Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Command & Conquer: Tiberian Sun - moje dzieciństwo

Dawno, dawno temu gdy jeszcze nie miałem stałego łącza, komputer jaki posiadałem zawierał Pentium 90 wujek przyniósł mi grę wraz z instrukcją i kilkoma wycinkami z gazet i czasopism... Jako dzieciak byłem zafascynowany wielkimi mechami i supernowoczesnymi bombowcami...

W przerwie świątecznej podczas porządków znalazłem ów skarb...

Jak dorwać grę?

Gra była polecana na DP prawie trzy lata temu jako propozycja na weekend. Można ją pobrać wraz z dodatkiem Firestorm całkowicie za darmo. Ściągnięte pliki wystarczy rozpakować i wrzucić na C do Program Files, nie miałem żadnych problemów z uruchomieniem pod Windowsem 7 64bit choć niektórzy użytkownicy skarżą się na trudności.

Podstawowe informacje

z gry-online.pl
Tiberian Sun to bezpośrednia kontynuacja gry Command & Conquer (nieoficjalnie zatytułowanej Tiberian Dawn), która po raz drugi pozwoli Ci wziąć udział w bitwie pomiędzy siłami Bractwa Nod i międzynarodowym sojuszem wojskowym o nazwie Global Defense Initiative (GDI).

Gra została wydana w 1999 roku, prawdę mówiąc nie wiem kiedy dotarła na mojego blaszaka. Jest to strategia czasu rzeczywistego, podczas rozgrywki wszystko obraca się wokół nieznanego pierwiastka Tyberium który zadomowił się na naszej planecie i jest najważniejszym surowcem, zbieramy go za pomocą żniwiarek a po przetworzeniu w rafineriach otrzymujemy fundusze do rozbudowy naszej bazy i produkowania jednostek. Do wyboru mamy dwie strony konfliktu: GDI (Global Defense Initiative) teoretycznie Ci "dobrzy" oraz Ci źli czyli Bractwo NOD. Dla obydwóch frakcji przygotowano rozbudowane kampanie oraz zróżnicowane budynki i jednostki.

Moje pierwsze kroki

Kiedy kilka lat temu zacząłem grać w ogóle nie wiedziałem o co chodzi, w pierwszych misjach twierdziłem że im droższa jednostka tym lepsza, i tak inżynierów posyłałem na pole walki i dziwiłem się że tak szybko giną... Dla niewtajemniczonych w TS służą oni do odbudowy mostów, przejmowania budynków wroga i naprawy swoich. Samej fabuły nie rozumiałem w ogóle, często nie wiedząc jakie mam spełnić cele w danej misji. Dziwiłem się jak tak małym oddziałem bez możliwości budowy bazy mam pokonać przeciwnika? A wystarczyło zniszczyć pobliskie wieżyczki przeciwlotnicze aby otrzymać posiłki...

Instrukcja w ojczystym języku wiele pomogła, z biegiem czasu znałem wszystkie jednostki, ich słabe i mocne strony, zdziwiłem się że nawet po kilku latach pamiętam ceny produkcji wybranych pojazdów.

Po spędzeniu kilkudziesięciu godzin na kampanii przyszedł czas na multiplayera gdzie można było zmierzyć się z 7 przeciwnikami na raz. Jakiś czas później należałem do nieokreślonego klanu i umawialiśmy się na wspólne granie.

Teraz...

Obecnie jestem na ok 14 misji w kampanii GDI, rozumiem co do mnie mówią i idzie mi dosyć dobrze ;) Pamiętam niektóre mapy, jak przejść misje itp, do tego kilka lat grania coś jednak daje :)

Oczywiście na dzień dzisiejszy nie ma co wspominać o grafice ale ona w ogóle mi nie przeszkadza. Rzut izometryczny którego nie można obracać także nie stanowi żadnego problemu, prawdę mówiąc nigdy w grach strategicznych nie lubiłem obracać mapy bo szybko się gubiłem na polu bitwy :)

Gra niestety potrafi mi przycinać dużej ilości jednostek na i7 i 16GB ramu, no ale cóż - przeżyje ;)

Sama gra...

Zaletą gry są dwie na prawdę zróżnicowane strony konfliktu. GDI posługująca się nowszą technologią, produkująca wielkie mechy i poduszkowce, posiadająca w swoich szeregach lekarzy leczących piechurów na polu walki. Lotnicze transportowce zdolne do przeniesienia kilku pojazdów na drugi koniec mapy które zaskoczą przeciwnika atakiem od tyłu. A NOD? Transportowce i miotacze ognia potrafiące poruszać się pod ziemią i nagle pojawiać się w środku bazy przeciwnika powodując niezłą jadkę. Kilka mobilnych wózów naprawczych naprawdę pomagało wygrać bitwę, nieoceniona artyleria z wielkim zasięgiem, generatory pola maskującego dzięki czemu nasza baza znikała z radarów przeciwnika. Każdą ze stron gra się inaczej i trzeba przemyśleć taktykę.

Oczywiście nie można zapomnieć o niesamowitych filmach pomiędzy misjami, według mnie nawet dzisiaj nie wyglądają one źle i spokojnie można na nich zawiesić oko ;)

W grze zastosowano nie do końca realne podejście - odkrywając dany fragment mapy mamy na niego podgląd nawet gdy w pobliżu nie znajdują się nasze jednostki - zawsze to lubiłem :) Tak samo jak brak "jedzenia" dla naszych jednostek co za tym idzie nie trzeba było pilnować zapasu żywności jak w Twierdzy, żadnych limitów w produkcji jednostek jak w Warcrafcie III (jeśli się mylę poprawcie mnie). Dla mnie arcydzieło ;)

Jeśli ktoś zdecyduje się zagrać i będzie miał problemy znalazłem w internecie solucję, nie jest ona można najlepsza ale na pewno pomoże podczas problemów.

Poniżej pokazana już bardziej zaawansowana rozgrywka z dostępem do najlepszych technologii.

Inne podobne

Najbardziej chyba znanym podobnym produktem jest seria Red Alert która osobiście mi nie przypadła do gustu tak jak TS, ale oczywiście grałem.

Command & Conquer: Generals

Według mnie jedna z lepszych kontynuacji serii którą całą przeszedłem i spędziłem też kilka dobrych godzin w multi, więcej informacji tutaj, wyszedł do niej dodatek Command & Conquer: Generals - Zero Hour. Dosyć fajna grafika ale jak dla mnie za mało typów jednostek...

Command & Conquer 3

A dokładniej Command & Conquer 3: Wojny o Tyberium wraz z dodatkiem Command & Conquer 3: Gniew Kane'a też dosyć dobra kontynuacja ale już nie utkwiła mi w pamięci.

Command & Conquer 4: Tyberyjski Zmierzch

W ogóle nie pamiętam rozgrywki w tą cześć.

Tiberium Alliances

Wersja przeglądarkowa... Można ją znaleźć pod tym adresem. Na stronie DP była wzmianka a także wpis na blogu użytkownika DawidDS4. Co ciekawe, pierwszy komentarz pod wpisem mój...
Ile się nagrało w Tiberian Suna... Dawne piękne czasy :D

Z chęcią bym sobie pograł...

Sama gra zajęła mnie na kilka dobrych godzin ale później znudziła... Choć teraz po kilku minutach po opaleniu widzę na pierwszy rzut oka że produkcja została rozbudowana i pojawił się nawet język polski. Grałem zaraz po premierze więc o wielu rzeczach na pewno nie wiem, mam nadzieję że mnie znów nie wciągnie...

W grze rozbudowujemy bazę, zdobywamy minerały itp. Wrogów atakujemy falami gdzie sami rozplanowujemy umiejscowienie naszych jednostek, opis gry nadaje się na osobny wpis. Poniżej przykład ataków.

Command & Conquer

Zaplanowana premiera na maj 2013, więcej tutaj a trailer do obejrzenia poniżej.

Podsumowanie

Gra ta zawsze zostanie wysoko w moim zestawieniu najlepszych produkcji ze względu na sentyment ale także wiele cech które pożądam w tego typu produkcjach.

Jeśli ktoś będzie zainteresowany bardzo chętnie umówię się na rozgrywkę, chciałbym spróbować zmierzyć się z żywym przeciwnikiem i zobaczyć czy dam radę ;)

Screny we wpisie moje, materiały z yt znalezione ;)

Pozdro 

gry

Komentarze

0 nowych
  #1 05.01.2013 14:35

Generals - podpisuję się pod tym, że jest najlepsza, przynajmniej dla mnie :D
O ile rożne C&C nie zawsze mnie przyciągały, o tyle Generals po prostu zmiótł z powierzchni ziemi.

Nie ma to jak generał Tao, zabunkrowanie się w jakimś kąciku, a potem walnięcie na przeciwnika kilkoma atomówkami jednocześnie :D

skandyn   9 #2 05.01.2013 16:03

Coś tam troszkę grałem w Red Alert i tak jakoś się złożyło, że dalej mam ją w szufladzie z grami, czyli takie tekturowe czerwone pudełko. Poza tym dużo czasu podkradły mi podobne strategiczne gry, a mowa tu o m.in. KKND i KKND 2.

Pozdrawiam.

bachus   19 #3 05.01.2013 18:17

Świetna gra, ja jestem jednak "Settlersowcem" (na 2-ce dla mnie skończyły się dobre Settlersy).

Over   9 #4 05.01.2013 19:31

Mój tytuł to Starcraft 1 Pamiętam że zawsze się chodziło na baje do sali informatycznej pograć bo w domu komp za słaby :)

Hitm3n   7 #5 05.01.2013 22:30

Ostatnio na origin była opcja, aby za 49,99 zakupić wszystkie części z serii Command & Conquer, z której oczywiście skorzystałem. Dla mnie najlepsze zawsze było Red Alert (pamiętam, jak na PS One się w to zagrywałem, ciężko było mnie odciągnąć, tak samo, jak od Piątego Elementu), ale jak zobaczyłem u wujasa Generals, to mi się tylko oczki zaświeciły :). Teraz gram zarówno w Generals, jak i Red Alert (1,2,3), natomiast Tyberyjskiego Zmierzchu totalnie nie trawię, zupełnie zabity model rozgrywki jak dla mnie, albo nie umiem grać w to...
No i czekam na przynajmniej betę nowej części (osoby, które zakupiły rzeczoną kolekcję mają uprawnienia do szybszego dostępu do bety).

Obok Company of Heroes najlepsze strategie EVER. :)

ziggurad   11 #6 05.01.2013 22:41

@Hitm3n
Dzięki za info, można jeszcze kupić tą paczkę dokładnie za 49.50zł - właśnie kupuje ;)

Ta wspaniała kolekcja zawiera:
• Command & Conquer™
• Command & Conquer™ The Covert Operations™
• Command & Conquer™ Red Alert™
• Command & Conquer Red Alert™ Counterstrike™
• Command & Conquer Red Alert™ The Aftermath™
• Command & Conquer™ Tiberian Sun™
• Command & Conquer™ Tiberian Sun™ Firestorm™
• Command & Conquer Red Alert™ 2
• Command & Conquer Red Alert™ Yuri’s Revenge™
• Command & Conquer Renegade™
• Command & Conquer™ Generals
• Command & Conquer™ Generals Zero Hour
• Command & Conquer™ 3 Tiberium Wars™
• Command & Conquer™ 3 Kane’s Wrath
• Command & Conquer™ Red Alert™ 3
• Command & Conquer™ Red Alert™ 3 Uprising
• Command & Conquer™ 4 Tiberian Twilight
Oraz:
• Wcześniejszy dostęp do następnej gry z serii Command & Conquer.

Songokuu   14 #7 06.01.2013 01:38

@Hitm3n
No to zigguarad wisi Ci dobre piwo :)
Podałeś mu promocję roku.

Ach te "stare" gry. Łezka się w oku kręci...Diune II, strzał Sonic Tanka to dla mnie cud ówczesnej grafiki komputerowej, nie mówiąc już o dźwiękach z systemowego bipera :)

ziggurad   11 #8 06.01.2013 02:13

Jeśli tylko będę miał okazję - z miłą chęcią ;) Należy się ;)

  #9 06.01.2013 12:04

Już któryś raz z kolei gram w Tiberian Sun. Świetna gra i udostępniona za darmo. Jak dla mnie, jedyną większą wadą jest brak ataku podczas napotkania jednostek wroga (klawisz A w większości gier tego typu, np. w Starcrafcie).

Pozdrawiam.

soanvig   9 #10 06.01.2013 13:13

NOD jest zły według GDI, a GDI jest złe według NODu i tak prawdę mówiąc, ciężko stwierdzić, którzy są źli, gdyż obie frakcje kryją się za honorem, patriotyzmem i innymi pięknymi wartościami, ale każda ma swoje za uszami.

"odkrywając dany fragment mapy mamy na niego podgląd nawet gdy w pobliżu nie znajdują się jednostki wroga"
- nie znajdują się nasze jednostki*

A osobiście lubię C&C, przede wszystkim Red Alerta

  #11 06.01.2013 13:49

Recenzja całkiem fajna, choć ja w żadnego C&C nie grałem. Może się skuszę, ale na filmiku zobaczy masę różnych jednostek, technologii, co prawie zawsze oznacza mocno zachwiany balans. Co prawda RTS dużo trudniej jest zrobić zrównoważoną rozgrywkę, ale dodawanie miliona jednostek temu zdecydowanie nie pomaga.

ziggurad   11 #12 06.01.2013 15:03

@soanvig
Jest jak mówisz odnośnie GDI i NOD ;) I dzięki za zwrócenie uwagi na błąd, poprawiłem, oczywiście chodziło mi o to co napisałeś :)

@X.A.N.
Każdy lubi co innego, mnie osobiście nudzi jak dostępnych jest tylko 5-6 jednostek ;)

  #13 06.01.2013 15:48

@ziggurad
Racja, każdy lubi co innego, ale jak chce się mieć zbalansowaną grę trzeba niestety pogodzić się z ograniczeniami. Moim zdaniem wzorem nie do pobicia w zbalansowaniu gejmpleju jest pierwsze Advance Wars na GBA, mimo, że to strategia turowa. Jednostek jest tam łącznie 18 jednostek, ale żadna nie dubluje się funkcjonalnością, choć dublują się statystykami. Przykładowo : Mech(czytaj: piechota przeciwpancerna), B Copter i Tank mają niemal takie same obrażenia z pierwszorzędnej broni, ale wszystkie służą do czego innego. Tank, prawie zawsze będzie trzonem natarcia, dzięki całkiem dużej odporności na obrażenia od innych jednostek. B Copter będzie wspierał natarcie Tanków ze względu na swoją niską odporność(normalne jednostki naziemne zadają mu jakieś 9% obrażeń, ale byle jaka jednostka AA, a nawet inny B Copter bierze cały oddział "na raz"). Mech natomiast ze względu na swoją specyfikę (spora siła ognia za groszę, ale niska mobilność, choć po górach chodzi bez kar), będzie bronił bazy, ewentualnie będzie transportowany na tyły wroga i robił spore zamieszanie. To co prawda tylko uproszczony schemat gry,nie zawierający wielu innych elementów.
Dodatkowo w AW zadawane i otrzymywane obrażenia są indywidualne dla każdej jednostki(np: M.Gun jednostki naziemnej zada tylko 9% obrażeń B Copterowi, a M.Gun Coptera zada aż 85%).

ziggurad   11 #14 06.01.2013 16:07

@X.A.N.
Wydaje mi się że w strategii turowej trzeba więcej planować i tam statystyki jednostek które przytaczasz są o wiele bardziej ważne. W zwykłej strategii często idzie się w ilość, różnorodność i wszystko śle się na wroga ;) Oczywiście uogólniam bo trochę myśleć też trzeba :)

Axles   16 #15 06.01.2013 18:33

Kurcze ta gra, te wspomnienia ... piękne to były czasy. Z pewnością spróbuję zagrać w nią teraz. Dzięki

  #16 06.01.2013 19:15

Dla mnie numerem "1" zawsze były strategie RTS, a w szczególności słynna "Age of Empires" I, II i III oraz bliźniacza "Age of Mythology" autorstwa 'Ensemble Studios', ile to się nocy zarwało... Pozdrawiam:)