Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Perełki Xbox Live Arcade część 2.

W poprzednim wpisie polecałem gry, które sprawiły, że zainteresowałem się cyfrową dystrybucją gier Xbox live arcade. W dzisiejszym wpisie mam zamiar przedstawić łatwe, lekkie i przyjemne gry. W, których albo otoczka fabularna nie istnieje albo jest na tyle słaba, że można sobie poradzić bez niej. W końcu nie zawsze mamy ochotę zagłębiać się w czyjąś historie. Szukać niuansów. Czasami, po prostu chce się odpalić grę, by się od stresować, odpocząć po trudnym dniu.

Battlefield 1943

Na pierwszy ogień niech pójdzie pozycja, która ma wyłącznie tryb rozgrywki wieloosobowej. Tytuł na, który czekało wielu posiadaczy komputerów stacjonarnych. Niestety, jak wiemy nie doczekali się. Gra, powstała na silniku frostbite, tym samym co napędza Bad Company. Jest w czystej postaci esencja klasycznego Battlefielda wydanego w 2002 roku. Z tą małą różnicą, iż do gry oddano jedynie mały fragment kampanii. Akcję osadzono podczas amerykańsko–japońskiej batalii o wyspy położone na Pacyfiku. Mowa tu o Iwo Jimie, skrawek ziemi, który zdecydował w głównej mierze o losach kampanii. Kolejną mapą jest atol Wake, który padł łupem Japończyków podczas równoległego ataku na Pearl Harbor. Guadalcanal była pierwszym amerykańskim desantem w obliczu nieprzyjaciela i to przeprowadzonym od razu z powodzeniem. Tyle tytułem rysu historycznego. Ostatnią mapą, którą, by odblokować, społeczność gry musiała wykazać się cierpliwością oraz zgraniem. Deweloper postawił tu na wyzwanie, gracze łącznie, dla każdej platformy z osobna, musieli zdobyć 43mln zabić. Ta dodatkowa mapa wprowadziła do gry nowy tryb walki powietrznej. Samolotów jest tam z oczywistych względów znacznie więcej niż na normalnych mapach. W pozostałych lokacjach, rozgrywka polega na przejęciu oraz utrzymaniu flag rozrzuconych po całej wyspie. Do dyspozycji mamy trzy klasy zwiadowcę, szturmowca oraz strzelca. To co może zdziwić, to fakt, iż amunicja jest nielimitowana, wystarczy przeładować, by dalej siać spustoszenie w szeregach przeciwnika. Jako, że gra niestania na pseudo realizm znany z innych gier tej serii, życie jest regenerowane automatycznie, po krótkiej chwili. Deweloper przygotował cztery rodzaje pojazdów: myśliwce, czołgi, wojskowe jeepy oraz barki desantowe. Dodatkowo gracz może wezwać nalot bombowy korzystając ze specjalnych bunkrów. Zmagania przygotowano pod 32 osoby, co zapewnia odpowiednią dawkę zabawy, na tych sporych rozmiarów mapach. Cena:1200MSP Rozmiar pliku: 560MB Kooperacja: Nie Multiplayer: tak dla 32 osób

Zombie Apocalypse

Opisywana gra to czystej postaci zabawa, oparta na eksterminacji nie umarłych. Z pomocą przyjdzie nam wszelkiej maści broń pojawiająca się na określony czas na mapie. Akcja została ukazana w rzucie izometrycznym, z kamerą w pewnej odległości od postaci, dzięki czemu łatwo rozeznać się w sytuacji. A ta zawsze jest krytyczna. W jednej fali potrafi atakować nas nawet kilkunastu, przeciwników. Globalnie na mapie może znajdować się nawet kilkudziesięciu. To co jest tu istotne to fakt, iż zombie atakują w grupkach, z różnych kierunków. To na szczęście nie jest gra, w której adwersarze czekają, aż spokojnie nabawią się ołowicy, zasypani gradem kul. Miejscami Zombie apocalypse jest strasznie chaotyczna, można nawet określić, iż jest to gra wymagająca. Często, by przejść dalej przyjdzie nam ryzykować w pogoni za lepszą bronią. A ta niestety ma ograniczoną ilość nabojów. W natłoku nie umarłych szybko mogą się wyczerpać nasze zapasy, wtedy wracamy do naszej domyślnej broni, strzelającej, mimo że to ogień ciągły, to jednak niezbyt szybki. Poza standardowym M16, mamy tu takie klasyki, jak pila mechaniczna (z dostępną opcją krwawej egzekucji), bazooka, granatnik, minigun, koktajle Molotova czy kultowy shotgun. Gra dostępna jest w trybie dla czterech graczy na jednym ekranie bądź przez sieć. To co zawodzi to mała liczba miejscówek, by skończyć grę jednokrotnie należy przeżyć 55dni. Map jest jedynie 7, co oznacza, że każdą odwiedzimy kilkukrotnie. Skoro twórcy nie popisali się ilością map, to, co, im wyszło zapytacie. Otóż ogromne zróżnicowanie przeciwników, mamy tu zwykłe zombiaki, kamikaze, struże prawa ze strzelbami, babcie rzucające gigantycznymi nożami kuchennymi, spaślaki, które mogą nas przygwoździć sobą do ziemi. Oprawa dźwiękowa jest jak najbardziej poprawna. Każda mapa którą przejdziemy, ukazuje nam na koniec podsumowanie punktowe, te zdobywa się nie tylko za ilość zabitych. Bonusy możemy dostać za wykorzystanie elementów otoczenia podczas eksterminacji. Okazjonalnie przyjdzie nam uratować innych ocalałych, wzywając dla nich helikopter. Zombie Apocalypse to jeden z tych tytułów, które rozwijają skrzydła dopiero w trybie wieloosobowym i to najlepiej podczas partyjek z kumplami. Inaczej nie ma sensu interesować się tą grą.

Cena:800MSP Rozmiar pliku: 341MB Kooperacja: tak 4 osoby Multiplayer: tak 4 osoby

Shadow Complex

Są takie gry na konsoli Xbox 360, które po prostu należy przejść. Takim tytułem jest gra studia Chair Entertainment Group, które jest jednym z pododdziałów Epic Games. Jeśli chcielibyśmy sklasyfikować Shadow Complex to należało, by powiedzieć, iż jest to gra łącząca w sobie elementy takich gatunków, jak akcja i platformówka ze sporą dawką przygody. Fabuła to niestety banał. Oparto ją o twórczość niejakiego Orsona Scotta Carda. W produkcji wcielimy się w postać Jasona Fleminga, który dziwnym trafem odkrywa pewien spisek, w, który zamieszani są najwyżsi rangą przedstawiciele rządu. Następnie z Jasonem nawiązuje kontakt bojówka Restoration, która dąży do rozpętania wojny domowej w Ameryce. Rebelianci porywają narzeczoną naszego bohatera, który rozpoczyna samotną walkę z potężnym przeciwnikiem. Fabuła zawiera w sobie sporo nie dopowiedzianych kwestii. Szkoda, iż nie pokuszono się, by wyjaśnić motywacje złowrogiej, zagrażającej Stanom Zjednoczonym organizacji. Jakim cudem, może kolejnym zbiegiem okoliczności jest fakt, że główny bohater jest biegły w obsłudze broni palnej. Nie wiadomo skąd wziął się na wycieczce razem z Claire oraz to kim właściwie są Jason i Claire? Mniejsza z fabułą. Shadow Complex przyciąga innymi elementami. Gra jest osadzona w widoku 2D, jednakże całe tło jest w pełni trójwymiarową przestrzenią, o czym kilkukrotnie się przekonamy używając stacjonarnych karabinów. Statyczna kamera oraz bohater poruszający się w prawo bądź lewo, okazjonalnie podskakujący przypomina klasyczne gry 2D – jak na przykład kultowa już chyba contra. Wszystkie elementy otoczenia, na które można wbiec, wskoczyć, czy przejść z nimi w interakcje znajdują się na pierwszym planie. W tle przyjdzie nam zobaczyć górski las laboratoria, hale montażowe, odlewnie. Dzięki takiemu rozwiązaniu osiągnięto spore urozmaicenie świata gry. Za doskonałą oprawę graficzną odpowiedzialny jest tutaj silnik Unreal Engine 3. Tyle wystarczy, by wiedzieć, iż gra może się wizualnie podobać. Podczas przemierzania kolejnych lokacji, nieraz natkniemy się na przeróżne ulepszenia. Jeśli jednak jesteśmy zwolennikami nieułatwiania sobie gry, możemy ograniczyć się do niezbędnego minimum. Bez, którego gry nie ukończymy. Świat gry to ogromna baza, pełna skrótów, przejść oraz pomieszczeń pozornie niedostępnych. W początkowych etapach, gdy jednym nieostrożnym krokiem spadniemy gdzieś kilka poziomów niżej czeka nas długa wędrówka do poprzedniej lokacji. Odpowiedzialny, za to jest zarówno system zapisu gry w określonych pomieszczeniach, jak i niedokładna minimapa. Shadow Complex zapewnia kilkanaście godzin zabawy dla spragnionych gier 2D w klasycznym stylu. Znajda oni tu wszystko to do czego tak chętnie wracają przy okazji wspominania starych klasycznych gier z SNES’a C64 i Amigi 500 ;)

Cena:1200MSP Rozmiar pliku: 835MB Kooperacja: nie Multiplayer: nie

Następna część będzie już niestety ostatnia gdyż zostały mi jedynie trzy tytuły które chciałem opisać. W kolejce stoją jeszcze dwie gry arcade, tylko nie wiadomo czy będą warte polecenia.  

Komentarze

0 nowych
skandyn   9 #1 23.06.2011 18:16

Już po zdjęciach widać, że gry muszą być dobre. A piszę o tym dla tego, że zamierzam sobie kupić jakąś konsole do gier. Zwłaszcza, dlatego bo niedawno kupiłem sobie duży monitor 27 calowy z tunerem telewizyjnym, od LG. Jeśli chodzi o konsole to wybrałbym jednak PS3 Slim bo można oglądać filmy HD, czyli z płyt Blu-ray.

Poza tym dobry wpis i czekam na następne recenzje konsolowych gier.

Pozdrawiam.

steemm   10 #2 23.06.2011 18:24

Fakt ps3 wygrywa jeśli masz zamiar używać jej jako napęd Blu-ray. Zastanów się tylko które gry na wyłączność trafiają bardziej w twoje gusta. Ja wybrałem xboxa bo na gamikaze sporo osób grywa na niej. Dzięki za komentarz. :)

  #3 23.06.2011 19:34

Fakt, główną zaletą Zombie Apocalypse jest Co-op dla 4 na jednej konsoli. Multi może co prawda to zastąpić jednak to właśnie gra na jednym ekranie daje najlepsze emocje. Zabawa jest wtedy wielka. Ale to jak w większości gier w które można grać w kilku na jednej konsoli.
@skandyn - W wypadku PS3 jest jeszcze alternatywa w postaci Dead Nation, w temacie walki z zombie w rzucie izometrycznym. Ma co-opa tylko dla dwóch co prawda, ale jest z 10 czy 12 różnorodnych etapów, przez które się idzie i czasami w etapie są areny. Można kupować i ulepszać bronie. Zombie także są ciekawe chociaż bardziej w poważnym klimacie (jak i cała gra) niż Zombie Apocalypse. Miłym faktem jest też akcent fabularny. Chociaż mimo wszystko obie te gry są warte zakupu.

  #4 23.06.2011 19:35

zaraz, zaraz.

A czy czasem Live Arcade nie jest pisany XNA?
To znaczy C# i MDX?

Jeśli tak to te gry wyglądają i chodza bardzo dobrze.

kaz12   3 #5 24.06.2011 08:32

grałem na obu konsolach i naprawdę ciężko mi powiedzieć która jest lepsza bo killzone 3 ale i też gears of war 2 wymiatają

djDziadek   16 #6 24.06.2011 08:39

Właśnie, konsolowcy dostali BF1943, którą kupiłem na PC i po roku opóźnień przeczytałem, że będzie tylko na konsole...

djfoxer   17 #7 24.06.2011 10:50

Shadow Complex przypomina mi świetną grę Duke Nukem Manhattan Project :)

steemm   10 #8 24.06.2011 15:09

anonim (niezalogowany) | 23.06.2011 19:35#4

zaraz, zaraz.

A czy czasem Live Arcade nie jest pisany XNA?
To znaczy C# i MDX?

Jeśli tak to te gry wyglądają i chodza bardzo dobrze.



Nie wiem co ma język programowania Live arcade do gier 3rd party :) które muszą spełniać określone wymagania Microsoftu, inaczej nie zostaną wydane w usłudze.

mktos   9 #9 24.06.2011 15:24

@anonim: AFAIK tylko gry na platformę "Indie" są pisane w XNA. Indie to podzbiór XBLA dla niezależnych twórców.

piotrulek   2 #10 24.06.2011 16:17

A gdzie Banjo-Kazooie: Nuts & Bolts :D świetna gierka :D grałem juz za czasów Nintendo 64

steemm   10 #11 24.06.2011 19:40

@piotrulek
Gry zbyt bajkowe, czy gry serii Lego zupełnie mi nie pasują, stąd takie nie inne gry pokazuję na swoim blogu.

Wolfgar   7 #12 25.06.2011 11:02

@DjDziadek - I właśnie ktoś za to powinien wisieć!

@skandyn - Na stronie retrevo znajdziesz 2 artykuly które powinny Cię zainteresować. Pierwszy to: 7 powodów dla których warto kupić ps3 jako odtwarzacz blue-ray, zaś drugi to 7 powodów dlaczego nie warto kupować ps3 jako odtwarzacz blue-ray. ;) Wszystko oczywiście po angielsku ale myślę, że nie będzie z tym problemu.

steemm   10 #13 25.06.2011 11:52

@Wolfgar
Ja planuje od paru dni wpis na blogu, dlaczego warto kupić konsolę jeśli jest się graczem. :)

IrasDeeJay   6 #14 25.06.2011 13:32

A ja mam pytanie z innej beczki. Czy gry na XBLA mają blokady regionalne ? Pytam, ponieważ kupiłęm Mafię II z polskiego marketplace, i nie mogę jej ściągnąć bo mieszkam w Anglii.

Wolfgar   7 #15 25.06.2011 14:43

@steemm - Grywam głównie w FPS'y i RTS'y oraz RPGpodobne więc myszka i klawiatura niszczy "wszystko i wszystkich" w tej kwestii. Także podziękuje. Jednak kupowanie Konsoli jako odtwarzacz filmów HD plus konsola do gier mówię zdecydowanie tak. (ale najpierw muszę nabyć rozsądny telewizor)

steemm   10 #16 25.06.2011 15:00

IrasDeeJay ty popełniłeś błąd że mieszkając w angli migrowałeś konto na PL. Jedyne chyba co by ci pomogło to przeniesienie licencji na nową konsole. Gry arcade można spokojnie kupować na kontach z innych regionów, ja pierwsze gry czyli shadow complex, braid i trials hd kupiłem mając konto UK, po migracji konta na PL nadal mogę grać, gry na żądanie niestety mają blokady regionalne, i należy je kupować i ściągać z IP na kraj w którym mamy konto live.
@Wolfgar
Mylisz się że myszka niszczy wszystko. Widać nie miałeś okazji dłużej pograć na padzie. Miałem identyczne podejście, teraz gardzę graniem na PC.

O4i   11 #17 25.06.2011 15:39

"Limbo" o prawdziwa perełka z iksblaaaa, te nawalanki to niekoniecznie...

steemm   10 #18 25.06.2011 16:10

Limbo będzie opisane. Spokojnie. Wisienkę z tortu zostawiłem na koniec.

  #19 25.06.2011 21:33

Co do tematu myszka-pad. Jeśli się ktoś nauczy PORZĄDNIE grać na padzie będzie mógł miażdżyć większość ludzi z myszkami. Lecz w drugą stronę jest tak samo. Czyli krótko mówiąc to kwestia umiejętności. A tak często pojawia się głos "Myszka i klawiatura rządzą" ponieważ ludzie przyzwyczajeni do myszki często próbują pada i się odbijają szybko, bez nauczenia się operowania padem.

  #20 26.06.2011 01:13

steemm - dawaj zagramy w Quake 3 PROMODE, ja myszką Ty padem :X ?

steemm   10 #21 26.06.2011 20:08

@n333x
Weź kup sobie konsole, możemy zagrać w halo 3, bc2, black ops :)

Serafin1209   2 #22 27.06.2011 11:49

@... ... ... dokładnie ja na początku też myślałem że w bc2 będzie się kijowo grało na padzie fakt na początku nie było łatwo ;P ale teraz lepiej mi się gra w strzelnianki na padzie jak klawiatura i mysz wiec kwestia przyzwyczajenia i wprawy :)

steemm   10 #23 27.06.2011 13:18

@Serafin1209
I takie zdrowe podejście popieram.
Pozdrawiam.