Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nie ma na to czasu aby tracić czas – ninite.com

Czas wakacji rozpoczął się już na dobre, jak wszystkim wiadomo jest to okres, w którym większość z nas wybiera się na urlopy, wycieczki, co niektórzy też się relaksując nic nie robiąc konkretnego(czyt. leniuchują). Niestety czasem podczas wakacji musimy wykonać (re)instalacje systemu, czasem z powodu dość dużego zaśmiecenia po roku szkolnym (szczególnie uczniowie oraz studenci ) lub też z innych powodów.

W obecnych czasach gdy każda minuta jest na wagę złota, a ta w podczas wakacji/odpoczynku znacznie więcej. Instalacja systemu oraz wszystkich niezbędnych programów do komfortowej pracy to droga przez mękę a najgorsze to klikanie bez końca [Dalej] albo [Next], jak dla mnie to normalnie szczęka opada nigdy nie przepadałem za typ etapem instalacji oprogramowania.

Dalej…

O ile instalacja systemu MS Windows 7 to w proces już w miarę zautomatyzowany (porównuję z Windows XP) to jak wyżej wspomniałem instalacja pozostałych programów to droga przez mękę.

Dalej…

I w tym momencie chciałem wam przedstawić rozwiązanie, które cześć z was może zna a może nie zna dlatego o tym tu piszę.

Dalej…

Ale wcześniej cofnijmy się kilka miesięcy a może nawet lat wstecz, gdy wykonywaliście formatowanie oraz instalację systemu.

Dalej…

Zapewne w tym momencie przypomnieliście sobie jak długo schodziło znalezienie instalatorów wszystkich programów które chcieliśmy posiadać na komputerze. Nawet jeżeli część z tych programów posiadaliśmy na płytach CD/DVD to często były to wersje przestarzały, a czas który był potrzebny na instalację z wielu nośników CD/DVD i tak był dość długi. A więc wyobraźmy sobie ile czasu zaoszczędzimy jeżeli z listy wybierzemy kilkanaście programów następnie pobierzemy mały programik(klient około 250KB) włączymy go a późnej…

Dalej…

No właśnie a później już nic nie musimy z tym robić, gdyż programik sam pobierze
najnowsze wersje zaznaczonych programów, dopasuje wersję językową do wersji językowej systemu, dodatkowo sam sprawdzi czy posiadamy system x86 czy x64 i również pobierze odpowiednie programy pod tym względem.

Dalej…

Ci którzy nie domyślili się lub nie znają narzędzia pewnie właśnie twierdzą że to wymysł wyobraźni. Niestety zmartwię was nie zwariowałem i takie coś istnieje. Hmm wiec gdzie to znaleźć? Ano odpowiedź jest prosta ninite.com wystarczy wskoczyć na stronkę zaznaczyć co trzeba pobrać i odpalić, a po kilku(nastu) minutach w zależności od ilości zaznaczonych programów oraz szybkość naszego łącza internetowego mamy zainstalowane wszystkie wybrane programy.

Aplikacja umożliwia pobranie w sumie za pomocą klienta 89 aplikacji, które na stronie podzielone są na różne kategorie (przeglądarki internetowe, media, komunikatory, przeglądarki plików graficznych etc.)

Dalej…

Sam proces oraz postęp instalacji można śledzić w programie, który posiada dość spartański wygląd ale spełnia w 100% swoje zadanie prezentując wszystkie niezbędne informacje.

Pobrany plik można w późniejszym czasie wykorzystać jako narzędzie do zautomatyzowanego sprawdzenia i pobrania aktualizacji.

Dalej…

Podsumowanie - zalety oraz wady

Moim osobistym zdaniem narzędzie to świetnie sprawuje się w swojej roli :D. Po cichu i praktycznie bezszelestnie zainstaluje to co chcemy bez monotonnego klikania, co pozwoli nam w tym czasie zająć się innymi rzeczami (a co za tym idzie zaoszczędzić czas).

Zalety
•zautomatyzowany proces instalacji wybranych programów, wystarczy uruchomić klienta,
•brak monotonnego klikania przycisków [Dalej],
•zawsze pobiera oraz instaluje najnowszą wersję,
•nie instaluje „brudów” wraz z programem (wszelkiego rodzaju toolbarów oraz innego dziadostwa),
•jeżeli zachowamy instalator to po pewnym czasie można go użyć do aktualizowania oprogramowania,
•sam wykrywa odpowiednia wersję systemu i instaluje odpowiednie wersje programów (x86, x64),
•sam wykrywa wersję językową systemu i instaluje programy o odpowiedniej wersji językowej,
•duża baza popularnych programów.

Wady
•brak polskiej wersji językowej strony głównej oraz klienta,
•problem z instalacją programu winamp oraz spolszczenia (na dzień 10 lipca),
•pobrane instalatory programów zostają usunięte po zakończeniu instalacji,
•bez dostępu do sieci internetowej program nie zadziała (rozwiązaniem jest zakup wersji pro),
•brak programów popularnych w danej lokalizacji np. w polsce gadu-gadu czy allplayer,
•brak możliwości wyboru miejsca instalacji poszczególnych programów lub całej grupy (wszystko instaluje się w domyślnym c:\program files).

Moja osobista ocena to 4,5/5 (-0,5 za brak kilku programów)
Adres strony: ninite.com

W kolejnym wpisie opisałem kilka alternatyw dla ninite.com, wpis dostępnym pod tym linkiem Gdy są alternatywy – co wybrać? 

Komentarze

0 nowych
997   5 #1 11.07.2011 08:20

Tyle minusów i 4,5/5? ;)
Za samo domyślne instalowanie programów na C: jest już co najmniej -1 ;)

Lepszy byłby chyba jakiś onlineowy builder paczek msi ;)

  #2 11.07.2011 10:29

Dzięki za wpis, nie wiedziałem o istnieniu tego programu, a z tego co widzę to chyba będzie (bardzo) przydatny ;)

n33trox   6 #3 11.07.2011 11:22

"brak możliwości wyboru miejsca instalacji poszczególnych programów lub całej grupy (wszystko instaluje się w domyślnym c:\program files)."

Ten punkt w moim mniemaniu całkowicie dyskwalifikuje tę platformę, ponieważ ja na C:\ instaluję jedynie Windowsa i sterowniki. Wszystkie pozostałe rzeczy na innych partycjach.

Jaahquubel_   13 #4 11.07.2011 11:38

Irfan nie jest darmowy w firmie, Microsoft Security Essentials chyba też jakieś ograniczenia ma.
Czy ten programik w ogóle zauważa takie problemy?

  #5 11.07.2011 12:10

I tutaj właśnie linux wygrywa ze swoim systemem repozytoriów.

Fanboj O   6 #6 11.07.2011 12:50

http://portableapps.com/apps
Plus partycja D:\
Ja staram się minimalizować instalacje na rzecz aplikacji, które działają OoTB po reinstalce systemu. Z instalowanych aplikacji kombinuję tylko z Windows Live Mail (instalka leży gotowa na D, baza programu tamże, program instaluję przed "sesyjką" Windows Update).

pawcio1212   7 #7 11.07.2011 13:54

spóźniłeś się o 1 tydzień wtedy robiłem formata
no nic na następny raz będzie

Druedain   14 #8 11.07.2011 14:00

Ciekawa rzecz, ale tak jak mówiono wcześniej, trochę ocena zawyżona zważywszy na braki.

@sebt jeśli tytuł tego artykułu oddaje jego sens, to wniosek jest taki, że to w dalszym ciągu będzie folder domyślny, a więc zainteresowani sobie nie będą mogli podzielić programów na grupy wedle miejsc instalacji. Można by wtedy powiedzieć, że w takim razie i tak lepiej jest instalować wszystko po kolei samemu, ale według mnie można by też prostą konfigurację dla wybranych programów wcześniej już przeprowadzić. Z resztą jest to o tyle istotne, że są programy, które podczas instalacji owej konfiguracji wymagają, a nieraz nie warto pozostawać przy ustawieniach domyślnych. Najczęściej oczywiście ową konfigurację można zmienić już po zainstalowaniu, ale sprowadza się to znów do tracenia czasu, który zyskujemy dzięki takiemu instalatorowi.

Jeśli chodzi o sam sens działania tego narzędzia, to wydaje mi się jednak, że tutaj wciąż wyższość mają dystrybucje GNU/Linuksa, w których prawie zawsze jest graficzny instalator pozwalający na wybranie interesujących nas programów i pozostawienie go samemu sobie, by w tle procesu instalacji dokonał (wyjątkiem jest np. Java, wymagająca akceptacji licencji). Nie ma też problemu braku programów w zestawie, bo z reguły repozytoria można sobie do woli dodawać.

Rozszerzając te podstawowe możliwości jakie dają repozytoria można z łatwością stworzyć skrypt instalujący programy z repozytoriów. W dodatku jeden skrypt można użyć na wielu maszynach bez ustawiania od nowa za każdym co chcemy instalować, więc nawet domyślne narzędzia mają większe możliwości.

NRN   9 #9 11.07.2011 15:08

Fajnie by było, jakby ktoś zrobił porównanie wszystkich aplikacji dostępnych na: http://alternativeto.net/software/ninite/

To są aplikacje podobne do ninite.com - z porównania można by wiele wywnioskować ;)

underface   14 #10 11.07.2011 15:50

chce w najbliższym czasie opisać allmyapps ale nie wiem dlaczego na wirtualnym systemie mi wywala błąd podczas odpalenia klienta
na głównym systemie działa bez problemu

underface   14 #11 11.07.2011 16:22

a dlaczego ocena taka wysoka?
oceną wyjściową była 4, chciałem wypisać wszystkie minusy oraz plusy jakie zauważyłem, nie każdy plus/minus był liczony jako 0.5 gdyż zróżnicowanie było różne. moim zdaniem jest to świetne rozwiązanie dla zwykłego domowego użytkownika

NRN   9 #12 11.07.2011 17:32

underface, w takim razie czekam z niecierpliwością. Z mojej strony - jak się wykaraskam z dotychczasowych zobowiązań (Orange, RAM.net.pl, kontrrecenzja "piórkomyszy") - to jeśli ktoś mnie nie uprzedzi, mogę też się za ten temat zabrać i wszystkie aplikacje porównać ;) Oczywiście, o ile udzielisz mi na użycie tego patentu licencji xP

zoso71   9 #13 11.07.2011 17:55

@pawcio1212 - jeśli masz teraz świeży system + dopasowany do swoich potrzeb + sterowniki od producenta to proponuję zainteresować się skopiowaniem całej partycji systemowej.

W przyszłości reinstalacja nie będzie konieczna. Wgrasz obraz dysku (kilka, kilkanaście minut) i po bólu :-)
Bez formatowania, bez instalacji, bez szukania, bez dogrywania.

underface   14 #14 11.07.2011 18:06

@NRN
nie ma problemu ;D sam może opisze jeszcze tylko Allmyapps, ale nie wiem czego wyskakuje mi puki co błąd klienta w systemie, początkowo myślałem ze to przez virtualboxa(tam testowałem) ale na normalnym systemie to samo

underface   14 #15 11.07.2011 18:07

@zoso71
to nie do końcach dobry sposób bo za kilka miesięcy 50% tych programów będzie stara gdyż wyjdą jakieś "apdejty"

  #16 11.07.2011 18:30

Genialny programik. Chyba trzeba wydzierżawić mu działkę na dysku na czas nieokreślony :)

zoso71   9 #17 11.07.2011 19:05

@underface - bez przesady. Jakich programów najczęściej używasz? Odpowiedź będzie taka, że wyjdzie z 5-10 programów, które wcale tak często się nie uaktualniają. Poza tym obecnie aktualizacje to już nie są "kroki milowe" ale raczej kosmetyczne poprawki.

Ja już od jakiegoś czasu skończyłem okres instalowania i wypróbowywania wielu nowych programów. Mam swój "pakiet" i aktualizacje wcale tak często się nie zdarzają.

Jeśli dodasz do tego, że programy można instalować na osobnej partycji i po "reinstalacji" one nadal działają tak jak przed, to co tu aktualizować? ;-P

A jeśli nadal pozostajesz przy swoim zdaniu, to jak dla mnie kluczowym argumentem jest fakt, że formatowanie + instalacja systemu + instalacja sterowników + hurtowa instalacja programów (jak we wpisie powyżej) + instalacja tych programów, których nie ma na liście jest zdecydowanie dłuższym i pracochłonniejszym procesem aniżeli wrzucenie kopii systemu (dosłownie kilka minut) i dogranie aktualizacji kilku programów.

Ja zdecydowanie wolę tę drugą opcję. 20 min i wszystko gra jak trzeba zamiast przynajmniej godziny ciągłego siedzenia i zatwierdzania.

underface   14 #18 11.07.2011 19:20

nie neguje twojego zdania tylko mam po prostu inne na ten temat. a wpis o którym tu mowa miał raczej na celu zapoznanie się z tym narzędziem a nie zmuszenie wszystkich do jego używania

zoso71   9 #19 11.07.2011 19:25

@ underface - piszę w podobnym Tonie co Ty. Nie neguję, prezentuję tylko argumenty za moim podejściem ;-)

PS
Do wpisu w żadnym razie się nie odnosiłem, a jedynie podałem alternatywny sposób dla kogoś kto "już" nie skorzysta z opisywanej metody bo reinstalkę miał przed chwilą. W takiej sytuacji to dobry moemnt aby zastanowić się nad alternatywną drogą.

pawcio1212   7 #20 11.07.2011 21:14

@zoso71
kopie mam gdzieś od 2 tygodni
ale instalowałem system koledze
a nie będę trzymał wszystkich kopii u siebie wystarczy że mam do utrzymania 2 komputery i 3,5 systemu operacyjnego(tak pół systemu tu nie ma błędu

mordzio   14 #21 11.07.2011 22:11

Nie słyszałem wcześniej o tym programie, z ciekawości przetestuje jak to się sprawuje.
Na pewno przyspieszy to proces instalacji jednak część programów i tak trzeba zainstalować normalnie.
Jak mi się nie spodoba zostanę przy RT Seven Lite

underface   14 #22 11.07.2011 22:18

@mordzio
a czy używanie tego narzędzia i zmodyfikowanego windowsa jest zgodne z licencja?

mordzio   14 #23 12.07.2011 08:41

@underface
Ciężko powiedzieć czy jest to zgodne z licencją.
Samo dodawanie sterowników i aktualizacji raczej nie łamie zapisów licencji.

lex_iuris   11 #24 14.07.2011 18:19

ciekawy programik kiedyś było coś takiego: "http://www.poformacie.pl" ale wiem że stronka upadła, a tutaj można sporo czasu zaoszczędzić, plus mniej czasu uprzykrza się innym osobom starając się przynajmniej raz na tydzień zafundować ich kompom pakiet aktualizacji tak niechętnie do nich nastawionych.

underface   14 #25 14.07.2011 19:58

@lex_iuris
nowym nie do końca moim zdaniem udanym projektem autorów poformacie.com jest apps.pl

lex_iuris   11 #26 14.07.2011 22:40

jeśli chodzi o apps.pl to jest to jak widać jest to porzucony projekt

CZARNY15   4 #27 15.07.2011 03:25

Dzięki za bardzo ciekawy program :)

GizmoOS   4 #28 09.08.2011 12:15

Fajny program... ale jednak wolę to mieć zawsze aktualne w manualny sposób ponieważ unikam innych dodatków nie chcianych które są coraz częściej dodawane do instalatora wydawcy programu typu "toolbar",trojany płatne jak"przyśpiesz swój komputer" i zmiany strony startowej... jak taki program miałby mi narobić więcej bałaganu w systemie lub brak polskich wersji to dziękuję... bo na nowe sprzątanie i poprawianie zmian stracę więcej czasu i nerwów niż aktualizacja tradycyjna auto i kontrola instalatora.

underface   14 #29 09.08.2011 16:08

@GizmoOS
"No Toolbars
Ninite automatically says "No" to toolbars and other junk."

za pomoca ninite.com instluje sie tylko program, bez śmieci :D tak ze próbuj

Xelosu   4 #30 10.09.2012 13:59

Odrazu Ci powiem, że AllmyApps instaluje co che. Zainstalował mi nową wersje openoffice po angielsku, nową wersje Tonido backup która okazała się trialem. Nie ma możliwości wyboru gdzie mają się pobierać pliki, a sam program o tym nie informuje.
Dla polskiego użytkowania problemem jest to, że system ustawia skrót do programu na alt+a, więc nagle pisanie "ą" przestaje być możliwe i podejrzewam, że nie każdy sobie z tym poradzi...