Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Od „nieHackera" do admina?

Kiedy na początku lat 90 zaczynałem moją przygodę z „komputerami”, większość energii poświęcałem najpierw na dostrajanie głowicy w moim magnetofonie do C64 , a potem na walkę z kickstartami w mojej Amidze 600 ( do dziś płaczę że nie udało mi się odpalić Robocopa 3 który biegał na A500 bez problemu ?..) Potem przyszedł PC, a wraz z nim Internet, wolny, modemowy i drogi. Co robiłem w necie ?– ściągałem zdjęcia tornad i oczywiście porno – nie pytajcie dlaczego akurat w takim połączeniu . Jednak kiedyś, wpadł mi w ręce film „Gry wojenne” i to był przełom, chciałem być HAKEREM. Panujący wtedy Windows 95 dawał ogromne pole manewru, od prostego ubicia nuke-pingiem do kontroli za pomocą Netbusa itp. Mimo że akcja pt. „ustawiamy zdalnie w drugiej pracowni informatycznej wielkie kuta..y na tapecie” była może śmieszna i głośna – ktoś za to beknął, to jednak nie było to, to, czego oczekiwałem. Na szczęście zaczęły się pojawiać serwisy o tej tematyce jak hacking.pl ( z tamtych lat) itp. Wszystkie pełne testowych faq i wszystkie rozpoczynające się od „Linux – jedyny prawdziwy 32 bitowy system wolnych ludzi”. Pierwsze distro które odważyłem się zainstalować był to RedHat 5.0 Hurricane i mimo że X windows wieszał mi się co jakieś 10 minut – to jednak byłem dumny bo… działał modem ! , dźwięk nie działał – jeb.ć to przecież pornosy były na, vhs, a muzyka w radiomagnetofonie, nie działała drukarka – po co.

Zaczarował mnie ten świat, był taki moment że miałem w pokoju pół budki telefonicznej, pełno wykradzionych numerów kart Callback ( kto pamięta ?) i nadrukowane faq z komendami basha, kodami exploitów, książkami o administracji i programowaniu, zamiast krzeseł stosy „księgi eksperta”. Z za okna przez cały blok szła skrętka do kumpla z górnego piętra :-) (Kuba pozdro) . Mało się spało i dużo czytało. Całe środowisko sieciowe raczkowało, ludzi wrzucali strony na ftp za pomocą frontpage , na darmowe konta, nie było systemów wymuszania złożoności haseł , często by utrafić hasło wystarczał godzina lub dwie strzelania, przejmowanie konto pocztowych na pocztafm czy w Onecie było jak zabieranie dziecku cukierka – dużo, dużo dobrej zabawy. Mimo że bardzo chciałem być „hakerem” nadal „nic nie zrobiłem” mityczne „włamanie” stawało się obsesją.. Oczywiście były mniej błyskotliwe akcje jak podmiana ogłoszenia na stronie jednej z parafii i umieszczenie tekstu o tym że „Bliscy są proszeni o przeniesienie grobów do 20 września bo na tym terenie powstanie kort tenisowy” lub przejęcie konta mailowego jednego z „wodociągów” i przesłanie informacji do pewnej spółdzielni że „W dniu tym i tym nie będzie wody , osoby chętne mają się stawić o godzinie 16:00 z wiaderkami i parasolkami…”- oni to skopiowali, wydrukowali i rozwiesili na klatkach w blokach… widok 50 osób z parasolkami i wiaderkami – bezcenny.

Z perspektywy czasu, wiem niestety lub stety co „zawiodło” – po prostu w tamtym czasie jeszcze nie pracowałem, skąd mogłem wiedzieć jakie systemy pracują w firmach , jak to jest zorganizowane, jak wygląda duża sieć, wewnętrzne serwery, procedury, zależności itp. Dziś można odpalić sobie VirtualBoxa i postawić trzy serwery , 5 stacji roboczych i się bawić , kiedyś trzy serwery to 3 PC-ty na biurku , wszystko świszcze , grzeje itp. Laboratorium wymagało ofiary, a pora „spać” nieodłącznie kojarzyła mi się z charakterystycznym „pyknięciem” rozłączania połączenia modemu US Robotics 56k

W 2001 roku na moim PC zagościł Windows 2000 i OpenBSD, a ja rok później poszedłem do pierwszej pracy i… cdn
 

linux internet bezpieczeństwo

Komentarze

0 nowych
edmun   12 #1 01.04.2016 10:45

oj czekam na ciąg dalszy

yanko wojownik   13 #2 01.04.2016 11:15

Czyta się fajnie, jest klimat.

Autor edytował komentarz w dniu: 03.04.2016 08:27
sagraelski   7 #3 01.04.2016 12:50

dobre!!! rzucaj kolejne części :)

bystryy   10 #4 01.04.2016 13:46

W oczekiwaniu na ciąg dalszy można obejrzeć sobie Mr. Robota ;)

byron_wolf   10 #5 01.04.2016 15:45

Fajny tekst, czekam na ciąg dalszy :)

Over F.A.   5 #6 01.04.2016 17:10

Ten wpis wciąga. Czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #7 01.04.2016 18:12

Tylko po co te przekleństwa?

szymon.nowak   3 #8 01.04.2016 18:41

@Shaki81: Ja też nie przepadam za rzucaniem mięsem , jednak wierz mi te dwa "przekleństwa" umieściłem celowo by nadać ton temu jak kiedyś myślałem i jaki miało to klimat - Wiesz co bym Ci teraz odpisałem gdybym miałem lat 16-17 ?? ;-) Nie byłbym "wyjątkowy", i na "krytykę" nie odpowiedział bym inaczej jak typowy dzisiejszy "gimbus" ;-) - Pozdrawiam

Autor edytował komentarz w dniu: 01.04.2016 18:42
moh3r   11 #9 01.04.2016 19:02

@szymon.nowak: s/butki telefonicznej/budki telefonicznej/

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #10 01.04.2016 19:52

@szymon.nowak: I bardzo dobrze, że potrafisz przyjąć lekkiego przykańca w nos, a nie obrażasz się na cały świat. Bo piszesz fajnie, oby Ci tylko zapału nie brakło.

czarnylas   14 #11 01.04.2016 20:42

Ciekawe co będzie dalej ?

Jarek Palikot   13 #12 01.04.2016 21:38

czekam na CDN
(w pierwszej chwili jak zobaczyłem wyraz hacker to chciałem odruchowo pominąć /nie czytać. Przestraszyłem się, ze to kolejny wpis tego płatnego mikrosoftowego trolla, wychwalającego dziesione )

wiec czekam na cd :)

Autor edytował komentarz w dniu: 01.04.2016 21:42
maew   7 #13 02.04.2016 08:25

Temat sam w sobie ciekawy ale...

1. dziecinne przeklinanie - żałosne
2. "hakowanie" parafii w temacie grobów i zakłócania spokoju często starszym ludziom - mega żałosne (to samo z wodociągami).

Przykładem hackingu z klasą jest dla mnie np. włamanie się na profil wyborczej i trolowanie, to co ty robiłeś świadczy o braku kręgosłupa moralnego i słabości, a także braku umiejętności -ja bym ci chętnie zredukował uzębienie do minimum za takie coś.

I jeszcze się tym chwalisz? Naprawdę, typowy, żałosny script kiddie i mały człowieczek. Ktoś, kto ma klasę uderza raczej w silniejszych a nie słabszych.

Myślałem, że poczytam coś ciekawego od strony technologicznej a jedyne na co trafiłem to jakieś zwyrodniałe zwierzenia żenującego typka.

Nie piszę się na cdn. Napisz do Bravo.

Autor edytował komentarz w dniu: 02.04.2016 08:45
Over F.A.   5 #14 02.04.2016 10:26

@maew: Według mnie autor nie chwali się tutaj swoimi dokonaniami. Przedstawił historię w sposób żartobliwy i wspomniał o swoich błędach młodości. Chyba że rzeczywiście jest dumny z dokonania "hakowania" w temacie grobów, wody.

  #15 02.04.2016 11:15

No a dzisiaj mamy na odwrót: Szybko możemy zobaczyć jak działają sieci, ale nie dowiemy się ni ch... nic, bo stron pasjonatów czy hakerów (w dziedzinie kultury hakerskiej) prawie nie ma. FAQ... kto pisze dzisiaj FAQ? Wręcz ci cali magicy od komputerowego mięsa komplikują intencjonalnie sprawy (XML, HTML5) aby tylko oni mogli się w nich orientować i na tym zarabiać. Jak tak dalej będzie i to pokolenie wymrze (jak wymiera pokolenie Fortranu i Cobola) to czeka nas niezła informatyczna apokalipsa. Okazało się, że wystarczy dać gawiedzi wirtualne marchewki na facebooku, żeby zarżnąć tą postulowaną tak przez GNU wolność intelektualną.

szymon.nowak   3 #16 02.04.2016 11:16

@maew: To jest niesamowite że w naszym kraju obecnie nie można już napisać nic, by ktoś nie groził ci pobiciem...

1. Miałem to szczęście że wychowywałem się w latach 90tych gdy w naszym pięknym kraju nie było jeszcze śmiertelnie poważnego podziału na katolo-faszystowską-prawicę i zpedaloną-na_łańcuszku_Brukseli i Niemiec lewicę (przepraszam za przeklinanie ale to nie moje słowa lecz etykieta społeczna) .

2. To jest naprawdę przykre że nie możesz sobie wyobrazić że ktoś mógłby zrobić coś co nie jest nacechowane politycznie... Nie chwaliłem się tym, akcje które opisałem wynikały z łatwości i nie wymagały "niesamowitej" wiedzy, ale wierz mi teraz gdy ją mam i jestem trochę po drugiej stronie ... większość też nie wymaga - napisze o tym później

3. Lubię ludzie mądrych, toleruję głupich ale nie toleruję ludzie nie mających dystansu do siebie i świata - czy jesteś taką osobą ? - czy musisz widzieć wszystko przez pryzmat swoich poglądów politycznych ? prawdziwy faszyzm naszych czasów to właśnie nadawanie ładunku politycznego każdej wypowiedzi... to jest tak deprawujące i odpychające...

4. Jeżeli czytelnicy Bravo potrafią czytać ze zrozumieniem i mają minimum dystansu do świata - może faktycznie powinienem pisać dla nich...

Autor edytował komentarz w dniu: 02.04.2016 11:17
maew   7 #17 02.04.2016 13:03

@szymon.nowak: Ale o czym ty piszesz człowieku, jakie podziały polityczne. Wiesz ilu ludzi wśród starszych osób jest schorowanych i samotnych? Ilu z nich ma depresję i jest zależnych od pomocy innych? Że często nie mogą myśleć już tak dynamicznie i mogą nie zrozumieć żartu? A to są czyjeś matki, ojcowie czy dziadkowie. Opiekowałeś się chociaż raz starszą, bliską osobą?

To, że tego nie rozumiesz i jeszcze bronisz swoich zachowań świadczy o tobie, że jesteś po prostu beznadziejny i nie masz jaj. Ja się wychowałem w latach 80 tych i bardzo sobie cenie to, że wtedy sieć jeszcze "nie raczkowała".

yanko wojownik   13 #18 02.04.2016 13:42

Właściwie to nic nie miałem do powiedzenia - tak se pisze.

Autor edytował komentarz w dniu: 03.04.2016 08:30
  #19 02.04.2016 19:30

Kawały robiło się różne, niezależnie do czasów kiedy przyszło młodość spędzić. Aniołkiem też nie byłem i nie było domowych komputerów.Ale uważaj, haker to świadoma wiedza i maniakalna choroba cywilizacyjna.Haker z natury obsesji,zrobi więcej złego innym. Kolesiom co najwyżej ,,podaruje,, zhakowany system lub program.Bo tylko dla siebie?..potrzeba pokazania.Tylko czego.Chwała, jeżeli naprawisz komuś zrąbany system i uczynisz go sprawniejszy niż miał go wcześniej.. za przystępną cenę. Ale możesz być i złodziejem w negatywnym podłym tego znaczeniu.Są i tacy co mają zasady.Nie wychodzić poza cichą strefę. Robią to co umieją lepiej od reszty i gestem Janosika obdarowują. Najbardziej lubiani i zarazem najbardziej zagrożeni konsekwencjami.. przez informatyczne korporacje.Ale to wyższa sztuka jazdy.Oni wolą nie zostawiać śladów. Nic ekstra nie odkryłem. Tylko to,że można jednych hakerów lubić,a drugim klawiaturą przywalić w łeb. I to byłoby mało.

yanko wojownik   13 #20 03.04.2016 08:04

O... - moderacja mnie zmiotła - nie trzeba było pisać o wolności słowa, itp. wolności, o swobodzie interpretacji i że jeszcze wolny jestem...
Pisałem wyłącznie o wolności, apolityczności i niekrępowaniu religią.
Nie użyłem wulgaryzmów i nikogo nie obraziłem, ale chyba kogoś bolało...
- qurde przegiąłem...

Bede pisał za filarem we własnej chałupie jak bohater książki Orwella.
Spadam za filara po wolność słowa, poglądów itp.

Autor edytował komentarz w dniu: 03.04.2016 09:56
clubber84   5 #21 03.04.2016 12:19

@szymon.nowak: Proszę, popraw "butki telefonicznej", na "budki telefonicznej" - no taka podstawowa rzecz, a razi.

Co do twoich wpisów - pisz dalej, bo przyjemnie się czyta, ale jednak mniej przekleństw.

Pozdrawiam

Autor edytował komentarz w dniu: 03.04.2016 12:19
Axles   17 #22 06.04.2016 10:22

Niech pierwszy rzuci kamieniem ten co nie robił głupot za bajtla jak robienie psikusów starszym, dzwonienie na dzwonek i uciekanie, wybicie przypadkiem jakiejś szyby, uciekanie przed właścicielami samochodów którzy chcieli nas 'zabić' bo piłka uderzyła, dogadywanie panu co sprzedawał ziemniaki z samochodu "Kartofle, kartofle ... zgniłe i nie dobre".
Może jestem inny, ale dla mnie to była esencja dzieciństwa, przez to zżywało się ze znajomymi z którymi do dziś kontakt się utrzymuje i wspomina stare dobre czasy.
Autor też robił kawały wg. mnie niegroźne, ale na większą skalę(? choć dostęp do internetu nie miało wiele osób) i o tym jest ten wpis.

zybartek   4 #23 11.04.2016 21:08

Bardzo dobry wpis, ale jeden wielki minus - za krótki! Czekam na więcej :D

szymon.nowak   3 #24 12.04.2016 00:53

@zybartek: Juto będzie cz 2 :-)