Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

cz. 4 | Ubuntu (Dystrybucje GNU/Linux)

Witam.
Wspominałem nieco wcześniej o Ubuntu dlatego źle by było nic o tym systemie nie napisać, zwłaszcza dlatego, że jest on najpopularniejszym systemem opartym o Linuksa i nadaje się dla przeciętnego użytkownika komputera.

Ubuntu - sama nazwa pochodzi ze staroafrykańskiego i oznacza "Człowieczeństwo dla wszystkich". Dystrybucja jest oparta o Debiana SID, domyślnie używa środowiska GNOME choć istnieją wersje z innymi środowiskami graficznymi.

XUbuntu - Ubuntu z lekkim środowiskiem graficznym "XFCE" LUbuntu - Domyślnie posiada jeszcze bardziej lekkie środowisko niż XFCE - LXDE KUbuntu - Wersja z efektownym i cukierkowym środowiskiem KDE4 Fluxbuntu - Zawiera najlżejsze z możliwych środowisko graficzne zbudowane z menadżera Fluxbox i jego panelu Mythbuntu - Przeznaczona wersja dla komputerów typu "Media PC" Ebuntu - Nieoficjalna wersja z bardzo efektownym środowiskiem Enlightement

Ubuntu wydawane jest dwa razy w roku - w kwietniu i październiku.
Kolejne numery wydań Ubuntu oznaczane są według schematu YY.MM (ROK.MIESIĄC np. 10.04 - kwiecień 2010).

Ostatnio pojawiła się propozycja aby Ubuntu było wydawane jako dystrybucja ciągła lecz ostatecznie nic z tego nie wynikło - szkoda.

System Ubuntu uchodzi za prosty w obsłudze i przyjazny dla każdego użytkownika komputera.
Deweloperzy Ubuntu stawiają na łatwość instalacji i obsługi systemu tak aby system był przeznaczony dla osób które nie miały jeszcze styczności z komputerem bądź używały tylko systemu Microsoft Windows.
Cały projekt posiada ogromne zaplecze finansowe firmy "Canonical" która prowadzona jest na czele przez Marka Shuttleworda.

Warto wspomnieć także, że Ubuntu posiada wiele autorskich narzędzi, usług czy wtyczek i apletów do programów co czyni tą dystrybucję wyjątkową.

Menadżer pakietów

Ubuntu używa APTa i dpkg podobnie jak Debian lecz posiada do niego nakładkę graficzną wzorowaną bardziej na "App store" czyli sklepie z aplikacjami.
W Centrum Oprogramowania Ubuntu można znaleźć zarówno darmowe jak i płatne aplikacje użytkowe, biurowe, narzędziowe czy gry.

Całość została maksymalnie uproszczona dla przeciętnych użytkowników - nie trzeba być informatykiem aby używać Ubuntu czy jego "App store".

Oprogramowanie w Ubuntu zostało podzielone na komponenty według ustalonych kryteriów.

wspierane - "main" (wolne oprogramowanie) wspierane - "restricted" (własnościowe oprogramowanie) niewspierane - "universe" (wolne oprogramowanie) niewspierane - "multiverse" (własnościowe oprogramowanie)

Warto wspomnieć również o PPA czyli prywatnych repozytoriach użytkowników launchpad.net

Istnieją tysiące repozytoriów PPA które można dodać do Ubuntu, w tych repozytoriach znajduje się przeróżne oprogramowanie które jest w nowszej wersji niż w standardowych repozytoriach bądź rozszerza standardowe repozytoria o dodatkowe pakiety (programy).

Dodatkowe repozytoria PPA i nie tylko możemy dodać przy pomocy programu Ubuntu Tweak dostępnego do pobrania z działu "Programy".

Domyślny zestaw programów w środowisku GNOME

Ubuntu dostarcza domyślnie dużą ilość gotowych programów do pracy zaraz po instalacji systemu (lub w trakcie jego instalacji).

Rhythmbox - Prosty, funkcjonalny program do odtwarzania muzyki, posiada obsługę wtyczek, domyślnie odtwarza muzykę z LastFM, Jamendo Shotwell - Także prosty program do obróbki zdjęć cyfrowych, służy głównie do grupowania zdjęć OpenOffice/LibreOffice - Bardzo funkcjonalny pakiet biurowy konkurujący bezpośrednio z Microsoft Office. Nautilus - funkcjonalny i bardzo wygodny, ale niestety ociężały i powolny menadżer plików Firefox - Bardzo rozbudowana i funkcjonalna przeglądarka internetowa NetworkManager - Łatwy do użycia program służący do łączenia się z sieciami bezprzewodowymi, idealnie integrujący się z panelem GNOME Empathy - komunikator internetowy obsługujący wiele sieci, niestety kiepska obsługa polskiego Gadu-Gadu dlatego lepiej zamienić ten program Pidginem Evince - bardzo szybka, lekka przeglądarka PDF dla GNOME GNOME Calculator - bardzo rozbudowany, lekki, wygodny i funkcjonalny kalkulator Evolution - pomimo, że lekko powolny to bardzo funkcjonalny idealnie integrujący się ze środowiskiem klient poczty e-mail, obsługuje idealnie pocztę na serwerach GMAIL (głównie gwiazdki, także niektóre programy mają problem z oznaczeniem poczty jako przeczytanej na serwerach GMAIL lecz Evolution niema tego problemu) File-Roller - jeden z prostszych i bezproblemowych programów do kompresji i dekompresji archiwów, posiada integrację z menadżerem plików Gedit - niezwykle lekki, i funkcjonalny edytor tekstowy, obsługuje zmienne style, podświetlanie składni dziesiątek czy nawet setek języków programowania, wtyczki, rozpoznawanie nawiasów Brasero - lekki, i szybki program do nagrywania płyt CD/DVD, posiada integrację ze środowiskiem graficznym PiTiVi - prosty i lekki program do amatorskiego montażu wideo Totem - odtwarzacz wideo, prosty, lekki i szybki, obsługuje napisy, YouTube Proste Skanowanie - program do skanowania dokumentów przy pomocy skanera, bardzo prosty, pozwala na podstawową obróbkę zeskanowanych dokumentów

Instalacja

Instalator jest prosty, we wszystkich językach świata.
Przy każdym kroku jest wszystko dokładnie wyjaśnione nawet dla przeciętnego "zjadacza chleba".
Menadżer partycjonowania potrafi zainstalować Ubuntu obok systemu Microsoft Windows bez utraty danych co jest istotną funkcją dla ludzi instalujący Ubuntu po raz pierwszy.

W wydaniu 10.10 program instalacyjny został ulepszony o funkcję automatycznej instalacji kodeków do odtwarzania niemal wszystkich filmów i plików muzycznych, animacji flash a także poprawiono czas instalacji systemu.
Kiedy jeszcze wypełniamy informacje o użytkowniku instalator już kopiuje pliki na dysk twardy aby zmniejszyć czas instalowania systemu.

Funkcja importu ustawień z Microsoft Windows pozwoli w prosty sposób skopiować dokumenty, obrazy, wideo czy zakładki z przeglądarek internetowych do Ubuntu.

Podsumowanie

Plusy:
+ Łatwość i prostota obsługi i instalacji
+ Gotowe środowisko do pracy zaraz po instalacji
+ Możliwość wypróbowania systemu typu Live
+ Bardzo funkcjonalne standardowe programy
+ Duża społeczność, repozytoria, PPA
+ Wszystko zautomatyzowane
+ Atrakcyjny wygląd

Minusy:
- System potrafi być powolny czasami
- Dla bardziej zaawansowanych użytkowników już się raczej nie nadaje (dlatego, że wszystko idzie z automatu całkowicie - np. programy same dodają się do "autostartu" co jest denerwujące czasami)
- Nautilus potrafi troszkę spowolnić
- Ogólnie responsywność troszkę niższa niż w Gentoo czy Arch Linux

Pozostałe części "Dystrybucje GNU/Linux":cz. 1 | Gentoocz. 2 | Debiancz. 3 | Arch Linux 

Komentarze

0 nowych
Otaq   4 #1 28.12.2010 15:10

W instalatorze Ubuntu (i wielu innych dystrybucji) bardzo brakuje "trybu zaawansowanego", który pozwoliłby na choć minimalną ingerencję w instalowane pakiety. Pamiętam, że coś takiego miała Mandriva - można było po prostu nacisnąć przycisk "instaluj" i podziwiać pokaz slajdów podczas kopiowania plików albo wybrać tryb zaawansowany i zdecydować, które programy mają się zainstalować. Nawet ten tryb zaawansowany był bardzo prosty w obsłudze. Programy były podzielone na kategorie, zależności same się instalowały. Ach, stare dobre czasy, teraz wszystko musi być "idiotoodporne" i "samosięrobiące";)

webnull   9 #2 28.12.2010 15:41

@Otaq
Fakt, ostatnio instalowałem Slackware i podczas instalacji było obowiązkowe wybieranie pakietów, każdy pakiet po kolei zatwierdzałem - niezła sprawa, tylko szkoda, że Slackware ma problemy z zależnościami.

webnull   9 #3 28.12.2010 16:22

@sebt
Niestety nie posiadam większych doświadczeń odnośnie Mandriva czy PCLinuxOS dlatego najpierw musiałbym sobie gdzieś zainstalować i przetestować przez jakiś czas, wtedy mógłbym napisać artykuł o tych distrach podpierając się różnymi wiki.

webnull   9 #4 28.12.2010 16:23

"Chodziło Ci chyba o Edubuntu (tam, gdzie wymieniałeś rodzaje) ; )"

Wymieniałem tylko wersje z różnymi środowiskami, Edubuntu posiada GNOME tylko z pakietem programów edukacyjnych.

TestamenT   12 #5 28.12.2010 16:28

Dzięki Ubuntu polubiłem Gnome. Oczywiście dzięki wcześniejszym wydaniom bo obecne Ubuntu mogło by mnie zniechęcić.

Razi   5 #6 28.12.2010 16:42

Nautilus potrafi spowolnić?!?! Trochę przesadziłeś, przy 100 plikach i 50 folderach i sortowaniu wg rozmiaru on zwyczajnie się zawiesza.

@Otaq: jest opcja "Oprogramowanie własnościowe" do zaznaczenia. W Debianie jest kilka opcjonalnych pakietów do zaznaczenia (w zależności od wybranej płytki różne zestawy programów)

webnull   9 #7 28.12.2010 17:53

@Razi
A można i tak powiedzieć ;-)

Mloodszy   2 #8 28.12.2010 18:37

Czytałem wszystkie Twoje dotychczasowe opisy dystrybucji i stwierdzam, że są całkiem ciekawe. Nabieram chęci do wypróbowania Archa. Jeśli chodzi o ten wpis, to mam jedną uwagę - Ubuntu nie jest wydawane w listopadzie, a w październiku :)

@Razi - popieram. Nautilus to pięta achillesowa zarówno Ubuntu jak i Gnome. Mam nadzieję, że uda się go zastąpić przez Marlina.

webnull   9 #9 28.12.2010 18:55

@Mloodszy
Ahh.. pomyliło Mi się, miałem napisać październik a wyszło listopad, zawsze tak mam :>

freeman_qwerty   3 #10 28.12.2010 20:27

"nadaje się dla przeciętnego użytkownika komputera"
"Duża społeczność, repozytoria, PPA"

Dla mnie to najważniejsze, bo należę do ludzi, tórzy chcą mieć za darmo funkcjonalny i nowoczesny system, który jest łatwy w obsłudze.

Ubuntu to system dla mas, dla zwykłego użytkownika.
Mark Shuttleword robi dużo, żeby spopularyzować swój produkt. Cały ten szum medialny, odliczanie dni do kolejnych wydań itd. Można się wkurzać, ale nie można odmówić skuteczności.

  #11 28.12.2010 20:53

Ja osobiście bardzo lubię i używam Ubuntu. Bardzo fajna i prosta konfiguracja, aczkolwiek dla bardziej zaawansowanych w tematyce jest za prosty.

Chillout   7 #12 28.12.2010 21:35

Dzięki za wpis.
Tak jak wyżej: Ubuntu jest dla ludzi, którzy przechodzą z ms na linuxa i nie mają czasu czy ochoty na grzebanie i oto przecież chodziło twórcom.

B.Andy   4 #13 28.12.2010 21:43

@Razi
"Nautilus potrafi spowolnić?!?! Trochę przesadziłeś, przy 100 plikach i 50 folderach i sortowaniu wg rozmiaru on zwyczajnie się zawiesza."

Postanowiłem sprawdzić, wchodzę w folder windows/system32, 3151 plików, 93 katalogi i nic się nie wiesza, jedynie na kilka sekund gdy wziąłem właściwości tych wszystkich plików. Więc coś tę informację z palca wyssałeś. Chyba, że na jakiejś super-słabej maszynie, to się zgodzę, że Ubuntu jak na linuxa ma spore wymagania :-)

sirion   2 #14 28.12.2010 21:49

Sam używam ubuntu jako jedyngeo systemu na laptopie i na pc w domu i muszę powiedzieć, że system jest naprawdę ok. Tylko dzisiaj próbowałem zainstalować ubuntu u kuzynki na kompie i najpierw zawieszało się livecd (po kilku próbach w końcu ubuntu z livecd działało), potem wywaliło na końcu instalacji błąd, a po kolejnej próbie instalacji (niby poprawnej) przy uruchomieniu wyrzucało kolejne błędy. Niby memtest wykazuje jakiś jeden błąd (nie znam się na tym), ale windows jakoś chodził na tym kompie.

webnull   9 #15 28.12.2010 22:53

@sirion
Nagraj płytę przy użyciu najmniejszej prędkości - będzie lepszy odczyt.

Problem znany nie od dziś..

Razi   5 #16 29.12.2010 00:02

@B.Andy: u mnie w tej chwili mija 5 sekund od momentu rozpoznania gestu i uruchomienia nautilusa do stanu używalności w folderze domowym, a otwarcie folderu system32 z windowsa zajmuje 6 sekund.

oprych   13 #17 29.12.2010 08:30

Zgodzę się, że Ubuntu jest w sam raz dla początkujących użytkowników linuksa - np. takiego Oprycha :P

Ale jest jeszcze kilka minusów, które mimo, że są ogólnie znane, dalej istnieją:
- krótszy czas pracy na baterii, niż pod Seven (można to poprawić, ale do pewnego stopnia);
- błędy w wyświetlaniu okienek, paneli itp.;
- możliwe uwalenie systemu podczas automatycznej aktualizacji.

A co do plusów, które wymieniłeś, zgadzam się, iż istnieje spora społeczność Ubuntu i w sumie dużo materiałów z GNU/Linuks dotyczy właśnie Ubuntu - co dziwne, bo na tym portalu mało kto przyznaje się do jego używania, raczej większość użytkowników linuksa naskakuje na Ubuntu :) Więc jak z tym w końcu jest ? :)

ps. faktycznie system czasami zamula, ale z drugiej strony i tak pójdzie na gorszym sprzęcie niż Seven, więc nie jest tak źle


  #18 29.12.2010 13:51
Mloodszy   2 #19 29.12.2010 15:37

@oprych

Zgadzam się z punktem 2. i 3. Jeśli chodzi o czas pracy na baterii, to w przypadku Vista vs. Ubuntu, Ubuntu wychodzi na prowadzenie z przewagą ok. 30-45 min. (240 min. działania). Nie wiem jak sytuacja wygląda w przypadku Windowsa 7, ale w Ubuntu można sobie odpowiednio zmienić ustawienia menedżera zasilania, aby wydłużyć czas pracy na baterii. Ponadto dużą zaletą Ubuntu jest "skalowanie częstotliwosci procesora" - jeśli potrzebuje większej mocy obliczeniowej, podnosi taktowanie, a w czasie spoczynku obniża, aby zmniejszyć pobór energii.

Soren   8 #20 29.12.2010 19:56

@Młoodszy
Windows zmianę taktowania procesora także potrafi...

roobal   15 #21 30.12.2010 02:30

@Razi

Nie wiem co Ty za sprzęt masz ale mi się Nautilus włącza się praktycznie zaraz po kliknięciu w katalog domowy lub dowolny inny. Jedynie przy wczytywaniu plików w /usr/bin/ chwilę myśli ale tak myśli nie tylko nautilus ale i inne menedżery plików i to tylko przy pierwszym wczytaniu katalogu.

Pozdrawiam!

oprych   13 #22 30.12.2010 07:23

@Mloodszy
od Visty to ja uciekałem jak tylko się dało, więc w sumie nie porównywałem nigdy pracy na baterii, ale podejrzewam, że masz rację - system ledwo wyrabia, więc zarówno procesor i pamięć muszą chodzić na maksa :)

Bez zmiany w jądrze praca na Ubuntu jest krótsza niż na Seven, faktycznie ręczna modyfikacja wydłuża czas pracy. U mnie najlepszy efekt był gdy ustawiłem na stałe niższe taktowanie procesora, ale to raczej oczywiste :)
Ale w przypadku dokładnie tej samej pracy, na tym samym kompie, z muzyczką przez wifi, czas pracy na Ubuntu był jakieś 30-40 minut krótszy :P

ps. tak jak Plichu napisał - Seven także ma skalowanie procesora :)

  #23 30.12.2010 09:00

Ubuntu idzie teraz w jakimś takim dziwnym kierunku... Za dużo manipulują i mieszają w wyglądzie (jakieś gnome shelle, widgety, tablety) a mało jest robione w kierunku polepszenia stabilności, czy też jakichkolwiek problemów konfiguracyjnych, które występują. Dlatego wolę Minta, bo tam wszystko jest tak pod względem wyglądu, jak zaplanowano na początku, a skupiają się na poprawianiu różnych bug'ów. Chociaż nie ukrywam, że i pod Mintem pewne rzeczy nie działają np. słyszenie się podczas rozmowy na skype.

freeman_qwerty   3 #24 30.12.2010 09:25

@Karolinah

To mieszanie w wyglądzie i cały ten szum medialny ma swój sens- popularyzacja systemu. Dzięki temu Ubuntu jest jedyną dystrybucją Linuksa, która jest masowo preinstalowana na desktopach i laptopach Dell (do wyboru w momencie składania zamówienia). W Dellu jest jeszcze Red Hat, ale to serwery.

Polityka reklamowa Ubuntu ma na celu upowszechnienie systemu- i to działa.

Mint jest jak najbardziej OK, to moja druga ulubiona dystrybucja.

B.Andy   4 #25 30.12.2010 16:22

Ubuntu może:
-starać się być jak fedora, opensuse czy debian (czyli użytkownik musi wiedzieć jak system działa) i wykradać im użytkowników lub
-być prostą dystrybucją (użytkownik nie musi wiedzieć jak system działa) i wykradać użytkowników Windowsa

która opcja lepsza? mi się wydaje, że druga, przynajmniej Linux się choć trochę rozpowszechni :-)

webnull   9 #26 30.12.2010 17:43

@B.Andy
Zdecydowanie ta druga opcja.

  #27 30.12.2010 20:30

No ale czasem ten monopol jest taki wszędobylski, że przysłania inne dystrybucje np. takiego Minta.

  #28 30.12.2010 22:19

Mint i mint, zakochałeś się w nim?

Powerfeniks   4 #29 31.12.2010 00:48

Ubuntu moim zdaniem jest w porzadku jako os, uzywam w kde i jakos smiga lepiej od 7-ki ktorej sie ostatnio pozbylem z lapka, mam nadzieje ze projekt sie bedzie dalej preznie rozwijal, ludzie zaslepieni w M$ niewiedza co traca ;] pozdrawiam

Powerfeniks   4 #30 31.12.2010 00:49

Wszystkiego najlepszego i duzo wody na nowy rok ;]

DonM$   10 #31 31.12.2010 01:40

"ludzie zaslepieni w M$ niewiedza co tracą" - że niby ty jesteś oświecony ? Nic nie tracą bo maja to samo.

Co do ubuntu , to świetny system, polecam każdemu co coś już umie, bo wcale nie jest taki łatwy jak opisano dla początkującego,w końcu to linux. Ja mimo wszystko używam win7 ale to mój świadomy wybór.

freeman_qwerty   3 #32 31.12.2010 07:02

Chodzi właśnie o to. O ŚWIADOMY WYBÓR.

Niestety większość ludzi jest ogłupiona propagandą Microsoftu, że do działania komputera niezbędny jest Windows. Ludzie nawet nie wiedzą, że są inne systemy operacyjne.

Linux to stabilność, wygoda, brak wirusów, łatwość obsługi.

Co mnie obchodzi, że za 100 lat ktoś wymyśli jakiegoś wirusa na Linuksa? Dzisiaj ich nie ma. Mój komputer odetchnął po przejściu na Ubuntu, W Windows cały czas w tle musi działać antywirus- zajmuje to RAM i obciąża procesor. W Linuksie tego nie ma- nie ma antywirusa, bo nie ma wirusów.

Ubuntu to dla początkującego użytkownika komputera lepsza alternatywa niż Windows, bo jest łatwiejszy do ogarnięcia.

  #33 31.12.2010 09:13

@iQ "Mint i mint, zakochałeś się w nim?"
Jestem kobietą, jakbyś umiał czytać. Nie, nie zakochałam się ale uważam Minta za bardzo dobrą i przyszłościową dystrybucję, lepszą od Ubuntu. Sorry, ale dokuczenie mi nie wyszło Ci anonimie.

darekry   4 #34 09.01.2011 01:06

Bardzo fajny system. warto wspomnieć o wersji przeznaczonej na serwery i wersji netbook. Co do systemu, to cenię sobie w nim prostotę - to co w windows wymagało kombinowania, w Ubu dostaję od ręki: SSH z X.org, montowanie obrazów ISO, urządzenie wielofunkcyjne [sterowniki do tego w windows miały 300 mb!], zmiana MAC karty sieciowej [pożyteczne w mojej sieci] i kilka innych.
Za największą zaletę systemu uważam repozytoria [Ubu wygrywa dzięki ppa]. Aktualne wersje wszystkich programów, nie tylko składników systemu, to wielki + do odporności na wirusy itp.

ydk2   3 #35 23.06.2011 01:53

@oprych u mnie laptop pod win7 pracował z godzinę pod ubuntu 4h, :D
ostatnio zainstalowałem koleżce ubuntu 11.04, on zwyczajny użytkownik facebook , gg , itd...,
już po trzech dniach nie chce wracać do win7, a to chyba coś mówi :)
a ubuntu zainstalowaliśmy mu dla picu :) jednocześnie zostawiając winde.

i chyba o to chodzi żeby zwykły użytkownik był zadowolony,
pozdr wszystkim użytkownikom komputerów bez wyjątków