mozesz wierzyc, ze przyjdziesz sobie na blog dobrychprogramow i zaczniesz wprowadzac wlasna semantyke liczac na to, ze wszyscy ja zaakceptujemy jako jedyna sluszna."
Nie wierzę. Nie chcę być królem tego blogu, ale uznaję to za miejsce, gdzie mogę zamieścić SWOJE przemyślenia, a inni się z nimi zgodzą lub nie. Jak się nie zgodzą to wywiąże się dyskusja - co zresztą tutaj widać. To. Jest. Blog. Może nie zauważyłeś, ale nie jestem w redakcji i nie wrzucam kontrowersyjnych newsów czy innych takich na stronę główną portalu dobreprogramy.pl, tylko na swój blog. A zacząłem od tego co przeczytałeś.

soanvig   10 #44 20.01.2012 14:17

A o fabule Skyrim dobrze pisze Freeq52 i się z nim zgadzam, ale jak mówiłem, skończmy już o tej grze. W każdym razie ja już o niej nie będę dyskutował, bo to nie ma sensu

tfl   8 #45 20.01.2012 15:22

@freeq52

Dla mnie problem fallout3 polega na tym, ze jest kolejna czescia fallout2. A pierwsze czesci mialy wszystko co kocham w grach rpg. Genialna (a przez to rozumiem glownie - intrygujaca) fabula, nietuzinkowy swiat, nieoczywiste questy, przebogaty wybor broni i mozliwosc gry dlugo po zakonczeniu glownego watku (w f2). Dlatego, gdy pelen nadziei siadalem do gry, zderzylem sie z twarda i kolczasta sciana rzeczywistosci. Fallout3 mial slaba fabule, dziwny tutorial, koszmarny system walki itd, itp. Fallout new vegas, byle lepszy niz f3, ale w dalszym ciagu, nie dawal mi takiej frajdy jak fallout2. Dla mnie fallout jest w rpg tym, czym quake w fpp.

@soanvig...


Czy jesli pamela anderson pokaze cycki w strasznym filmie, to znaczy, ze to jest amatorski film porno? Tak samo jak gra rpg z turowym system walki jest gra rpg z turowym systemem walki. Watek DI rowniez moze pomoze nam rozwiazac Pamela?

na koniec- zamieszczaj swoje przemyslenia, robisz bardzo dobrze, dzielac sie nimi. ja zamieszczam swoje, nie zgadzamy sie, po jakims czasie ta rozmowa wygasnie, wszyscy o niej zapomimy. Poki co - dajmy czadu i powymieniajmy poglady. kazdemu cos z tego tam zostanie

St4rKiller070   6 #46 20.01.2012 16:55

Myślę że ten boom na grafikę i dźwięk wywołany jest w dużej mierze przez nas :/
No bo, przyznajcie z ręką na sercu, kto z was kupiłby grę ze słabą grafiką? Niewielu.
Sam tak mam. Pierwsze w oczy rzucają mi się tytuły POPULARNE i ŁADNE. Niestety to jest ten ból: jak wygląda gra, możemy zobaczyć. Jaka grywalność? Tego po screenach i trailerach odczytać się nie da :(
Twórcy też nie są bez winy:
Skończył się już dawno trend na wydawanie wersji demonstracyjnych gier. Więc jak mamy sprawdzić czy gra jest dobra? Nie możemy. Więc bierzemy grę ładną.
Nasz tok myślenia jest logiczny i nielogiczny zarazem :P Podświadomie pojawia się w naszej głowie, że skoro zrobili taką piękną grę, to przecież nie wydali milionów na jakieś ścierwo. Niestety nie zawsze tak jest.
I KTO NAS URATUJE?
Gra na smartfony ^^
Tam nie ma możliwości zrobienia pięknych modeli 3D (i oby jeszcze przez długi czas nie było).
Tam telefon nie uciągnie kilkuset świetnej jakości dźwięków na raz.
na smartfonach liczy się grywalność. Twórcy "dużych gier" już srają w gacie, bo widać jak na dłoni, że ludzie wydają więcej kasy na tanie, grywalne gry zamiast na drogie, nudne superprodukcje.

soanvig   10 #47 20.01.2012 17:12

Mądrze piszesz. Swoją drogą, ja też nie lubię gier ze słabą grafiką, taką naprawdę słabą. Jednak nie lubię też gier z realistyczną grafiką. Jednak jestem fanem grafiki bajkowej takiej jak np. w WoW. Wiadomo o co chodzi. Na razie najlepszą tego typu spotkałem w grze Overlord II (swoją drogą polecam tą grę z całego serca, chociaż do łatwych nie należy)

  #48 20.01.2012 19:54

Grafika do bólu realistyczna w grach? Chyba coś przegapiłem...

JanStefan   6 #49 20.01.2012 19:57

Jedynie co mogę polecić tak z czystego sumienia to Company of Heroes i jak ktoś chce się zmierzyć to zapraszam ;)

Wolfgar   7 #50 20.01.2012 20:00

soanvig - a w torchlighta grałeś?

CapaciousCore   1 #51 20.01.2012 20:27

Bo kiedyś programiści gier i programów dbali o każdy bajt w pamięci, a dzisiaj nie przywiązują do tego wagi, bo wiedzą, że każdy ma super wypasiony komputer. Kiedyś liczyła się fabuła po prostu. Teraz każdy leci na grafikę

Zgadzam się w 100% z komentarzem Pana @freeq52 :)

http://www.capaciouscore.pl/artykuly/stare-dobre-gry-jednym-slowem-klasyki/

soanvig   10 #52 20.01.2012 21:32

Tak, oczywiście grałem w Torchlighta. Nie widziałem specjalnej fabuły, wpieniało mnie, że byłem już na 15 poziomie kopalni... no ludzie! Noł łej! Ile można cisnąć w kółko tą samą kopalnię?! Ale plus za grafikę i efekty specjalne :)

c0m4r   5 #53 21.01.2012 00:17

Ja bym nie darł szat nad rynkiem gier. Co prawda nieco się sk***ił, ale wciąż wychodzą dobre gry. Co prawda nie tak pasjonujące jak kiedyś, ale może to my - dorośli gracze - po prostu się starzejemy? A tak serio, przykładem - moim zdaniem - dobrej, klimatycznej gry, która pod każdym względem mi osobiście odpowiadała w latach post-crysisowych jest Cryostasis. Według mnie bardzo niedoceniona. Innym przykładem (być może kontrowersyjnym) jest GTA IV. Świetna fabuła, klimat, bardzo małe znaczenie miała dla mnie grafika, a grałem na 20-30 FPS-ach. Sandbox "The Saboteur" jest z kolei przykładem bardzo klimatycznej gry, co prawda z niewykorzystanym do końca potencjałem, ale jednak dobrej pod tym kątem. Podobnie Mafia 2 pod kątem fabuły.

Natomiast zgadzam się, że brakuje gier "baśniowych" lub jak wolicie "artystycznych". Chodzi o takie perły jak chociażby Syberia, Dreamfall. Jeżeli chodzi o RPG to mój znajomy - fan RPG-ów - zachwyca się Skyrimem, a ja jakiś czas temu pierwszą częścią Wieśka, więc RPG jeszcze chyba dycha. Natomiast deficyt widzę właśnie w grach przygodowych, baśniowych. Osobiście ubolewam ponadto, że po raz drugi twórcy Strongholda wbili mi nóż w serce...

soanvig   10 #54 21.01.2012 01:04

@up
Racja, jestem zagorzałym fanem Twierdzy (jedynki i kruska !!), ale ciągłe wygrywanie z naprawdę głupim AI nudziło mnie. Tudzież z tym AI taki motyw, że albo jest za trudno, albo za łatwo. A jak jest za trudno, ale się przebrnie początek to i tak się robi za łatwo. Komp ma bardzo szybki start, a potem się wstrzymuje w rozwoju. No łopapadole! Potem tak liczyłem na dwójkę i trójkę, ale... dwójka to porażka, więcej nastawienia na gospodarkę niż walkę (od gospodarki mam Anno), a trójka... Boże! Do tego oba w 3D, ale tak lipnym, że osobiście nie ogarniałem co tam się dzieje.
A multi jedynki też nie daje takiej radości, bo nie wiem, grałem ze starymi kolegami, z podstawówki, wszyscy kiedyś w Twierdzę graliśmy, to jakiekolwiek rozgrywki między nami nie mają sensu, bo wygranie albo sprowadza się do zbudowania 500 katasów... nie! Bo można sobie machać myszką na lewo i prawo i dobudowywać cały czas mury od strony ataku i lipa. A nie da się idealnie skoordynować całego ataku, tak aby nie dało się budować murów. Można wygrać w takim razie tylko przez wysłanie 1500 pałek lub zbrojnych... nie! Bo gra wtedy muli jak szalona. W przeliczeniu na ping to około 40000ms. 1000 konnych odpada, padają jak muchy od mangonel. Mieszane armie też. Asasynami nawet się nie podejdzie do bramy. I w końcu wychodzi, że gra Twierdza wymaga doświadczenia, a nie umiejętności strategicznych. A z drugiej strony, grałem przeciwko niby "dobrym" w Twierdzę 1 i Krzyżowiec kolegom i okroiłem ich samemu przeciwko trzem -,-

c0m4r   5 #55 21.01.2012 10:14

Ja na strategie patrzę wyłącznie pod kątem singla. W multi jestem cienki jak dupa węża i szybko się zniechęcam (no dobra, po prostu się wk****am, że ktoś mi łoi dupę ;)). W każdym razie Twierdza mnie urzekła i dotychczas nie wyszła druga taka strategia, przy której spędziłbym tyle, ile spędziłem przy Twierdzy. W trójce pokładałem wielkie nadzieje, szczególnie, że obiecali powrót do korzeni. Bardzo się zawiodłem... Z innych strategii to bardzo miło wspominam Company of Heroes. Co prawda na którymś etapie dałem sobie spokój w kampanii bo nie mogłem przejść jednej z misji nawet na najniższym poziomie (wyczytałem, że nie tylko ja wyrywałem sobie przy tej misji włosy z głowy), ale gra jest warta polecenia, szczególnie dla strategów multiplayerowych. Ponadto oczywiście Starcraft 2, ale raczej długo w niego nie pogram bo cenią się strasznie z nim. Grałem tylko w demo i było w dechę. A tak poza konkurencją to jestem wielkim fanem Army Men RTS. Moim zdaniem najlepszy RTS ever :-)

soanvig   10 #56 21.01.2012 15:03

W3 też nie jest zły, bardzo fajnie się w niego gra, kapitalny edytor, z jego pomocą idzie zupełnie inną grę zrobić z Warcrafta. Ale pod względem RTS w Warcrafcie 3 to mi nie idzie za bardzo, bo żeby dobrze szło trzeba ogarniać umiejętności całego wojska, a to jest bardzo trudne wybrać np. cały oddział magów żeby rzucili czary w bohatera, czy coś w tym stylu. Do tego z komputerem się ciężko gra, nawet łatwy często łoi, i to nie tylko mnie :)

killer6   5 #57 21.01.2012 20:08

Ja tam pocinam w battlefield2. Ma tak świetną grywalność , że nie chce mi się przechodzić na coś innego.