Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Wiedźmin 2: Zabójcy królów - recenzja

Słowem wstępu.

Wiedźmin był dla CDProjekt Red krokiem milowym, pokazali, iż potrafią zrobić ciekawy wciągający fabularnie tytuł. To, co według mnie wyróżniało projekt CDP na tle innych produkcji to wreszcie sam Wiedźmin i niesamowita, jakże plastyczna i misterna kreacja wizerunku głównego bohatera jak i poszczególnych postaci. Przez ostatnie 4 lata w pocie czoła programiści pracowali, by stworzyć multiplatformowy RED engine, a następnie samego Wiedźmina 2. Widać doświadczenia z przestarzałym już silnikiem Aurora, który posłużył do stworzenia pierwszej części. Posiadał wiele wad, ograniczeń oraz archaicznych rozwiązań, wszystko to przyczyniło się do stworzenia autorskiego silnika dla gier RPG. Wydawca postanowił w marketing produktu zainwestować ogromne pieniądze, reklamy Wiedźmina atakowały nas przed premierą zewsząd. Totalnym zaskoczeniem była dla mnie ilość filmów związanych z produkcją, jakie można było obejrzeć. Niezliczona ilość informacji, przy tej okazji wypływała do sieci na temat przygód Geralta, mocno podsycała wyczekiwany start. Wszystko to dla fanów części pierwszej wyglądało niesamowicie.

Premiera długo wyczekiwanego tytułu.

Ostatnim dużym tytułem, jaki gościł na moim PC, to Mafia 2, produkcja była dla mnie czymś niesamowitym, niemal mistyczne przeżycie, dla wielkiego fana gatunku filmowego, dramatu gangsterskiego. Chwilami przed dniem zero, to jest 17 maj 2011, miałem nadzieję by nie trafiło się kolejne rozczarowanie. Moje obawy oraz pojawiające się zwątpienie były wynikiem wielkich obietnic, złożonych przez 2K Czech było na wyrost. Stąd podobne odczucia odnośnie Wiedźmina, jak przed premierą drugiej części kultowego gangsterskiego tytułu. Dzień przed premiera okazało się, iż CDP ma problemy z infrastrukturą sieciową obsługującą ich zabezpieczenia. Myślałem wtedy, że każdemu może się zdarzyć. Znacznie większe firmy spotykają utrudnienia związane z infrastrukturą sieciową, gdy rzesza fanów próbuje aktywować długo wyczekiwany tytuł. Następnego dnia rano z wypiekami na twarzy przyniosłem długo wyczekiwaną produkcję, pudełko prezentowało się doskonale, zawartość dosyć masywna. W skład edycji standardowej weszły dwie płyty z grą, ścieżka dźwiękowa oraz materiały „making-of”. Ciekawymi dodatkami były pamflet i moneta: Koperta zawierając list i monetę stanowiące ważny element historii opowiedzianej w grze. Jako miły akcent dodano dwie papierowe figurki - Geralt oraz losowa postać z gry do samodzielnego złożenia oraz dwustronna kolorowa mapa świata. Wszystko to znalazło się w stylowym etui. Wiele edycji specjalnych czy kolekcjonerskich nie ma tak bogatego wydania w tak przystępnej cenie, czyli około 80zł w dniu premiery.

Instalacja, aktywacja, czas zaczynać przygodę.

Po instalacji gry i udanej aktywacji przez Internet, oraz po ściągnięciu DLC, mogłem poczuć się jak wybraniec. Na forach można było poczytać jak ludzie wylewają pomyje na dewelopera za problemy instalacyjno/aktywacyjne. Cóż tak bywa, dawno w naszym kraju nie było tak dużej i wyczekiwanej premiery. Szybka analiza ustawień graficznych, szybkie dopasowanie pod mój sprzęt i odpalamy grę. Ponad rok po ukończeniu pierwszego Wiedźmina, wciąż mając w pamięci znakomite outro w wykonaniu Tomka Bagińskiego. W części drugiej Geralt powoli będzie odzyskiwał pamięć. Zostanie wyjaśnione, co robił przed wydarzeniami z pierwszej części, jak zginął i kiedy do tego doszło. Wszystkiego dowiemy się z dynamicznych komiksowych przerywników, które kilkukrotnie przybliżą nam wydarzenia z przeszłości. Cała oś fabularna gry skupia się na politycznych intrygach, w które niestety nasz bohater zostaje wplątany. Gra została podzielona podobnie jak część pierwsza na trzy akty, poprzedzone prologiem wszystko kończy się w epilogu. Podczas naszej wędrówki po świecie przyjdzie nam dokonać kilku wyborów moralnych, nie są to jednak wybory na zasadzie dobro-zło. To, jakiego wyboru dokonamy ma o wiele dalsze następstwa, nie zawsze jednoznaczne i łatwe do przewidzenia. By całościowo poznać historię nie wystarczy niestety jednokrotne przejście gry. Przygodę w drugiej części rozpoczynamy w namiocie, będącym w obozie króla Foltesta, władcy Temerii. Obok Geralta leży Triss. Błogą chwilę, po upojnej nocy we dwoje kończy posłaniec króla, władca wzywa nas na rozmowę. Wychodząc z namiotu pierwsze, co się rzuca w oczy to cudowna, piękna i o kilka poziomów lepsza grafika jak w pierwszej części. Dopracowanie szczegółów jest na najwyższym poziomie, widać to choćby patrząc na ilość drobiazgów w ubiorze Geralta. Żywe kolory, bogata roślinność, sprawia, iż warto momentami zatrzymać się by podziwiać jak to wszystko się komponuje w jedną spójną całość. Na początek kilka samouczków, które niestety pojawiają się w niezbyt dobrze dobranym miejscu, niemal każdy przytłoczony fenomenalną oprawą audiowizualną nie zwróci uwagi na okna dialogowe pomocy pojawiające się przy prawej krawędzi ekranu. Niewiele jest na rynku tytułów, w których musiałem korzystać z papierowej instrukcji by w miarę zaznajomić się z interfejsem. Zmianom uległ interfejs gry, pod zdefiniowanym przyciskiem(domyślnie lewy ctrl) mamy teraz dostęp do wszystkich znaków oraz podręcznych broni miotanych takich jak petardy czy sztylet. Mikstury tak jak poprzednio robimy oraz pijemy w trybie medytacji. By przejść do medytacji korzystamy z podręcznego menu wymienionego wcześniej. Różnica w alchemii względem części pierwszej jest ogromna. Jeśli nie mamy receptury nie stworzymy nie ma opcji by poeksperymentować ze składnikami. Nie potrzebujemy też, jako bazy alchemicznej alkoholu. Limit na toksyczność został ustalony na jedynie trzy eliksiry, co oznacza odejście od wyrabiania „odtrutki” i konieczność utrzymywania toksyczności poniżej granicy, której przekroczenie wpływało negatywnie na żywotność Wiedźmina.

Ilość detali w scenach jest ogromna, przepiękne oświetlenie, doskonałe efekty cząsteczkowe, tekstury wysokiej rozdzielczości, dopracowane i przemyślane obiekty oraz lokacje. Ta gra po prostu musi się podobać. Nareszcie zrezygnowano z ekranów wczytywania, oczywiście, jeśli dysponujecie odpowiednio szybką i pojemną pamięcią RAM. Gdy tak jak ja macie jej niewiele, ekrany nie są na tyle uciążliwe by pojawiały się, co chwile. CDP zastosował tu pewną sztuczkę tak by gra w „locie” doczytała nam obszar. Gdy schodzimy na przykład do jaskini mamy kilka progów. Na każdym pojawia się animacja schodzenia, w tym czasie scena ulega przyciemnieniu, jak to bywa w jaskiniach. W tym czasie wczytuje nam się lokacja groty bądź tego, co było zanim do tego obszaru weszliśmy. W mechanice świata dalej kuleje aspekt kradzieży, wciąż możemy dowolnie odwiedzać domostwa. Nic nie stoi na przeszkodzie by sprawdzić po skrzyniach i szafkach, ile mają orenów - waluty używanej w świecie Wiedźmina. Poza zadaniami oraz zleceniami przygotowano kilka mini gier. Jeśli ktoś lubi hazard może pograć w kościanego pokera. Można się również sprawdzić w siłowaniu na rękę, które niestety jest dosyć łatwe do opanowania oraz standardowe znane z pierwszej części lanie się po mordach z miejscowym elementem w karczmie. Jeśli chodzi o mordobicie zrezygnowano tu z bloków i kontr na rzecz QTE, w odpowiednim momencie naciskamy przycisk i następuje cios Geralta, jeśli spóźniliśmy się z reakcją widzimy jak my obrywamy. Walka najczęściej kończy się efektownym wykończeniem rywala. W dalszej części gry będzie również okazja by wziąć udział w turnieju rycerskim.

Jeśli chodzi o ekwipunek to podzielono go na kilka zakładek, szybciej i łatwiej można odszukać interesujący nas przedmiot. Zbieranie wyposażenia na początku gry ma jeszcze, jako taki sens, gdy Geralt dysponuje słabym mieczem, prowizoryczną zbroją, oraz nie ma srebrnego ostrza na potwory. By wykonać lepszy oręż bądź pancerz należy kupić schemat, który będzie zawierał informacje o tym, co należy posiadać by go wykonać. Wprawdzie te da się również znaleźć – taki bonus dla osób, lubujących się w analizowaniu wszelkich zakamarków. Nie należy się jednakże spodziewać, iż odnajdziemy przepis epickiego przedmiotu(najlepsze w grze). Gdy wszystkie składniki mamy już w ekwipunku udajemy się do kowala, który za opłatą wykona żądany element. Często by wykonać jakiś przedmiot należy nie tylko kupić schemat broni/zbroi, ale również projekt podzespołów bazowych. Dodatkowo na miecze można nakładać runy, dla pancerzy przewidziano wzmocnienia. Ulepszenia należy stosować z rozwagą gdyż raz użyte wiążą się z przedmiotem na stałe.

Oreny ponownie nie wpadają zbyt łatwo do sakiewki. Aczkolwiek dla wytrwałych, by zebrać odpowiednią kwotę często musimy pobawić się w zbieractwo. Jak wiadomo wydawanie przychodzi łatwo. Zakup książek wymaganych by wykonać zlecenia do tanich nie należy, wynajęcie kobiety do towarzystwa i już jesteśmy lżejsi o 200-300 orenów, przegramy w kości od 20 do nawet 100 za partie. Wszystko kosztuje, a sprzedaż znalezionych śmieci bogactwa nam nie przyniesie. Gdy brakuje złota na formuły do wykonania eliksirów zaczynają się schody. Bo bez nich ciężko prowadzić potyczki, by wypić mikstury należy wejść w tryb medytacji, w trakcie starć jest to oczywiście niemożliwe. Sama walka jest od początku bardzo wymagająca, a gdy doliczymy do tego możliwość wypicia jedynie 3 medykamentów robi się znaczący problem. Świetnym sposobem jest wykonanie testów, jaka kombinacja da najlepszy efekt na przeciwnikach. Należy wziąć pod uwagę fakt, iż niektóre napitki, jakie wykonamy, mogą kosztem podniesienia jednej statystyki skutkować obniżeniem nawet kilku, wydawać by się mogło mało istotnych. Sprawa z olejami nakładanymi na miecze jest znacznie prostsza, jest ich mniej i zazwyczaj dają tylko jeden wymierny bonus.

Niestety same eliksiry bez taktyki oraz umiejętności oceny nieprzyjaciela, szali zwycięstwa nie przechylą. To, co jest kwintesencją walki to uniki, najlepiej w chwili, gdy oponent wykonuje zamach, odskok w bok, znak AARD lub IGNII i cios mocny mieczem w plecy. Ludzie przyzwyczajeni do samo przechodzących się gier na poziomie normalnym mogą być zaskoczeni. Przeciwnicy praktycznie od samego początku są bardzo wymagający. Nie stoją jak kołki czekając jak ich współtowarzysz dostaje kolejne cięcia ostrzem, chlapiąc juchą na lewo i prawo. Aby pokonać grupkę wrogów, trzeba mieć podgląd terenu i znajdować odpowiednie pozycje do ataku, tu liczy się wyczucie chwili do wyprowadzania ciosów oraz robienia uników. Bez tego dwa ciosy w plecy i czeka nas ponownie wczytanie stanu gry. System awansowania na kolejne poziomy według mnie został źle zaprojektowany, za ubicie zwykłego potworka dostajemy całe 5-10pkt doświadczenia, na wyższych poziomach może to być nawet całe zero. Mini boss 25-50pkt, wykonanie zadania z wątku głównego 1500pkt, kolejny poziom wymaga zdobycia 1000pkt. Gdy zdobywamy poziom dostajemy do rozdania jeden punkt, możemy go przydzielić wybranej drogi rozwoju. Geralta możemy szkolić w alchemii, magia bądź szermierce. Do 6 poziomu doświadczenia, czyli przez praktycznie cały prolog punkty przydzielimy jedynie do drzewka treningowego, które podniesie podstawowe statystyki naszego bohatera. Każda zdolność podczas rozwoju postaci ma dwa poziomy, najczęściej dopiero maksymalny poziom danej umiejętności daje lepsze bonusy. Każdą ze ścieżek możemy rozwijać niezależnie od siebie, warto tu zaznaczyć, że najpotężniejsze talenty znajdują się na samym końcu każdej drogi rozwoju. Dlatego należy rozważnie przydzielać talenty, ponieważ nie można cofnąć rozdysponowanych punktów. Gdy w danej specjalizacji osiągniemy końcowe umiejętności, możemy je ulepszyć mutagenem. Mutageny mogą dodatkowo podnieść poziom umiejętności. Tak, więc wyprawa na potworki by zdobyć kolejny awans może być nużąca, choć warto się wybrać by pozwiedzać piękny las, zobaczyć strumyki spowite mgłą, bardzo bogatą faunę, czy odkryć tajemnice czekające w ruinach czy jaskiniach skrytych za wodospadem. Zwiedzając świat możemy również wysłuchać wielu interesujących historii związanych ze światem gry. Bohaterowie niezależni mają czasami tak ciekawe i interesujące historie do opowiedzenia, iż chciałoby się wziąć w nich czynny udział. Podczas dialogów często pojawią się QTE, można również stosować wymuszenia znakami, przekupstwo.

Podsumowanie

Jak wypada całościowo Wiedźmin 2 Zabójcy królów? Jest na pewno bardzo dobra, nie obyło się bez wpadek, ale przy tak dużej produkcji ciężko nad wszystkim zapanować, CDP widać uczy się na własnych błędach i potrafi wyciągać wnioski. Wiedźmin 2 to przede wszystkim gra genialna, mocna fabularnie, przerywniki filmowe potrafią zapaść w pamięć, a wybory moralne często są niejednoznaczne i przynajmniej dla mnie były trudne, tak to jest, gdy człowiek wsiąka w wydarzenia z gry i angażuje do tego sporo emocji. Należy to podkreślić osoba, która grała w wiedźmina 1 na pewno odnajdzie w tej grze godnego następcę. Wielowątkowa nieliniowa fabuła, jest ogromnym plusem tej produkcji, lokacje są duże, żyją własnym życiem. Jednokrotne przejście gry może również nie dać poglądu całościowego na świat. Wiedźmin 2 Zabójcy królów z pewnością się wyróżnia na tle ostatnich produkcji studia uważanego za mistrza gier RPG. Bohaterowie sprawiają wrażenie posiadających osobowość, są charyzmatyczni, potrafią zaskoczyć ciętą ripostą. Kilka razy przekonałem się iż w grze nie brakuje złotoustych zgrywusów. Kreacje postaci są tak genialne iż do czarnych charakterów można poczuć prawdziwą niechęć, natomiast towarzyszy można autentycznie polubić, za czyny, słowa, czy choćby nieugiętą postawę. Dlatego wiedźmin 2 to tytuł obowiązkowy! Szczerze polecam.

Plusy:
+ wyjątkowo realistycznie przedstawiony, rozległy, tętniący własnym życiem świat gry
+ widowiskowy, dynamiczny i brutalny system walki z szerokimi możliwościami taktycznymi
+ dialogi
+ postacie
+ rozbudowana i złożona fabularnie przygoda
+ ciekawe zadania

Minusy:
- za krótka (prolog + 3 akty czyli około 30h to mało)
- miejscami mały świat
- mało przeciwników
- kiepski system rozwoju postaci

Moja ocena to 9+/10 (skala co jeden punkt)

Tytuł ogrywany na C2Q9550 2GB@1066Mhz GTX275 rozdzielczość 1680x1050 detale wysokie

Dziękuję Grzegorzowi za merytoryczną pomoc podczas tworzenia tego tekstu.
 

Komentarze

0 nowych
freeq52   8 #1 02.06.2011 17:13

No... Mam nadzieję, że wszyscy Ci, którzy mylili mój krótki opis Wiedźmina 2 z recenzją, będą usatysfakcjonowani Twoim wpisem :) Dobra robota.

JanStefan   6 #2 02.06.2011 17:21

Jak pisałem - nie chodziło mi w twoim przypadku czy to recenzja czy nie - tylko o treść.

Dobra robota :)

  #3 02.06.2011 19:00

Ja mam problem bo mi nie hasa :/ wyskakuje błąd exe i wiem że mam zainstalować od nowa C++ (miałem 2008) a zainstalowałem tera 2010 i czy to może coś zmienić? i przypadkiem usunełem też microsoft windows sdk for visual studio 2008 headers and libraries i czy mógłby mi ktoś podać link żeby t śiągnąć bo przez to chyba mi nie dziła tera :/

Semtex   17 #4 02.06.2011 19:41

steemm świetny wpis, niestety jeszcze 2 tygodnie muszę poczekać aby dostać tę grę w swoje łapki, jako wielki fan pana A.S. dla mnie to jest "must have" ;). Tu gdzie jestem obecnie, oszaleli z ceną za tę grę (ok 45 Euro), postanowiłem ją zakupić podczas urlopu w Kraju.

steemm   10 #5 02.06.2011 19:45

Ja muszę nadrobić bo nie czytałem niestety sagi o wiedźminie, za to jestem wielkim fanem gier o wiedźminie.

djDziadek   16 #6 02.06.2011 20:03

Gratuluję - wpis świetny, gra świetna, niestety nie dla każdego, wyrosłem już z epopei przy kompie i wsłuchiwanie się w dialogi bohaterów, moje dzieci są jednak zachwycone jakością wykonania (wygląd) i sposobem prowadzenia akcji.
Pozdrawiam.

Semtex   17 #7 02.06.2011 20:12

Może mnie ktoś uświadomić jak wygląda sposób prowadzenia walki, czy jest zbieżny z tym co było w jedynce (na marginesie strasznie mnie denerwował, lubię Gothic III ;) czy jest poprawiony i trzeba więcej inwencji własnej podczas szlachtowania...

@djDziadek, gołowąsem już nie jestem ale czasem lubię się zrelaksować grając, świetnie można się wyładować bez start w otoczeniu i społeczeństwie ;P

@steemm, czytaj bo warto :D rewelacja!!

Łukash   9 #8 02.06.2011 20:22

Elegancki wpis steamm ,dobra robota.
Na temat gry Wiedźmin 2 zostało już tyle napisane ,że ciężko napisać coś nowego ,jakby to wszystko skompresować ;) ,to wyszło by coś w stylu : W TĄ GRĘ PO PROSTU TRZEBA ZAGRAĆ!
Bardzo mało tytułów wciąga ,w rozgrywkę "w ten" sposób ,mnie osobiście tak wciągnął jedynie Wiedźmin - oraz Wiedźmin 2 ,a rpg-owcem nie jestem ,po W1 chciałem skosztować tematu ,ale nie...to nie Wiedźmin ,tamto też nie , kurcze to jest jedyna w swoim rodzaju gra! Wiedźmin 2 jest świetną dojrzałą produkcją ,z tętniącym światem ,świetnymi tekstami ,bardzo ciekawą fabułą ,a graficznie powala ,nawet na średnich :)
Wady które ta gra ma ,są w sumie małym pikusiem ,bo gierka dostarcza sporo rozrywki w wysokiej jakości i rozdzielczości.

@steemm obowiązkowo musisz przeczytać po kolei Sagę ,opowiadania o Wiedźminie ASa. W sumie w książkach ,to się dopiero dzieje ...;) W W1 sporo było z książek :) W W2 jeszcze nie wiem ile tego jest ,bo jestem dopiero na początku A2 - dozuje Wieśka ,każdy centymetr przetrzepany ,każda skrzynka ;)

Łukash   9 #9 02.06.2011 20:25

@semtex zdecydowania potrzeba więcej własnej inwencji w walkach ;) znaki ,eliksiry ,taktyka ,oleje - bez tego szybko można polec ;)

tfl   8 #10 02.06.2011 20:28

Abstrahujac od czesci merytorycznej, to forma jest nie do przyjęcia. Czytałem Twoje komentarza pod recka dodatku do cod4 (sama recke pominalem, jestem antyfanem cod) o problemach z powtorzeniami, ale widze, ze niewiele sie poprawilo (przed premierą zewsząd(...)przed samą premierą.(...)wyczekiwaną premierę(...)Premiera długo wyczekiwanego(...)przed premierą czymś niesamowitym,). Z drugiej strony, jesli sie poprawilo...

Kolejna sprawa to interpunkcja. Czasem mam wrazenie, ze masz gdzies w wordzie macro put_comas_randomly().

Bez urazy, ale zdaje sie, ze po prostu nie panujesz jeszcze nad swoim jezykiem (CDP nie moze wyrozniac sie na tle produkcji, bo nie jest produkcja, tylko producentem, "Ostatnim dużym tytułem, jaki gościł na moim PC, to Mafia 2" - w jezyku naszym jest tak, ze jesli zdanie jest zlozone, to mozna bawic sie ich fragmentami, przestawiac je. Na przyklad
1) "bardzo lubie gre wiedzmin, choc nigdy nie przeczytalem sagi"
2) "choc nigdy nie przeczytalem sagi, bardzo lubie gre wiedzmin'
Zdania wtracone natomiast mozna wycinac, a zdanie powinno miec dalej sens:
1) "musze nadrobic czytanie, bo, choc jestem ogromny fanem gier o wiedzminie, nigdy nie czytalem sagi"
2) "musze nadrobic czytanie, bo nigdy nie czytalem sagi.'
ale juz nie koniecznie przestawiac:
3) "choc jestem ogromnym fanem gier o wiedziminie, musze nadrobic czytanie, bo nigdy nie czytalem sagi'
ale:
4)"Musze nadrobic czytanie, bo nigdy nie czytalem sagi, choc jestem ogromnym fanem gier o wiedzminie"
Jesli by przestawic cytowane zdanie, masz takie cos:
"to Mafia 2 ostatnim dużym tytułem, jaki gościł na moim PC". Brakuje orzeczenia.

Zdarzaja sie orty (pracowaliby) i drobne podtkniecia (17 maj 2011, obietnica sie sklada, nie poczynia ani czyni).

A na koniec - musisz byc konsekwentny. Albo gra jest za krótka, albo ofertuje zlozona i rozbudowana przygode. Albo swiat jest "miejscami maly" (sic!), albo rozległy, tętniący własnym życiem świat gry.

Łukash   9 #11 02.06.2011 20:32

@semtex nie graj na poziomie normalnym :) (na początku jest trudny a później znowu łatwy )

steemm   10 #12 02.06.2011 20:40

Jedno drugiego nie wyklucza rozbudowany świat nie oznacza dla mnie dużego otwartego świata ;) Cóż dla mnie za małe były jaskinie, wnętrza budynków. Nie jest to jakaś wielka wada.

steemm   10 #13 02.06.2011 20:44

Co do orta to tak poproszę sprawdzić w słowniku, jest to wyraz poprawiony przez system sprawdzania pisowni w wordzie.
http://www.sjp.pl/co/pracowa%E6

tfl   8 #14 02.06.2011 20:54

Kolego, czy ty sobie ze mnie kpisz? Poprawiles, teraz masz juz dobrze, ale poprawiles blad. Wiem jak sie odmienia slowo pracowac :)

steemm   10 #15 02.06.2011 20:57

Dobre intencje sprawiły iż system poprawił mi błąd, sam się dziwiłem czemu tak ale stwierdziłem że jest on mądrzejszy od dysgrafa ;)

steemm   10 #16 02.06.2011 21:05

I jeszcze jedno, jeśli wytykasz błędy typu:
+ rozbudowana i złożona fabularnie przygoda
To przydało by się mieć ku temu merytoryczne podstawy. Bo przygoda jest rozbudowana i złożona. Ma 4 różne otwarcia, 16 różnych zakończeń. Oferuje kilka ścieżek przejścia w trakcie. Co się z tym wiąże, różne lokacje w zależności od podjętych wyborów.

tfl   8 #17 02.06.2011 21:22

ta dyskusja jest kuriozalna...

Dysgrafia, to uposledzenie objawiajace sie w nieczytelnym pismie, w zadnym stopniu nie tlumaczy robienia bledow...

Nie bardzo rozumiem o co chodzi w tym drugi poscie. Ja ci zarzucam, ze nie jestes konsekwentny, za przyklady podaje cztery sprzeczne parami opinie, a Ty mi mowisz ze nie mam merytorycznych podstaw, bo gra jest rozbudowana?

steemm skup sie:
raz piszesz, ze gra jest :
za krótka (prolog + 3 akty czyli około 30h to mało)

a potem piszesz tak:

rzygoda jest rozbudowana i złożona. Ma 4 różne otwarcia, 16 różnych zakończeń. Oferuje kilka ścieżek przejścia w trakcie.

jest wiec to niekonsekwencja, a ze lubisz linki podawac, to pozwalam sobie na zlosliwosc:
http://sjp.pwn.pl/slownik/2488872/niekonsekwencja
http://sjp.pwn.pl/slownik/2473304/konsekwencja

steemm   10 #18 02.06.2011 21:23

Mimo wszystko tfl dzięki za wytknięcie błędów, mam nad czym pracować i zdaję sobie z tego sprawę. Pisarzem nie jestem, mam świadomość braków w warsztacie.

steemm   10 #19 02.06.2011 21:26

Wciąż nie wiesz o czym piszesz. Nie mam już ochoty tego tłumaczyć bo i tak tego nie rozumiesz.

Pirks4   3 #20 02.06.2011 21:51

Moim zdaniem Wiedźmin 2 jest produkcją przeciętną. To co mnie przyciąga do tej produkcji to Sapkowski i piękna grafika. Jak dla mnie kwintesencją tej gry są dialogi. Choć czasem na siłę wciśnięto zbyt wiele wulgaryzmów. Czasem humor jest zbyt prostacki. Ale taka jest proza Sapkowskiego. I na niej ta gra stoi. Reszta leży i kwiczy. Niestety. Walki są nudne. Wybory moralne nie zdają się mieć jakiegoś wielkiego wpływu na losy bohatera.
Uważam, ze nie do końca programiści wykorzystali ogromny potencjał jaki tkwi w tej produkcji. Zwłaszcza w fabule.
Ze względu na chwilami rewelacyjne teksty, warto zapoznać się z tą produkcją.

n-pigeon   5 #21 03.06.2011 08:22

jak mogłeś napisać że kiepski system rozwoju postaci?! Na reszcie wiedziałem co robię rozwijając postać, nie jakieś śmieszne punkciki inteligencji, siły, szczęścia, czesania bobra, tylko konkrety.

n-pigeon   5 #22 03.06.2011 08:27

@Pirks4
Widać, że dawno nie grałeś w żadną grę.

Pirks4   3 #23 03.06.2011 09:30

Nie grałem w Wiedźmina 2. Moje spostrzeżenia dotyczą oglądania filmików z Wiedźmina 2. I o ile pierwszy Wiedźmin nie interesuje mnie w ogóle, ten drugi, moim zdaniem, wart jest uwagi ze względu na grafikę i dialogi.
Z tego co widać na filmikach walka w W2 jest w dużym stopniu zautomatyzowana.
A ostatnio panie n-pigeon ukończyłem Gothic 1. A rok temu cieszyłem się Risenem.

steemm   10 #24 03.06.2011 09:37

Jakie to polskie, przechodzenie gry na YT. :)
@n-pigeon
No jest słabe bo za zadania często możemy zrobić od razu 2lvl a za ubicie mobka możemy dostać całe zero pkt doświadczenia.

Łukash   9 #25 03.06.2011 11:52

Punkty doświadczenia faktycznie dziwnie są przyznawane ,nie ma na czym przyexpić :) ,można mieć też wrażenie ,że sporo usunęli z gry i tym samym uwalili cały system ,że wycieli ,nie stworzyli "x" różnorodnego plugastwa -,a większość punktów wcisnęli na ścieżkę fabularną....przez co ten system jest jakby "na skróty"...
Mam prośbę o malutki spoiler ;) Pojawia się ten ktoś z obrazka w grze ?
http://krainacieni.files.wordpress.com/2009/09/wiedzmin2-p16.jpg

steemm   10 #26 03.06.2011 15:02

Tak pojawia się, po więcej Łukash zapraszam na gg, masz podane w moim profilu, tu nie chce za bardzo psuć innym zabawy.

furdzi   2 #27 03.06.2011 15:37

Myślicie, że na radku 3200 zintegrowanym, 2 GB RAM i Athlonie x2 QL-60 1,9GHz pociśnie? ; p
Wieśmin 1 rozszerzona edycja śmigał na minimalnych detalach(no może nie śmigał, ale dało się grać). Może jest dobrze zoptymalizowany W2 tak jak to ma miejsce w obu ostatnich Falloutach?

steemm   10 #28 03.06.2011 16:10

@furdzi
Nie ma szans by ruszyło. Karty mobilne nie są oficjalnie wspierane.

duffee   11 #29 03.06.2011 18:18

A ja tam wolę sagę Dragon Age oraz Mass Effect oraz parę innych gier. Nie miałem okazji zagrać nawet w pierwszą cześć wiedźboya - ale na to się tak nie zanosi , bo to i tak wydatek ok 70 zł, a na razie krucho z kasą. Btw, wolę kupić gry które mnie interesują niż niepotrzebnie taką która będzie leżała w szufladzie. Jak dla mnie to kasa wyrzucona w błoto, a i grafika nie ciekawa - opieram się na screenach.
Co do reklamy, to wydawca, tak reklalamował, że mi to zbrzybło i chcę mi wymiotować i tym zachowaniem (tą agresywną reklamą) zniechęcił mnie do zapoznania się z tym tytułem (nawet do pobrania pirata - a na to nawet szkoda mi czasu, bo wolę oryginały). "Brawa dla wydawcy za reklamę" ....

steemm   10 #30 03.06.2011 19:14

@duffee
No fabuła oparta na zbieraniu drużyny czyli to co Bioware potrafi najlepiej. Nie ma to jak świezy pomysł na fabułę wałkowany chyba od Baldurs gate.

furdzi   2 #31 03.06.2011 20:02

@steemm
Dzięki za informację!

n-pigeon   5 #32 03.06.2011 21:52

@steemm
Aha, to chodziło ci o bicie expa, a nie o drzewo zdolności.
No nie wiem, czy to jest źle rozwiązane, gra jest dość krótka - choć bardzo intensywna i miodna - i skupia się na fabule. Zabijanie mobów, inaczej farmienie jest raczej mało interesujące, a skoro trzeba szybko lvl-ować, ponieważ gra goni, logicznym rozwiązaniem jest, by większość expa dostawać za coś ciekawego, czyli questy. 2 lvl dostaje się za bardzo ważne questy, zabicie kejrana i tym podobne, więc jest to dość fajne, taka porządna nagroda za wysiłek :)

steemm   10 #33 03.06.2011 22:04

Zauważ że idąc głównym wątkiem można ominąć kilka zadań. A wyjście by pofarmić sprawi że można odkryć ciekawostki kryjące się w konkretnych lokacjach. W wiedźminie 1 było to trochę lepiej rozwiązane.

aen   2 #34 04.06.2011 17:28

Tę grę warto przejść kilka razy zarówno ścieżka Iorwetha jak i Rocha i zobaczyć jak to jest od drugiej strony, a nie tylko raz i powiedzieć gra krótka. Do autora tego tekstu ile razy przeszedłeś gre??

steemm   10 #35 04.06.2011 18:42

Jestem w trakcie drugiego przejścia.

Xelosu   4 #36 04.06.2011 23:47

Wiedźmin 2 nie zasługuje na 9/10 i to nawet jeśli oceniałoby się sam program w wersji 1.1. Zresztą sam napisze recenzje bo aż mnie zbulwersowała niekompetencja RED-ów..

RoninPn   12 #37 05.06.2011 09:57

"Wiedźmin" był fajny można było go przejść na kilka sposobów, miał dobrą mechanikę gry i najbardziej podobało mi się pichcenie mikstur i olejów. Dostałem "Wiedźmina 2" i rozczarowanie, nie można go zainstalować na dysk na którym system plików to FAT32 - nie będę się spierał o to czy ty ten system zapisu plików jest najlepszy ale po prostu.... Lapek z AMDII 64 W7 na pokładzie Radkiem 4570 i 3GB RAM zainstalował ale po wgraniu lokacji się przegrzał i wyłączył... Blaszak "R2D2" Core2 + 2GB Ram Radek 5450 - w trakcie instalacji nie czyta drugiego dzip z 1 DVD. Do lapka podłączyłem dysk zewnętrzny i skupowałem pliczki z obu płyt do katalogów - z tego dysku gra się zainstalowała. Odpalamy grę w trybie ustalonym przez grę i mamy Wiedźmina który chyba zapodał sobie miksturę żółwia lub ślimaka.... wchodzimy do opcji gry i "boom" możemy rozjaśnić , ściemnić lub zmienić gamę.... wychodzimy z gry i jeszcze raz odpalamy panel powitalny --- ooo jak fajnie są opcje i do tego można zmienić wszystko na "LOW" oraz rozdziałkę (800x600) lol gra działa w miarę sprawnie....
Rozpoczynamy przygody .... retrospekcja bardzo udany sposób na rozbicie fabuły...
ooo Balista jaka zaje.fajna celownik na maxa w górę 2,5stopnia, na maxa w dół 3 stopnie ... jak tu wycelować żądane w przewodniku 1,5 stopnia? A no tak ... trzeba być Magikiem nie Wiedźminem.... system walki nieco bardziej uproszczony niż w" W1" może nawet ciut ładniejszy Szczęśliwy Upsss..... walka w ręcz .... to jakieś nie porozumienie ... zawiesiłem się na wieszaniu Jaskiera i tego mikrusa ... jak się odwieszą to może zacznę... grać w coś innego....

to napisałem na Gamikaze pod recenzją i nadal się będę tego trzymał. jeszcze tylko dodam że przy w1 otrzymywaliśmy poradnik do gry a nie fabularną opowieść o tym jak przejść kolejne zadania. Nikt nie wspomina o tym że obecnie Gerald może rzucać przedmiotami oraz używać pułapek.

matio   5 #38 05.06.2011 12:05

Przyjemnie się czyta. Tylko trochę martwi mnie dostawanie expa głównie za zadania, a nie za ubijanie...
Co do systemu rozwoju postaci - imo w porównaniu do jedynki, ten jest o niebo lepszy (choć jeszcze nie grałem)

RoninPn   12 #39 06.06.2011 08:02

Wracając do dowcipów o Wiedźminie :

"Kupiłem grę Wiedźmin - wersja z medalionem :)
nie działa ... jak weszła siostra do pokoju medalion ani drgnął..."

steemm   10 #40 06.06.2011 11:52

@RoninPn
Oprócz rzucania przedmiotami można robić jeszcze kombosy z petard :) Tak po za tym to sztylety do rzucania wydają się być miejscami zbyt potężne. Teraz czekam jak CDP ogłosi jakieś fabularne, duże DLC.

RoninPn   12 #41 06.06.2011 12:23

@matio "Co do systemu rozwoju postaci -" nie jest lepszy tylko bardziej czytelny.
Przy użyciu "ścieżki zdrowia" skonstruowanej z odpowiednio dobranych pułapek i celnych rzutach petardami. Walka z "Krabo-
pająkiem" to pikuś...

Wolfgar   7 #42 21.06.2011 00:02

A mnie opcja z expem za duże zadania nawet się podoba. Przynajmniej nie ma problemu, że ktoś "wyfarmi" na początku epizodu maksymalny lvl i leci już potem z górki. Po za tym nie wiem czemu, ale po za błędami technicznymi to chyba niczego grze zarzucić nie mogę.