Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Tablet w biznesie okiem admina IT

Jest to mój pierwszy wpis, więc kilka słów od sobie. W branży IT pracuję od 16 lat i pamiętam czasy gdy ludzie na widok myszki mówili - nie nauczę się! , no nie nauczę! :-)
Może kiedyś, o czasach "nie ruszaj głowicą bo się nie wgra" napiszę więcej... Dziś jednak gdy piszę te słowa mamy rok 2016, erę "Like it" i "touch". Gdy parę lat temu rynek został zalany tanim tabletami z racji zawodu przez moje ręce przewinęło się wiele ówczesnych modeli, z każdym razem mówił sobie ok fajny gadżet, do czytania, komiksów , może jakiejś gierki, ot smartfon z dużym ekranem. Z punktu widzenia administratora IT dodatek dla prezesów lub mobilnych handlowców, absolutnie nic co mogło by zastąpić nawet w 10% notebooka. Pierwszy raz gdy pomyślałem że "może jednak coś z tego będzie" pojawił się po premierze Microsoft Surface Pro, linia Surface przemówiła do mnie, bardzo dobre wykonanie, wydajność , super ekran dotykowy FullHD, nóżka (kickstand) , doczepiana klawiatura - było widać od razu przemyślane rozwiązanie. Oczywiście nie ma sprzętu bez wad, jak na tablet spora waga i marna żywotność baterii psuła całościowe wrażenie. Druga wersja czyli Surface Pro 2 była upgradem w stosunku do pierwszej edycji, zarazem pierwszym tabletem który ośmieliliśmy się wdrażać u naszych klientów mimo iż sprowadzaliśmy go z UK lub USA. Wiem co powiecie cena, cena, cena , ale wierzcie mi w przypadku większych firm, gdy kupuje się samochód dla prezesa za 500 tyś złotych wydanie 4 tysięcy na sprzęt komputerowy nie jest aż tak niewiarygodne.

Ok, ale dość już wstępu, poniżej postaram się Wam opisać wady i zalety, a także moje spostrzeżenia z użytkowania Surface Pro 2/3/4 w firmach i dlaczego sam jestem użytkownikiem tego sprzętu.

Pierwsze pytanie oczywiście dlaczego Surface - czy jest "fanboyem MS " - jestem już za stary na wojny "Nintendo vs sega" ;-) , na pewno jestem fanboyem funkcjonalności, przewidywalności i z racji przemieszczania się w pracy - mobilności.
Padło na MS Surface z kilku powodów , po pierwsze gwarancja, dziś ten tablet jest sprzedawany w Polsce lecz nawet gdy sprowadzaliśmy go z UK nie było nigdy żadnego problemu z wymianą, 7 dni i nowy wracał do nas. Tak też jest obecnie . Gdy pod koniec okresu gwarancyjnego mój SP2 sporadycznie nie chciał ładować baterii otrzymałem nowy SP3. W zastosowaniach biznesowych bezproblemowy serwis jest bardzo ważny.
Drugim ważnym elementem jest fakt fabrycznej instalacji systemu w wersji Pro. 99% naszych klientów wykorzystuje środowisko domenowe Windows Active Directory , dlatego w przypadku innych tabletów w większości dostarczanych z systemem Windows Home dochodzi koszy upgrade, a co za tym idzie czas, dodatkowa zabawa z licencjonowaniem, w przypadku reinstalacji problem ze sterownikami, brak opcji recovery itp.

Co działa, co nie , na co trzeba zwrócić uwagę itp.
Tablet – to mobilność, a mobilność to waga i rozmiary które ograniczaj ilość gniazd USB (często do jednego ) , brak wejścia Ethernet, VGA itp. . To wszystko sprawia że środowisko w które chcemy wdrożyć rozwiązanie oparte na hybrydach musi być dostosowane. Najważniejsze jest zagwarantowanie stabilnej sieci Wifi najlepiej w standardzie N z dobrym pingiem, po co mobilny sprzęt gdy trzeba biegać z wystającą kartą sieciową na USB… W firmie – stacja dokująca ( dostępna dla linii Surface Pro i kilku innych podobnych rozwiązań ) jest prawie niezastąpiona, nikt na dłuższą metę nie będzie pracował na małym ekranie, możliwość podłączenia jednego a nawet dwóch monitorów jest jak najbardziej pożądana. Problem z którym się zetknąłem, w przypadku nie wykorzystania stacji dokującej – jedno gniazdo USB i kilka urządzeń. Oczywiście – HUB USB, jednak w momencie podłączenia kilku urządzeń takich jak karta sieciowa USB, drukarka, czytnik kart, pełnowymiarowa klawiatura , myszka – urządzenia zaczynają mieć opóźnienie. Oczywiście można dodać mysz i klawiaturę bluetooth ale i tak użytkowanie całości nie należy do komfortowych, dlatego rozważając zakup dla firmy hybryd powinniśmy od razu doliczać kosz stacji dokującej i ewentualnych akcesoriów.

Miejsce dyskowe – tak można kupić droższą wersję tabletu z dyskiem 256, 512 lub nawet 1TB lecz znacząco podnosi to cenę całości , pewnym obejściem jest wykorzystanie kart microSD (polecam szybkie 128GB – działają bez problemu ). Warto jednak zwrócić uwagę na ten aspekt, niektórzy użytkownicy mają tendencje do chomikowania swoich zbiorów ?, a przecież chcemy by byli zadowolenie. Jeżeli jednak nie ma zapotrzebowania na dodatkową przestrzeń i tak polecam wykorzystywać karty microSD np. do backup danych ze stacji które rzadko bywają w firmie , zrzut danych w tle raz dziennie bywa czasami wybawieniem w awaryjnej sytuacji.

Czy hybrydy mają przyszłość ? – tak, pod warunkiem że ewoluują , staną się jeszcze lżejsze i będą dłużej trzymać na baterii – ideałem jest by działały przy pełnym obciążeniu 10-12h . Czy są w stanie zastąpić komputer lub wydajny ultrabook ? Na dzień dzisiejszy w niektórych zastosowaniach tak, jednak byśmy mogli powiedzieć o nich jako pełnowartościowej alternatywie muszą dysponować jeszcze większą mocą i możliwościami. Przyglądając się pracy moich klientów uważam że dobrym rozwiązaniem było by, nie upychanie kolejnych rozszerzeń i szybszych procesorów w same tablety lecz rozbudowa stacji dokujących. Te obecne rozwiązują problem podłączenia peryferiów, gdyby jednak dysponowały własną wydajną kartą graficzną i dyskiem twardym – TAK to było by to!

Na koniec LTE, dla niektórych rzecz bez której nie możemy mówić o mobilności, dla innych zbędny dodatek podnoszący cenę korzystania ze sprzętu. Nie ma dobrej odpowiedzi, osobiście nie mam potrzeby posiadania wbudowanego modemu, może dlatego że 90% miejsce w którym bywam ma sieć Wifi, potrafię sobie jednak wyobrazić że inni użytkownicy mogą pracować w zupełnie innych warunkach gdzie tego typu dostęp jest niezbędny. Tak sobie myślę że wbudowany modem LTE miałby 100% zastosowania gdyby tablet mógł robić za… telefon. Było by bardzo wygodnie pracować sobie przy kompie, słuchając muzyki na słuchawkach i w gdy zajdzie potrzeba jednym kliknięciem odebrać telefon , lub wysłać szybko SMS, oczywiście musiało by to działać z jakąś łatwą metodą przejmowania/ustalania które urządzenie – tablet czy smartfon w danym momencie pełni rolę telefonu .

Tak czy inaczej uważam że rozwiązania hybrydowe to przyszłość i patrząc już nawet w zupełnie innym kierunku jak choćby na mobilne wydajne stacje dla graczy, sądzę że komputer stacjonarny/notebook podzieli los telefonu stacjonarnego – może nie za rok czy dwa lecz za 10 na pewno .


 

windows sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
SpeX   7 #1 26.03.2016 20:25

A jakie stacje dokujące używacie do tych tabletów?

Patrzyłeś za jakiś odpowiednikiem Surface, bo widział bym to u siebie, ale akurat ja jestem tym przypadkiem, gdzie potrzebuję LTE.

Bo niestety, zabawa w mobilny router LTE wydaje się mało ciekawa :/

Ryychuu   6 #2 26.03.2016 23:37

@SpeX: Zobacz chińskie Teclasty, mają parę fajnych modeli i z andkiem i windą, czasem z oboma na raz

macminik   16 #3 27.03.2016 15:33

Odnoście wydawania pieniędzy przez duże i bogate firmy, byłem świadkiem a nawet częściowo uczestnikiem takiego zdarzenia. Pan prezes znanej i notowanej na GPW firmy, za pośrednictwem swojego pracownika postanowił zakupić nowego MacBooka (tego z jednym portem USB-C) zaraz po tym, jak komputer pojawił się w Polsce. Miało być na już, na wczoraj. Problem w tym, że na składzie był tylko w kolorze Gwiezdna Szarość w tej wersji konfiguracyjnej jaką zażyczył sobie prezes. Cóż było robić, pracownik nie mając wytycznych zamówił komputer, trochę softu (Windows 8.1, Office) i komputer na już.

Wraz z kolegą realizującym zamówienie poczłapaliśmy do Pana Prezesa z zadaniem uruchomienia mu tego nowego nabytku, oraz krótkiego szkolenia (w cenie zestawu). Po wyjęciu komputera na twarzy Prezesa szok !

- On nie jest złoty ?

No zamówiono gwiezdną szarość, więc nie jest złoty. W oczach Prezesa komputer stracił od razu z 50% swojej wartości. Jak później się okazało, prezes akonto komputera zamówił sobie złotego Rolexa a ten nijak do gwiezdnej szarości nie pasował. Komputer zapłacony, został u prezesa.

Po tygodniu dzwoni osobiście do kolegi sam Prezes i pyta, czy komputer można wymienić na wersję złotą. Nawet jak trzeba poczekać. Oczywiście nie można, bo co kolega ma zrobić z używanym przez tydzień MacBookiem. Od pracownika dowiedzieliśmy się, że Rolex dotarł i do kompa nie pasuje i Prezes myślał o innym zegarku, stylistyką pasującym do gwiezdnej szarości, ale wychodziło to cokolwiek drogo.

Prezes się rozłączył. Po kilku dniach zadzwonił ponownie i zamówił... wersję złotą. Gwiezdna Szarość trafiła w ręce wice prezesa co zegarka jeszcze nie zamawiał.

Ot... takie są kalkulacje wielkich. Łącznie na skutek zamówienia wydali z tego co pamiętam, jakieś 16 tyś. zł w z oprogramowaniem, dodatkowymi zasilaczami i różnymi dodatkami.

pokrzywek10   6 #4 27.03.2016 18:12

@macminik: Nie mam nic przeciwko prezesom prywatnych przedsiębiorstw, którzy takie "niekontrolowane zakupy" przeprowadzają - ich pieniądze, ich firma, niech robią, co tylko chcą - na końcu i tak wszystkie decyzje przełożą się na funkcjonowanie ich firmy, jej płynność finansową itd.
Gorzej jak robi to prezes państwowego przedsiębiorstwa - za pieniądze "nie swoje", a za "firmy" tj. podatnika... wtedy rzeczywiście, takie przypadki jak opisany przez Ciebie, nazywam marnotrawstwem ;/

@szymon.nowak: biznesowy tablet w biznesie z pewnością się sprawdzi... :) Pozdrawiam i liczę na kolejne wpisy. Lubię czytać opinie i spostrzeżenia ludzi "siedzących" w IT. Sporo można się nauczyć i wynieść ciekawe refleksje.

Autor edytował komentarz.
  #5 27.03.2016 18:36

Co do dysku w stacji dokującej to można podłączyć dysk usb więc trochę autor przesadza :D

Co do łączenia telefonu i tabletu, aby z pozycji tabletu można było wygodnie z przed biurka zadzwonić na słuchawce czy napisać smsa na klawiaturze to prędko takiej opcji nie będzie. Ewenementem był asus padphone, ale na to się już nikt nie porwie.

Natomiast przyszłość można upatrywać w rozwiązaniach typu continuum microsoftu. Wszystko w jednym urządzeniu mieszczącym się w kieszeni.

Xemidra   6 #6 27.03.2016 20:22

A co z Surface Bookiem?
Nie rozwiązuje wszystkich problemów ultrabooków, o których wspomniałeś?

guma77   10 #7 27.03.2016 23:12

jakie zabezpieczenie na tablet z win 10 proponujecie?

  #8 28.03.2016 01:14

@guma77: Głównie to mózg. O ile nie bawisz się w piractwo zwykle starcza wbudowany defender bodaj coś darmowego pokroju Aviry, Pandy czy BitDefendera.

szymon.nowak   3 #9 28.03.2016 14:24

@Xemidra: Szczerze ja nie wiem do kogo jest adresowany ten sprzęt, bo dużo mocniejszy niż do pracy biurowej, ale w podstawowej konfiguracji dużo mniej by pracować na nim np. na Inwentorze... Natomiast wersja 16GB + 1TB SSD - 3tyś dolarów... no to jest dużo za dużo nawet jak na taki sprzęt 1500$ lub nawet 2000$ rozumiem ale nie tyle

szymon.nowak   3 #10 28.03.2016 14:24

@guma77: A co masz na myśli

szymon.nowak   3 #11 28.03.2016 14:27

@Anonim (niezalogowany): Masz rację można podłączyć dysk na USB, niestety większe oprogramowanie często wyrywa że to dysk USB i uniemożliwia taką instalację, dlatego napisałem że dobrze by było gdyby dysk był wbudowany i po podłączeniu wykrywany jako część komputera. Pozdrawiam

guma77   10 #12 28.03.2016 17:30

@szymon.nowak: antyvir , ja testuje tencet na tabsie 8" z win10 na pokladzie

edmun   12 #13 28.03.2016 17:31

Czy tablet sprawdza sie w biznesie. Ja tez siedze w IT dlugi czas i powiem tak. Na chwile obecna jest to wciaz gadzet

szymon.nowak   3 #14 28.03.2016 18:55

@edmun: Tak jak pisałem, zależy do czego używasz, ja od 4 lat pracuję właśnie na Tablecie (hybrydzie) i mi to rozwiązanie odpowiada, raz że lekki a po drugie lubię pobawić się z komiksem wiec SP z rysikiem to fajna sprawa. Poza tym skoro klienci oczekują takich rozwiązań dobrze jest samemu na nich pracować by później nie proponować czegoś co wygeneruje niepotrzebne problemy

szymon.nowak   3 #15 28.03.2016 18:58

@guma77: W firmach ESET i dobry backup, osobiście nie używam antywirusa, gdy testuję jakiś soft to tylko na wirtualce, natomiast wszystkim osobom w tym również użytkownikom tabletów z windows z 2GB RAM polecam sandboxie i poświęcenie chwili do ogarnięcia jak to działa :-)

edmun   12 #16 29.03.2016 14:31

@szymon.nowak: a.. nie wiedziałem jaki biznes. Ja jako IT Engineer niestety nie daje rady na tablecie. W ogóle mam styczność własnie z biznesem jako "szef jeździ najnowszym BMW 7" i widzę po nich jakiego mają fioła na punkcie tabletów/iPadów itp. Na zebranie oczywiście jakiś tablecik musi być i kończy się tak że albo coś nie działa, albo jest niewygodne albo czegoś brakuje. Dla inżyniera to już w ogóle często katorga. Bateria trzyma za krótko, za mało wejść i w końcu i tak dochodzi do tego że trzeba nosić torbę akcesoriów i rozkładanie tego wszystkiego (w przypadku szybkich prezentacji) zajmuje więcej czasu niż po prostu : otwieramy laptopa, wpinamy HDMI i myszka po bluetooth i jazda.

  #17 29.03.2016 15:31

nie wiem czy to nastąpi szybko, bo zobacz że telefony stacjonarne mają się bardzo dobrze, ale głównie w firmach
Wbrew pozoromo jest ich tam całkiem sporo, część osób przenosi też numery stacjonarne do apartów komórkowych min. w Sferii. Starsze pokolenie wciąż jest do tego przywiązane i dla nich często numer stacjonarny daje większe poczucie bezpieczeństwa... ale masz rację w tym, że w końcu jednak pewnie znikną z rynku, choć moim zdaniem to jeszcze sporo czasu :)

szymon.nowak   3 #18 29.03.2016 16:11

@edmun: pracujemy w tej samej branży, akcesoria które wożę z sobą w torbie oprócz zasilacza to karta ehtenet ,reszta w samochodzie - czyli hub USB i mini DP to VGA- na wszelki wypadek - wraz z dyskiem na USB i całą resztą "śrubokrętów" - sam wiesz zresztą jak to wygląd :-)

guma77   10 #19 30.03.2016 11:54

@szymon.nowak: jak myslisz , w sanbox mozna odpalic przegladarke i nic nam nie wlezie samo na pc?

edmun   12 #20 30.03.2016 15:27

@szymon.nowak: czasami jak idę do biura (na szczęście tylko z parkingu) to wyglądam jak wielbłąd.Torba z laptopem, torba z narzędziami, adapterami i przewodami, kawa, reklamówka ze śniadaniem a na ostatnim palcu prawej ręki klucze do biura przemieszane z samochodowymi. Nie mówiąc o pilocie do alarmu czy dzwoniącej komórce.

szymon.nowak   3 #21 30.03.2016 22:43

@guma77: uważam że nie, przy normalnym korzystaniu, wiesz gdy pobierzesz program i postanowisz go zainstalować w systemie to wyjdziesz z piaskownicy i jak instalka będzie walona to i tak coś wejdzie. Generalnie postrzegam sandbox jak bardziej restrykcyjny tryb chroniony w IE + UAC. Ale na pewno ci się nic nie załaduje od chodzenia po porno sitach :-)

szymon.nowak   3 #22 30.03.2016 22:47

@guma77genralnie mam obecnie po sobą naprawdę sporo liczbę pc,tabletów itp. i z moich obserwacji wynika że gdy coś się dostaje do systemu to wraz z instalką innego programu i z pełną akceptacją usera. NIe pytajcie czemu ser ma prawa admina , bo to pytanie do producentów softu ERP/CAD itp.

guma77   10 #23 31.03.2016 13:17

@szymon.nowak: no tu sie zgodze , instalowalem cos i wlazlo dziadostwo :)
ale udalo sie usunac

w tej chwili panda free av 2016 , czekam az secureAplus poprawi soft dla tablet to wruce do niego

Autor edytował komentarz.