Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

HyperX Cloud Revolver — test słuchawek dla graczy ponad podziałami

Przez ostatnie dwa miesiące miałem okazję przetestować niedawno zaprezentowany przez wydzieloną z koncernu Kingston firmę HyperX zestaw słuchawkowy Cloud Revolver. To słuchawki stworzone głównie z myślą o graczach i to tych wymagających, aczkolwiek ich uniwersalność powinna umożliwiać wykorzystanie ich także w innych celach jak oglądanie filmów czy zwykłe rozmowy głosowe. Czy zestaw spełnia pokrywane w nich przez potencjalnych użytkowników oczekiwania? Zapraszam do recenzji.

Specyfikacja

  • Kierunkowe przetworniki 50 mm najnowszej generacji z magnesami neodymowymi
  • Typ: nauszne, zamknięte
  • Częstotliwość przenoszenia: 12–28000 Hz
  • Impedancja: 30 ohm
  • Poziom ciśnienia akustycznego: 104,5 dBSPL/mW przy 1 kHz
  • Całkowite zniekształcenia harmoniczne (THD): < 2%
  • Moc wejściowa: nominalna 30 mW, maks. 500 mW
  • Waga: 360 g (słuchawki), 376 g (z podpiętym mikrofonem)
  • Kabel: jack 1-wyjściowy 1 metr + przewód z pilotem 2-wyjściowy 2 metry
  • Mikrofon: elektretowy mikrofon pojemnościowy, jednokierunkowy, z redukcją szumów, częstotliwość przenoszenia: 50–18000 Hz, czułość: -40 dBV (0 dB=1 V/Pa, 1 kHz)
  • Kompatybilność: PS4, Xbox One, PC, urządzenia mobilne (i niemal każde inne z wyjściem jack 3.5 mm pojedynczym lub podwójnym)
Więcej informacji na stronie źródłowej (producenta).

Zestaw

Zanim otworzymy opakowanie naszą uwagę skupia tekturowa osłona opakowania, na której nadrukowano zdjęcie słuchawek, ich najważniejsze cechy oraz pochwalono się tym, co jak się okaże za moment, jest jedną ze sztandarowych zalet tego zestawu - uniwersalność (obsługa szerokiego wachlarza urządzeń źródłowych). Zdejmując osłonę naszym oczom ukazuje się naprawdę doskonale wykonane, twarde opakowanie, w którym wszystkie elementy zestawu zabezpieczono specjalnym wypełnieniem, które sprawia, że całość nie tylko nie przemieszcza się, ale też po otwarciu wywołuje bardzo pozytywne pierwsze wrażenia. Inaczej niż wiele osób, ja zwracam uwagę nie tylko na sprzęt, ale też w jaki sposób całość jest przez producenta pakowana. W środku znajdziemy:

  1. słuchawki Cloud Revolver
  2. kable 3.5mm jack (1m, jedno-wtyczkowy oraz przedłużenie z pilotem 2m)
  3. odczepiany mikrofon
  4. dokumentację (poradnik jak podłączyć słuchawki do PC i konsol oraz informator gdzie możemy uzyskać pomoc techniczną)

Zestaw moim zdaniem jest jak najbardziej na plus - mamy bowiem wszystkie elementy by cieszyć się pełnią funkcjonalności słuchawek.

Wygląd, wykonanie

Już na pierwszy rzut oka HyperX Cloud Revolver mogą się podobać - połączenie ekoskóry, plastiku i aluminiowego stelaża łączącego oba nauszniki sprawia bowiem bardzo dobre wrażenie. Dodatkowo (eko)skórę na pałąku obszyto czerwonymi nićmi, które wraz z czerwonymi wstawkami na zewnętrznej części nauszników tworzą spójną całość. Jedyny minus to wykorzystanie częściowo błyszczącego plastiku - na łączeniu plastiku ze skórzanymi nausznikami oraz na środku zewnętrznej części tychże. Owszem, ten materiał wygląda ładnie, ale tylko jeśli użytkownik przesadnie będzie dbał o swój sprzęt - ostrożnie wycierał z kurzu, odkładał na miękkie podłoże etc. W przeciwnym razie po dłuższym czasie w tych miejscach będą mikrorysy jedna obok drugiej. Taka powierzchnia łatwo też zbiera wszelakie odciski, ślady użytkowania. Wygląda jednak na to, że projektanci dobrze sobie z tego zdają sprawę bowiem tego typu plastiku jest na prawdę stosunkowo mało - pozostałe elementy są wykonane z matowych materiałów wysokiej jakości - nic nie skrzypi i całość wydaje się być trwała.

Wykończone (eko)skórą nauszniki mają dwuczęściową budowę - zewnętrzną część łatwo można zdjąć, jednakże nie widzę w tym specjalnie celu bowiem standardowe nauszniki są wystarczająco głębokie, miękkie (za sprawą pianki), a także dopasowują się do kształtu uszu. Pod spodem ukryto naprawdę spore, bo aż 50 mm przetworniki dynamiczne, które wzorem drogich zestawów audio umieszczono pod kątem.

Jeśli chodzi o dołączony do zestawu mikrofon, to na jego jakość trudno jest narzekać. Natomiast jego wygląd raczej nie zachwyci nikogo, ale wygląda na trwały. Końcówkę wykończono w taki sposób, aby niemożliwe było odwrotne jego wpięcie w słuchawki (ale przy tym bezproblemowo możemy go wpiąć w dowolne urządzenie). Na plus także możliwość regulacji jego położenia - mikrofon jest bowiem elastyczny.
Jeśli chodzi o kable to na ich wykończenie raczej nie można narzekać, bowiem opleciono je dodatkowo nylonem - przez co będą mniej narażone na uszkodzenia wynikające z codziennego użytkowania. Niestety oba przewody mają tendencję do mikrofonowania, ale jest to do zauważenia tylko gdy dźwięk jest bardzo ściszony lub natrafimy na cichą scenę i dotkniemy wtedy przewodu. Dołączany do kompletu, dwumetrowy kabel posiada nie tylko dwa wyjścia jack 3.5 mm, lecz także pilot do sterowania głośnością i mikrofonem - na jego jakość także nikt raczej narzekał nie będzie... o ile będzie mu dane z niego w ogóle korzystać (ale o tym szerzej za chwilę).

Konstrukcję, jak wspomniałem już wyżej oparto o metalowy stelaż, który umożliwia automatyczne dopasowywanie się (rozszerzanie) słuchawek w momencie zakładania headsetu na głowę. Jest to znacznie lepsze rozwiązanie niż stosowane przez konkurencję regulacje wymuszające dostosowanie szerokości jeszcze przez założeniem słuchawek. Na pochwałę zasługuje także fakt, że konstruktorzy nie tylko zastosowali duże nauszniki, zadbali by poprzez zastosowanie odpowiednich materiałów cały zestaw był lekki (od 360g) ale też nie zapomnieli o niewielkich wywietrznikach (widoczne na środku matowego plastiku), przez które nadmiar ciepła, wilgoci jest po prostu usuwany zapewniając w ten sposób wielogodzinne, komfortowe użytkowanie słuchawek.

Jakość dźwięku

Czas przejść do tego, co niewątpliwie najważniejsze jeśli chodzi o sprzęt audio: dźwięk. Decydując się na testy słuchawek od HyperX nastawiony byłem raczej pesymistycznie do ich możliwości - spodziewałem się co najwyżej średniej klasy dźwięku, a brak typowego 5.1/7.1 tylko wzmacniał to podejście. Jak się szybko okazało myliłem się;). Słuchawki bowiem oferują naprawdę przyjemny i dobry dźwięk, na którego głośność zdecydowanie nie można narzekać, a brak dźwięku przestrzennego rozwiązano w dość prosty sposób - w opcjach gry wybieramy słuchawki i do naszej dyspozycji jest kierunkowy dźwięk, który szczególnie w FPS'ach jest istotnym elementem, który może decydować o wygranej lub przegranej. To właśnie z myślą przede wszystkim o tym gatunku gier stworzono ten zestaw słuchawkowy - domyślnie podbito bowiem wysokie dźwięki przez co odgłosy przeróżnych broni są zdecydowanie głośniejsze niż na innych słuchawkach / głośnikach kina domowego przy domyślnych ustawieniach. Podobnie postąpiono z bassem. Takie ustawienie zdecydowanie wzmacnia realizm gier, ale też w pewnym stopniu miało zapewne przykryć brak pełnoprawnego dźwięku przestrzennego i sprawić by nawet bardziej wymagający gracze polubili ten headset. Marketingowa ściema? moim zdaniem nie do końca - grając w najnowszego BF1 na różnych słuchawkach właśnie w Revolverach słychać było podbicie dźwięków broni dość wyraźnie. Osobiście mam jednak mieszane uczucia co do takich bajerów - z jednej strony zwiększają one realizm gier, pozwalają na większą imersję, z drugiej jednak strony jest to irytujący dodatek gdy gramy w tryb sieciowy bowiem utrudnia on mam słyszenie pozostałych członków zespołu i sprowadza się do... ściszenia głośności dźwięków gry. W tym miejscu objawia się moim zdaniem bardzo irytująca wada tych słuchawek - umiejscowienie regulacji głośności dopiero na dodatkowym kablu z dwoma wtyczkami wyjściowymi spowodowało, że grając na konsoli w praktyce nie mamy tego pilota i jesteśmy skazani na regulację głośności ukrytą w opcjach systemu konsoli (gry często nie mają już opcji głośności dźwięku) - do konsol bowiem podłączamy zestaw przez jeden wtyk 3.5 mm. Podobnie nie mamy dostępu do szybkiego wyciszania mikrofonu... jedynie pozostaje nam albo.. opinanie kabla z pada... albo wypinanie mikrofonu ze słuchawek. Jeśli chodzi o inne gry to na jakość audio także nikt nie powinien narzekać - korzystałem z zestawu grając też między innymi w (końcówkę kampanii i online) Uncharted 4: Thief's End, Drive Club i wreszcie GTAV i we wszystkich przypadkach dźwięk był bardzo dobry.

HyperX Cloud Revolver świetnie jednak spisują się nie tylko w grach, lecz także w innych zastosowaniach - uniwersalny wtyk pozwala nam podpiąć je nie tylko pod konsole najnowszej generacji od Sony czy Microsoftu, lecz także pod dowolne urządzenie jak jak choćby smartfon, tablet czy telewizor. Dołączany do zestawu kabel z pilotem i wyjściem na tradycyjne, osobne wtyczki 3.5 mm słuchawek i mikrofonu pozwala na podłączenie słuchawek do komputera PC i innych, starszych urządzeń. Testując zestaw podłączałem go do różnych urządzeń, starałem się zróżnicować też rodzaj odtwarzanych multimediów -obok gier także różne filmy, muzyka - w tym dość wymagający Rammstein czy soundtrack z gry The Last Of Us - za każdym razem do dźwięku nie tyle nie miałem zastrzeżeń, co był on po prostu bardzo dobry - i to niezależnie od urządzenia do którego były podłączone. Także mocno podkręcony bass to bardziej zaleta niż wada. W przypadku smartfonów warta odnotowania jest spora głośność tychże - co nie zawsze jest takie oczywiste - często bowiem nawet flagowe słuchawki w połączeniu ze smartfonem grają zdecydowanie ciszej niż gdy są podłączone do innych źródeł. Również działanie mikrofonu nie daje żądnych powodów do narzekań - nasi rozmówcy słyszą nas bez żadnych zakłóceń.

Podsumowanie

Hyper X Cloud to niewątpliwie interesujący zestaw dla graczy poszukujących przede wszystkim takich słuchawek, które będą kompatybilne z więcej niż jednym urządzeniem wyjściowym - testowany headset możemy bowiem podpiąć pod najnowsze konsole Sony i Microsoftu (PS4, Xbox One), PC, ale też niemal dowolne inne urządzenie posiadające podwójny lub pojedynczy jack nie tracąc przy tym prawie żadnej funkcjonalności zestawu - w przypadku rozwiązań konkurencji często nie jest to w żaden sposób możliwe. Także na wykonanie słuchawek czy okablowania nie można specjalnie narzekać - ekologiczna skóra, miękki pałąk, wystarczająco długie kable sprawiają, że gracz może skupić się na tym co najbardziej lubi. Niestety nie wszystkie aspekty zostały przez producenta przemyślane - w przypadku podłączania do konsoli korzystamy z kabla pozbawionego pilota, który umożliwia sterowanie głośnością czy pozwala wyłączyć mikrofon - owszem, te opcje są dostępne z poziomu systemu konsoli ale nie mamy ich tam "pod ręką" lecz są dość głęboko zaszyte w systemie/opcjach gier. Rozwiązanie problemu wydaje się proste: wystarczyłoby umieścić te elementy na słuchawkach. Czy warto więc kupić ten zestaw? jeśli tolerujecie przewodowe połączenie z urządzeniem źródłowym, brak wygodnego sterowania głośnością przy podłączaniu kablem z jednym wtykiem i macie wolne 550 złotych to myślę, że tak.

TL:DR? Plusy i minusy w punktach

Zalety:

  • uniwersalny headset - możliwość podpięcia pod PlayStation4, Xbox One, PC
  • bardzo dobry, głośny dźwięk
  • odłączany mikrofon
  • komfortowe wielogodzinne użytkowanie
  • nowoczesny design, kolor czarny z czerwonymi elementami
  • kompletny zestaw (okablowanie, mikrofon), opakowanie całości
  • stworzone nie tylko do gier, ale też rozmów, muzyki, filmów

Wady:

  • brak regulacji głośności na słuchawkach/kablu podłączanym do PS4
  • przewodowe połączenie - dla graczy zdecydowanie wygodniejszy jest brak kabli
  • cena: 550-600 zł za przewodowe słuchawki to trochę za dużo;)

Za udostępnienie słuchawek dziękuję firmie HyperX 

sprzęt gry

Komentarze

0 nowych
LastNPC7   8 #1 02.11.2016 00:51

Wiadomo, że brak kabla jest zaletą, ale żeby kabel był wadą?

flecht   6 #2 02.11.2016 11:07

> cena: 550-600 zł za przewodowe słuchawki to trochę za dużo

Czy „przewodowe” mają na to jakiś wpływ? Do tego pytanie, czy słuchawki za, dajmy na to, 450 zł zagrają co najmniej tak dobrze?

Przy okazji, jaki sens mają słuchawki przestrzenne (5.1, 7.1)?

BloodyEyes   7 #3 02.11.2016 11:13

Osobiście uważam, że wszystko co skierowane do grania powinno mieć kabel.
Ludzie wydają większe kwoty na rzeczy o mniejszych walorach użytkowych.
Jeżeli słuchawki naprawdę grają tak dobrze, jak reklamowano, to zakup pewnie wart uwagi.

Oczywiście znajdzie się więcej osób, które wydadzą tą samą kwotę na sprzęt bez recenzji, a który ma logo SEN.. lub inne super hiper napisy ;)

Autor edytował komentarz w dniu: 02.11.2016 11:13
  #4 02.11.2016 11:27

Pytanie tylko czy jest sens, nawet głównie do gier, za tyle pieniędzy kupować dobre słuchawki dla graczy, jeśli za około 600zł pojawiają się już naprawdę świetne słuchawki od Beyerdynamica, Sennheisera lub ATH.

flecht   6 #5 02.11.2016 11:47

@BloodyEyes: "Oczywiście znajdzie się więcej osób, które wydadzą tą samą kwotę na sprzęt bez recenzji, a który ma logo SEN.. lub inne super hiper napisy"

Ja, po zapoznaniu się z recenzjami, wydałem ostatnio mniejszą kwotę na używane słuchawki pewnej austriackiej firmy. Zastąpiły właśnie kilkuletnie słuchawki z „logo SEN..” i muszę przyznać, że warto było. ;) Inna sprawa, że ja potrzebowałem sprzętu przede wszystkim do audio, więc i potrzeby miałem inne niż zapaleni gracze.

Co do kabla – w pełni się zgadzam!

Autor edytował komentarz w dniu: 02.11.2016 11:48
PokerFace   9 #6 02.11.2016 14:19

"bardzo dobry, głośny dźwięk"
Za tą samą cenę masz AKG K612, Beyerdynamic DT990 czy Senki które na 99% roznoszą Hypery jakością dźwięku.

"nowoczesny design, kolor czarny z czerwonymi elementami"
Tak nowoczesny że wałkowany w każdym sprzęcie for gejmers.

"stworzone nie tylko do gier, ale też rozmów, muzyki, filmów"
Jak (prawie) każde słuchawki...?

Autor edytował komentarz w dniu: 02.11.2016 14:36
WODZU   16 #7 02.11.2016 16:54

@BloodyEyes: Tak się składa, że produkty z logo "SEN.." zapracowały na uznanie swoją jakością :)

"Osobiście uważam, że wszystko co skierowane do grania powinno mieć kabel".

"Osobiście uważam" podobnie, a co ciekawe, taką opinię, skierowaną do klienta usłyszałem kiedyś kątem ucha od sprzedawcy w jednym z popularnych marketów RTV. To jednak musiał być ktoś z sumieniem, bo od innego człowieka usłyszałem informację "nie mamy kabli 2xRCA/2xRCA, bo tego już nikt nie używa, teraz tylko HDMI". Zapytałem więc jak podpiąć odtwarzacz CD do wzmacniacza stereo za pomocą HDMI, ale nie odpowiedział :) Inny przekonywał mnie, że nie dobiorę oddzielnie kolumn i amplitunera, bo to nie zagra, tylko powinienem u nich kupić "dizajnerskie", plastikowe, wąskie jak dupa węża kolumny wraz z dołączonym wyrobem amplituneropodobnym. Do "szczęścia" zabrakło mi tylko propozycji ustawienia 6 kolumn tuż obok telewizora.

Autor edytował komentarz w dniu: 02.11.2016 16:56
karol221-10   9 #8 02.11.2016 17:21

Jak tylko zdobędę trochę kasy, to muszę sobie HyperXy kupić. Jakość dźwięku jak na tą cenę jest dla mnie wystarczająca. Wygląd też :)
Ostatnio do Kingstona (czyli Hyperxa) trochę się zraziłem (SSD V300 oraz wadliwe kości RAM Kingston HyperX - to wszystko w jednym zakupie!), także tego typu słuchawki mogłyby zrehabilitować tę firmę w moich oczach.

flecht   6 #9 02.11.2016 17:28

@PokerFace: Zdaje się, że Beyerdynamiki to nie ta półka cenowa. Polecasz słuchawki półotwarte, a ze względu na izolację, gracze na ogół wolą jednak zamknięte. Do tego słuchawki dla graczy nie muszą roznosić jakością dźwięku, a sceną.

xomo_pl   20 #10 02.11.2016 21:26

@LastNPC7: oczywiście - połączenie bezprzewodowe to najlepsze co człowiek wymyślił ;)

@flecht zdecydowanie jest to zbyt duża cena jak na przewodowe słuchawki - za zbliżoną kwotę można już znaleźć bardzo dobre słuchawki bezprzewodowe. Dla jasności: na jakość dźwięku w Revolverach raczej nikt narzekał nie będzie (chyba, że ma awersję do bassów i podbicia niskich dźwięków), ale kabel jednak przeszkadza.
"
Przy okazji, jaki sens mają słuchawki przestrzenne (5.1, 7.1)?"
fundamentalny ;) w grach sieciowych brak dźwięku przestrzennego jest iytujący. W filmach zresztą też. Po latach użytkowania słuchawek z 7.1 nie wyobrażam sobie powrotu do stereo. Owszem to co zastosowano w testowanym zestawie w pewnym stopniu niweluje brak pełnego 7.1 ale to jednak nie to samo co pełny dźwięk przestrzenny.

"wydałem ostatnio mniejszą kwotę na używane słuchawki pewnej austriackiej firmy. "
nie zdziwiłbym się, jakby to był jakiś licencjonowany sprzęt uznanej marki ;)

@BloodyEyes absolutnie, ja się nie mogę zgodzić. Słuchawki dla graczy bez kabla, o ile są dobrej jakości, to najlepsze co może być. Ale jak ktoś lubi otaczać się kablami to nie ma problemu.
Co do uznanych już marek typu Sennheiser, AKG, Sony itd... cóż, nie bez powodu te marki mają taką opinię....

@PokerFace

"Za tą samą cenę masz AKG K612, Beyerdynamic DT990 czy Senki które na 99% roznoszą Hypery jakością dźwięku. "
być może. Nie można jednak odmówić HX CR tego, że zestaw ten gra na prawdę dobrze i pod tym względem trudno na coś narzekać. Cena cóż, wspomniałem już w tekście, że jest zbyt duża.

@karol221-10
każdej firmie zdarzają się wpadki, a z modelu V300 firma tłumaczy się już od kilku lat :D nadal temat wraca :D
Słuchawki z pewnością są przykładem dobrego produktu i o ile lubisz połączenie przewodowe, oraz akceptujesz podkręcony bass, niskie dźwięki to HyperX są dobrą opcją.

BloodyEyes   7 #11 02.11.2016 22:47

@WODZU: Nie kwestionuję jakości produktów marki SEN.. Mam i chwalę sobie. Chodzi o ludzi, którzy nie poznają różnicy żadnej innej niż logo producenta. To jak te tabuny małolatów o wzroście 110cm, które śmigają w Jordanach, a piłki do koszykówki w ręku nie mieli.. Ale słyszeli za to, że Jordany są spoko. No.

PokerFace   9 #12 04.11.2016 21:49

@flecht: Sprawdziłem i cena prawie identyczna :) I no właśnie, słuchawki otwarte mają o wiele lepszą scenę. Ale co kto lubi, ja jestem przeciwnikiem słuchawek dla graczy - 50% marketingu, 20% "agresywnego stylu" i pozostałe 30% na ogólną jakość dźwięku/mikrofonu. Sam byłem napalony na SS Siberia ale gdy posłuchałem sprzętu audio AKG to szybko zmieniłem zdanie :D

Autor edytował komentarz w dniu: 04.11.2016 21:51
flecht   6 #13 04.11.2016 21:54

@PokerFace: W takim razie nie wiem, jak ja tę cenę sprawdzałem. :/
Słuchawki (pół)otwarte nie zapewniają niestety dobrej izolacji od otoczenia, więc mamy klasyczny konflikt interesów.
Sam nigdy słuchawkami dla graczy się nie interesowałem, więc nie mam porównania.

@xomo_pl: Chyba brakuje mi wyobraźni co do tych bajerów 5.1. Zwyczajnie nie wiem, jak miałbym rozróżnić, który z 3 głośników w danej słuchawce gra. Dla mnie kosmos.

Autor edytował komentarz w dniu: 04.11.2016 21:59
xomo_pl   20 #14 05.11.2016 00:41

@flecht: ale słuchawki "5.1/7.1" zwykle mają dwa głośniki a dźwięk przestrzenny jest tworzony zazwyczaj przez wirtualizację w stacji dokującej - jest to znacznie dokładniejsze rozwiązanie od zwykłego dźwięku kanałowego zastosowanego choćby w Revolverach. Po co to komu? w przeróżnych grach dźwięk przestrzenny daje sporą przewagę nad wrogiem ze zwykłym audio - często bowiem najpierw słyszymy, a potem widzimy rywala.
Wbrew temu co się wydaje, ta technologia naprawdę działa - mój wpis o wirtualnym 7.1 w słuchawkach Sony sprzed kilku lat
http://www.dobreprogramy.pl/xomo_pl/O-SONY-VPT-slow-kilka-czesc-I,29124.html
próbnik tej technologii (link jest też w tekście)
http://www.sony.net/Products/vpt/flash/index.html
załóż jakieś słuchawki i włącz sobie - na głośnikach nie ma to sensu

PitBoss   8 #15 05.11.2016 11:22

Ja posiadam słuchawki od niedawna RAVCORE DYNAMITE 7.1 i chciałem opisać produkt ale hmm nie znam się tutaj na opisywaniu produktu. Jak się wstawia takie obrazki, czy tradycyjnie "kopiuj - wklej" czy że jak ?
Albo zrobię mały filmik bo w sumie jeszcze nie ma od "zwykłego Kowalskiego" używającego na co dzień.

xomo_pl   20 #16 05.11.2016 15:47

@PitBoss: zapoznaj się z tym
https://forum.dobreprogramy.pl/osadzenie-grafik-na-blogu-portal-dobreprogramy-40.../ i z tym
http://www.dobreprogramy.pl/Shaki81/Poprawne-formatowanie-wpisow-na-naszym-blogu...
, a będziesz wiedział co i jak na blogu robić.

Autor edytował komentarz w dniu: 05.11.2016 15:47
t-m-z   8 #17 09.11.2016 13:00

600zł na przewodzie i to ograniczonym do Jack 3.5 LOL

Turtle Beach Stealth500p zżerają te słuchawki na starcie a kosztują 450zł ;)
W sumie to nawet Turtle Beach 400p zżerają te słuchawki a kosztują 250zł
Obie oferują bezperzwodowy dzwiek oraz Toslink.

Ale nikt nie dopisuje tam magicznej formułki "For gamers" która daje +100$ do ceny ;)

Autor edytował komentarz w dniu: 09.11.2016 13:09
xomo_pl   20 #18 20.11.2016 23:40

@t-m-z: cokolwiek by nie mówić to jack jest uniwersalnym złączem czy nam się to podoba czy nie

t-m-z   8 #19 21.11.2016 08:27

@xomo_pl: Przy takiej cenie mimo wszystko wymaga się czegoś więcej.
Gamingowe słuchawki na kabl, to już brzmi słabo, dodaj cenę i jest tragedia ;)
Ja np nie wyobrażam sobie by grać na konsoli z przyczepionym kablem nawet do pada a tym bardziej do konsoli zwłaszcza gdy taki przewód ma maks 1,5 metra długości.

BTW widziałeś klawiaturę mechaniczną w Biedronce za 150zł?
Kusi mnie by ją kupić bo zgarnia w necie niezłe recki i całkiem spory hajp sie zrobił, co w sumie zapala mi lampkę kontrolną by się nie nakręcać..

xomo_pl   20 #20 21.11.2016 18:43

@t-m-z: przecież już w tekście wspomniałem, że cena jest przesadzona ;)
Co do kwestii grania na słuchawkach z kablem to podzielam Twoją opinię w 100% - nie ma to jak bezprzewodowy zestaw. Trzeba jednak pamiętać, że są wśród nas gracze, którzy nie chcą (z różnych powodów) zestawu bezprzewodowego.
PS: ten zestaw podłącza się nie do konsol, a do pada (zarówno w Xboksach jak i w PlayStation) to też długość kabla raczej nie jest tu problemem a bardziej sam fakt, że on jest.

Co do klawiatury.... widziałem, gdybym grywał na pc to być może bym rozważył jej zakup z czystej ciekawości ale nic ponadto. Na co dzień mocno już przywykłem do niskoprofilowej, wyspowej klawiatury w laptopie....