Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Kobo mini - pierwsze wrażenia czytnika ebooków

Gdy mówimy o czytnikach ebooków pierwsze skojarzenie to Kindle. Są jednak ciekawe alternatywy do produktu Amazonu. Jest Nook, który do niedawna można było bardzo okazyjnie kupić na Allegro. Jest też Kobo kanadyjskiej formy Kobo Inc. I to o nim jest właśnie ten artykuł.

W Polsce produkt praktycznie nieznany. Za wielką wodą należy to trójki najczęściej kupowanych. W moich rękach znalazł się 5 calowy Kobo mini. Właśnie ze względu na niewielkie wymiary i wagę 134 gramów może być ciekawą propozycją dla osób, które używają czytnika głównie poza domem. To niewielkie urządzenie może się świetnie sprawdzić np. w komunikacji miejskiej.

W trybie uśpienia czytnik wyświetla okładkę ostatnio czytanej książki wraz z procentowym wskaźnikiem przeczytania

Unikatową cechą urządzenia są wymienne plecki. Można wybrać z kilku dostępnych kolorów. Sam tylni panel jest wykonany z wysokiej jakości gumowanego plastiki, którzy nie ślizga się podczas trzymania.

Po kilku godzinach obcowania z urządzeniem mogę stwierdzić, że świetnie leży w dłoni i bez problemu można go obsługiwać jedną ręką. Czytnik oferuje ok. 1,3 GB pamięci dla użytkownika. Nie posiada gniazda kart pamięci. Nie ma problemu z odczytem takich formatów jak epub, pdf, txt, jpeg, tiff. Oprócz tego oferuje takie dodatki jak szachy, sudoku, program do rysowania czy przeglądarkę internetową.

Ciekawym dodatkiem jest system wirtualnych odznak, które otrzymamy za różne czynności, np. czytanie o określonej porze czy połączenie konta z Fecebookiem.

Produkt jest do kupienia w sklepie redcoon.pl w cenie ok 350 zł. Można go zamówić też np. ze sklepu internetowego z Niemiec, lub poszukać na eBayu. Na Allegro pojawiło się ostatnio kilka aukcji z tym urządzeniem i to w bardzo ciekawej cenie oscylującej w okolicach 220 zł. 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
Ayaritsu   4 #1 06.10.2013 09:53

Jest możliwość słuchania muzyki z niego?:)

Frankfurterium   9 #2 06.10.2013 11:16

Czytniki od Kobo są całkiem przyjemne w użytku i wykonaniem niewiele ustępują Kundlom. Całkiem możliwe, że po wypaleniu się B&N to od nich będzie zgapiał Amazon (czekam na Kundla wielkości Aury). Ale wersja Mini z Vizplexem, niską rozdzielczością i brakiem podświetlenia poza ceną (i minimalnie zmniejszoną wielkością, chociaż tę trochę niwelują spore ramki wokół ekranu) nieszczególnie ma się czym pochwalić.

Vidivarius   13 #3 06.10.2013 11:30

Cena całkiem fajna. Tylko 5" to jednaj ciut za mało. Jakieś dziwne proporcje ma ten ekran. Bliżej mu do kwadratu niż do klasycznych proporcji książki. Dziś większość książek dąży kształtem do proporcji określonych "złotym podziałem/złotą proporcją".
Ekran określam jako nieergonomiczny i pomimo niskiej ceny chyba bym go nie kupił.

ziemowy   7 #4 06.10.2013 12:15

Niestety nie ma obsługi plików audio.
Przez pryzmat swojej ceny wydaje mi się bardzo fajnym urządzeniem. Jakość materiałów stoi na najwyższym poziomie.
Najfajniesze jest to, że mogę go bez problemu włożyć do kieszeni kurtki lub płaszcza i czytać w każdej wolnej chwili.

  #5 07.10.2013 13:33

czytniki ostatnio się rozwijają: Kundelki atakują nowym PW, Pocketbook ma 3 nowe modele ( w tym mini z Pearlem ) , kobo ma Aurę i mini,swoje model ma Prestigio , Onyx , a nawet Lark.
Dla każdego coś miłego - i co ważne - wybór jest zróżnicowany.
Akurat Mini Kobo nie jest świeżynką , co widać: dobry sprzęt , ale już wymaga odnowienia( mniejsze ramki, czytnik kart, może Pearl zamiast Vizi[plexu?)
Z drugiej strony producenci czekają na dwie nowości : kolorowy e-ink ( poprawiony , nie ten z zeszłego roku ) lub Mirasol , i parcują nad funkcjami( rysik, podświetlenie, oprogramowanie )
3mam kciuki ( jako czytelnik ) za sukcesy wszystkich w/w.

  #6 23.10.2013 11:47

co do niemieckiego ebaya- zastanawiam sie czy nie kupic tam ebooka, sa duzo tansze. jednak po niemiecku ni w zab nie mowie i boje sie ze przyjdzie mi jakies urzadzenie z niemieckimi opcjami i w ogole sie nie polapie.... czy zmiana jezyka to skomplikowana sprawa?

  #7 02.11.2013 23:45

jak w zwykłym telefonie - jest opcja zmiany języka, niestety bez polskiego,

  #8 22.12.2013 12:52

to chyba go już odnowili, bo na stronie producenta stoi jak wół, że Kobo Mini ma ekran pearl:
http://www.kobo.com/kobomini