Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Airfoil - wyślij dźwięk gdzie tylko chcesz

Nie wiem dlaczego, ale wśród swoich znajomych jestem uważany za "eksperta" od wszelakich spraw związanych z dookoła pojętą tematyką komputerową i czasami przez to trafiają mi się ciekawe questy. I tak stało się tym razem...

Wczorajszego pięknego popołudnia wpadł do mnie kumpel i oznajmił, że zakupił sobie nowy amplituner - jakiegoś Pioneera VSX-coś_tam, który jest wszystko mający i można bezprzewodowo przesyłać do niego dźwięk, bo kupił jakiś super adapter WIFI -normalnie czad ;) Jaromir bo tak nazwę mojego kolegę na potrzeby tego wpisu (ochrona danych osobowych) lubi gadżety i lubi się nimi chwalić przed znajomymi, ale czasami wyda kupę kasy i nawet nie wie po co i tak jest w tym wypadku - bo żadnym melomanem nie jest. Pod-jarany opowiedział mi wszystko o nowym zakupie i zadał pytanie: "Tej a powiedz mi jak wysłać dźwięk z komputera do Pioneera?" - no i zaczęło się tłumaczenie.

Po przebrnięciu przez np. XBMC, foobara2000 i zaprezentowaniu jak może przesyłać muzykę dzięki standardowi DLNA z jego ultrabooka na nowy gadżet - zobaczyłem w jego oczach wielkie rozczarowanie... i padło kolejne pytanie: "To całego dźwięku się nie da? Wszystkiego co słychać w Łidnołsie?" - oniemiałem...

Nie mogłem znieść miny rozczarowanego 30letniego dziecka i zacząłem przeglądać karty Internetu za rozwiązaniem, które przeniesie ukojenie mojemu przyjacielowi. Długo szukać nie musiałem - Airfoil bo taką nazwę nosi program, który rozwiał smutek z twarzy Jaromira.

Airfoil jest dziełem małego zespołu developerów z Cambridge. Program służy do strumieniowania dźwięku za pośrednictwem sieci domowej. Nadajnikiem może być dowolny komputer z Windows lub Mac, zaś odbiornikiem mogą stać urządzenia firmy Apple (AirPort Express, Apple TV, iPhone, iPod Touch, iPad), sprzęt z Androidem, komputery z Windows, Mac lub Linux i inne urządzenia wspierające AirPlay - w tym Pioneera mojego kolegi ;)

Interfejs programu jest skrojony na miarę, nie wystają nigdzie zbędne funkcje. Obsługa owego narzędzia także nie jest skomplikowana w głównym oknie znajdują się najważniejsze opcje - takie jak sterowanie głośnością, wybór źródła nadawania i odsłuchiwania.

Źródłem może być dowolna aplikacja, wyjście/wejście audio w naszym komputerze, czy nawet cały dźwięk słyszalny w naszym systemie (opcja System Audio) - w sam raz dla Jaromira ;)

Podczas krótkich testów w sieci mojego druha nie napotkaliśmy dużych opóźnieni, które mogłyby mu przeszkadzać.

Jak pisałem wcześniej "głośnikami" dla Airfoil może być komputer PC z dowolnym systemem operacyjnym. Aby przekształcić naszą maszynkę w owe głośniki musimy zainstalować aplikację Airfoil Speakers, która dostępna jest na systemy z rodziny Windows, Linux i Mac, a także na Androida i iOS.

Airfoil Speakers nie jest jedynym programowym rozwiązaniem, aby przechwycić dźwięk z Airfoil możemy także skorzystać przykładowo z XBMC, które od wersji 11 radzi sobie z contentem AirPlay i oczywiście innych programów ;)

Ograniczenia!

Jak zawsze musi się pojawić jakieś ale... Airfoil nie jest darmowym oprogramowaniem - kosztuje 25$. Zaś w wersji demonstracyjnej jego głównym ograniczeniem jest 10 minutowy timeout, po którym wszystkie transmisje są wyłączane. To ograniczenie oczywiście uniemożliwia użytkowanie aplikacji w swobodny sposób, zaś daje możliwość przetestowania tego softu - Jaromirowi się to rozwiązanie spodobało i licencję już zakupił! 

windows linux oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
Over   9 #1 04.03.2014 18:44

Niby taka bzdura jak przesłanie dźwięku po wifi a czasami się przydaje ;)
Wpis fajny pewnie się przyda, tylko nie wiem kiedy, ale będę miał go na uwadze :)
25$ trochę dużo, ale jak ma to kogoś uszczęśliwić to czemu by nie :)

wojtekadams   18 #2 04.03.2014 19:23

25$ to wcale nie tak duzo = jeden wypad na miasto z kumplami ;]

Over   9 #3 04.03.2014 20:01

W sumie racja ;)

dzikiwiepsz   12 #4 04.03.2014 20:03

Czemu na jednym z zrzutów jest napisane WINOWS8 ?

wojtekadams   18 #5 04.03.2014 20:08

@dzikiwiepsz
tak się nazywa mój komputer z Windowsem 8 :)
podczas instalacji popełniłem literówkę i tak już zostało :)

wieszak   11 #6 04.03.2014 20:13

"Nie wiem dlaczego, ale wśród swoich znajomych jestem uważany za "eksperta" od wszelakich spraw związanych z dookoła pojętą tematyką komputerową"

@wojtekadams
Oj wrodzona skromność :)

Jaromir zapewne nabył już drogą kupna licencję za jedyne 25 baksów :)

wojtekadams   18 #7 04.03.2014 20:31

@wieszak
Pewnie że kupił :)

dzikiwiepsz   12 #8 04.03.2014 22:17

@wojtekadams
aha fajny błąd :D a już myślałem że to program coś nie tak pokazuje.

KyRol   18 #9 04.03.2014 23:20

WINOws. Litererówka. Aaa to teraz tak to się nazywa ;)

  #10 19.11.2016 22:49

Pewnie żadne odkrycie, ale kolega Jaromir jest na pewno z Wielkopolski.
Zdradziło go słowo "Tej" popularnie używane tylko w tym regionie ;)