Microsoft zbyt litościwy wobec nowej poprawki sprawdzającej oryginalność Windows 7

Widzę, że wiele osób zainteresowała wiadomość pt. Windows 7 będzie okresowo sprawdzać swoją oryginalność, właśnie chcę się do niej odnieść. Otóż po moich analizach (jeśli tak to nazwać :P) doszedłem do wniosku, że Microsoft jest zbyt litościwy. Otóż już wyjaśnię o co mi chodzi.

Jestem zarejestrowany na prawie największym w Polsce forum warezowym. Tak dla pewności dodam, abyście mi nie trudzili. Żadnych nielegalnych rzeczy stamtąd nie pobieram, ani nie wysyłam nic tam. Mam konto tylko, aby pogadać spokojnie na różne tematy, starać się czasem pomóc użytkownikom którzy mają problem i ewentualnie sam poprosić o pomoc jeśli zdarzy mi się jej potrzebować.

Dobrze, założyłem tam parę tematów o nazwie czy piractwo trzeba zwalczać? i inne o podobnym znaczeniu. Oczywiście czego spodziewać się po warezie, znaczna większość osób była przeciw. Ale jednak znalazło się nawet wiele użytkowników, którzy napisali, że popierają oryginalność i są przeciw piractwu. Nie mam pojęcia czy rzeczywiście ta część tak uważa i nie wnikam w to. Jak to forum, rozwinęła się dyskusja i to nie mała. Przyglądając się zauważyłem wiele postów o treści:

- po co mam kupować coś, co mogę mieć za darmo
- a na co mi oryginalny, piracki Windows działa dobrze, nawet aktualizacje mogę pobierać

Po kilku dniach założyłem na owym forum nowy temat w którym opisywałem, że ludzi których nie stać na oryginalny Windows mogą spokojnie używać Linuksa Ubuntu (dystrybucja dla początkujących). No cóż, reakcja podobna do poprzedniego, z tą różnicą, że więcej osób się sprzeciwiło i niektórzy również wyśmiali mnie. Pojawiło się mnóstwo postów z pytaniami: a co mi Linux zapewni, czy da się swobodnie na nim pracować jak na Windowsie, gry będą działać? Na wszystkie udzieliłem poprawnych odpowiedzi, ale żadnego rezultatu moje wypociny nie dały. Wręcz przeciwnie, niektórzy jeszcze bardziej uważali mnie za jakiegoś dziwaka i sądzili, że jestem z policji itd.

A dzisiaj właśnie założyłem tam temat w którym poinformowałem o tej poprawce Microsoft sprawdzającą oryginalność Windows 7. Jakby co, to podałem źródło dobreprogramy.pl i microsoft.com/poland ;). Natychmiast po pojawieniu się pierwszych postów powstały śmiechy, gwizdy, ocenzurowane wulgarne słownictwo i jak najbardziej takie o posty:

- haha, poprawka będzie dobrowolna, to czym ja się przejmuję, po prostu jej nie zainstaluję
- a i tak nie korzystam z Windows Update, nie muszę się przejmować
- i tak po ukazaniu się tej nowej aktualizacji wymyślą legalizator do pirackiego Windowsa, który ominie to dzieło.

Ostatnia rozmowa, tym razem nie na forum a z kolegą, który ma piracki Windows 7.
JA: cześć, słyszałeś o nowej poprawne Microsoftu, która ma sprawdzać legalność systemu.
Kolega: nie, a ma być coś takiego?
JA: tak i zapodałem link
Kolega: a nie muszę się martwić, i tak nie instaluję aktualizacji.

Właśnie skończyły się moje dogłębne badania :P

Być może niektórzy widzieli i pamiętają mój wpis o aktualizacjach Windows Update. Niestety, jak można wywnioskować z powyższych dialogów, małą grupę ludzi one interesują. A jeśli już z nich korzystają, to posiadają legalizator, który jest na nie odporny i umożliwia instalowanie.

No czy Microsoft nie jest śmieszny, owszem był wiele razy, ale to według mnie przechodzi ludzkie pojęcie. Dlaczego dzieciaki mają mieć większą frajdę i posiadać za 2 zł (czysta płyta) wszystkie wersje Windows 7, niż uczciwie ciężko pracujący ludzie którzy wydali na niego około 250 zł (rzecz jasna zależy od wersji systemu, BOX Ultimate kosztuje aż około 1200 zł).

Moje propozycje na poprawkę sprawdzającą oryginalność:

- nie powinna być dobrowolna tylko konieczna, bez niej nie powinniśmy się zalogować do systemu. Przy włączaniu Windowsa na przykład pojawiłby się komunikat: Dostępna jest nowa aktualizacja, aby móc się zalogować do systemu musisz ją zainstalować. Czy chcesz zrobić to teraz: odnośniki TAK/NIE. Po kliknięciu NIE następuje wylogowanie.

- być może pierwsza uwaga wyda się niektórym zbyt drastyczna. Dlatego zamiast takiej sytuacji powinno być więcej ograniczeń, a nie jedynie (jak napisał sam Microsoft) usunięcie tapety i zablokowanie Windows Update. No co jeszcze, hmm: niemożność instalowania gier/programów oraz de instalacji już zainstalowanych. Można by było jedynie zapisywać niewielkie pliki na dysku: piosenki, różne dokumenty itp. Również dostępne by było korzystanie z przeglądarki internetowej no itd.

Więcej nie chce mi się myśleć. Ale już z pewnością wiecie o co mi chodzi.

Czytałem komentarze użytkowników dobreprogramy w tej wiadomości o owej poprawce. Niektórzy napisali, że to zły pomysł, ponieważ nie życzą sobie "żadnego" przesyłania danych ze swojego komputera. No, ale czym wy się przejmujecie, przecież Microsoft oznajmił, iż poprawka nie spowoduje wysyłania informacji naruszających prywatność użytkowników.

Tak na marginesie
Info dla piratów: Absolutnie nie podam wam adresu tego warezu!!

Dziękuję państwu bardzo za uwagę. 

Komentarze (49)

avatar | 15.02.2010 16:38
zgadzam sie z toba ze aktualizacja ta powinna byc obowiazkowa
ale co do drastycznosci juz nie za bardzo, wyobraz sobie systuacje gdzie niczego nie spodziewajacy sie kowalski kupi komputer u jakiegos oszusta ktory mu piracka wersje windowsa zainstaluje chodz wezmie za to pieniadze jak za boxa, no coz kowalski za bardzo sie nie zna, po pewnym czasie kiedy juz duzo pracy zebral na komputerze, bitlockerem sobie zabezpieczyl itd a tu nagle update i w system juz wejsc nie moze?
tak zmiana tapety i blokada windows update to smiesze rozwiazanie
po 1 tapeta nic nie da no bo kto bedzie plakal ze nie ma ladnej tapety
po drugie windows update powinien byc caly czas aktywny aby chronic system przed dziurami i szkodnikami tzn dziorawe systemy sa przyczyna wiekszej ilosci spamu id

moim zdaniem to powinna byc informacja masz tydzien czy swa na wyjasnienie sprawy potem system bedzie sie wylaczal po 5 minutach
tak przynajmniej bedzie mial szanse kowalski odzyskac/skopiowac wazne dokumenty/zdjecia/dane
poza tym isnieje jeszcze mozliwosc bledu plikow czy innych komputerowych przypadlosci ktore mogly by wplynac na wynik "legalnosci" systemu nawet jak ktos ma oryginalnego boxowego windowsa
avatar | 15.02.2010 17:34
Tya i nagle Linux zyskuje 90% rynku systemów.
avatar | 15.02.2010 19:33
@DawidDS4
nie mam nic przeciwko opanowania rynku przez linuxa
ale sa 2 problemy, po pierwsze te 90% rynku to ludzie ktorzy nie potrafia badz nie chca sie nauczyc obslugiwac linuxa nawet tak prostego jak ubuntu i mimo ze wystarczyl by im do tego twitrowania, facebooka i naszej klasy to nie chca zmieniac
a drugi najwazniejszy punkt ktory podtrzymuje zastraszajacy rozwoj komputerow i programow to gry, jednak dominacja windowsa przez te wszystkie lata doprowadzila do prawie calkowitego monopolizmu tutaj i dopuki nie wyjda linuksy ktore bezobslugowo pociagna gierki z windowsa, bo na pewno to stanie sie szybciej niz programisci zaczna robic osobno wersje dla linuksa, to linuks bedzie mial 90% tynku entusiastow i specialistow ale nie ogolu
avatar | 15.02.2010 19:46
@tatus_se
Dlatego napisałem obie propozycje, jeżeli MS skorzystał by z drugiej, to nie byłoby problemów z przekopiowaniem danych na płytkę, pendrive itp. A jak nie potrafi, to zawołał by kogoś kto umie.
Co do pierwszej:
A czy przeciętny Kowalski jest na tyle głupi, aby nie rozróżnić płyty oryginalnej od pirackiej. No, ale oczywiście można mieć również Windows nagrany na zwykłej płycie i posiadać klucz oryginalny np od MSDNAA lub tak jak mieli beta testerzy Windows 7 za udział w pomocy.
I taki komputerowiec wciśnie np taką właśnie bajkę lub inną, w której oczywiście ujmie, to jest oryginalny klucz, nie przejmuj się, system będzie działać. No i Kowalski się zgodzi, bo się nie zna.
Stać go na takie naprawy?, to co będzie jak nagle system Windows 7 przestanie działać przez poprawką bo ma piracki. A to proste, zawoła z powrotem tego pseudo fachowca lub innego i on np uruchomi mu Linuksa Live CD, pozgrywa dane na pendrive a Kowalski poleci po oryginalny system.

A jeżeli Kowalski wiedział, że to piracki i zgodził się na jego zainstalowanie (bo po prostu chce mieć działający system), to takie coś powinno jeszcze bardziej mobilizować Microsoft do walki z piractwem. On chciał, wiedział, niech cierpi.

Aha, i twoja propozycja nie jest zła na poprawkę, a ja mam jeszcze jedną:
w pierwszej propozycji po zainstalowaniu poprawki na pirackim Windowsie 7 pojawiła by się możliwość zmiany klucza produktu. Kowalski poleciał by szybko do sklepu, kupił system i wpisał klucz :P.

Co do tych błędów plików. Poprawka nie wykryje pirackiego systemu w oryginalnym jeżeli Kowalski nie zastosuje cracka/aktywatora hehe. A jeśli rzeczywiście jakiś błąd byłby to z pewnością inni zgłosili by to do Microsoftu i po 2/3 dniach byłby naprawiony.

@DawidDS4:

Fajnie by było.
avatar | 15.02.2010 20:38
"Po kilku dniach założyłem na owym forum nowy temat w którym opisywałem, że ludzi których nie stać na oryginalny Windows mogą spokojnie używać Linuksa Ubuntu (dystrybucja dla początkujących)."

Czytałem. Fajnie, że próbujesz uświadomić ludzi, że jest coś innego od Windowsa ale niestety odniosłem wrażenie wciskania ludziom czegoś czego nie chcą. Po drugie na takie inicjatywy wybrałeś raczej złe miejsce.

Poza tym, w tematach które poruszasz ciekawie jest poczytać opinię ludzi.
avatar | 15.02.2010 22:08
Bo są strasznie leniwi, nie chce im się używać Linuksa i tyle, bo po co jak mają również za darmo Windowsa (nielegalnie, ale nie interesuje ich to).
Windows jest tak popularny bo był pierwszy, jest instalowany na komputerach sprzedawanych i działają na nim gry lepiej niż pod Linuksem, szczególnie te najnowsze.

Naprawdę nie pojmuję dlaczego Microsoft nie zrobi którejś z tych propozycji jaką napisałem, albo wymyśli swoją tylko znacznie ostrzejszą. A potem się dziwią czemu piractwo takie dużo. No jak nie walczą z nim skutecznie to co tutaj się dziwić.
avatar | 15.02.2010 22:11
Oczywiście pod Linuksem bardzo wiele gier działa tak samo super jak pod Windowsem. No, ale tutaj nie ma co walczyć w tym temacie, Windows jest lepszy pod tym względem, nie ma co. Dlatego 13 latki koniecznie muszą go mieć, a rodziców nie stać na oryginalny, cała rodzica nie ma pojęcia o komputerach, zawołają pierwszego/lepszego pseudo fachowca który zainstaluje im piracki Windows i szafa gra.
Ech, żałosne.
avatar | 15.02.2010 22:31
ale co sie rozczulac ze ktos nie ma kasy na windowsa, fakt microsoft troche przesadza z cena systemu, jak by na prawde chcieli zeby kazdy kupila nie kradl dali by "normalniejsza" cene
ale jesli takich rodzicow nie stac na nowiutkiego windowsa ale na nowy sprzecior za 4-6 tysiakow to o co chodzi
sa ludzie ktorzy sie nie przejmuja ze ktos na to ciezko pracowal, poswiecil wiele czasu i wysilku i potrzebuje teraz na chleb
jesli taki 13latek nie ma kasy na win ale musi miec bo gry musza chodzic to gry tez przeciez ma piraty, potem taki noobkuje i wyzywa innych, lepiej jak by wogole nie mieli tych kompow jesli nie stac na software a open source ich nie interesuje
avatar
Qaderrr (niezalogowany)
| 15.02.2010 23:27
Każdy nie posiada internetu.. więc jak by to było gdyby windowsa dało by się tylko włączyć po pobraniu aktualizacji .. każdy musiał by mieć internet, a po 2 to nie ma takiej rzeczy której hakerom by się nie udało złamać :)
avatar | 16.02.2010 0:08
@tatus_se napisał:
"fakt microsoft troche przesadza z cena systemu, jak by na prawde chcieli zeby kazdy kupila nie kradl dali by "normalniejsza" cene"

Już nie masz w jaki sposób zwalać winy. A jednak są osoby których stać na Windows 7 (nawet w Polsce), niewiarygodne, prawda? No czy około 340 zł to tak strasznie drogo? Bo bardzo wątpię, abyś w domu potrzebował lepszą wersję niż Home Premium. I to na dodatek nie jest antywirus, że musisz co roku wydawać na niego kasę :P.

Chcesz mieć jeszcze więcej pieniędzy. To nie kupuj Windowsa, tylko korzystaj z Linuksa. Ucz się, idź na dobre studia i ukończ je, abyś miał dobrą pracę i pieniążki na systemiki Microsoftu :P.
Myślisz, że Policję obchodzi, że kogoś nie stać, w dodatku, że jest to Windows, to byś miał większą karę, bo wiesz, liczy się też co spiraciłeś.

@tatus_se napisał:
"jesli taki 13latek nie ma kasy na win ale musi miec bo gry musza chodzic to gry tez przeciez ma piraty"

Może i ma, no to łamie prawo, tak jak napisałem wyżej plus dołożę, że:
Gry na PC wcale nie są drogie, chodzą nawet po 20 zł i mniej. No, ale takie dziecko nie kupi ich, bo jakie jest jego nastawienie: są to staroci, głupia grafika, niemodne gry i nikt w nie nie gra
Poza tym na nową super grę wydać ponad 100 zł to wcale nie jest drogo. Wystarczy kupić grę z rozsądkiem, tą o której się marzy i gra się w nią przez długi, długi czas.

@tatus_se napisał:
"lepiej jak by wogole nie mieli tych kompow jesli nie stac na software a open source ich nie interesuje"

A jakie to programy potrzebują początkujący użytkownicy hehe? A nawet jak już się poznają i coś chcę kupić to nie są drogi i mamy zamienniki.
Nie chcę używać Linuksa, a dlaczego? Bo jest tak jak z Gadu-Gadu: ty słuchaj, kolega mojego kolegi ma kolegę który używa Windowsa. O super, to ja też sobie wgram. A Linux? a nie używam bo głupi, a dzięki, to ja też nie.

Żałosne totalnie.
avatar | 16.02.2010 0:11
Tzn tam miało być: i coś chcą kupić to nie są drogie
I nie chcą używać Linuksa, a dlaczego?

Przez przypadek napisałem ę zamiast ą i wyszło chcę. Ja nie kierowałem tych wypowiedzi w mojej osobie :P, ja używam Linuksa no itd :P
avatar | 16.02.2010 12:38
Microsoft rzeczywiście wyda śmieszną tę poprawkę, no bo tak niby ona sprawdza oryginalność systemu, ale po za tym nic.
Co z tego że nie będzie tapety bez tego da się żyć. Myślę że firma z Redmond wychodzi z założenia że jak ktoś używa pirackiego Windowsa to i tak lepiej, jakby miał używac alternatywy w postaci innych systemów. Zawsze przecież jest szansa że taki pirat może się nawróci na "ścieżkę prawości"
i kupi oryginał, jeżeli tak myślą no to są fez naiwni....

avatar | 16.02.2010 13:28
Blokada aktualizacji po wykryciu pirata?;o A wystarczyłoby żeby MS zablokował dostęp do Tibii i NK xD Sprzedaż wzrosłaby dwucyfrowo;)
avatar | 16.02.2010 13:52
Od XP (a może i dawniej) jest polecenie opóźniające aktywacje. Pozwala urzywać systemu bez cacka dość długo, dłużej niż oficjalne 30 dni trialu. Polecenie odkryte kupę lat temu, a w 7 nadal jest.
avatar | 16.02.2010 16:04
Zobacz też, że Microsoft musi postępować ostrożnie. Dla niego każdy pirat windowsa jest bardziej wartościowy od użytkownika linuksa. Gdyby MS zaostrzył zasady, to większość kupiła by windowsa ale spora część przeszłaby na alternatywę no i tu byłby problem.
avatar | 16.02.2010 18:04
@kuba144 napisał:
"Dla niego każdy pirat windowsa jest bardziej wartościowy od użytkownika linuksa."

Gdyż, albowiem, ponieważ? Dlatego, że dzięki temu mają popularność?, absolutnie, to nie przez piractwo Windows ma tylu użytkowników.
Aha, czyli dzięki temu, że w internecie są pirackie kopie Windowsów i ludzie je pobierają to Microsoft zgarnia pieniądze, hehe no z pewnością nie ;).

@kuba144 napisał:
"Gdyby MS zaostrzył zasady, to większość kupiła by windowsa ale spora część przeszłaby na alternatywę no i tu byłby problem."

Jaki problem, ja tutaj żadnego nie widzę. Tak jak napisałem wcześniej, to nie przez piractwo Windows jest tak bardzo popularny i MS nie zgarnia za to pieniędzy. Co za tym idzie, gdyby zaostrzyli tą poprawkę, to tylko by zyskali. Ponieważ jak sam podałeś, większość kupiła by oryginalnego Windowsa. Według mnie to nawet znaczna większość, ile jest dzieciaków, którzy bez najnowszych gier nie mogą żyć :P. A jak wiemy, Linux nie radzi sobie z nowymi grami, typu GTA IV, Disciples III, COD MW 2 itp.
Co prawda, ja uruchomiłem i działały wyśmienicie na Linuksie gry: The Sims 3, FIFA 10, GTA San Andreas i Vice City. No, ale czy początkujący użyszkodnicy potrafili by obsłużyć się Wine/Cedegą/PlayOnLinux + jeszcze dogranie im odpowiednich dodatków do gier itd hehe.
avatar | 16.02.2010 21:17
Doszliśmy już do wniosku że gry w bardzo dużym stopniu napędzają rynek i chciałbym zauważyć że Microsoft tak skonstruował Direct X żebyś Ty czy inne dzieciaki nie potrafili grać w najnowsze gry nie mając najnowszego systemu od nich. Powiedz mi dlaczego nie zrobili tak jak OpenGL który jest rozszerzalny i jest dostępny praktycznie na każdej platformie jaka istnieje? Bo w Microsofcie nie robią produktu bez wcześniejszego przemyślenia tego dlatego starają się tak robić abyś był z nimi związany jak narkoman gdzie to Oni są dilerem i to od Nich zależy czy dostaniesz tą działkę i według Ich zasad.

@szpon5

To że nie chodzą najnowsze gry to nie wina systemu bo gdyby były np. napisane pod OpenGL to działałyby i nawet na tosterze ale większość z nich jest napisana w Direct X który jest przypisany praktycznie tylko do Windowsa i Xboxa.

John Carmack twóra Doomów i Quaków przeciwstawił się temu i silniki napisał pod OpenGL czyli co? Da się widocznie i nie jest to takie nieopłacalne skoro wszyscy na lewo i prawo kupowali ich silniki (mowa o enginie gry czyli silniku) bo dzięki temu mogli trafiać do większej rzeszy użytkowników. Ja swego czasu grałem w Dooma 3 na linuksie i śmigał przepięknie więc problemem nie jest platforma na jaką powstają gry ale problemem jest zwykła chciwość która przewodzi Microsoftowi i w tym celu chcą wszystkich ograniczać do swoich rozwiązań które są jak pętla zaciskająca się na szyi co jest pozytywne TYLKO dla Microsoftu.
avatar | 16.02.2010 21:19
Najgorsze w tym są matoły widzące drzewa a nie widzące lasu. Przejrzycie kiedyś jak dojrzejecie albo umrzecie dziećmi...
avatar | 16.02.2010 21:37
BenderBendingRodriguez, masz rację. Oczywiście można z emulować środowisko DirectX pod Linuksem. Jednak nie daje to chyba nawet połowy z tego Windowsowskiego. Jednak tutaj możemy mieć pretensję wyłącznie do twórców gier, dlaczego nie tworzą swoich mark pod system Linux.
Jak to dlaczego? bo znacznie więcej osób używa Windowsa.

Ech, masakra.

Co prawda są natywne gry dla Linuksa, ale nie takie które zadowolą wiele osób :P.
avatar
kydaran (niezalogowany)
| 17.02.2010 16:32
"ale jesli takich rodzicow nie stac na nowiutkiego windowsa ale na nowy sprzecior za 4-6 tysiakow to o co chodzi"

Dokładnie. Sprawa jest bardzo podobna do kupowania samochodu. Jeśli kogoś stać na Porsche Cayenne za kilkaset tysięcy to chyba stać go na paliwo do niego? Tu jest tak samo. Choć jednorazowy wydatek kilkuset złotych jest niekiedy problemem. Ale przecież system służy bardzo często latami więc moim zdaniem warto wydać te kilkaset złociszy i mieć spokój z policją czy tym, że coś nie działa jak należy (może myślę naiwnie ale jestem zdania, że skoro zapłaciłem, to mam prawo pomocy ze strony producenta i on musi mi pomóc jeśli coś nie trybi).

Ale wiadomo: po co kupować Windowsa skoro można mieć go za friko a za te piedziądze, które by się wydało na system można kupić kilkanaście skrzyń alkoholu? (to tyllko przykład)

No nic... Ci co mają piraty niech sobie je mają bo i tak nie przekonasz takich, a Ci co mają legale mogą być z siebie dumni.

Pozdrawiam kumatych.
avatar | 17.02.2010 17:10
Najgorsze jest to, że chcąc się obronić przez aktualizacją sprawdzającą legalność, sporo osób zupełnie je wyłączy, co oczywiście skrzętnie wykorzystają producenci szkodliwego oprogramowania bazującego na lukach systemowych.
avatar | 17.02.2010 18:15
@VPN

Niestety nie do końca masz rację. Jak napisałem troszkę w tym wpisie i więcej w tamtym poprzednim z Windows Update. Jedni instalują aktualizacje na piratach a inni nie. Teraz są takie legalizatory/aktywatory/cracki (jak zwał tak zwał) do Windowsa 7 i Visty, że bez problemu możesz instalować aktualizacje. Wielki minus dla Microsoftu, że poprawka sprawdzająca oryginalność jest opcjonalna. Wystarczy, że wyłączą z instalowania ową poprawkę a resztę dalej będą wgrywać.

Ech, może kiedyś Microsoft zrozumie swoje błędy. Nie rozumiem, czy oni się boją, że piraci napadną im siedzibę :P. Albo, że wtedy mniej osób kupi ich system, nie tak absolutnie by nie było, jak też chyba wcześniej napisałem w komentarzach.
avatar | 17.02.2010 18:24
Hehe, przed chwilą kolega napisał do mnie taką wiadomość:
Pożyczyłbyś mi konto na Rapidshare, bo muszę ściągnąc Football Manager.

Buhaha, myślałem że ze śmiechu się zadławię. Ale jak on to napisał "muszę", jakby bez tego miał się świat zawalić :P.
Dodam, że on posiada właśnie piracki Windows 7, i co, ma go sobie, instaluje aktualizacje i czuje się dobrze.

Zdenerwowany jestem na Microsoft.
avatar
guz (niezalogowany)
| 17.02.2010 23:59
Wyobraźmy sobie ze microsoft zachwycony twoim pomyłem wprowadza go w życie i w ciągu jednego dnia blokuje wszystkie pirackie kopie systemu, których nie da się ponownie uruchomić.

... i co się dalej może wydarzyć?

Cześć użytkowników tego systemu szukając alternatywy wybiera linuxa i odkrywając jego zalety poleca go innym, co prowadzi do znacznego wzrostu popularności tego systemu.

Mając potencjalnie duży rynek zbytu programiści gier wydają nowe tytuły na linuxa i w ten oto sposób windows przestaje być platforma tylko dla graczy.

Firmy sprzedające komputery widząc duże zainteresowanie linuxem tnąc koszty przestają instalowaćna nowym sprzęcie windę.

Ci którzy zdecydowanie nie trawią pingwina mogli by kupując nowy sprzęt sięgnąć po jabłko.

Nie mogąc grac na windzie niektórzy przesiedli by się na konsole i nie koniecznie musiał by to być xbox.

Widząc zmiany na rynku mógłby się pojawić kolejny gracz z nowym systemem.

.... ale to tylko domysły.


Microsoft wie co robi bez twoich genialnych pomysłów i niech cię serce nie boli, że ktoś sobie kopie zalegalizował. Chciałeś kupiłeś wiec po co płaczesz, że inni maja za free.

PS
Pewnie w następnych wyborach będziesz glosował na PIS!!!!!



avatar
be free (niezalogowany)
| 18.02.2010 0:09
Wyobraźmy sobie ze microsoft zachwycony twoim pomyłem wprowadza go w życie i w ciągu jednego dnia blokuje wszystkie pirackie kopie systemu, których nie da się ponownie uruchomić.

... i co się dalej może wydarzyć?

Cześć użytkowników tego systemu szukając alternatywy wybiera linuxa i odkrywając jego zalety poleca go innym, co prowadzi do znacznego wzrostu popularności tego systemu.

Mając potencjalnie duży rynek zbytu programiści gier wydają nowe tytuły na linuxa i w ten oto sposób windows przestaje być platforma dla graczy.

Firmy sprzedające komputery widząc duże zainteresowanie linuxem tnąc koszty przestają instalować na nowym sprzęcie windę.

Ci którzy zdecydowanie nie trawią pingwina mogli by kupując nowy sprzęt sięgnąć po jabłko.

Nie mogąc grac na windzie niektórzy przesiedli by się na konsole i nie koniecznie musiał by to być xbox.

Widząc zmiany na rynku mógłby się pojawić kolejny gracz z nowym systemem.

.... ale to tylko domysły.


Microsoft wie co robi bez twoich genialnych pomysłów i niech cię serce nie boli, że ktoś sobie kopie zalegalizował.
Chciałeś kupiłeś wiec po co płaczesz, że inni maja za free.

PS
Pewnie w następnych wyborach będziesz glosował na PIS!!!!!



avatar
specjal (niezalogowany)
| 18.02.2010 12:51
Czy piraci będą korzystać z oprogramowania Microsoftu na pewno nie wpłynie na los firmy. Firma jest na rynku od wielu lat ma zyski na pewno nie dzięki piractwu ale ludziom i instytucjom które kupują to oprogramowanie legalnie. Zajrzyjcie na stronę jakiegokolwiek sklepu komputerowego i zobaczcie w jakich cenach są komputery z jabłuszkiem. Linuxa też używałem, nie przypadł mi do gustu, wolę kupić coś czegu używanie sprawi mi większą radość nawet jeśli nie jest za free. Każdy ma jednak swoje upodobania.
avatar | 18.02.2010 23:13
@guz napisał"
"Cześć użytkowników tego systemu szukając alternatywy wybiera linuxa i odkrywając jego zalety poleca go innym, co prowadzi do znacznego wzrostu popularności tego systemu."

Nie prawda, z Windowsa bardzo wiele korzysta takich ludzi którzy się mało znają i nie korzystali z Linuksa. Uważasz, że takim osobom zechce się zainstalować inny system, biorąc pod uwagę, że na pewno nie zdołali by na nim uruchomić gier z powodu nie wiedzy.

@guz napisał:
"Firmy sprzedające komputery widząc duże zainteresowanie linuxem tnąc koszty przestają instalowaćna nowym sprzęcie windę."

Nie prawda, bo wcale by Windows na tym nie ucierpiał a tylko zyskał, jak napisałem wcześniej.

@guz napisał:
"Nie mogąc grac na windzie niektórzy przesiedli by się na konsole i nie koniecznie musiał by to być xbox."

Hehe, a to niby dlaczego nie mogli by grać. Aha, no bo piraci mieli by wtedy ograniczoną funkcjonalność systemu. No i bardzo dobrze, należy im się.

@guz napisał:
"Chciałeś kupiłeś wiec po co płaczesz, że inni maja za free."

A weźmy pod uwagę np samochód: chciałeś, kupiłeś, więc po co płakać, że inni mają za free a ty dałeś kilkanaście tysięcy hehe. Tak samo sprawa ma się z Windowsem, nie szkodzi, że jest tańszy, ale piractwo to kradzież!!

@guz napisał:
"Pewnie w następnych wyborach będziesz glosował na PIS!!!!!"

Mów wyłącznie za siebie.
avatar
ilej (niezalogowany)
| 21.02.2010 22:32
czlowieku ile ty masz lat? poszukaj sobie, w sieci bylo o tym milion razy, microsoftowi jest na reke piractwo, i nigdy nie beda skutecznie z nim walczyc, i jest to z ich strony celowe i gleboko przemyslane dzialanie
avatar
specjal (niezalogowany)
| 22.02.2010 8:01
Pewnie producenci programów antywirusowych sami wymyślają wirusy, żeby mogli sprzedawać swoje programy. Taką bzdurę jak napisał @ilej tworzą ludzie którzy korzystając z nielegalnego oprogramowania próbują uciszyć i uspokoić swoje sumienie. Piractwo to kradzież zwykłe złodziejstwo.
avatar
ilej (niezalogowany)
| 22.02.2010 17:58
napisalem wyraznie "poszukaj w sieci"
http://www.pcworld.pl/news/107783/Microsoft.Jesli.musicie.krasc.oprogramowanie.t...
takich kwiatkow bylo od groma ale oczywiscie nikomu nie chce sie spedzic 5 minut z google
jesli chodzi o wirusy to bys sie zdziwil specjal "poszukaj w sieci"
avatar | 24.02.2010 15:43
@ilej napisał:
"czlowieku ile ty masz lat?"

Aha, czyli to, że potępiam piractwo to tylko świadczy o tym, że jestem dzieciakiem, ech żenada.

@ilej napisał:
"poszukaj sobie, w sieci bylo o tym milion razy, microsoftowi jest na reke piractwo, i nigdy nie beda skutecznie z nim walczyc"

Przeczytałem to co jest napisane w linku który podałeś. No i co z tego, że nielegalnie zdobytego Windowsa używa masa dzieci. O, MS twierdzi, iż przesiądą się po jakimś czasie na legalne oprogramowanie, haha no jasne. Takie dziecko sobie twierdzi, a co działa Windows, no tak działa, to po co mam kupować oryginalny.
Dopóki Microsoft nie podniesie priorytetu działań antypirackich to użyszkodnicy korzystający z pirackiego systemu nie przerzucą się na oryginalny.

Powtarzam po raz kolejny (już kilkakrotnie). Windows nie jest tak popularny dzięki piractwu, absolutnie. Zna go największa ilość społeczeństwa, ponieważ: był pierwszym systemem jaki powstał, jest jego o wiele więcej instalowanych na komputerach w sklepach/szkołach itp. niż np Mac OS X.
Dziwne, że osoby używające Windowsa wiedzą o Linuksie a on nie jest spiracony :P. Nie chodzi mi o korzystanie, ale o samą świadomość, że się wie, iż taki system istnieje hehe.
Oczywiście z niego nie korzystają, bo nie widzą nic poza Windowsem jeżeli chodzi o systemy, i bardzo się boją, że nie będą potrafili go obsługiwać i coś im się zepsuje.

Jeżeli chodzi o wirusy: na Linuksa istnieją, ale ewentualnie tylko po to, aby pokazać, że można je zrobić. Nie stanowią one zagrożenia. Jednak ostatnio czytałem i powstało tak troszkę wirusów nawet groźnych. No, ale co: firewall, jest już w Linuksie (można też nakładkę graficzną dograć), antywirusa również można sobie zainstalować, bo są przecież.
avatar | 24.02.2010 15:46
Aha, jeszcze coś dodam. Teraz dzieci które używają pirackiego Windowsa pewnie w ogóle się nie boją. Bo zobaczę wypowiedź Microsoftu, dzięki używaniu pirackiego systemu pomagacie nam rozpowszechniać system.

Nie dość, że jest to całkowita nieprawda, to na dodatek osoby które mają go nielegalnie nie kupią oryginalnego no bo przecież pomagają w ten sposób w jakimś tam stopniu Microsoftowi.

Boże, żałosne.
avatar
ilej (niezalogowany)
| 24.02.2010 22:48
"Powtarzam po raz kolejny (już kilkakrotnie). Windows nie jest tak popularny dzięki piractwu, absolutnie." powtorz jeszcze kilka dla pewnosci
WINDOWS JEST TAK POPULARNY DZIĘKI PIRACTWU

"Dopóki Microsoft nie podniesie priorytetu działań antypirackich to użyszkodnicy korzystający z pirackiego systemu nie przerzucą się na oryginalny." i nie podniesie

"Jeżeli chodzi o wirusy: na Linuksa istnieją, ale ewentualnie tylko po to, aby pokazać, że można je zrobić. Nie stanowią one zagrożenia. Jednak ostatnio czytałem i powstało tak troszkę wirusów nawet groźnych. No, ale co: firewall, jest już w Linuksie (można też nakładkę graficzną dograć), antywirusa również można sobie zainstalować, bo są przecież." a to do kogo? do mnie? pisalem cos gdzies o wirusach na linuksa? zreszta wyobraz sobie ze wiem o ich istnieniu

""czlowieku ile ty masz lat?"

Aha, czyli to, że potępiam piractwo to tylko świadczy o tym, że jestem dzieciakiem, ech żenada." potrafisz czytac? czy ja pilem gdzies do tego ze potepiasz piractwo? ja tez potepiam piractwo i mimo ze teraz pisze pod linuksem to mam na drugim kompie legalnego windowsa po co mi? do grania w legalne gry wyobraz sobie

avatar
Anonim (niezalogowany)
| 28.02.2010 18:58
to nie piractwo niszczy windowsa ale ceny w sklepach
avatar | 28.02.2010 21:48
Anonim napisał:
"to nie piractwo niszczy windowsa ale ceny w sklepach"

Wierzysz w to, no cóż, niestety tak nie jest. Osoby (większość to dzieci) które mają piracki Windows, są tak już nastawione, że nie kupiły by oryginalnego, nawet jeżeli Windows 7 kosztowałby ze 100 zł. U nich jest takie rozumowanie, po co mam płacić skoro mogę mieć za darmo.
Ja słyszałem od każdego mojego kolegi którego się pytałem czy kupiłby oryginalny jakby był tani taką odpowiedź: przestań, nie kupiłbym go nawet za - no i tutaj podawali różne niziutkie ceny.
avatar | 28.02.2010 21:51
Rzecz jasna, jeżeli Windows 7 kosztowałby te 100 zł, to troszkę więcej oczywiście by go kupiło. Ale powtarzał, tylko troszkę!. Piractwo absolutnie by na tym nie ucierpiało.
avatar
RR (niezalogowany)
| 01.03.2010 13:02
@szpon5

@kuba144 napisał:
"Gdyby MS zaostrzył zasady, to większość kupiła by Windowsa ale spora część przeszłaby na alternatywę no i tu byłby problem."

Jaki problem, ja tutaj żadnego nie widzę. Tak jak napisałem wcześniej, to nie przez piractwo Windows jest tak bardzo popularny i MS nie zgarnia za to pieniędzy. Co za tym idzie, gdyby zaostrzyli tą poprawkę, to tylko by zyskali."

Naprawdę czujesz się na siłach konkurować z niewątpliwie solidną bazą microsoftowskiego marketingu? Jestem naiwny sądząc, że oni wiedzą, co robić, żeby zarobić? Wydanie nawet takiej "słabej" poprawki uznali za bardziej opłacalne, niż twoje proponowane zmiany. Przecież mogli zrobić tak, jak piszesz - nie powiesz mi, że nikt u nich nawet nie pomyślał nad taką opcją... Ale widocznie bardziej opłaca im się tak.

Pozdrawiam ; )
avatar
życzliwy (niezalogowany)
| 31.05.2010 0:09
Tyle tylko że nie kazdego stać na wydanie ok 300-400 zł na windowsa jest za drogi dla wielkiego grona uzytkowników i dlatego te piractwo było , jest i bedzie.Jakby kosztował 100 zł to kazdy by kupił ...no moze kazdy:)pozdrawiam:)
avatar | 23.07.2010 1:19
Teraz Windows XP kupisz za 100 zł, no ciut więcej na Allegro nowy.

Już tłumaczyłem o tym. Jak obniżą cenę, w twoim rozumowaniu do 100 zł, to i tak piractwo nie spadnie. Ludzie którzy piracą mają taki tok myślenia: jest za darmo to po co kupować, nie będę nic wydawał skoro mam za darmo.
avatar | 07.08.2010 13:20
Glupoty piszesz autorze, Microsoft nie moża nakazać instalowania czegokolwiek, to mój dysk, mój komputer i instaluję to co chcę i to właśnie różni złosliwe programy od innych legalnie działających programów, że instalują się tylko i wyłącznie za naszą zgodą.
Inna sprawa to ceny windowsów, gdyby Microsoft nie chciał być tak pazerny i zarabiać 10x tyle ile sam włożył w stworzenie Windowsa to legalność by się opłacała bo byłoby każdego stać na legalną kopię Windowsa.
avatar
ping 11111 (niezalogowany)
| 01.11.2010 23:19
I to jest dobry pomysł wtedy mógł być wybór i ciekaw czy by tylu śmiało by się ze wspaniałego Ubuntu.Gdy padła mi płyta inie chciałem płacić ponownie za windowsa zainstalowałem Ubuntu
i teraz gdyby M$mi by dopłacał już tego wirusa nie zainstaluje.
Tylko lenistwo i nie wiedza wielu nie przechodzi no alternatywę,jest prostsza niż się wydaje.
avatar
Benek (niezalogowany)
| 27.11.2010 9:44
Jak ktos zarabia tysiace i go stac na oryginal to sobie kupi moze autora stac i sie wymadrza ze nic nie sciaga z warezow phy... a Linux mimo ze jest darmowy to co z tego jak np ktos chce pograc w gry a nie moze na nim wiec co mi z niego. Wes glupi artykul a autor to juz nie powiem...
avatar
Nim (niezalogowany)
| 12.04.2011 0:13
...pytanie przy przyjęciu do pracy :
- zna Pan obsługę windowsa , office itp. programów ?
- niestety znam Linuxa, Open Office i inne .
- bardzo mi przykro my pracujemy na windowsie .... !!!
.
.
.
Ciekawe jak poznać nowe programy/systemy - legalnie : tzn. kupując ??? ( ciekawe na co stać Kowalskiego ...)

Czy Mikrosoft nie potrafi wymyśleć "dobrych" zabezpieczeń ???
Potrawfi - gwarantuję !!! Ale czy wtedy windows byłby tak masowym systemem ??? Czy "łatwość" legalnego użytkowanie nie jest na rękę tej firmie ?? . Nauczy się Kowalski i kiedyś kupi-
nie jakiegoś Linuxa ( bo go nie zna) ale Windowsa bo się przyzwyczaił .

avatar
WarezD... (niezalogowany)
| 28.05.2011 12:07
Szpon5 znalazł się internetowy fachowca ^^ z wareza :)
avatar
Piraci_nie_tacy_głupi (niezalogowany)
| 24.06.2011 22:18
To ja Wam powiem tak... Microsoftowi zależy na tym, żeby ludzie mieli jego system. Chodzi o posiadanie rynku. Wiecie co by się stało, gdyby uniemożliwić pracę na pirackich systemach? Po pierwsze, mało kto tak naprawdę by kupił oryginał. Ludzie wnerwieni by się przesiedli na Linuksa. A firma z Redmond nic by nie zyskała, a nawet straciła, bo by zaczęli robić gry na ten system.
Podejście piratów jest następujące: Nie okradają producentów, bo oni tak czy siak nic by od nich nie dostali.
avatar
przypal (niezalogowany)
| 21.10.2011 16:16
a ja cos ci powiem,co do ubuntu to masz racje tez popieram wszysko za darmo. Ale co do cen za orginalne produkty to sa grobo przesadzone i nie adekwatne do polskich reali,a microsoft to i tak zlodzieje wiec niech cierpia!!!!
avatar
24Pirat (niezalogowany)
| 26.12.2011 1:22
Co do piractwa to może i nie popieram, lecz wiadomo cena 300 (ktoś pisał 1200) jest za duża.
Sam osobiście korzystałem z pirackich windowsuw i legalnego Ubuntu.Ale komu potrzeba siedzieć i czytać "tony" stron\forów internetowych pt: "Jak poprawnie zainstalować grę pod Linuxa?". Nie wszyscy mają na to czas i zamiłowanie by grzebać w systemie i instalować jakieś tam programy by pograć w gre.
Piractwo było, jest i będzie.Nie tylko w systemach lecz w każdej innej branży.
Chcesz bezgranicznie zaprzestać piractwa? To wyłącz internet!!! Nie tylko u siebie ale i na całym świecie.
Zastanawiam się czy Ty nic nie masz pirackiego na kompie? hee?


P.S. Do założyciela tematu.

Ty chyba musisz współpracować z MS!!!
avatar
Irgistroy (niezalogowany)
| 18.02.2012 20:14
MICROSOFTOWI NIE ZALEŻY NA UTRUDNIANIU ŻYCIA PIRATOM INACZEJ TE DZIECIAKI KTÓRE MAJĄ WINDE PO 2 ZŁ MOGŁYBY SIĘ ZNIECHECIĆ I ZACZYNAC PRZYGODE Z KOMPUTEREM OD LINUXA ;) A TAK MYŚLĄ ŻE ŁAMIĄ SYSTEM I SĄ CWANI A TO TYLKO PRZYSWAJANIE DO WINDY OD NAJMŁODSZYCH LAT ;)
avatar
katQ (niezalogowany)
| 08.03.2012 21:17
Moim skromnym zdaniem, to ze Microsoft nie utrudnia w dużym stopniu życia użytkownikom piratów wynika z tego ze zależy im na monopolizacji rynku. Lepiej dla nich jest jeśli użytkownik używa piracką wersje Windows ponieważ wtedy właśnie twórcy gier tworzą gry pod Windowsa, co z kolei prowadzi do całkowitej dominacji Windowsa na rynku. Jeśli zaczęłoby się pojawiać więcej gier i programów pod Linuksa, system ten znalazł by więcej użytkowników co prowadzi do konkurencji na rynku. Microsoft opanował rynek do tego stopnia ze może sobie pozwolić na to, żeby użytkownicy używali nielegalnych kopii systemu bo jest to dla nich korzystne. W ten sposób mają pewność że nie pojawi się dla nich silna konkurencja. Gdyby naprawdę na tym tracili Windows byłby milion razy lepiej zabezpieczony. AMEN
Dodaj komentarz