Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Były główny inżynier VK zapowiada upadek rosyjskiej sieci

27 lipca około godziny16:30 użytkownicy Vkontakte zauważyli, że niektóre elementy serwisu nie wyświetlają się. Przedstawiciele portalu potwierdzili, że są pewne problemy i próbują jak najszybciej je naprawić. O 17:00 strony nie dało się w ogóle otworzyć

Strona niedostępna z powodu awarii w jednym z centrów danych w Sankt-Petersburgu. Awaria spowodowana bezprecedensowym upałem. - Georgij Łobuszkin

W ten dzień można było dostrzec, że hashtag #wkżywi (vkżyj) jest w światowym topie.

Główny marketingowiec Vkontaktie spróbował jakoś zapanować nad sytuacją i zaproponował za najlepszy żart o wypadku na serwerowni sprezentować zestaw naklejek (stickerów).

O 19:35 VK znowu powrócił w objęcia wszechobecnej sieci.

Były dyrektor techniczny Nikołaj Durow twierdzi, że problemy z VK będą tylko się mnożyły, a spowodowane są niewystarczającą ilością serwerów.

Główny inżynier Vkontaktie Michaił Pietrow opuścił firmę wiosną 2014 roku.

Chwilę przed całkowitym wyłączeniem VK Michaił zdążył napisać post, w którym wspomniał o nowej sieci społecznościowej tworzonej przez Pawła Durowa i jego brata Nikołaja. We wpisie prosił jeszcze poczekać do jesieni. Użytkownicy w komentarzach zapytali o szczegóły. I Michaił im odpowiedział.
Już od pół roku zaprzestano kupowania nowych serwerów. Zarząd sieci prowadzi politykę obniżenie kosztów za wszelką cenę. Planuje się, że muzyka oraz wideo zostaną odpłatne, więc nowe serwery nie będą potrzebne.

Zwalczymy merkantylnych biesów nie tylko w RuNecie, ale i na całym świecie.

Szczegóły nowej sieci: brak śledzenia śladów (przepraszam za tautologię) punktu wejścia dla statycznych i wydzielonych IP, brak linków na chmurę użytkownika i jego pliki, brak możliwości przeczytania wiadomości użytkowników nawet przez developerów.
Zarząd sieci nie będzie mógł kontrolować jej treści, a akcje firmy nie będzie można kupić. Będzie to organizacja publiczna, podobna do Wikipedii.

Następnego dnia Paweł Durow powiedział, że Michaił żadnego stosunku do jego projektu nie ma. I nie wie, skąd Michaił mógł takie informacje otrzymać, bo na razie pracuje wyłącznie nad Telegramem.

Wg Zuckenberg zadzwoni 

internet inne

Komentarze

0 nowych
enedil   9 #1 31.07.2014 20:50

Kolejny świetny wpis! Było jeszcze kilka nienaturalnych konstrukcyj jak n.p. "nie będzie potrzeby w nowych serwerach.". Lepiej byłoby napisać "nie będą potrzebne nowe serwery".

  #2 31.07.2014 22:35

Hej, przed opublikowaniem tekstu warto go przeczytać jeszcze raz samemu i wyklarować myśli i zdania, bo wybacz, ale nie jest rolą czytelnika domyślać się znaczenia zdań, gdy są niepoprawnie skonstruowane. Taki tekst jest raczej nieprzyjemny w odbiorze. Ja wiem - ścisłe umysły, informatyka taka ważna, pisanie takie lame. Też jestem ścisłowcem, choć z innej gałęzi, bardziej przyrodniczej, ale zwracam uwagę na jakość czytanego tekstu.

Co innego drobne literówki, a co innego potworki pokroju nieumiejętnego stosowania przypadków: "a akcje firmy nie będzie można kupić". "O 17:00 stronę nie dało się całkiem otworzyć." - przypadki i generalnie zdanie niezręcznie jest sformułowane.

DeliVeriuS   8 #3 01.08.2014 13:27

Mi się dobrze czytało. Mózg czytelnika sam powinien korygować takie proste błędy.

Autor edytował komentarz.
Jusko   13 #4 01.08.2014 13:57

@Anonim (niezalogowany) #3: OK, ale zobacz skąd jest autor, po stopce pod jego avararem. Autorowi idzie pisanie w naszym języku świetnie.

Teraz pomyśl, że masz zapewne to samo o czym mówisz, kiedy Ty mówisz w obcym języku ;-)

Autor edytował komentarz.
stsdc   6 #5 01.08.2014 14:29

@Jusko: ehh..tak już wszyscy zwykliście, że Lwów to już wyłącznie Ukraina..

Jusko   13 #6 01.08.2014 14:40

@stsdc #6: Nie do końca - mieszkam w Polsce a w mieście są zarówno ludzie z Ukrainy, Turcji itd ;-) Jak wszędzie - we Lwowie mieszkają różne narodowości, choć nie da się ukryć, że Lwów swoje miejsce na mapie ma, w konkretnym kraju i domyślnie tak się przyjmuje ;-) W końcu to logiczne, że myśląc o kraju Niemcy, myślę o Niemcach, a nie o Afrykańczykach tam mieszkających ;-)

Autor edytował komentarz.
stsdc   6 #7 01.08.2014 15:26

@Jusko: To chyba w końcu muszę wypełnić pole "O sobie".

Over   9 #8 01.08.2014 21:22

Spekulacje....

Mk13   16 #9 01.08.2014 21:58

Dlaczego ten wpis pojawia się i znika?

stsdc   6 #10 01.08.2014 22:09

@Mk13: wycofałem go, by zredukować ilość błędów.

Autor edytował komentarz.
enedil   9 #11 01.08.2014 23:18

@stsdc: Dla mnie i Kijów jeszcze w Polsce ;)

  #12 03.08.2014 06:59

A to nie jest ta firma ruska do której zapukali smutni panowie i powiedzieli że Władimir chce wiedzieć co się dzieje u jego wyborców i dlatego Pietrow odszedł ? Inaczej pojechałby odwiedzić Chodorkowskiego... Teraz mamienie organizacją non profit nabiera zupełnie innego znaczenia, w kontekście zbliżonego do "separatystów" ukraińskich. Rosja jest jak Chiny, władza musi wiedzieć co się dzieje u obywateli a inne (amerykańskie) korporacje nie mają racji bytu. Ot, jaki kraj, taka sieć (społecznościowa też).

  #13 04.08.2014 00:32

@moh: Akurat jego nazwisko jest z dużej litery.

stsdc   6 #14 04.08.2014 12:47

@viper1992 (niezalogowany): no już jest, bo poprawiłem.