Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jak zostałem pecetowym hipokrytą.

Hipokryta (od gr. hypokrites, ten, kto coś udaje, aktor, hipokryta) - osoba, która ma zwyczaj nie ujawniać swojego prawdziwego zdania o tym czy owym, wypowiadając raczej zawsze taką opinię, o której wie bądź przypuszcza, że zyska nią przychylność rozmówcy bądź słuchacza. źródło

Zacznę może od tego jak to się zaczęło, że granie traktuję jako hobby. W początkowych miesiącach 2008 roku postanowiłem, że w wakacje zarobię na nowy komputer. Szybko znalazłem pracę na umowę zlecenie. Pieniądze nie były za duże, ale i wymagań co do komputera nie miałem ogromnych. Całe wakacje spędziłem na czytaniu, powiększaniu wiedzy na temat ówczesnych polecanych elementów bazowych komputera. Wtedy, czyli jakieś trzy lata temu korzystałem z laptopa, nie był jakimś królem prędkości, bo był to Celeron M 1,3GHz, GMA950 + 1GB RAM DDR I, miałem dysk 80GB, laptop był z 2005 roku. Bez szału, jednak spełniał wszystkie pokładane w, nim nadzieje, mogłem przeglądać Internet, pisać sprawozdania, oglądać filmy. W domu miałem również komputer stacjonarny, z 2004 roku, na pokładzie Athlon XP 2500+, 512MB ram DDR I, karta graficzna Radeon 9200 128MB 128bit. W tym czasie mogłem pozwolić sobie jedynie albo na stare fps’y albo na strategie. Mogłem tylko marzyć, by odpalać nowsze tytuły. Choć może to i dobrze, że grać nie mogłem za dużo. Człowiek, mimo że miał 18 lat, to nawet nie myślał, by kupować oryginały. Wtedy całkiem normalnym wydawało się, iż gry ściąga się z Internetu. Gdy teraz o tym pomyślę jest mi strasznie głupio, jednak na swoje usprawiedliwienie powiem, iż pewnie nie ja sam tak na początku myślałem. Przeskoczmy do 2008 roku. Gdy mijał mi drugi miesiąc pracy miałem już złożony w głowie zestaw jaki zakupie, gdy tylko druga wypłata wyląduje na mym koncie. Miałem już ugadane, iż brat weźmie ode mnie tego lapka + dodatkowo dysk 40GB w obudowie za 400zł. Mogłem, więc przeznaczyć na nowy komputer 2700zł(±150zł). Zestaw jaki udało mi się zmontować szybko przedstawiłem w dziale hardware na dobrychprogramach. Po akceptacji wyglądał następująco:

• Dual Core E5200,
• Thermalright Ultima 90i (dokupiona na urodziny w listopadzie),
• MSI P45 Neo2-FR,
• Gainward HD4850 512MB Golden sample,
• OCZ Reaper 2x1GB ram @ 1066MHZ,
• Samsung F1 320GB,
• OCZ stealthXstream 600W,
• Obudowa Antec 300,
• Klawiatura Logitech podstawowa + jakaś myszka,
• Monitor LG 22" LCD W2252TQ-PF,
• PIONEER DVD+/-RW DVR-216D.

Zestaw prezentował się doskonale, pozwalał grać we wszystko na najwyższych detalach. Choć, wtedy mogłem sprawdzić jedynie tytuły pokroju Call of duty 1 z dodatkiem czy Call of duty 2, które dostałem przy różnych okazjach. Wiedząc, jak dobrze bawiłem się w trybie wieloosobowym, postanowiłem kupić, wtedy najnowszą odsłonę, czyli modern warfare. Do dzisiaj czuję pewien sentyment do tej serii. Dzięki niej złapałem bakcyla, z grania okazjonalnego powoli stawało się to mym hobby, pasją. W okolicach wakacji 2009 ponownie postanowiłem zgłosić się do pracy w tej samej fabryce, gdzie wcześniej pracowałem, by zarobić na komputer. Tym razem plan był podobny, dwa miesiące pracy, chciałem kupić lepszy procesor i kartę. Wybrałem, wtedy jako nowe CPU Core2Quad 9550 oraz GPU GTX 275. 2009 rok był dla mnie najbardziej przełomowym. Nowych tytułów kupiłem około 14. Mało nowości, gdyż dużo miałem do nadrobienia. Jednak liczył się fakt, iż wreszcie zrozumiałem, że granie to hobby, jako takie wymaga finansowania. Na początku 2010 zacząłem żałować wydanych pieniędzy na lepszy sprzęt do komputera. Po kilku rozmowach w małym gronie na gamikaze uświadomiłem sobie jaki błąd popełniłem. Uzmysłowiłem sobie jak wiele ciekawych i interesujących gier jest na konsolach, które raczej nie są w planach wydawniczych na komputery osobiste. Człowiek, który wcześniej był gotowy rozdzierać szaty, by bronić jedynej słusznej platformy, zrozumiał, że to bez sensu. Koronnym argumentem jaki wytaczałem, wtedy, to kiepska grafika, śmieszne sterowanie padem w fps’ach, straszne uproszczenia w grach, wszechobecne wyciąganie kasy w postaci DLC, droższe gry. Generalnie całe zło świata było skupione wokoło ps3 i xbox360. Szybko wyłapałem, że nie ma sensu zamykać się w jednej platformie, skoro można ogrywać tytuły ekskluzywne na dwóch? Niech tu idealnym przykładem będzie Wiedźmin 2, Cywilizacja 5, seria S.T.A.L.K.E.R, darmowe DLC do Left 4 dead 2. Po drugiej stronie zaś była seria Halo, Forza motorsport 3, gears of war, Alan Wake, Red dead redemption i wiele wiele innych. Tak, więc mniej więcej od początku 2010 w mojej głowie szybko zaczynały kłębić się myśli o konsoli. Kalkulowałem skąd, by tu przed wakacjami zdobyć kasę. W między czasie, choć bardziej poprawne, by było stwierdzenie, że pisanie pracy dyplomowej przerywałem na krótkie serie grania. Zacząłem interesować się jakie pieniądze mógłbym wyrwać za stypendium naukowe. Po szybkich kalkulacjach wyszło mi, iż na przełomie kwietnia i maja wezmę sobie na raty konsolę Xbox 360 Elite z dyskiem 120GB, w zestawie z GTA 4 + dodatkami. Decyzja zapadła, kupiłem konsolę.

O konsoli słów kilka

Polityka firmy Microsoft w kwestii akcesoriów jest straszna. Dyski twarde certyfikowane dla konsoli kosztują fortunę w porównaniu z tymi dostępnymi na allegro, przeznaczonymi do laptopów. W pudełku z konsolą znajdziemy jedynie zasilacz, pad, headset, kabel composite oraz przejściówka RCA-EURO. moim celem było podłączenie konsoli do monitora za pomocą wejścia D-SUB, odpowiedni kabel od MS VGA-HD to koszt 99zł. Jakoś to przełknąłem. Wybór takiego nie innego wejścia wymusiły moje ówczesne głośniki Logitech X230. Jedynie analogowe wyjście 2xRCA z konsoli pozwalało je podłączyć za pomocą przejściówki RCA-minijack, oba wejścia żeńskie. Jak na razie konsola przegrywała na całej linii z pecetami. Odpaliłem konsolę zarejestrowałem nowe konto na UK, wybrałem awatar, i to wszystko. Na start dostałem miesięczny status konta GOLD. Po szybkim przejrzeniu ofert na allegro kupiłem pod naciskiem formuwych użytkowników(pozdrawiam gamikaze) xboksa zestaw Halo 3 ODST( zawiera pełny multiplayer z halo 3 + wszystkie DLC oraz nową kampanie dla pojedynczego gracza) oraz Forza motorsport 3. Całość kosztowała strasznie śmieszne pieniądze, bo to w sumie 3 gry za 80zł. Pouczony na forum, by gry instalować na dysk wrzuciłem do napędu GTA 4. Instalacja polega głównie na tym, że gra kopiowana jest na dysk, a płyta w napędzie służy jedynie do weryfikacji oryginalności nośnika. Dzięki instalacji podczas gry konsola pracuje ciszej, a płyty z grami nie będą potrzebowały regeneracji po dłuższym użytkowaniu. Łatwość z jaką odpala się dowolną grę na konsoli zjada wszystko do czego można się przyzwyczaić na PC. Nie trzeba szukać patchy, przepisywać seriali, rejestrować swojej gry przez internet, aktualizacja sterowników oraz dodatkowe programy odpadają rzecz jasna. Oczywiście ktoś może napisać, że nie ma problemów a wszystko przebiega pomyślnie. Widać ma szczęście. Aktualizacje do gier na konsoli, jeśli zostały zaakceptowane przez MS zainstalują się do naszej gry przy kolejnym odpaleniu danego tytułu. To co mi się bardzo spodobało to rynek gier, gdzie dostępne od ręki są wszelkiej maści dema gier, filmy, zrzuty ekranowe, wszystko ładnie zebrane w odpowiednich kategoriach bądź posortowane po nazwie gry. Tytuły arcade w przeważającej większości mają wersje trial, tytuły nastawione na rozgrywkę wieloosobową dają możliwość 30minutowej sesji z resztą posiadaczy pełnej wersji. Dla mnie bomba. Oczywiście całością konta, można zarządzać z poziomu strony Xbox.com. Możemy tam również dodawać do kolejki gry, dodatki, dema, filmy, które podczas kolejnego odpalenia zaczną się ściągać na nasz dysk. Konsola również wygrywa w temacie wymiany gier. Jeśli dysponujemy tytułem, który nie ma żadnych on-line passów, bez problemu możemy pożyczać innym nasze zbiory. W ten sposób ograłem takie tytuły jak Metro 2033, Dante’s Inferno, Assassin’s Creed Brotherhood, Alan Wake, Fable 2. Wszystkie co ograłem na X’a można podejrzeć tu. Zatem zapytacie co takiego świetnego jest w konsoli? Mnie się spodobała prostota, szybki dostęp do biblioteki gier, łatwość z jaką mogę zapraszać znajomych do gry, czy sam dołączać do trwających sesji. Fakt, że za obsługę grup i granie po sieci należy uiścić opłatę w wysokości około 140zł rocznie. Osoba, którą interesuje jedynie grafika, nie ma za bardzo co szukać w tym temacie. Gry obsługują co prawda HD czyli 1280x720 zdarzają się jednak widoczne od tego wyjątki. Choć oprawa wizualna jest w większość tytułów jest świetna, to na pewno nie wygląda to tak jak na komputerze w ustawieniach ultra.

Pierwsze chwile z padem

No cóż jako osoba, która od początku grywała jedynie na klawiaturze i myszce, przejście na pada było bardzo trudne. Dużo przycisków, słaba koordynacja, prawy analog zastępujący myszkę, lewy kombinację klawiszy WSAD. To musiało i było męczące. Niech najlepszy komentarzem będzie ta statystyka z jednego z moich pierwszych meczy na padzie w Halo 3. Spójrzmy jak poszło graczowi chytre pierogii, tak dokładnie, taki mam gamertag w usłudze Xbox live. Oszałamiające cztery fragi. Na szczęście byłem spokojny, wynik w żaden sposób mnie nie sfrustrował. Do dnia dzisiejszego nie potrafię grać w gry z serii Halo. Choć w kooperacji przeszedłem Halo 3, Halo 3 ODST, Halo Reach na poziomie legendarnym(najwyższy dostępny), to w starciu z ludźmi z gamikaze wymiękam. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że od roku, od czasu do czasu, rozgrywamy mecze tylko i wyłącznie na jednej mapie. Grą, która mnie nauczyła konkretnej obsługi pada było dopiero Call of duty Black Ops.Pochwalę się nawet moimi najlepszymi spotkaniami w trybie TDM. Po co to daje? Otóż na początku gry byłem tak tragiczny że miałem K/D 0.6, im więcej grałem tym lepiej mi szło, z takiej tragedi doszedłem do 1.13. Jeśli ktoś twierdzi, że pad nie nadaje się do FPS to musi być prawdziwym pecetowym nerdem. Serio. Owszem, precyzja i szybkość w może być jedynie wadą w porównaniu do myszki. Na konsoli ten problem nie istnieje, nikt nie będzie miał przewagi tylko i wyłącznie dlatego, że jego gryzoń ma 5000dpi, a klawisze mają funkcje potrójnego strzału. Tu każdy ma takie same szanse. Nie ma również tak powszechnych oszustów, ludzi wyzywających na czacie, bo czy ktoś sobie wyobraża wskazywanie lewym analogiem kolejnych liter? Dużym zaskoczeniem było dla mnie przestawnie się z grania w ciszy, na rozmowy w grupach na Xbox live. Te mogą pomieścić do 8 osób. Największym minusem jest tu system matchmakingu i ludzie o słabych nerwach co to uciekają z meczy jak im słabo idzie. Reszta wtedy jest niestety z meczu wyrzucana.

Podsumowanie

Aktualnie z lekkim uśmiechem podchodzę do komentarzy, że konsole to zło całego świata, że zabijają granie, za dużo upraszczają, a auto celowanie jest w każdej grze. Po roku obcowania z xboksem stwierdzam, że był to najlepszy zakup jakiego dokonałem ostatnio, no może lepszą decyzją był zakup kolumn microlab ;) Konsola to sprzęt stworzony do grania. Od momentu wyjęcia z pudełka jest gotowy do działania, nie potrzebuje instalacji systemu, żadnej diagnostyki, czy skanowania, defragmentacji itp. Wygoda grania jest tu o wiele wyższa niż na PC, choć to komputery aktualnie wygrywają grafiką. Jeśli chodzi o gry to wiele tytułów jest przygotowanych pod kanapowe granie. Lubię czasami przy piwku z chłopakami z akademika poszarpać w UFC 2010, Fight Night Round 4, czy na podzielonym ekranie zrobić kilka wyścigów w Forzy. To właśnie wizja takich gier sprawiła, iż kupiłem tą maszynkę. Wiele osób po różnych forach składa zestawy komputerowe za grubą kasę, argumentując, że to do tworzenia grafiki, nauki, pracy. Często zestawy mają mocną kartę graficzną dedykowaną dla gier. Może warto, by jako zamiennik proponować zakup konsoli? Aktualnie konsola Xbox 360s z dyskiem 250GB to wydatek 800-900zł. Oczywiście nie twierdze tu że PC nie nadaje się zupełnie do grania, ot mam wrażenie że mimo wszystko konsole są do tego po prostu stworzone lepiej. Największą zmianą mentalności zaś przeszedłem ja, wciąż lubię szydzić, ironizować. Wskazywać jak ktoś zabiera głos w sprawie konsoli że te widuje jedynie w markecie. Grających jedynie na PC polecam zainteresować się tematem konsoli, na prawdę warto.
 

Komentarze

0 nowych
freeq52   8 #1 30.06.2011 08:58

Dobry i wyczerpujący wpis :)

Co do gier - sam jestem graczem, może nie tak zapalonym jak kiedyś, ale i dziś lubię popykać ze znajomymi w Counter Strike 1.6. Swego czasu dość mocno zastanawiałem się nad kupnem konsoli, jednak się nie zdecydowałem. I nie, nie dlatego, że uważam się za zapalonego pecetowca i konsole budzą we mnie odrazę, nie - bo to jest mega dziecinne. Zniechęciło mnie mnóstwo rzeczy - począwszy od tego, że nie miałem żadnych znajomych, którzy posiadali konsolę (co też sprawiało, że nie mógłbym się sprawnie wymieniać grami) idąc przez bardzo drogie gry (średnio 3 razy droższe nowości niż na PC), a skończywszy na tym, że z czasem mając już parę lat więcej, stwierdziłem że gry aż tak bardzo mnie nie jarają, aby specjalnie do nich kupować konsolę. Po prostu - coraz więcej obowiązków, a przez to mniej czasu na granie, a wydawać 1000zł na konsolę, żeby pograć godzinkę, dwie dziennie, a i to nie zawsze - uważałem że się obejdzie.

Czy żałuję, że konsoli nie kupiłem? Ogólnie - nie. Owszem, jak czasem przeglądam nowości i widzę takie produkcje, które sam wymieniłeś we wpisie, to budzi się we mnie mała zazdrość - czemu ja nie mogę w to pograć na piecu? Ale ogólnie dość szybko przechodzi, bo w natłoku zajęć nie mam czasu aby o tym myśleć :D A że jest cała masa super gier na PC, do których nawet nie podszedłem, toteż konsola jest jeszcze gdzieś daleko...

steemm   11 #2 30.06.2011 09:54

Gra nie juz dano nie jest dziecinne, wiele gier ma tak skonstruowaną fabułę że dzieciaki jej nie ogarną, swoją drogą gdzie ty masz trzykrotną przebitkę ceny? Gry na konsole to ceny od 169-199zł na pc od 89 do 149zł ;) Oczywiście mowa tu o nowych grach.

freeq52   8 #3 30.06.2011 10:27

No, może powinienem napisać 2-3 razy więcej. Często można kupić jeszcze keye (same klucze), NAWET za 60-70zł. Co niekiedy jest kwotą 3x mniejszą niż nowa gra na konsole.

Co do "dziecinności". Nigdzie nie napisałem, że granie jest dziecinne, gdzie Ty to wyczytałeś? :D

steemm   11 #4 30.06.2011 10:31

Sorki nadinterpretacja, przeczytałem widać to co chciałem. Zauważ że jak kupisz klucz do gry, np na platformie steam, to ta gra jest z tym kontem do końca życia... Ja jestem typem człowieka co mimo wszystko lubi mieć pudełko od gry na półce.

Vanshei   15 #5 30.06.2011 10:44

Ja na 18 urodziny dostałem PC i cieszę się z tego, że wcześniej go nie posiadałem bo bym pewnie wywalał kieszonkowe na nowsze bebechy itp.
Od zawsze miałem konsole i nie wyobrażam sobie grania na PC.
Zassałem Batman Arkham Asylium na PC żeby sprawdzić czy warto kupić na X360 ten tytuł i to była masakra... pograłem może 30 minut do godziny i wymiękłem jak można sterować myszką i klawiaturą na raz :P To jakieś nieporozumienie dla mnie...

A grę kupiłem, świetny tytuł i czekam na drugą część :)

januszek   19 #6 30.06.2011 11:06

Czyli licząc podane przez Was kwoty, koszt zakup konsoli jest mniej więcej równy kosztowi zakupu 6-10-ciu gier?

Co do kupowania tzw "keyów" za 1/2 ceny pudełkowej lub 1/3 ceny cyfrowej wersji gry - to jest IMO szara strefa... ;)

Vanshei   15 #7 30.06.2011 11:19

Co do ceny gier to X360 nie jest już nową konsola i sporo tytułów jest w serii Classic za 100 i mniej złotych :)

steemm   11 #8 30.06.2011 11:28

A uzywki zaczynają sie od 30zł, ja za takie pieniądze kupiłem Projekt Gotham Racing 4, Mirror's edge, Alone in the dark ;) Nowsze tytuły pokroju RDR wyrwałem po premierze za 130zł ;) Choć i zdarzały się kupić coś nowego jak np black ops w dniu premiery za 199zł :)

freeq52   8 #9 30.06.2011 11:37

@steemm

Tu nie chodzi też o to, aby kupować tylko tanie keye, ale niekiedy bardziej się to opłaca, niż kupowanie wersji pudełkowych.

"Ja jestem typem człowieka co mimo wszystko lubi mieć pudełko od gry na półce."

Mi to obojętnie. I tak by się kurzyło, ale rozumiem tę dumę, gdy patrzysz na stopniowo rosnącą kolekcję, bo sam mam taką niewielką półkę na gierki:)

  #10 30.06.2011 11:41

Konsole? Ee.... Do wyścigów samochodowych jedynie się nadają, no i do gier zbliżonych do tekkena. Do FPS jedynym i wygodnym dla mnie rozwiązaniem jest... PeCet.

Ryan   15 #11 30.06.2011 11:50

@PavloAkaLogan: Nadają się też do gier akcji, TPSów, FPSów i jak pokazują RUSE i Halo Wars - czasem także do strategii.

Haters gonna hate!

lukaszgda   3 #12 30.06.2011 12:40

Ja posiadam i xbox i dobrego peceta. Na xboxie gram tylko wtedy, kiedy nie mogę w coś na pececie zagrać. I w tym miejscu nie narzekam na jakąkolwiek platformę - mnie wygodniej gra się na piecu ;d

steemm   11 #13 30.06.2011 13:22

Ja po roku grania nie potrafię grac już na myszce w FPS'y, po prostu nie potrafię :D Mafię 2 w zeszłym roku przeszedłem na najwyższym poziomie, jednak była to dla mnie istna masakra.

Ave5   8 #14 30.06.2011 13:28

Rzeczywiście bardzo ciekawy wpis :)

Konsoli nie mam i mieć nie będę, ale bynajmniej nie z bycia pecetowym nerdem. Po prostu gry już nie mają dla mnie większego sensu. Fifa - wolę iść na dwór pokopać z kolegami. FPSy - albo strzelnica albo ASG, wychodzi nawet taniej. Strategie - sztuczna inteligencja jest dla mnie za głupia, zawsze szybko ją rozgryzam, a multi nie lubię. Wyścigi - nie lubię, a gdybym lubił to pewnie jeździłbym w realu (da się, naprawdę).

"Czynnie" grywam już tylko w bijatyki na konsolach u znajomych (Tekken + 10 osób = fun!) i sympatyczne miniprodukcje (Frets on Fire itp.) na lapku.

command-dos   18 #15 30.06.2011 14:38

Konsole mam (może ja, może nie ja) dwie. Jedną PS2 kupiłem od znajomego, gdyż nasze pc-ty w domu nie nadają się zbytnio do grania, a dla dzieci, pomimo wiekowości sprzętu, nadal jest wiele pozycji. Odpada tu problem kompatybilności, jak dawniej na Amigach, czy Atari, na czym zależało mi najbardziej. Drugą XBox (co ona w ogóle u mnie robi?) wraz z kinektem, dostaliśmy od szwagra - prawie nieużywana. Dzięki @steemm'owi zamierzam zrobić z niej użytek. Kiedy będą chłodniejsze dni, sprawię sobie prezent: Forza motorsport 3 - to już prawie pewne. Znowuż odpadnie martwienie się: ile pamięci, jaki procek, co za grafa, itp... Wkładam i działa. Niestety, mój wiek, nie pozwala mi przeskoczyć pewnych granic imaginacji, toteż nie potrafię sobie wyobrazić, np. starcrafta na konsoli - chyba mi wybaczycie? ;) Na szczęście, do tego typu gier nie trzeba mieć (zazwyczaj nie trzeba było) super-hiper sprzętu...
Dlatego, jestem wielkim zwolennikiem pomysłu google i ich ChromeOS, bo u mnie komputery praktycznie służą do przeglądania internetu, maili. Od czasu, do czasu sklecę i wydrukuję jakieś pismo (kiedy to było?), pooglądam fotki, które i tak potem wrzucam do chmury (tak sobie je archiwizuję). Sporą frajdę sprawia mi też obróbka, np. filmików w chmurze. Na leciwym sprzęcie, każda operacja wykonuje się błyskawicznie, bo wszystko dzieje się na serwerach, a nie u mnie.
Wypasione pc-ty powoli się skończą i będą rarytasem - to moje zdanie. Jak grać, to tylko na konsoli ;) Pozdrawiam.

steemm   11 #16 30.06.2011 14:56

@command-dos
Zrobiłem specjalnie do wpisu gameplay w forzy 3
http://www.youtube.com/watch?v=rypcF5JLxyM

MaRa   8 #17 30.06.2011 17:16

Średnia wieku gracza na konsoli to 35 lat, więc nie narzekajcie.

Spectator   8 #18 30.06.2011 19:11

steemm, chyba się obrażę i nie wypiję z Tobą piwa na HotZlocie.... pisząc o PC-nerdach nie pozdrowiłeś mnie :D

A tak poważnie na temat "konsole vs PC" można by napisać serię książek. Zastanawiam się nad napisaniem jednej.... :-) Jedna i druga platforma ma swoje wady i zalety. Do poważnego grania używam PC, ale także zastanawiam się czasami nad kupieniem psp i wii.

steemm   11 #19 30.06.2011 19:20

WII serio? Emerytem jesteś czy jak ;)

Spectator   8 #20 30.06.2011 19:25

Serio, serio, nie jestem emerytem :-)

steemm   11 #21 30.06.2011 19:34

To bezsensu opcja bo na Wii tylko mario jest ;) już lepiej ps3/xbox w zależności jakie gry bardziej pasują

Spectator   8 #22 30.06.2011 19:37

Hm... Nie tylko mario... Jestem fanem Marii Peszek, ale to nie sprawia, że myślę tylko o Mario :-)

steemm   11 #23 30.06.2011 19:41

A czy to nie czasem ty wytykałeś kijową grafikę xbox/ps3 a tu mi piszesz o wii, które jest niczym ps2 tylko że ma kontroler ruchu?

Spectator   8 #24 30.06.2011 19:48

Dokładnie ja, tyle, że wii jest konsolą stworzoną z myślą o konkretnej, specyficznej formie rozrywki której ciężko do dzisiaj szukać na PC i w tego typie gier jakość grafiki nie ma znaczenia.

steemm   11 #25 30.06.2011 20:17

Przypomnę tylko że można również komentować poprzednie moje wpisy. Pozdrawiam.

matzu   5 #26 30.06.2011 20:18

Eh ... nieśmiertelny temat konsola czy PC :) Swego czasu już wyraziłem swoją opinię na ten temat, więc wrzucę tylko link (trzeci akapit) http://forum.dobreprogramy.pl/czy-warto-zainstalowac-windows-t435428-105.html#p2...

@steemm
"Jeśli ktoś twierdzi, że pad nie nadaje się do FPS to musi być prawdziwym pecetowym nerdem. Serio."
IMO to zależy od poziomu umiejętności (i ambicji) gracza. BTW wiesz, że to co napisałeś da się dość łatwo sprawdzić? Weź jakąś grę multiplatformową (chyba nawet wspomniane we wpisie GTA 4 jest taką grą) i postaw na przeciw siebie dwóch b.dobrych graczy, jeden niech gra na padzie, a drugi niech gra przy użyciu myszki i klawiatury (wystarczyłaby jakaś random myszka). Jak sądzisz kto wygra? Ja czuję, że skończyłoby się wyzwiskami w kierunku tego drugiego, że oszukuje :) Oczywiście jestem świadom tego, że pod konsolę można podłączyć mysz i klawiaturę ... pytanie tylko gdzie to postawić? Na kolanach chyba :)

steemm   11 #27 30.06.2011 20:23

@matzu
ładnie wybiórczo zacytowałeś. warto by dodać to co poniżej w tekście.

"Owszem, precyzja i szybkość w może być jedynie wadą w porównaniu do myszki. Na konsoli ten problem nie istnieje, nikt nie będzie miał przewagi tylko i wyłącznie dlatego, że jego gryzoń ma 5000dpi, a klawisze mają funkcje potrójnego strzału. Tu każdy ma takie same szanse."

Podejrzewam że odsetek graczy na konsolach z myszką jest bardzo, bardzo mały.

matzu   5 #28 30.06.2011 20:39

@steemm
Przecież to co napisałeś poniżej ma się nijak do stwierdzenia, że pad nie nadaje się do gier typu FPS. Próbujesz argumentować, że pad jest lepszy tym, że każdy gracz ma takie same szanse. Dla mnie to bzdura, bo ze swoją myszką za 20 zł, wygrywałem z graczami dysponującymi o wiele lepszym sprzętem (a zaliczam siebie do casual players). Nawet na turnieje LAN gracze przynoszą swoje myszki i nikt się tego nie czepia (przynajmniej tak było jeszcze kiedyś, gdy się tym interesowałem).

BTW ja tu nie przyszedłem się spierać, a jedynie wyrazić swoją opinię :)

steemm   11 #29 30.06.2011 20:55

Ja nie twierdze że jest lepsze tylko argumentuje że na tym można grać i czerpać z tego całkiem sporą przyjemność.

matzu   5 #30 30.06.2011 21:08

@steemm
Z tym się oczywiście zgadzam.

steemm   11 #31 30.06.2011 21:15

Słabość pada to głównie obroty, do których nie ma siły, trzeba się przyzwyczaić by móc swobodnie grać w multi, inaczej również się celuje na odległość.

CZARNY15   4 #32 30.06.2011 22:19

Według przeliczeń CD-Action 3 letni koszt konsoli i PC wynosi:
-PC: 4345, 6001, 8128zł (Zależy od jakości zestawu),
-PS3 :9394,
-Xbox 360: 9394,
-Wii: 7331,
-PSP: 3950,
-iPod Touch (32GB): 1610,
-Xperia Play: 2525,
Co do szczegółów, znajdziecie je w aktualnym numerze :P

CZARNY15   4 #33 30.06.2011 22:20

*-Xbox 360: 9644,

matzu   5 #34 30.06.2011 22:30

@CZARNY15
Mógłbyś trochę tych szczegółów nam tutaj przybliżyć :) Ja osobiście jestem zdziwiony, że szacowany trzyletni koszt PS3 okazał się wyższy niż PC. I ciekawe jakie byłyby te koszty w dłuższym okresie?

steemm   11 #35 30.06.2011 23:02

Ciekawe czy dla PC liczyli że po 3 latach trzeba zmienić procesor, płytę i kartę na zgodną z dx11 ;)

piotrulek   2 #36 30.06.2011 23:31

@steemm

O Nowym OS juz nie wspomnę bo zataz się okaże ze windows nie wspiera nowego DirectX . Zreszta kupowanie gier na PC to troche ruletka bo niektory gry są po prostu niedopracowane (źle napisane) i zacinają się nawet na najlepszym kompie np. Bus Simulator 2009. W Konsoli włączasz i nie ma tego problemu...nic sie nie zacina, wszystko płynne.. nie martwisz sie, nie patrzysz na wymagania...sama wygoda

steemm   11 #37 30.06.2011 23:34

Ta płynność to z nieprzymrużeniem oka, tearing i spadek fps na konsolach również się zdarza.

piotrulek   2 #38 30.06.2011 23:36

popatrzcie ilu ludzi ma ten problem a wcale najgorszych kompów nie mieli http://peb.pl/problemy-techniczne/394288-bus-simulator-chodzi-bardzo-wolno.html

xomo_pl   21 #39 01.07.2011 00:44

zgadzam się z całym wpisem :)

Sam jeszcze do nie tak dawna byłem zagorzałym pc-towcem jeśli chodzi o gry- jeszcze w 2009r modernizowałem komputer stacjonarny m.in. pod gry by po roku go sprzedać, gdyż kupiłem konsole w lipcu ubr., ja wybrałem ps3 który choć trochę droższy to jednak i funkcjonalność większa: bluera, free granie przez sieć, pobieranie dem etc i do tego pełno tytułów których na pc/x360 nie ma (exclusivy).

Jak dla mnie komputer do gier to jak studnia bez dna - co rusz trzeba coś zmienić, a na ps3 (czy x360) kupuje się grę i nie ma problemu ze sterami, nie trzeba co rusz modernizować, a grę można przejść i sprzedać co mocno zniża koszt grania jako takiego.

Do tego komfort: wygodnie na kanapie + duży tv a nie ślęczenie na fotelu przed monitorem....

a graficznie to konsole są ok- zważywszy na to, że przed monitorem siedzimy jakieś 40cm przed a na tv z konsolą gdzieś z 2m to graficznie wychodzi to samo praktycznie...





MaXDemage   18 #40 01.07.2011 07:40

Sam jestem szczęśliwym posiadaczem PSP i świeżo zakupionego PS2 - cóż na to poradzę, że najlepsze gry wciąż są na 2 a 3 jej nie emuluje z wyjątkiem najwcześniejszych modeli, których nie dostaniesz.

Jestem też posiadaczem znośnego sprzętu komputerowego - gdyż wiele gier które, kocham wychodzi tylko na PC. Nie uważam aby jedno było lepsze od drugiego w jakimkolwiek stopniu. Po prostu konsola służy do czegoś całkiem innego niż PC i gry na PC. Dlatego oba te rynki wciąż dobrze sobie żyją i nie wygryzają się tak mocno. Wszelkie spory na ten temat są bezowocne i głupie ;>

Co do 3 letniego kosztu konsoli i PC jestem w stanie się o dziwo zgodzić. Na steamie można kupić dobre i wcale nie stare gry czasem za pół ceny, plus kolekcje klasyki i tym podobne. Na konsole tańszy rynek to tylko w sklepach z grami używanymi... a tych niestety nie jest tak dużo. (choć w większych miastach sporo). Poza tym gry na konsole muszą być droższe bo to właśnie na grach zarabiają producenci maszynek ;>

Ot takie życie.
Choć dla brutal legend i forzy planowałem kupno 360 ;p ale pewnie skończy się na ps3, jako że siostra ma.

Serafin1209   2 #41 01.07.2011 10:57

no wreszcie jakiś wpis konkretny ;) myślałem że tylko Ja grając na kompie i mając konsole częściej mimo wszystko pochylam głowę nad konsolą bo twierdze że komputer do grania to jak dla mnie to tylko do gier typu rpg :P nawet grając w FPSy na konsoli gdzie strasznie to kaleczę :P nie mam zamiaru grać w nie na PC właśnie z przyczyn tej nie równości pod względem sprzętu jaki sie posiada draga sprawa ze na kompach często ludzie kantują a na konsolach to się raczej nie zdarza no chyba ze tak jak już wspomniałeś uciekają :D

po za tym masz całkiem porównywalna kolekcje gier wiec pozwolę sobie się odezwać do ciebie na Xbox Live i może jakaś sesyjka np w Gears of War :D

@PavloAkaLogan
Ja sadze, że z czasem się nabiera takiej wprawy ze nie ma to różnicy czy myszka czy pad :) z tym, że trzeba się nauczyć inny styl gry jest na padzie a inny na pc mając mysz i klawiaturę :)

Wolfgar   7 #42 01.07.2011 21:30

Ave5 - Jak jedziesz na HZ to mi pokażesz jak grasz na lapku w Fof'a.

Moje zdanie na temat grania już znasz i raczej się ono nie zmieni. Jakiś taki toporny jestem. Dzisiaj się trochę podjarałem bo brat mnie wpuścił na kilka rund CoD BO :D

sla17   7 #43 02.07.2011 06:56

Może mi ktoś powiedzieć czy tylko ja nie lubię gier gdzie lata się z bronią i się strzela do ludzi, a jeszcze gorzej do jakiś paskudnych stworków?

steemm   11 #44 02.07.2011 09:08

@sla17
wolałbyś strzelać do żelków i walczyć z ogromnym budyniem/kisielem ?

Ryan   15 #45 02.07.2011 10:19

Wolałby ratować księżniczki! :)

Dr Koks PL   1 #46 02.07.2011 11:05

Ale wyczerpująca praca:D
Śmiałeś się ze mnie na forum gamikaze że miałem kłopoty z analogami, a sam to samo przechodziłeś:D
Nie ładnie.

AndrzejG   10 #47 03.07.2011 13:20

Posiadam 2 konsolki (x360 i PS3) oraz PC (ze zgrozą odkryłem jak tragiczna grafika jest w xboksowym dragon age:początek, gdy dla zabawy kupiłem w promocji również wersję na PC). Ostatnio korzystam z każdej z tych 3 platform PC - strategie i RPG kupione na STEAM lub w promocjach; x360 - RPG, strzelanki i przede wszystkim gry arcade od kiedy mamy oficjalnie xbox live w Polsce; PS3 używam głównie do tytułów exclusive oraz pozycji arcade :)
Pozdrawiam graczy, czytelników dobreprogramy.pl ;)
Gamertag: DrunkenThief

steemm   11 #48 03.07.2011 15:47

@AndrzejG
Weź odpal sobie demko mafii 2 na ps3 i zobacz jak tragicznie wygląda w porównaniu do tej z xboksa, w ps3 zamiast trawy jest tylko zielona tekstura podłoża niczym dywan. ;)

AndrzejG   10 #49 04.07.2011 12:37

@stemm
Nie muszę, wiem, że konwersje na PS3 są zwykle gorszej jakości niż wersja na xklocka (przynajmniej jeżeli chodzi o wygląd grafiki).