Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Co w Skype piszczy?

Na rynku komunikatorów, zarówno na desktopy, jak i urządzenia mobilne trwa ciągła walka - nieustannie, co dla użytkownika końcowego jest bez wątpienia lepsze niż «tyrania» jednego programu (aplikacji). Jednym z największych i zdaniem wielu najlepszy Skype, którego producentem jest Microsoft ciągle się rozwija - może nie tak szybko i efektywnie jakbyśmy tego po nim oczekiwali, ale ten miesiąc, według mnie, zdecydowanie należał do niego.

Skype 7.0

Najnowszą wersję Skype’a od razu polubiłem ze względu na odświeżony interfejs - jest on płaski, jak na Microsoft przystało, ale też nie do końca, kilka krągłości zostało :). Wydaje mi się też, że czat działa nieco lepiej, jest bardziej przejrzysty, no i ta śliczna animacja przeskakiwania wiadomości z okna wpisywania… Jest także zauważalnie więcej niebieskiego, tylko nie tego z gatunku bijącego po oczach, a uspokajający.
To czego bym oczekiwał od desktopowego Skype’a w przyszłości to także jakaś fajna, płynna animacja przejścia pomiędzy czatami i kontaktami

Brak nowych funkcjonalności, to jest coś, czego możemy się uczepić w tej aktualizacji. To prawda, Skype jest dobry, ale może być jeszcze lepszy - integracja z OneDrive, kto przeczytał nasze wiadomości (MUST TO BE!), porządne archiwum znane chociażby z GG, no i to, czego mi brakuje chyba najbardziej, czyli nagrywanie rozmów. Niby można to zrobić posługując się innymi programami:

W środku video-rozmowy:
Ja: Ahhha, naprawdę?!
Ktoś: No, nie wierzysz to się go sam zapytaj!
J.: Poczekaj, odpalę program do nagrywania rozmowy…
Czekanie na otwarcie programu…
J.: No, o czym to gadaliśmy?…

Testowałem wiele takich programów i w praktyce nie jest to ani wygodne, ani szybkie. Z drugiej strony nie każdy update musi wprowadzać tonę nowych opcji.

Na jakość rozmów (dźwięku i obrazu) nie mogę narzekać (i nie mogłem podczas korzystania z poprzedniej wersji), nie ważne, czy to była rozmowa przez telefon, bez kamery, video-konferencja na laptopie, czy otwieranie przesłanych filmików za pomocą wbudowanej w Skype opcji nagrywania. Dużą rolę gra tutaj samo łącze, bo wiadomo, że kiedy jest słabe to i jakość spada, nie zwalajmy wszystkiego na Skype. Microsoft mógłby pomyśleć i wprowadzić dużo lepszą jakość (4k?), jako opcję premium, jeśli abonament był rozsądny, wiele osób mogłoby się na to złapać.

To co się zauważalnie zmieniło to szybkość programu - kiedy już jesteśmy zalogowani aż tak bardzo tego nie dostrzegamy, ale przy starcie zauważyłem kolosalną różnicę. Wersja 7.0 uruchamia się w 6,5-7 sekund, a 6.19 w 9, przy korzystaniu z MacBooka Air 11’.

Podsumowując aktualizacja jak najbardziej na plus, odświeżony interfejs przypadł mi do gustu - deweloperzy perfekcyjnie połączyli minimalizm i flat design z dawnym stylem programu, no i w końcu nadszedł koniec z szarym Skype - jest nieco więcej niebieskiego. Szybkość otwierania też znacznie wzrosła - co można zaliczyć tylko na kolejny plus.

Qik

W zamyśle twórców Qik mam być oddzielną aplikacją, w ogóle nie powiązaną ze Skype, bo poza wspólną nazwą nie mają one nic wspólnego możemy przenieść swoich kontaktów, numerów telefonów, wysłanych video.
Żadnej synchronizacji z aplikacją-matką, a według mnie by się przydała, teraz musimy posiadać dwa konta dla de facto jednej i tej samej usługi, tylko, że w oddzielnych aplikacjach. Ale dla mnie, wiedzącego coś więcej od większości i podejrzewam, że dla programisty też jedno konto byłoby lepsze niż dwa osobne. Plusem takiego ujednolicenia pomiędzy Qikiem a Skype byłaby baza kontaktów, która automatycznie wpłynęłaby z jednej do drugiej usługi, przy zalogowaniu się do Qika za pomocą Skype i vice versa. Tym samym wyeliminowałby została największa wada najnowszej aplikacji od Microsoftu - brak użytkowników

Działanie samej aplikacji przypomina nieco zmodyfikowane i ulepszone My Story, znane dobrze wszystkim użytkownikom Snapchata, najsilniejszego rywala na drodze Qika do sukcesu. Ekran Startowy to miejsce wyświetlania naszych ostatnich video-konwersacji z innymi osobami/grupami osób, a po kliknięciu na którąś z nich ukaże się nam dobrze przemyślana przestrzeń zagospodarowana na duży, prostokątny podgląd «Qików», na dole znajdują się się ich miniatury oraz przycisk nagrywania w tej samej «linii». Zabrakło mi tylko opcji zapisywania video na nasz telefon/kartę pamięci.

Pomimo, że odtwarzanie/nagrywanie/przesyłanie nie sprawia kłopotów i odbywa się, można powiedzieć, w miarę płynnie, to niestety przez cały czas użytkowania Qika, czułem, jakby aplikacja była ociężałą żabą - rozjechaną przez samochód. Może to było po prostu pierwsze złe wrażenie związane z potwornie długim czasem uruchamiania i wyjścia z uśpienia po np. odpowiedzeniu na SMS. Jeśli chodzi o design, to jest on idealnie wpasowujący się w ostatnie trendy, chociaż w mojej opinii przeciwnicy prostoty panującej ostatnio szczególnie w Microsoftcie też nie powinni narzekać.

Podsumowując - Qik to według mnie (przynajmniej na razie) ciekawostka i -ewentualnie zabawka dla zapaleńców- choć bez wątpienia znajdą się i tacy, którym się przyda w znacznym stopniu - akurat mnie i moim znajomym, z którymi często kontaktuję się za pomocą Skype’a nie spasował bark «mostu» pomiędzy Skype. Zważając na to, że ma bardzo silną konkurencję w postaci Snapchata i wiele innych pomniejszych tego typów komunikatorów jest praktycznie bez szans na odniesienia wielkiego sukcesu, zwłaszcza, że jego funkcjonalność jest ograniczona do wysyłania video, a liczba użytkowników nie wydaje się duża. Gdybym miał oceniać Qika w skali 1-10 wystawiłbym najpewniej ocenę na poziomie 6/7, bo z powierzonego zadania (dzielenie się nagraniami) wywiązuje się nieźle. Brakuje mu użytkowników, a sama aplikacja jest nieco niewygodna w użytkowaniu. 

oprogramowanie internet urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
guma77   9 #1 20.10.2014 10:39

gdzie do pobrania skype7 ?

Autor edytował komentarz.
xywa11   9 #2 20.10.2014 11:25

@guma77: Mac: http://blogs.skype.com/2014/10/09/skype-for-mac-7-0/ dla windy z oficjalnej strony nie znalazłem, ale nieoficjalnie wystarczy wejść na Google/Bing i wpisać skype 7.0 for windows :P

michałł   3 #3 20.10.2014 12:29

Ciekawe czy będzie jakiś nowy release wersji linuksowej.

  #4 20.10.2014 12:35

Kiedyś lubiłem Skype, ale teraz po tych wszystkich kombinacjach przestałem nawet używać. Obecny Skype w porównaniu do poprzednich wersji to tragedia, a poprzednie wersje nie działają, bo M$ je zablokował. Najwyższa pora na przesiadkę na coś innego.

guma77   9 #5 20.10.2014 13:30

@xywa11: nie wiem ,ale ja nie znalazlem dla windows skype7 ,
jak cos to podeslij linka

AntyHaker   17 #6 20.10.2014 13:35

@guma77: http://www.skype.com/go/getskype-desktop-preview stąd ^^

@xywa11 A o stronie głównej zapomniał? ^^

Autor edytował komentarz.
xywa11   9 #7 20.10.2014 18:56

@AntyHaker: Masz na myśli Skype'owy home? No cóż rozważałem dodanie screenów, ale zważ na to, że Skype zawiera niekiedy (u mnie prawie zawsze) prawdziwe zdjęcia, nazwiska i imienia osób, a zamazując wszystko wyszłoby tylko wyszłaby papka niebieskobiała.

guma77   9 #8 20.10.2014 19:08

@AntyHaker: zaisntalowala sie update , ale nie ma skype 7 tylko 6.21.85.104

AntyHaker   17 #9 20.10.2014 23:03

@xywa11: Nieee xD Chodziło mi o to, że na stronie głównej skype można pobrać ten preview xP

@guma77 Nie przejmuj się. To jest właśnie to.

Autor edytował komentarz.
sacc   9 #10 21.10.2014 04:25

"Najnowszą wersję Skype’a od razu polubiłem ze względu na odświeżony interfejs - jest on płaski, jak na Microsoft przystało..."
Czyli jako zaletę wymieniasz cechę dyskwalifikującą program.
M$ nie od dzisiaj nie od wczoraj jest na bakier z ergonomią a stado klakierów pieje z zachwytu "bo jest news" i " jak przystało".
Życzę zdrowia bo jak widzę na refleksję nad sensownością nie tyle propozycji co dyktatu M$ jak widzę liczyć u ciebie nie można.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #11 21.10.2014 08:40

Kasacja

Autor edytował komentarz.
Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #12 21.10.2014 08:41

@sacc: Rozumiem, że wg Ciebie program jest nieużywalny bo ma "płaski" interfejs...

Ciekawe.

Życzę zdrowia bo jak widzę na refleksję nad sensownością twojego wpisu jak widzę liczyć u ciebie nie można.

Autor edytował komentarz.
xywa11   9 #13 21.10.2014 11:42

@sacc: Ja za to nie rozumiem Twojego komentarza. Uważasz, że mój wpis jest słaby i brak mi normalnego myślenia, bo podoba mi się UI Skype'a, które Tobie się nie podoba i dlatego myślisz, że MS jest na bakier z ergonomią. Gratulacje.

Pangrys: Ty od niedawna jesteś współpracownikiem, no nie :)?

Autor edytował komentarz.
xywa11   9 #14 21.10.2014 11:43

@AntyHaker: Pod latrnią najciemniej :P.

AntyHaker   17 #15 21.10.2014 18:30

@xywa11: Jak zwykle :D

sacc   9 #16 21.10.2014 20:22

@Pangrys: Dokładnie tak jak powiedziałeś.
Dla mnie ta wersja SKYPE'a jest nieużywalna albowiem nie jestem masochistą, by odpalając program na "dziń dybry" irytować się lekceważeniem ergonomii przez projektantów jego interfejsu.
BTW - ciekawe, czy oprócz prostego zacytowania fragmentu mojego postu zadałeś sobie trud chociażby próby przeanalizowania DLACZEGO uważam nowomodne interfejsy mini & mono za ergonomiczne nieporozumienie...

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #17 21.10.2014 20:31

@sacc: Rozumiem, że taka sama irytację przeżywasz oglądając OS X, iOS. Nie zaglądasz też na Interię, Onet czy WP :)

Tylko zauważam fakt, że ten interface to nie tylko dyktat MS :)

Sheep94   3 #18 22.10.2014 14:50

Niech naprawią lepiej błąd wyświetlania się osób online 24/7...

sacc   9 #19 22.10.2014 16:15

@Pangrys:
Z jabłek uznaję jedynie te, które rosną na drzewach i mogą je zjeść.
Co do korzystania z serwisów - mając na uwadze, że informacje się na nich powtarzają, co nie dziwi z tego prostego powodu, ,że wszystkie redakcje korzystają z tych samych źródeł, z "łaskawych usług" WP oraz ONETU zrezygnowałem wysyłając w tej sprawie maile na ich adresy kontaktowe. Zakładam przy tym, ze nikt tych maili nie czyta na zasadzie, iż mają użytkowników w..."tam dokładnie tam" ale uznałem, że milczenie i zwykłe zaprzestanie korzystania z ich serwisów było by pozbawione przekazu informacji w przedmiocie przyczyny ubycia jakiegoś usera. Zresztą, po WP z chwilą jej nabycia od TEPSY przez "O2" można sie było spodziewac wszystkiego najgorszego bo czego można się spodziewać po tabloidzie? Podobnie jak widać jest z ONETEM będącym własnością kolejnego tabloidowego magnata.
INTERIA na szczęście jak na razie jeszcze nie uległa debilnej manii spłaszczania interfejsu serwisu informacyjnego i zaśmiecania go debilnymi ilościami nic nie wnoszących fotek.
Mówisz, że interfejs mono nie jest dyktatem M$ - i ja się z tym zgadzam. Ale twierdzę, że gdy jakiś niedouczony debil z M$ wpada na kolejnego debilnego "pomysła" nie mającego wiele wspólnego z ergonomia pracy to niestety, ale duże stada baranów biorą tego "pomysła" za prawdę objawioną i bezmyślnie kopiują w swoich programach.
Na szczęście - nie wszyscy.
Pozytywnym przykładem może być chociażby FOXIT READER dający użytkownikowi możliwość wyboru rodzaju interfejsu - wstążka czy klasyczny - jaki chce mieć w programie. Czy to naprawdę było by tak trudno Microsoftowi dać taką możliwość wyboru użytkownikom Office'a?
Dlaczego skazuje użytkowników na pracę z "jedynie słuszną" niekonfigurowalna wstążką bez możliwości chociażby jej przemieszczenia na bok ekranu nie mówiąc już o PEŁNEJ KONFIGUROWALNOŚCI jaka była do wersji 2003 ?