Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Czy warto kupić Call Of Duty Black Ops 3 (PS4)?

W ostatnich dwóch latach na rynku pojawiło się niewiele pierwszoosobowych strzelanek, to też przed rokiem dałem szansę najnowszej wtedy części niegdyś najlepszej serii gier tego typu: COD: Advanced Warfare. Była to pierwsza od dawna odsłona Call Of Duty, która mogła się podobać. Dopracowany tryb sieciowy, świetny tryb co-op, a także niezła opowieść fabularna. Oczywiście nie był to produkt idealny, ale jednak mimo wszystko udany. Przez rok na rynku pojawiło się sporo różnych gier, jednak ten gatunek znowu został przez wydawców w zasadzie pominięty. Zachęcony całkiem udanymi testami wersji beta trybu multiplayer postanowiłem raz jeszcze zaufać Activision i postawiłem na tytułowy Black Ops 3. Jak oceniam ten tytuł? Warto kupić? Na te pytania dziś postaram się odpowiedzieć.

Fabuła

Akcję ulokowano w przyszłości pomiędzy 2054 i 2065 rokiem. Na ziemi panuje chaos. Postęp technologiczny doprowadził do powstania Direct Neural Interface, dzięki któremu gracz może sobie skanować otoczenie w poszukiwaniu wrogów, którzy świecą się na pomarańczowo, a także do naszej dyspozycji są specjalne umiejętności jak choćby przejmowanie wrogich robotów, wieżyczek strzelniczych. Naszym głównym zadaniem jest zbadanie losów zaginionego w czasie powierzonej misji oddziału. Nuda prawda? Deweloper doszedł zapewne do podobnego zdania i postanowił wymieszać kolejność misji. Choć całość miała być spójna, to w praktyce wyszedł z tego chaos, a opowieść nie łączy się w spójną całość. Po przejściu gry warto zapoznać się z wykonaną przez fanów analizą całej opowieści, która wyjaśnia wiele rzeczy. Przygotowane przez Treyarch misje są do bólu powtarzalne i nudne. Na 11 misji podobały mi się tylko 3: misja wstępna, misja w której w dużej mierze zasiadamy za sterami samolotu oraz misja, która rozgrywa się w głowie jednej z bohaterek gry: mamy tu do czynienia z powrotem do II wojny światowej. Niestety tylko częściowym bo po pierwsze nadal działał skaner otoczenia, a po drugie na końcu misji (uwaga: drobny spojler!) czołg przekształca się w opancerzonego robota (końcówkę tej misji umieściłem na filmiku w części poświęconej udźwiękowieniu). Praktycznie w co drugiej misji mamy do rozwalenia przynajmniej jeden silnie opancerzony robot – zdecydowanie za dużo. Kampanię możemy przejść samemu, ale także ze znajomymi w co-opie, pod który misje w tegorocznym Call Of Duty zostały wręcz stworzone.

Zombie i koszmary

To kolejne tryby dostępne w grze. Tryb zombie jest ciekawy, ale do naszej dyspozycji oddano tylko jedną mapę, która po prostu szybko się nudzi oraz nie zachwyca pod względem wyglądu. Naszym celem jest eliminacja "żywych trupów", co możemy robić za pomocą różnych broni palnych, jak i ręcznie. Zbierane w ten sposób punkty umożliwiają uzyskanie lepszych broni, otwieranie drzwi prowadzące do kolejnych fragmentów mapy. Jako urozmaicenie wprowadzono możliwość chwilowego przeistoczenia się w coś co wygląda jak powiększona ośmiornica. Tryb o dużym potencjale, który niestety zmarnowano.

Podobnie niestety prezentuje się tryb koszmary - choć lokalizacji jest więcej, bo aż 11, to niestety także w tym przypadku deweloper poszedł na łatwiznę i udostępnił te same miejscówki co w kampanii. Gorzej być nie może? Niestety jest - twórcy postanowili w tym trybie opowiedzieć całą fabułę raz jeszcze z tym, że tym razem z perspektywy innej postaci... a nasi wrogowie to zombie i część maszyn jakie musieliśmy zniszczyć w kampanii.

Multiplayer

Dostępne są różne wariacje grupowych starć, które różnią się punktowaniem dodatkowych aktywności jak choćby zbieranie nieśmiertelników zabitych wrogów, przejmowanie, ochronę flag drużyny, niszczenie określonych przedmiotów itd. W stosunku do zeszłorocznej odsłony brakuje co-op, który moim zdaniem był najlepszy ze wszystkich dostępnych trybów COD:Advanced Warfare. Mechanika gry prezentuje się podobnie jak w poprzednich odsłonach gry - kolejny raz przenosimy się na pole walki w przyszłości, mamy dostępne różne sposoby przemieszczania się - wysokie skoki, bieg po ścianach. Fani klasycznych strzelanek do końca zadowoleni nie będą ale trudno się dziwić wydawcy, firmie Activision, że szykują kolejny raz to samo z małymi zmianami skoro sprzedaje się wręcz fantastycznie. Dla mnie wprowadzone "dodatki z przyszłości" nie są w żadnym stopniu problemem czy przeszkodą - wręcz z czasem odkrywamy, że mogą być przydatne. Sposób gry nie zmienił się od lat - cel to oczywiście pokonanie przeciwnej drużyny. Najbardziej polubiłem zawody drużynowe (team deatchmatch) oraz tryb, w którym naszym celem jest zabijanie i zbieranie nieśmiertelników. Nie mniej pozostałe tryby też są ciekawe.

W grze dostępne jest 9 klas postaci z różnymi umiejętnościami specjalnymi – większość odblokowuje się po uzyskaniu wysokich rang, które najłatwiej zdobyć w organizowanych już kilkukrotnie w weekendach dniach podwójnego doświadczenia – doświadczenie po każdym meczu naliczane jest wtedy podwójnie. Gracz ma też możliwość modyfikacji broni.

Oprawa graficzna

Oprawa graficzna, choć daleko jej do najlepiej wyglądających gier na PS4 (Killzone Shadow Fall to jest niezła. W niektórych miejscach rzuca się w oczy przesadna ilość detali, ale ogólnie jest nieźle. Z moich obserwacji wynika też, że wiele zależy od konkretnej mapy - są takie, które wyglądają średnio, ale są też takie, które wyglądają bardzo dobrze. Identycznie jest w trybie fabularnym, gdzie część map wygląda bardzo dobrze, a część średnio. Podczas jednej z ostatnich misji toczącej się w Genewie moją uwagą zwrócił napis w języku niemieckim na jednym z parkingów, co może poświadczyć, że twórcy choć trochę zadbali o detale. Zielona poświata na czwartym zrzucie to efekt działania skanera otoczenia, dzięki któremu w prosty sposób można zlokalizować wrogów w kampanii - przydatne gdyż wrogowie na dużej części lokalizacji są mało widoczni. Poniżej kilka screenów wykonanych bezpośrednio na PS4 na kilku mapach:

W kampanii w oczy rzuca się różna wielkość napisów:

Oprawa dźwiękowa

Oprawa audio jest moim zdaniem bardzo dobra. Dźwięki broni dobrano właściwie. W FPSy zawsze gram na słuchawkach z dźwiękiem przestrzennym - w grze także był obecny i spisywał się bez zastrzeżeń. Irytujące jedynie są komentarze, jakie słyszymy gdy zostajemy zabici czy po wygranej rundzie (pozwolicie, że nie będę cytował dosłownie ale zwykle można to zrozumieć mniej więcej tak: wróg zdjęty albo wykonaliście dobrą robotę) - nie wiem po co to, ale irytuje jak nie wiem ;). Polski dystrybutor zdecydował się na polskie napisy + menu gry, dzięki czemu w grze mamy dostępne oryginalne audio, które praktycznie zawsze jest lepsze niż dubbing.

Podsumowanie

Tegoroczne Call Of Duty jeśli chodzi o standardowy multiplyer to całkiem dobra propozycja - ten tryb potrafi wciągnąć na dłuższy czas. Niestety dość szybko można się znudzić powtarzalnością map (po części z winy głosujących graczy, ale też z małego ich wyboru). Również oprawa graficzna i audio może się podobać. Oczywiście nie jest to poziom Killzone: Shadow Fall, ale jest dobrze. Black Ops 3 zdecydowanie gorzej prezentuje się jeśli chodzi o pozostałe tryby. Kampania oferuje 12 misji, wśród których ledwie 3 mogą się podobać. Pozostałe misje są przekombinowane i po prostu nudne. Do tego dochodzi jeszcze sposób prowadzenia gry, który nie jako zachęca nas do grania w kilka osób. Tryb Zombie byłby ok, gdyby nie to, że dodano tylko jedną mapę... Natomiast tryb wyzwań to w zasadzie powtórka fabuły z punktu widzenia innej postaci. O ile zeszłoroczne Advanced Warfare zachowywało umiar pomiędzy grą w pojedynkę, a trybami sieciowymi, tak do Black Ops 3 chętni na samodzielną grę nawet nie mają po co podchodzić. Oczywiście, seria Call Of Duty od dawna jest nastawiona na sieciową rozgrywkę, ale jednak do tej pory udawało się choć trochę zadbać o resztę trybów. Jednak tutaj nawet multiplayer zwyczajnie nudzi po jakimś czasie powtarzalnością lokalizacji. Zdecydowanie studio Treyarch nie wykorzystało danego przez Sledgehammer Games (studio odpowiedzialne za zeszłoroczną część) czasu na dopracowanie gry.

Plusy i minusy w punktach

Plusy

  • polskie napisy + menu gry
  • dobrze zrobione audio
  • dobra oprawa graficzna
  • tryb multiplayer wciąga na długo

Minusy

  • słaby tryb fabularny, nastawiony na kooperację z innymi graczami
  • tryb wyzwań to w zasadzie powtórka fabuły
  • mało map, przez co wysoka powtarzalność
  • jedna mapa w trybie zombie
  • różna wielkość czcionki napisów w grze

Wykorzystane screeny i filmy wykonałem za pomocą funkcji share konsoli PS4.

 

gry

Komentarze

0 nowych
Berion   13 #1 31.12.2015 12:45

"Czy warto kupić Call Of Duty Black Ops 3?"

Nie warto, choćby tylko z samego względu wspierania nic niewnoszących corocznych części tasiemca dla nastolatków. :P To samo tyczy się BF i to samo Haszasynów. Stop temu szaleństwu bo potem wydawca krzywo patrzy na nowe IP...

Autor edytował komentarz.
  #2 31.12.2015 17:09

@Berion: Twój apel o zakończenie wydawania tasiemców choć w pełni zgodny z moim zdaniem niema sensu.Tak jak pewien serial w tv tra już 20 lat i nie zapowiada sie jego koniec tak te tasiemce się nie zakończą dopóty będzie odpowiednia duża grupa kupujących. Nikogo nie chce obrazić ale czy ludzie kupujący kolejne odsłony tego samego (dobrze może nie do końca) produktu
Kupują to z miłości czy już raczej z fanatyzmu. O ile miłość jestem w stanie zrozumieć o tyle fanatyzmu należy się obawiać.A co do wydawców sprawa jest prosta lepiej wydać odgrzewanego kotleta ale pod znanym szyldem i to może być niewypał niż stworzyć coś nowego co może okazać sie niewypałem. w1 wypadku wydawca i tak zarobi bo choć dana cześć może być bublem tp i tak sporo osób się rzuci na to ze względu na markę.W 2 wypadku jest gorzej bo jeżeli wydamy coś nowego co okaże sie bublem w dodatku technicznie niedopracowanym co ostatnio staje się normą no to utopimy pieniądzę których nie odzyskamy. A kasa musi się zgadzać

lordjahu   19 #3 31.12.2015 17:55

@Berion: dokładnie. Podzielam Twoje zdanie. I choć kumpel pożyczył mi konto bym mógł spróbować swoich sił w nowej kampanii, ta okazała się klonem klonów z idealnie prostą jak nigdy ścieżką fabularną.

  #4 31.12.2015 22:15

Artykul o CoD pisze osoba, ktora nie ma pojecia o tej grze. "Co-op w multi" - ze co? Zombie szybko sie nudza? Tylko jedna mapa? A slyszales o easter eggach. Ta mapa jest najwieksza do tej pory, z MASA rzeczy do zrobienia i odkrycia. W kampani 3 ciekawe misje? To ze Tobie pasuja tylko 3, nie oznacza, ze tak jest dla wszystkich. Skladnia tez "na poziomie" - "w weekendach dniach podwójnego doświadczenia – doświadczenie po każdym meczu naliczane jest wtedy podwójnie". Gratuluje xD

AntyHaker   17 #5 01.01.2016 00:33

@Berion: W ogóle większość gier AAA jest teraz robiona na jedno kopyto i już dużo lepiej jest grać w starsze produkcje.

yanko wojownik   13 #6 01.01.2016 04:38

Mając czas, chęci, sprzęt spełniający wymagania i pieniądze można dla zaspokojenia ciekawości kupić, względnie potem można wyrzucić jeśli nie przypadnie.
Czy warto - myślę, że dochodów nie przyniesie.

Żeby nie było, to gatunek lubię i choć na gry ktoś rzekłby, że jestem już trochę stary, jak byłem młody akurat ich nie było (katuję tylko singleplayer) to czasem w serwisie aukcyjnym jeśli trafię używane naprawdę tanio, to kupuję coś, co pójdzie na moich archaicznych sprzętach, wybór spory, za nowościami gonić nie muszę zresztą nie odpaliłbym takich na niczym.

A czy tę bym kupił gdybym wszystkie wymagania potrzebne do spełnienia spełniał?
- Nie kupiłbym z przyczyn już podanych zakładałbym, że musi już trącać nudą i może rozczarować.

Autor edytował komentarz.
Berion   13 #7 01.01.2016 13:04

@AntyHaker: Ano właśnie. PS3, XBO i WiiU (bo akurat gram na konsolach) na rynku są już od kilku lat a gier w które chciałbym zagrać na wszystkich trzech łącznie jest może z... 10. Coś poszło nie tak. ;) I to jakiś absurd, że najbardziej chciałbym ograć Ori and The Blind Forest, który jest... także na PC.

Autor edytował komentarz.
blank2   5 #8 01.01.2016 15:59

@Berion: to starość też tak mam.

Berion   13 #9 01.01.2016 16:25

@blank2: A gdzieżby, po prostu gry są coraz gorsze. ;)

xomo_pl   20 #10 01.01.2016 16:54

@Berion: wydawcy dopasowują się po prostu do oczekiwań rynku. Gdyby COD nagle przestał schodzić z półek jak ciepłe pieczywo to coś by się zmieniło. Inna sprawa to to, że na rynku są wartościowe pozycje, trzeba tylko je odnaleźć w potoku tandety.

Berion   13 #11 01.01.2016 17:49

@xomo_pl: Większość rynku to teraz casuale i tępi nastolatkowie którzy oczekują jedynie strzelania do arabów i walenia się po mordach. Fabuła im niepotrzebna i najlepiej żadnych zagadek aby nie splątały się zwoje. Wszystko muszą mieć wyjaśniane, podświetlane i powtarzane. Dobrze jakby jeszcze gra była online, wtedy można stracić pół życia na bezsensowne wykonywanie tych samych czynności w nieskończoność.

Jeśli poddajesz pod rozwagę sens kupna gry, która napędza ten mechanizm to nikt nigdy nie przestanie tego kupować.

Są, na konsolach (next geny) w porywach dwie: Ori i być może nowy Tomb Raider, który też zaczyna podpadać pod powyższe. Nic tylko lecieć do sklepu...

AntyHaker   17 #12 01.01.2016 18:37

@Berion: Dlatego od PC nigdy nie odejdę :P Jednak gry Indie to jest to :D

xomo_pl   20 #13 01.01.2016 18:38

@Berion: Zgadzam się z Tobą,że rynek tak wygląda. Nie mniej nie cały. Nadal jest spore grono graczy, którzy oczekują dobrego singla, a multi traktują jako dodatek. Nie bez powodu kupiłem COD:BO3 - zeszłoroczna część COD od innego studia była naprawdę dobrze zrobiona. Niestety mam nauczkę, że COD warto kupić, ale nie od Treyarch. Wpis ten powstał między innymi po to by przestrzec tych, którzy przymierzają się do COD:BO3 mając w pamięci to co wydało Activision w roku poprzednim.

Na rynku nadal jest jednak sporo deweloperów, którzy potrafią wydać dobrą grę: większość z nich to studia zależne od Sony, ale są też inne jak choćby Rockstar Games czy nasz rodzimy Techland. Trzeba po prostu dobrze przebierać w tym co jest na rynku. Czasem się zdarzy wtopić mniej lub bardziej. Póki jednak istnieje dystrybucja pudełkowa nie ma problemu bo szybko można grę odsprzedać.

Berion   13 #14 01.01.2016 22:46

@xomo_pl: Ograłem wszystkie CoD i BF (single player, online mnie nie obchodzi) jakie do tej pory wyszły - "bo lubię sobie postrzelać". Ale na żadną nie wydałbym ani złotówki. Są płytkie, czysto rozrywkowe i wszystkie takie same (to co się zmienia to używane gadżety, AW trochę wniósł zmian do gameplay'u ale nie za wiele). I nienawidzę w tych seriach jeszcze trzech rzeczy: nieskończonej ilości przeciwników dopóki nie osiągnie się event pointu wywołującego kolejne skrypty, regeneracji żyć i wyparcia z rynku prawdziwych FPSów

No tak, ale MS miał już zapędy żeby pudełka zrównać z cyfrowymi i Sony i Nintendo przygotowywały to samo i do dziś te mechanizmy są w fw. Więc nie wiadomo jak długo rynek wtórny będzie funkcjonował.

GTA także są wszystkie takie same i bez polotu (ileż można? Vice City to było ich szczytowe osiągnięcie moim zdaniem). Nie dałem rady skończyć GTA4, a GTA5 jeszcze nawet nie uruchomiłem. Techland nie zrobił do tej pory żadnej bardzo dobrej gry, a jedynie w porywach dobrą (pierwszy Dead Island był chyba najlepszy z całego ich dorobku (ale cierpiał na błyskawiczne zużywanie się broni co wielu ludzi zraziło już na początku do grania)).

@AntyHaker: No tak, indyki rozkwitły w ostatnich kilku latach, fakt. Limbo, LaMulana, Machinarium itd. Ale powoli to już przygasa.

Autor edytował komentarz.
xomo_pl   20 #15 02.01.2016 10:49

@Berion: tylko, że tak BF jak i COD od lat są robione przede wszystkim pod multi, a singlowe elementy to tylko taki dodatek, żeby nikt w recenzjach nie dawał minusa za brak fabuły. To jest jednak bardziej misja treningowa przed multi niż fabuła z prawdziwego zdarzenia. Pozytywnym zaskoczeniem było zeszłoroczne COD: Advanced Warfare, które po raz pierwszy od dawna miało fabułę zrobioną naprawdę dobrze i z sensem.

"bo lubię sobie postrzelać... płytkie, czysto rozrywkowe"

ale właśnie taka jest rola tych gier od dawna - COD czy BF zawsze miał dawać dobrą zabawę a nie nieść głębokie przesłania. Tak było nawet za starych czasów.

MS zawsze miał zapędy przeciwko użytkownikom, nic nowego. Szybko jednak gracze zrobili z tego aferę a sony szybko to perfekcyjnie wykorzystało. Tamto zagranie ciągnie się za MS od początku X1 i do tej pory nie odzyskali tego co Sony zyskało dzięki temu. Kwestia używek to też kwestia współpracy Sony/MS ze sklepami z grami: co prawda w Polsce tego nie widzimy ale na zachodzie normą jest skupowanie gier na płytach przez duże sieci i wymiana ich na kolejne nowości - np. gamestop. Stąd raczej losu gier na płytach bym się nie obawiał w najbliższych latach - póki zyski wielkich sklepów zachodnich nie spadną ze sprzedaży /wymiany gier używanych a na to się nie zanosi.

Należy też pamiętać jeszcze o jednym: wprowadzenie takiej blokady spowoduje masowy spadek sprzedaży gier pudełkowych, a to z kolei spowoduje, że sklepy, sprzedające konsole nie koniecznie będą chcieli dalej je sprzedawać - bo na nich zysk jest minimalny, inaczej jest z grami, gdzie są to już konkretne przychody.

Co do GTA: to jak dla mnie to najlepsza seria gier :) - schemat może i jest identyczny od GTA3, ale nie zmienia to tego, że gry z tej serii są po prostu genialne. Do tego MaxPayne3 czy też słynne RedDeadRedemption. Rockstar to mistrz tej branży.
GTA4 to był też eksperyment tego studia z bardziej surowym klimatem, prace nad silnikiem, który był użyty w kolejnych grach, stąd mniej aktywności dodatkowych. Polecam Ci zagrać w DLC do GTA4 - Episodes from Liberty City - dwie gry w pakiecie, które toczą się tym samym mieście, ale tu całość pod względem historii jest zdecydowanie lepsza niż 4, która nie każdemu musi się podobać.

GTAV zdecydowanie bliżej do GTA:VC i San Andreas pod względem klimatu, misji. Do tego sporo nowości w samej grze. Jeśli jeszcze nie grałeś to nadrabiaj czym prędzej bo po prostu trzeba :)

Techland - zeszłoroczny Dying Light jest na prawdę dobry...

t-m-z   8 #16 02.01.2016 21:48

"COD: Advanced Warfare. Była to pierwsza od dawna odsłona Call Of Duty, która mogła się podobać. Dopracowany tryb sieciowy, świetny tryb co-op, a także niezła opowieść fabularna."

Sam początek rozwalił system a dalej jest tylko gorzej.
COD:AW zbiera dobre recenzje w tych samych serwisach, w których dobre recenzje zbiera FIFA i w których recenzje pisze się 10h po premierze gry lub szybciej. Do tego jest multi wygląda jak w 90% skopiowany Crysis... W sumie nie o tym mowa...

Przeszedłem kampanię na najwyższym poziomie trudności i bawią mnie stwierdzenia np @Berion który mówi o prostocie rozgrywki w tym wydaniu. Polecam sobie odpalić najwyższy poziom i się pobawić w ten sposób. Przyznam, że jest ciekawie. Fabuła nie miażdży, jest jak typowe kino klasy B - wybuchy, pistolety, więcej wybychów, chwila skradania się by zrobić solidne BUUUUM i znów wybuchy. Hameryka Panie.
Nie mniej jednak jest fun z tej rozgrywki... Można się wyżyć i to w całkiem fajny sposób.
Ostatnią styczność miałem na PC z Ghosts a przed nim BOII i BOIII nie zawodzi. W sumie każda z części Black Ops była dobra i ta nie odbiega niczym od poprzednich chociaż mało tu nawiązań.

Nie mniej jednak tak jak pisałeś ta gra to Multi i tu już jest standardowo jak to w COD`ach. Wbiłem drugi czy trzeci prestiż i dalej przestałem to robić, bo nie widzę sensu prestiżowania czegokolwiek, to chyba gratka dla onanistów do wizytówek itp rzeczy... Ewentualnie zabawa dla No-Lifeów bo jak widzę ludzi z 300+ LVL Master Prestige w 2 miesiące po wydaniu gry to nie wiem czy ci ludzie w ogóle mają czas na spanie...

Recenzujesz grę multi więc warto wspomnieć coś więcej o plusach i minusach tej rozgrywki. Plusy znamy, czerpanie satysfakcji z wybicia jak największej ilości graczy, samemu nie ginąc przy tym za wiele...

Zatem skupmy się na minusach

- Matchmaking - katastrofa. Obecnie system jest tak skonstruwany, że gramy z ziemniakami. W sumie nie wiem jak określić moich kompanów w TDM czy Dominacji, którzy mają Kill Ratio 3:38 i objectiv w granicy 2:2 gdy ja sam, a nie jestem jakims pro elo koksem zgarniam KD w granicach 4-8:0
Do tego "grupowanie" drużyn także woła o pomstę do nieba, zamiast wymieszać te ziemniaki czy też Boty, system albo wrzuci wszystkich koksów do jednej drużyny i odbywa się zbiorowy gwałt na przeciwniku albo da jednego ogarniajacego gracza na całą drużynę...

- Połączenie - standardowa już bolączka w serii. Miedzy bajki można włożyć, że szybkość połączenia ma jakiekolwiek znaczenie w tej grze. Możemy mieć internet 120mb, możemy mieć 10mb a i tak w jakimś stopniu będziemy cierpieć.
Jak mamy szybkie łącze - dzielimy je innym użytkownikom w lobby. Stajemy się sponsorami dla dzieci z afryki które postanowiły pograć, na czym cierpi nasz ping. Mamy zablokowany NAT ? Teoretycznie mamy lepiej bo nie będziemy hostem dla afryki. W praktyce bywa różnie bo nawet jak nie jesteśmy hostem, to system nie jest podzielony na regiony i grając w Polsce łączymy sie ze Stanami i mamy pingi rzedu 120ms

Można w pewien sposób obejśc taki problem i wymusić regionalizację - wystarczy router Netdum R1 ale kto wyda 900zł na router ? ;) Innym sposobem jest obniżenie w routerze prędkosci UP/DL dla konsoli i tak wymusić regionalizację ale nie zawsze się to sprawdza..>

-HitDetection - jak było o połączeniu to i nie może braknąć mowy o tym. Jest to powiązane ze sobą choć nie zawsze w ten sam sposób. Bywa, że pakujemy w przeciwnika cały magazynek i giniemy od 2 jego strzałów, a bywa, że przeciwnik wali w nas a my sadzimy w niego dwie kulki ;) Wszystko zależy od pingu przeciwnika/naszego a nawet jeśli wszystko jest w porządku to chociaż by Strike talon, po naszemu chyba to się nazywa szpon - niekiedy możemy 300 naboi wpakowac w przeciwnika a ten leci dalej...

- AimAssist przy broniach specjalistów. Chyba najbardziej przegięty aimassist w historii. W niektórych klasach praktycznie nawet nie trzeba celować, bo działa jak aimbot ;) Sparrow czy Anihilator to przesada.

-Skopany balans broni który co chwila się zmienia i nie zawsze na lepsze.
To samo się tyczy scorestrike`ów które obecnie są bezużyteczne biorąc pod uwagę jak niewiele trzeba by je zniszczyć.

-rotacja map - to jest katastrofa. Ludzie wydają 60 dolców, czy 210zł na grę w której grają na jednej mapie... Tak jest. To nic, że są totalnymi lamami, że giną jak wszy na tej mapie - 20 razy z rzędu możesz grać na tej samej mapce bo głosowanie jest skopane i rotacja zależy od głosów graczy, bez limitu sesji na danej mapie. Myslałem, że NUK3TOWN będzie mapą ogrywaną do bólu ale w BOIII 90% meczy toczy się na COMBINE, zrzygać się można..

Reasumując - czy warto ? 50/50 - Multi jest fajną odskocznią i zawsze wracam chociaż na chwilę. Z drugiej strony to samo multi powoduje u mnie takie fale złości, że mam ochotę zrobić krzywdę tym którzy odpowiadają za kod sieciowy i całą resztę...

Wszystkie te wady i odczucia są w oparciu o KONSOLĘ PS4

Autor edytował komentarz.
xomo_pl   20 #17 02.01.2016 23:14

@t-m-z: Rozpisałeś się :D

Nie wiem co masz do COD:AW: bardzo udana część, pierwsza od dawna z dobrą fabułą. Od dawna przestałem się sugerować recenzjami na dużych portalach bo widać często który wydawca sypnął groszem lub inaczej wsparł recenzentów. W ten sposób zniszczono już nie jedną bardzo dobrą grę niszcząc jej start - sytuacja z The Order:1886 choćby. Dopóki sam czegoś nie spróbuję, to nie oceniam :)

Fabuła w BO3 już na normalnym poziomie nie jest lajtowa w kilku momentach, a na wyższych poziomach pełna zgoda - ciężko mówić, że jest łatwo. Nie mniej cała seria, podobnie jak BF nastawiona jest w dużej mierze na lajtowy trening w singlu przed multi.
"
Recenzujesz grę multi więc warto wspomnieć coś więcej o plusach i minusach tej rozgrywki"

recenzja dotyczy całego produktu, nie tylko multi. To raz, a dwa: przecież wspomniałem co mi się nie podobało w multi - właśnie ciągłe granie na tych samych mapach. Problem w tym, że nawet jeśli gracze zmieniają już te mapy... to i tak wiele to wiele nie daje bo tych jest po prostu za mało.
Z tego co jednak widziałem to nastawione tylko na multi (brak singla) Star Wars BF wcale też nie ma zbyt wiele map , także to chyba urok multiplatformowych gier nastawionych na online.

Osobiście na jakość połączenia specjalnie nie narzekałem podczas gry sieciowej, nie mniej jak teraz na to popatrzę to czasem zdarzał się problem z wywaleniem całego magazynku na nic.
Z balansem broni to chyba deweloper wciąż miesza - były już chyba dwie aktualizacje, które to modyfikowały.

t-m-z   8 #18 02.01.2016 23:24

@xomo_pl:

Bardziej się opieram na recenzjach youtuberów ewentualnie gameplayach w ich wykonaniu i stąd mam słabe zdanie o AW bo widoczne są pewne mankamenty a i opinie skrajne ( i pomijam tu wojnę COD vs BF) czy "odgrzany kotlet". Dałem się namówić za to na BOIII i nie żałuję ;)

Jeśli chodzi o jakość połączenia to w pierwszych tygodniach była regionalizacja lub coś co dobierało graczy z dobrym łączem. Obecnie jakby ją wywalono bo to co się dzieje jest straszne. Mam Neta na którym ping nie przekracza 15ms, znam graczy którzy mają ping w granicy 5ms a mimo to w COD`zie mają 50-120ms i sam padam ofiarom tych betonowych serwerów.
Activision nie uczy się od lat i nie daje dedyków ale żeby wkurzać ludzi którzy się łączą z drugim koncem globu w rozgrywce systemem P2P to trzeba być bezczelnym trollem ;)

Balans co kawałek jest zmieniany i tak jak mówiłem nie wychodzi to na dobre. Zamiast naprawić to co OP, Buffuje się/Nerfi to co słabe a i to w sposób taki, że nadal jest słabe lub gorsze.
Szczytem było znerfienie M8A7 które wali burstem. W tej odsłonie są dwie wersje Burst - AutoBurst i Burst z serią 3 pocisków. M8A7 korzysta z tego drugiego więc musimy klikać co serię a to zaniża szybkostrzelność tej broni. Jak ktoś nie potrafi nią grać to nie ugra nic, ale jak ktoś potrafi to może mieć godmode na średnim dystansie. Więc co zrobiło Acti ? Obniżyło ROF :D
To samo ze scorestrike`ami. Obecnie te najwyższe strike`i są najgorszymi z możliwych bo są tak łatwe do zniszczenia, że niekiedy nawet nie nabijemy jednego fraga a 1500 punktów poszło psu na budę ;)

Tak jak mówiłem, nie żałuję nabycia tej gry ale to bardzo "słodko-gorzka" miłość ;)

Czekam na pakiet mapek w lutym bo pojawi się SKYJACKED - bardzo przyzwoity rimake mapy HIJACKED z BOII ;) Już wiem, że będzie nadużywana co najmniej tak bardzo jak COMBINE ale to mnie nie martwi, bo Hijacked z BOII uwielbiałem ;)

Autor edytował komentarz.
Berion   13 #19 03.01.2016 12:36

@t-m-z: Czym innym jest prostota rozgrywki, a czym innym poziom trudności gry.

xomo_pl   20 #20 03.01.2016 14:20

@t-m-z: Adwanced Warfare oberwało od graczy głównie dlatego, że to kolejny COD, w którym pogłębiono jeszcze te motywy z przyszłości.
Dla mnie COD:AW był pierwszym dobrym CODem od dawna - co nie znaczy, że to gra idealna, bo oczywiście tak nie było. Beta multi BO3 dawała nadzieje na powtórzenie dobrej gry. Niestety przeliczyłem się.

Co do zmian multi to niestety, za bardzo mieszają, do tego jak piszesz wiele to nie daje ;)
Co do mapek to wiem o DLC, ale oceniając tytuł trzeba patrzeć na to co jest standardowo dostępne - jeśli gra nastawiona na multi oferuje kilka map na krzyż, a gracze wciąż wybierają te same to normalne to nie jest. DLC zapewne też niewiele zmieni niestety.

t-m-z   8 #21 03.01.2016 14:45

@Berion: Wyjaśnij mi czym jest prostota tej gry z punktu widzenia kogoś kto w nią nie grał ;)

Jestem ciekaw tej opinii i zarzutów wobec niej bo ja tu prostoty nie widzę. Kampania jak w każdej innej, znajdź, odzyskaj, uwolnij, wysadź. Czy to BOIII czy BF czy też wojenny COD - wszystko opiera się o ten schemat więc hipokryzją będzie podobny zarzut dla tej gry w sytuacji gdy 99,9% FPS`ów było lub jest pisanych w takim schemacie.

t-m-z   8 #22 03.01.2016 14:58

@xomo_pl: AW mnie nie przekonywał nic a nic, nie wiem co takiego ma BOIII że chciałem wrócić do serii ale nie żałuję. Może dlatego, że miałem wszystkie Black Opsy ;) I zapewne kupiłbym to gdyby było podpisane jako MW bo oba podtytuły były dla mnie dobre.

Oczywiście nie oceniam tej gry przez przyszłość DLC. W ogóle nie znoszę DLC w żadnej postaci bo to jest dla mnie okradanie graczy z contentu. Nie mniej jednak pakiet tych map kupię bo wygląda na prawdę fajnie.

Problem z mapami a właściwie z ich rotacją w BOIII jest taki, że można dowolną ilość razy głosować na poprzednią mapę na której była rozgrywka.

W BOIII jest 12 map w podstawce. To na prawdę dużo...
Nie mniej jednak ludzie są debilami i płacą 200zł za grę w której grają na jednej mapie i tego nie potrafię zrozumieć.

Z 12 map ludzie wybierają nagminnie (licząc od najbardziej obleganych) .:
-COMBINE (rzygam już nią i opuszczam lobby jak tylko widze tą mapę)
-HUNTED
-FRINGE
Dokładnie w tej kolejności.
Potem ewentualnie leci
-Havoc
-Breach
-Evac
Natomiast na palcach obu rąk po 2 miesiącach grania moge policzyć ile razy grałem na (licząc od najczęstszych) .:
- STRONGHOLD
- REDWOOD
- AQUARIUM
- EXODUS
- METRO

Jak widać w grze dominują 3 mapy i splatają się z 3 mapami zastępczymi gdy do wyboru w głosowaniu nie ma żadnej z tych 3 obleganych. Map nie brakuje, brakuje inteligencji u ludzi i systemu który zamiast pozwalać na powrót do poprzedniej mapy, wrzucałby losowo 2 inne mapy do wyboru zamiast poprzedniczkę i mapę następną.
Nad tym zdecydowanie treyarch musi popracować.

xomo_pl   20 #23 03.01.2016 18:19

@t-m-z: niestety obawiam się, że z tą grą treyarch już nie zrobi dosłownie nic - zapewne ruszyły już prace nad kolejnym kotletem, który wyciśnie miliardy na całym świecie, a tu już swoje zarobili...

odnośnie map - 12 map to nie jest wcale dużo (owszem, są gry gdzie jest ich jeszcze mniej, ale nie zmienia to tego, że fakt jest taki nie inny) moim zdaniem.

Jak ja grałem to na AQUARIUM natknąłem się tylko jeśli włączyłem sobie multi w opcji hard - rzekomo bo mi o wiele lepiej szło niż w standardowym poziomie :D
Poza tym to potwierdzam, że trafia się ciągle te pierwsze 6 map...

Mnie AW przekonał zapowiedzią wątku fabularnego (multi jest dla mnie dodatkiem a nie podstawowym trybem jeśli za grę płacę pełną cenę), który faktycznie okazał się jak na standardy COD bardzo dobry (szczególnie pierwsza połowa), do tego tryb co-op oraz to, że brakowało mi na PS4 normalnego FPS dałem szansę AW i mnie tamta część pozytywnie zaskoczyła.

BO3 mnie zawiodło szczególnie dlatego, że twórcy dostali ponad 2 lata na zrobienie dobrej gry a dostaliśmy:
- średnie multi
- kiepską fabułę
- tryb zombie z 1(!) mapą.

Dobrze to nie świadczy o tym studiu....

Autor edytował komentarz.
Berion   13 #24 03.01.2016 18:46

@t-m-z: Aby to wyjaśnić musimy zacząć od rozdzielenia gatunku FPS na tradycyjne - wymierające i nowe.

W tradycyjnych:

1. gracz nie porusza się po torach bobslejowych, trafia do poziomu po którym buszuje adekwatnie do posiadanego ekwipunku, zdolności etc.

2. przeciwnicy nie są generowani przez skrypt w nieskończoność

3. graczowi nie regeneruje się energia i musi przeliczać apteczki względem swoich umiejętności i ryzyka które podjął

4. nie ma w nich mini gier (elementów rozgrywki z innych gatunków)

5. nie mają skryptów, które blokują dalszy postęp dopóki nie osiągnie się tzw. event pointu

6. gracz nie dostaje instrukcji co robić

7. gracz może nosić wszystkie dotychczas zdobyte bronie

8. gracz aby biegać nie musi stale wciskać przycisku odpowiedzialnego za bieg


Call of Duty i Battlefield są zaprzeczeniem wszystkich powyższych zasad i małpuje to wiele innych gier (np. Halo). Można więc mówić o narodzinach nowego gatunku. Pewnym kompromisem są BioShocki czy Wolfenstein New Order, ale to wciąż nie to czym charakteryzowały się FPS lat 90-tych. Konsekwencją powyższej wyliczanki jest prostota rozgrywki - gracz jest całkowicie zwolniony z myślenia i nie pomaga nawet najwyższy stopień trudności skoro wiele zależy od szczęścia w układzie losowo generowanych przeciwników.

@xomo_pl: I na dodatek jeszcze wersja na PS3 to samo multi. Ktoś nieźle musiał poczuć się wydymany po zakupie (tytuł ten sam, a na pudełku nie ma o tym informacji). ;]

Autor edytował komentarz.
t-m-z   8 #25 03.01.2016 23:14

@Berion: Z racji tego że przeszedłem BOIII i to na najwyższym stopniu zauważę, że .:

1 - W wielu misjach gracz porusza się po wyznaczonych szlakach, nie wiedząc nawet o tym. Dobrym przykładem może tu być Company Of Heroes które niby było grą dając wolność wyboru ale tak na prawdę ten wybór był ograniczony przez rozmieszczenie "przeszkadzajki" w punkcie który przykładowo eliminował 2 z czterech teorietycznie dostępnych dróg. Wolność wyboru to mit w każdej grze. Tak samo jak mitem jest to, że gracze mają wpływ na wydarzenia w grze, ot przykład Fallouta.
W BOIII i w każdej innej grze z tej serii też masz taką wolność wyboru ;) Schody na piętrze, obejście piwnicą itd ;)

2- Nie uświadczyłem w BOIII generowania nieskończonych fal przeciwników, to co wybijemy to wybijemy i możemy ganiać dowoli po całym obszarze, nic nowego się nie pojawi.

3- Pójdzmy dalej - Była kiedyś taka gra, oj napsuła mi krwi za młodu... Project I.G.I - nie było checkpointów, nie było Save`ów, jedynie z misji na misję zapis gry... Hmmm nie no to by było za łatwe, pójdźmy śladami gier z C64 - postęp gry kasujmy wraz z wyłączeniem konsoli/PC, wtedy nie będzie za łatwo, potrzeba będzie sporych umiejętności a taka prosta czynność jak wyłączenie PC/Konsoli może być ryzykowne, zwłaszcza gdy przypadkowo szlag trafi nasze korki albo linie energetyczne ;)
Popadasz w skrajności.

4- A jakie masz inne gatunki w grach FPS ? Element skradania się to taktyka, taktyka to zaś element prowadzenia wojny czy to kiedyś czy też dziś. Zatem róbmy bezmózgiego Dooma/QUAKE w którym tylko robimy sięczkę bez żadnych elementów pasujących chociażby do RPG/RTS ? Ale chwila moment.. czy wcześniej nie robiłeś zarzutu w stronę COD, że jest właśnie bezmózgą sieczką ?
Hmmm Jesteś kobietą ? Jak nie to się zdecyduj ;)

5- Nie uświadczyłem blokowania gry skryptami w przypadku BOIII. Możemy mieć jedynie zablokowany ekwipunek poziomem naszej postaci, co z resztą mnie cieszy bo na przykładzie co prawda odmiennego gatunku jakim jest Project Cars, wiem, że danie wszystkiego graczowi ot tak od ręki, jest najgorszym sposobem. Nie czuć ani rywalizacji ani nawet chęci podjęcia jakiegoś wyzwania. Biorę co chcę robię rozpierdol i wyłączam... Dla mnie nuda.

6- Nie dostaje instrukcji powiadasz ? Hmm ok. Nie wymagajmy zatem od gier fabuły bo ta albo nas naprowadza na to co mamy zrobić albo wydaje nam instrukcje byśmy to zrobili ;) Tu wracamy do drugiej części punktu nr.4

7 - patrz punkt 5

8 - Kompletnie nie rozumiem tego zarzutu i sensu tego punktu. Chcę biec - trzymam shift, nie chcę biec - nie trzymam - w czym problem ? Mam biegać jak poparzony z punktu A do punktu B?

Wracając zatem na temat jakim jest BOIII - śmiało mogę obalić zarzuty jakie stawiasz bo nie doświadczyłem większości z nich w tym tytule. A że grałem i dyskutję z kimś kto tylko czytał, pozwolę sobie wygrać tą batalie ;)

t-m-z   8 #26 03.01.2016 23:22

@xomo_pl: 12 map to jest dużo patrząc na to jak wygląda rozgrywka w COD ;)
To nie jest akcja jak w BF gdzie bitwa trwa godzinę, tu mecz kończy sie po 4-5 minutach i lecimy na następną mapę lub na jej poprzedniczkę.
BF4 miał bodajże 10 map a największą popularnością cieszyły się serwery z Fabryką 311, Kurort, Blokada i Transmisja ;)

BOIII ma fajną kampanię. Do tego dochodzą koszmary które są nawiązaniem do kampanii i połączeniem z trybem zombie, takim fabularnym. Ciężko mi to jakoś sensownie ująć ale dość fajne. Można grać w Co-opie, tak samo jak kampanię.

Zombie ma obecnie 2 mapy, w lutym wychodzi trzecia więc nie jest źle.
Plusem jest to, że zrezygnowano na podstawowej mapie w zombie z bezmózgiej sieczki jak w BOII. Tu jest masa easter eggów, jakaś fabuła tak jak w BOII i mozna się fajnie bawić, niestety pod warunkiem posiadania dobrej ekipy bo publik w zombie to patologia.

Nie jestem fanem COD`a nie mniej jednak BOIII ma dla mnie plusy i minusy które się równoważą ;)
Chciałbym jakiegoś Modern Warfare lub faktycznie wojennego COD`a bo mimo wszystko COD nawet jako bezmózga sieczka jest gwarancją dobrej zabawy.

xomo_pl   20 #27 04.01.2016 00:08

@t-m-z: "BF4 miał bodajże 10 map a największą popularnością cieszyły się "
tak, tylko jakby patrzeć na to co gracze lubią to by jedna lub dwie mapy starczyły - widać to doskonale po BO3.

Co do kampanii ja mam inne wrażenia: słabizna, że już o wrzuceniu tego samego tylko z innej perspektywy w koszmarach już nie wspomnę. Jedyne co ratuje te tryby to co-op, a nawet więcej - te tryby wręcz pod to stworzone zostały przez co ucierpiała rozrywka w pojedynkę.
Co do zombie to gdzie Ty widziałeś 2 mapy? w menu miałem tylko jedną ;)

Dla mnie niestety tegoroczna część miała sporo wad, a średnie multi tego niestety nie zmieniło.

t-m-z   8 #28 04.01.2016 11:16

@xomo_pl: Ogólnie to ja nie rozumiem co te boty mają z tymi mapami.
Na prawdę ludzie na tych mapach mają fatalne statystyki, że się posłużę przykładem - https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xta1/t31.0-8/12493397_14998312870... a mimo to głosują dalej na tą samą mapę...
Masochiści czy co ?

Koszmary są bardzo fajną historią dla kogoś kto lubi tryb zombie. W Co-op można się tu na prawdę fajnie bawić.
W zombie masz SHADOW OF EViL i THE GIANT przy czym chyba ta druga jest dla tych którzy mają wersję kolekcjonerską, nie jestem pewien bo posiadam obie mapy i mam tą rozszerzoną wersję.

Wraz z nowym dodatkiem dochodzi tez nowa mapa do zombiaków więc będą trzy.
Podejrzewam też, że za darmo będzie udostepnione The Giant oraz NUK3TOWN tak jak to mialo miejsce w przypadku BOII. Kodu na NUK3TOWN nie używałem bo obawiałem się, że wiecznie tam będzie się toczyć rozgrywka, to za karę musze grać na Combine :D

xomo_pl   20 #29 04.01.2016 18:32

@t-m-z: zwykła wersja (a także nuketown) posiada niestety w zombie mode tylko 1 mapę, nie mniej nawet 2 mapy to jakiś żart za taką cenę.
Ja kod na nuketown zamierzałem użyć, ale po tym jak zawiodłem się na całokształcie to zdecydowałem się kod odsprzedać, co pozwoliło zminimalizować stratę (o dziwo znalazł się chętny, który dobrze zapłacił).

Polityka mało map + DLC jest dla mnie nie akceptowalna generalnie rzecz ujmując przy obecnych cenach gier.

t-m-z   8 #30 04.01.2016 20:00

@xomo_pl: edycję HARDENED posiadam i jak najbardziej mam Giant i NUK3TOWN ;)
Nie wiem jak ludzie moga płacić 40zł za samo NUK3TOWN skoro dodatek z 5 mapami kosztuje ok 60zł :D

xomo_pl   20 #31 05.01.2016 00:38

@t-m-z: też nie mogę tego zrozumieć, ale skoro pojawił się chętny to żal było nie wykorzystać okazji :D

Berion   13 #32 05.01.2016 12:23

@t-m-z: Nie zrozumiałeś co napisałem.

Ad1. Napisałeś o zupełnie czymś innym niż to na co ja zwracam uwagę. Porównaj sobie poziomy w Quake i CoD. Czy rozumiesz na czym polega ta różnica w budowie poziomów?

Ad2. Akurat w BO3 nie grałem bo na PS3 jest sam online. Być może w nim nie ma, w co akurat wątpię... W tych grach jest tak, że po osiągnięciu event pointu, odpalane są kolejne skrypty. Zacznij jakąś nową arenę i stój w miejscu - będą wychodzić w nieskończoność dopóki nie wejdziesz w event point (może to być sfera, może to być prostopadłościan), który odpala kolejny skrypt - np. na końcu "areny", skrypt czeka aż wejdziesz do nowej i do tego czasu nie załaduje nowych przeciwników.

Ad3. Mechanika która regeneruje życia sprawia, że gracz nie traktuje poziomu jako całość tylko dzieli go na jak to nazwałeś, obszar, eliminując potrzebę obliczania energii względem swoich umiejętności i nieznanego czającego się za rogiem. Zostało to zrobione dla idiotów aby zwiększyć atrakcyjność produktu (im gra jest przystępniejsza dla niedzielnego gracza tym większa sprzedaż).

Ad4. Masz np. ubogi symulator lotu czy celowniczki na szynach. W prawie każdej części BF i CoD.

Ad5. Nie sprecyzowałem. Nie chodziło mi o rozwój postaci tylko o samą grę - kampanię. Przechodzimy z punktu A do B, gra blokuje przejście do A lub C dopóki nie wykonasz zadania (najczęściej wystrzelanie). Problem w tym, że tak jest przez całą grę.

Ad6. Znowu nie rozumiesz. Chodzi o instrukcje dotyczące mechaniki gry - obowiązkowe poradniki w stylu "czy wiesz że niebo jest niebieskie?" na loadingach i oczywiście w samej grze (w Cod: AW były nimi pierwsze misje w bazie hologramy z odbijaniem prezydenta + potem granaty. myślałem, że mnie szlag trafi..). Podświetlanie obiektów aby gracz przypadkiem ich nie ominął itp. kwiatki.

Ad8. Ja na ten przykład chcę biec *cały czas* bo biega się najczęściej. Jeśli trzeba zwolnić to się nie wychyla gałki analogowej do maksimum, a na klawiaturze można coś wcisnąć tak jak ty teraz do biegania...


@Anonim (niezalogowany): Ale jak tzw. prawdziwi gracze nie będą zwracali na to uwagi to nic się nie zmieni. A więc zwracam, niczym dzielny Don Kichot. ;))

Autor edytował komentarz.
djfoxer   17 #33 10.01.2016 15:34

CoD od kilku wersji interesujący jest tylko w multi. O Ile pierwsza odsłona WM prócz rewolucyjnego multi miała również świetnego singla, to obecnie singiel jest bardzo słaby. Jakiś czas temu kupiłem BO2 . W mulit mam około 70h, a w singlu Steama pokazuje 16 minut :P Niestety, ale SP jest zbyt drętwy i niemalże nie zmienia się już od wielu wydań.