Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Sony Xperia XA Ultra — recenzja

Choć dla wielu osób korzystanie na co dzień z urządzeń z ekranem powyżej 5” jest nie do zaakceptowania to trudno ukryć fakt, że takie smartfony w ostatnich latach zdobyły popularność, jakiej nie spodziewali się nawet ich producenci. Przez ostatnie dwa tygodnie miałem możliwość przetestować nową Xperię XA Ultra – smartfon z ogromnym, aż 6” ekranem. Czy korzystanie z niewątpliwie tak dużego urządzenia jest na co dzień wygodne? Zapraszam do recenzji.

Zestaw i wykonanie

Xperię XA Ultra spakowano w kartonowe pudełko dobrej jakości, na bokach którego umieszczono ciekawie się prezentujące grafiki a zamknięcie zdobi duża litera X. Całość pod względem designu przypomina znaną z urządzeń Apple prostotę. W środku znajdziemy miejsce na słuchawki (których w zestawie testowym nie ma), dokumentację, ładowarkę i kabel USB. Zarówno zestaw testowy jak i sprzedawany w sklepach jest skromny, ale to standard obecnie i trudno oczekiwać by jakikolwiek producent wyszedł przed szereg.

Testowana Xperia to kolejny przedstawiciel najnowszej serii X od Sony. XA Ultra wyróżnia się częściowo metalową obudową (ramki boczne). Tylną część wykonano z wysokiej jakości materiału, który świetnie imituje metal (podobnie jak w modelu M5). Co zaskakujące, pomimo sporych gabarytów, urządzenie, choć cięższe np. od Z3, to różnica nie jest dokuczliwa. Pod względem designu mamy do czynienia po prostu z kolejną Xperią – co dla jednych będzie wadą, dla innych jednak sporą zaletą bowiem trudno cokolwiek projektowi urządzeń z linii Xperia cokolwiek zarzucić. W oczy na prawej krawędzi rzuca się znany ze starszych Xperii, okrągły przycisk zasilania, który choć nie posiada skanera linii papilarnych to jednak prezentuje się o wiele lepiej. Poniżej znajdziemy przyciski głośności i sprzętowy, dwustopniowy przycisk aparatu

Natomiast na lewej krawędzi znajdziemy tylko jedną zaślepkę, pod którą ukryto dwie tacki – karty SIM, i kolejnego, charakterystycznego elementu w smartfonach Sony – slotu karty microSD. Na górnej krawędzi ulokowano mikrofon i wyjście słuchawkowe, na dolnej głośnik multimedialny, drugi mikrofon i port microUSB. Podobnie jak w testowanym niedawno modelu X zabrakło tutaj znanych z ostatnich flagowców charakterystycznych narożników ochraniających urządzenie w razie upadku (a przynajmniej zwiększają szanse przetrwania sprzętu w całości). Należy jednak pamiętać, że nie jest to flagowy sprzęt to też pewne braki muszą występować.

Specyfikacja

  • Ekran: 6” FullHD Mobile BRAVIA engine 2, Super Vivid mode
  • RAM: 3GB
  • Karta SIM: nano x1
  • Karta pamięci: 16GB pamięci + 200GB maks rozszerzenie microSD
  • Układ: MediaTek MT6755 64 bit 8 rdzeni
  • Aparat tylny: 1/2.4'' 21.5MP Exmor RS™ for mobile, Hybrid Auto-Focus, HDR photo, 5x Clear Image Zoom, detekcja twarzy/sceny, zdjęcia przy słabym świetle (Low-light photography), dioda doświetlająca flash
  • Aparat przedni: 1/2.6” 16 MP Exmor RS™ for mobile, Smart Selfie flash, OIS (Optical Image Stabilization), dioda doświetlająca flash
  • Auto-Focus, obiektyw szerokokątny (88 stopni), zdjęcia przy słabym świetle (Low-light photography), HDR, detekcja twarzy, dioda doświetlająca flash, sprzętowy przycisk na boku
  • Łączność: 2G/3G/4G LTE/ aGPS/ WiF/ Miracast/ Bluetooth® 4.1 / NFC
  • Dźwięk: Clear Audio+, Clear Bass, X-Loud
  • Bateria: 2700 mAh
  • System: Android Marshmallow 6.0 (pakiet łatek Google: maj 2016)
  • FM Radio
  • Akcesoria: Style Cover Flip SCR60 Style Cover SBC34 Style Cover SBC32 Quick Charger UCH12
  • Kolor: biały, czarny i limonowy złoty
  • Wymiary: 164 x 79 x 8.4mm / 202g

Choć wiele osób słysząc, że smartfon posiada układ MediaTek;a z góry je skreśla to w praktyce okazuje się, że trudno tym procesorom cokolwiek zarzucić. Interfejs, aplikacje działają bez zastrzeżeń a atrakcyjniejsze ceny tych układów od konkurencyjnych pozwalają koncernom stworzyć ciekawe urządzenia z wystarczającą wydajnością w atrakcyjnej cenie. Do naszej dyspozycji jest nie tylko 3GB RAM, ale też slot na kartę microSD jak i bardzo dobry aparat, ekran.

System i oprogramowanie

Xperia XA podobnie jak pozostałe najnowsze urządzenia Sony działa pod kontrolą najnowszego systemu od Google - Androida Marshmallow. Testowany egzemplarz pracował pod kontrolą wersji 6.0 z pakietem łatek Google z maja 2016, co może być zaskakujące biorąc pod uwagę, że X ma już 6.01. Dla użytkownika jednak nie jest to prawie w ogóle zauważalne - autorska nakładka Sony działa bowiem tak samo świetnie jak w 6.0.1 w modelu X. Jedyne co można jej zarzucić to brak opcji rejestracji wideo zawartości ekranu jak i, co ewidentnie poprawiono w 6.0.1 zabugowany (i tak samo ukryty w menu ustawień/pamięć)menedżer plików, z pomocą którego w żaden sposób... nie da się przenieść plików z pamięci telefonu na pendrive....
Do naszej dyspozycji jest standardowy pakiet oprogramowania, co ważne większość bez problemu możemy usunąć i zastąpić ulubionymi.

Ciekawym rozwiązaniem, jakie znalazło się w oprogramowaniu testowanej Xperii XA Ultra jest funkcja nazwana "operacje obsługiwane 1 ręką", która pozwala na zmniejszenie obszaru roboczego do okienka (domyślenie usytuowane w prawym dolnym rogu, ale można je przesunąć a także powiększyć) oraz uaktywnia dodatkowe usprawnienia obsługi (między innymi dwuklik na przycisk home rozwija panel powiadomień - funkcja dostępna nawet gdy nie mamy zmniejszonego obszaru aktywnego).

Aparat i multimedia

Choć XA Ultra posiada tylko jeden głośnik multimedialny, który umieszczono na dolnej krawędzi, to nie powinno to na co dzień przeszkadzać - dźwięk jest czysty i co równie ważne głośny. Również złącze słuchawkowe generuje dobrej jakości i wystarczająco głośny dźwięk.Do dyspozycji użytkownika są też takie technologie jak Miracast, DLNA, USB-OTG oraz 16GB pamięci wbudowanej, co w połączeniu ze slotem na kartę microSD sprawia, że pod względem multimediów mamy do czynienia z funkcjonalnym urządzeniem.

Smartfon posiada główny, 21.5MPx i przedni, stworzony głównie z myślą o selfie czy wideorozmowach 13MPx, wyposażony w diodę doświetlającą aparat. Na jakość zdjęć większość użytkowników nie będzie narzekać, choć niestety w szybkim trybie automatycznym (z którego z oczywistych powodów korzysta się najczęściej) uzyskamy fotki o rozdzielczości tylko 16MPX (wyższe rozdzielczości są dostępne tylko w trybie manualnym, w którym możemy ponadto ustawiać sceny, balans bieli). Zarówno przednim, jak i tylnym aparatem nagramy wideo w jakości "tylko" FullHD, co z jednej strony, biorąc pod uwagę to, że jest to model bazujący na podstawowym modelu XA z nowej serii smartfonów Sony nie powinno nikogo dziwić, to z drugiej strony jednak w ofercie z pewnością brak 6" "flagowca" - szczególnie, że testowany model XA Ultra pokazał, że tej wielkości urządzenie świetnie spisuje się jako podręczny aparat - duży ekran ułatwia robienie dobrych fotek czy filmów. Kilka przykładowych fotek wykonanych zarówno przednim aparatem, jak i głównym, w różnych trybach:

Ekran

Podobnie jak w innych urządzeniach firmy Sony z ostatnich lat zastosowany w modelu XA Ultra wyświetlacz ma rozdzielczość FullHD. Choć wielu uzna to za wadę i będzie zachwalać stosowane przez konkurencję ekrany UHD to moim zdaniem jest to nadal optymalna rozdzielczość - na jakość generowanego obrazu w żadnym wypadku nie można bowiem narzekać - obraz jest niemalże idealny - zarówno jeśli chodzi o jasność, kąty widzenia czy odwzorowanie barw. Podobnie jak w testowanym niedawno modelu X nie można mieć zastrzeżeń do działania automatycznej regulacji jasności.

Niestety, o ile jakość ekranu nie budzi żadnych wątpliwości, o tyle rozczarować się można brakiem popularnej w ostatnich latach funkcji wzbudzania ekranu poprzez dwuklik - choć może wydawać się to mało istotne, to jednak jeśli przez dłuższy czas obcujemy z urządzeniem wyposażonym w tę funkcję to jej brak jest mocno odczuwalny.

Bateria

Biorąc pod uwagę z jak dużym urządzeniem mamy do czynienia oraz fakt, że bateria ma pojemność charakterystyczną bardziej dla modeli 5" - 2700 mAh - wydawać by się mogło, że czas pracy będzie co najwyżej do zaakceptowania. Tymczasem okazuje się, że, podobnie jak w innych Xperiach, bez problemu można uzyskać 2 dni pracy bez ładowania. Przy bardzo aktywnym użytkowaniu czas ten skraca się do jednej doby.

O ile czas pracy powinien zadowolić większość potencjalnych użytkowników, tak niestety poważną wadą może być czas ładowania - od 10 do 100% bateria naładowała się dopiero po niemal 3 godzinach. Z pewnością czas ten ulegnie skróceniu przy wykorzystaniu szybkiej ładowarki UCH12, która według oficjalnych informacji jest przez ten model obsługiwana. Biorąc jednak pod uwagę to, jak to wyglądało w przypadku droższego modelu X nie nastawiałbym się na odczuwalne dla użytkownika przyspieszenie, a co najwyżej na skrócenie czasu ładowania do średniej wartości tj. około 2h.

Podsumowanie

6" Xperia XA Ultra z pewnością nie jest urządzeniem dla każdego - przede wszystkim z powodu rozmiarów urządzenia mocno utrudniających noszenie jej w przedniej kieszeni spodni - da się, ale trudno powiedzieć, że jest to wygodne.

Fani tak dużych urządzeń z pewnością jednak nie będą zawiedzeni możliwościami modelu XA Ultra -choć pod obudową mamy układ Mediateka, to nikt na brak wydajności narzekać nie powinien. Smartfon docenią z pewnością fani fotografii mobilnej, ze szczególnym uwzględnieniem tzw. selfie, które posiadając XA Ultra można robić niemal o każdej porze za sprawą nietypowego póki co w smartfonach dodatku - przedniej lamyp flash. Choć do naszej dyspozycji jest tylko jeden głośnik multimedialny, to wydobywający się z niego dźwięk jest na tyle dobry, że pamiętając, iż jest to model budżetowy można o tym zapomnieć.

Czy warto?

Jeśli gabaryty i wspomniane już wady Wam nie przeszkadzają to jak najbardziej warto - ciekawy sprzęt, którego cena, dzięki wykorzystanym tańszym podzespołom jest już teraz na atrakcyjnym poziomie dla przeciętnego użytkownika - około 1600 złotych.

TL:DR? Plusy i minusy w punktach

Plusy:

  • charakterystyczne dla topowych Xperii perfekcyjne wykonanie - częściowo metalowa obudowa
  • bardzo dobry, duży ekran (kolory, kąty widzenia i jasność)
  • czas pracy na baterii
  • bardzo dobry aparat, aplikacja nim sterująca, przycisk migawki na bocznej krawędzi
  • przedni aparat z diodą flash
  • dopracowane i stylistycznie spójne oprogramowanie
  • ekran niemal styka się z bocznymi profilami
  • głośnik multimedialny wysokiej jakości
  • tryby Stamina i Ultra Stamina pozwalają wydłużyć działanie bez ładowania

Minusy:

  • brak nagrywania 4K
  • menu wyłączania nie zawiera opcji nagrania wideo z ekranu urządzenia
  • brak złącza magnetycznego do ładowania
  • wymiary na co dzień nie zawsze są zaletą;)
  • brak głośników stereo
  • brak wzbudzania ekranu przez szybki dwuklik

Za użyczenie sprzętu na potrzeby recenzji dziękuję Sony_Mobile_PL 

sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
AJer   2 #1 11.08.2016 21:35

Co to się porobiło że ludzie narzekają bo aparat nie nagrywa w 4k. Albo że ekran nie ma rozdzielczości ultrahd. Ja nadal posiadam huawei'a y635 który ma ekran 854x480 i lepszego nie szukam. Ale co do recenzji , sama wszystko dobrze opisuje.

msnet   19 #2 11.08.2016 22:43

Czy plecy w tym modelu to na pewno metal? Pytam, bo jakiś czas temu bawiłem się mniejszą Xperią XA i tam z tyłu był plastik.

xomo_pl   21 #3 12.08.2016 00:08

@msnet: Przy bezpośrednim kontakcie z XA Ultra można było mieć wrażenie, iż jest to metal, nie mniej faktycznie, według dostępnych informacji jest to poliwęglan/plastik tak jak podejrzewałem jeszcze w trakcie testów. Nie mniej ramki boczne/ górna i dolna są na pewno metalowe.
Dziękuję za zwrócenie uwagi na ten aspekt - recenzja uzupełniona.

@AJer nagrywanie 4K to jest rozwiązanie przyszłościowe, a odtwarzające je telewizory to nie jest już drogi gadżet tylko coś dostępnego w przystępnej cenie. Brak tej funkcji biorąc pod uwagę, że jest to jedyne urządzenie w portfolio firmy z tak dużym ekranem jest efektem dziwnej polityki koncernu budowania unikalnych modeli na słabych bazach- tu modelu XA - przez co są one bardziej przystępne cenowo, jednak tracą jednocześnie na specyfikacji.
Odnośnie ekranów - IMO FullHD nawet na 6" jest idealnym rozwiązaniem i nigdzie nie napisałem czegoś odwrotnego.
PS: cieszę się, że tekst się podobał :)

msnet   19 #4 12.08.2016 00:12

@xomo_pl: Czyli jest identycznie, jak w małej XA.

PokerFace   9 #5 12.08.2016 03:51

@xomo_pl: Szkoda że Sony rezygnuje ze złącza magnetycznego w nowych telefonach :/ Ale wielki plus za trzymanie się identycznego designu od czasu pierwszej Zetki (nie to co Samsung...)

Vegost   9 #6 12.08.2016 15:52

@msnet: Tak. Warto iść do sklepu i samemu sprawdzić, czy odpowiada komuś tył telefonu. Powiem Ci, że dobrze leży w dłoni i do tego (co najważniejsze) nie ma lustra z tyłu. Tak jak to było w serii Z. Spadnie ci raz i do widzenia z elegancją. Zastosowany plastik będzie o wiele lepszy, choć telefon straci na wyglądzie.

Autor edytował komentarz w dniu: 12.08.2016 15:54
xomo_pl   21 #7 12.08.2016 19:06

@Vegost: jak telefon upadnie to prędzej uszkodzimy ekran niż plecki szklane...
plastikowy tył w wykonaniu Sony wygląda dobrze, ale jednak szkło lepiej.

Vegost   9 #8 12.08.2016 20:27

@xomo_pl: No właśnie mi w Z1 padły plecki ze szkła a nie ekran. Ekran jest cały jak nowy :) Teraz z tyłu mam świetnego pająka od dołu do góry ;p Oczywiście, że lustro jest świetne w telefonach SONY. Ale ryzyko pęknięcia jest ogromne. Plastik jest trwalszy i oczywiście źle wygląda. Coś za coś.

xomo_pl   21 #9 12.08.2016 22:29

@Vegost: to tylko się cieszyć, że nie trafiło na ekran :) Plecki można znacznie taniej wymienić i nadal cieszyć się super wyglądającym sprzętem.

Vegost   9 #10 12.08.2016 22:37

@xomo_pl: O ile opłaca się wymieniać. Bo pająk tak poszedł do góry, że pękła mi nawet szybka w aparacie :P Cena Z1 to 550 zł na allegro. Wymiana pleców pewnie ze 100 zł. Do tego po upadku coś się stało ze słuchawką. Często zanika dźwięk przy rozmowie :p Telefon też włączą i wyłącza ekran i ma problem z wykryciem słuchawek. Mimo iż nie są podłączone, to system informuje mnie tak z pupy w losowym momencie, że nie pasują do telefonu :D Coś ty. Zetka już dogorywa. To był o jeden upadek za dużo ;P Tęsknie za plastikami. Telefony latały po podłodze i były całe, bez rys. Teraz? :)

xomo_pl   21 #11 12.08.2016 23:33

@Vegost: teraz nawet plastikowe pękają :D
Dla fanów bardziej trwałych materiałów Sony przygotowało modele z metalowym tyłem - X i X Performance - pierwszej recenzję już robiłem, z drugą właśnie jestem w czasie testów :D

Autor edytował komentarz w dniu: 12.08.2016 23:50
Bulo82   7 #12 13.08.2016 00:05

niby fajne...

xomo_pl   21 #13 14.08.2016 00:51

@Vegost: przypadkowo chyba skasowałem twój ostatni komentarz - piszę ze smartfonu - ale odpowiem - tak X i X performance mają całe plecy jak i boki metalowe już -czy to jest lepsze od szkła to już osobiste preferencje tylko. Co do funkcjonalności to niestety racja, że Z5 jest lepsza pod kilkoma względami od serii X.

Vegost   9 #14 14.08.2016 19:07

@xomo_pl: Metalowe plecy to większa tolerancja na zniszczenia przy upadku. Szkło się nie nadaję, ale jest ładniejsze niż zimny metal. Można porównać na sucho same parametry Z5 i nowej linii X. W każdym wypadku Z5 praktycznie wypada lepiej. Oprócz Snapdragona 820, który dopiero jest w najwyższej wersji z serii X. Ale czy to wada? Poradzenie sobie z oprowadzeniem ciepła z tego procka to ogromny problem dla producentów. Nie wiem, czy Samsung sobie z tym poradził. Nie testowałem ich modelu. Ale zapewne też robi się niemożebnie gorący na plecach (tylko daj boże). Czy warto przepłacać? Raczej nie. X Performance jest o wiele droższy niż normalny Z5.

xomo_pl   21 #15 16.08.2016 21:12

@Vegost: Szczerze mówiąc to Snap820 w modelu X Performance radzi sobie całkiem dobrze z odprowadzaniem ciepła, inną sprawą jest sensowność tego układu biorąc pod uwagę ten konkretny smartfon i jego możliwości.

Vegost   9 #16 17.08.2016 19:47

@xomo_pl: Uważasz, że 820 się marnuję w tym modelu?

xomo_pl   21 #17 17.08.2016 23:58

@Vegost: Zależy na pewno od potrzeb, w X Performance jednak, poprzez brak nagrywania w 4K a i fakt, że specjalnie nie czuć różnicy względem
Snap650 z modelu X (mówię o codziennym użyciu bo benchmarki to inna sprawa) moim zdaniem układ 820 większego sensu nie ma..

Vegost   9 #18 18.08.2016 00:47

@xomo_pl: Może zastosowań nie ma, ale cieszy fakt, że za ciężkie pieniądze dostajemy najlepsze. Nie to co daje amerykańska konkurencja z Jabłkiem. A to daje większe możliwości na przyszłość, bo wystarczy na parę lat ;p

xomo_pl   21 #19 18.08.2016 09:01

@Vegost: tylko, że smartfony Apple potrafią obsłużyć praktycznie te same aplikacje co Android więc można zadać pytanie na co komu
ta mityczna wydajność, skoro można dać słabsze podzespoły i efekt przy dobrej optymalizacji systemu jest taki sam.

  #20 19.09.2016 16:33

Witam od tygodnia mam ten telefon czy ktoś jest mi w stanie pomóc słucham muzyki w odtwarzaczu ładnie odtwarza muzykę miękkie basy itp a jak ustawie piosenkę która słuchałem na dźwięk dzwonka i jak ktoś dzwoni to strasznie skrzeczy i piszczy w końcu przez ten sam głośnik odtwarza

  #21 19.09.2016 19:11

witam posiadam tel od kilku dni i mam problem pierwszy raz mam sony ustawiłem na dzwonek ulubiony utwór mp3 i jak ktoś dzwoni dzwięk jaki słyszę jest piszczący nie wyraźny a czemu jak odtwarzam w odtwarzaczu w tel słychać o wiele lepiej ładny delikatny basik it czym jest to spowodowane

xomo_pl   21 #22 20.09.2016 00:15

@Anonim (niezalogowany): hmm być może dźwięk połączenia idzie przez głośnik rozmów, a multimedia przez głośnik dolny?

  #23 20.09.2016 12:09

Nie tak samo idzie przez głośnik dolny. I naj gorsze jest to ze dałem za tel około 2tys i dzwięk w odtwarzaczu jest ok a jak ktoś dzwoni to jak bym posiadał jakiś stary tel który ma naj tańszy głośniczek i jest taki płaski nie wyraźny dźwięk

  #24 26.09.2016 21:16

Powiem szczerze zakochałem się w tym telefonie kupilem go i w dwa dni dwa raz mi go wymieniano w obydwu przypadkach bateria poniżej 60% padala w godzine i telofonu byl rozladowany do zera tak ze nie dalo sie wlaczyc ;( bateria trzymala max 8-10h bez używania telefonu w obydwu przypadkach telefony odalem wymieniono na nowy ale za 3 podejsciem wziąłem samsunga s6 edge w tej chwile po calym dniu ma 76% baterii ;) niewiem co jest problemem w sony czy soft czy bateria ale strasznie się zawiodlem :(

xomo_pl   21 #25 28.09.2016 18:57

@Czarnykrk (niezalogowany): to tylko sprzęt - ot, trafiłeś na sztuki z wadliwej partii i tyle. Takie rzeczy zdarzają się nawet najlepszym.

  #26 19.10.2016 23:50

@Czarnykrk (niezalogowany): Również posiadam ten model i bateria trzyma mi 2 dni :) przy włączonym wifi i calkiem częstym korzystaniu