Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Mój sposób na konsumowanie treści w Internecie

Kilka słów o moim sposobie zdobywania wiedzy, czytania artykułów i wiadomości a także próby bycia na bieżąco.

Po zamknięciu Google Readera trzeba było znaleźć alternatywę. W internecie co, chwilę pojawiały się informacje o następnych produktach, reaktywacji starych pomysłów oraz recenzje nowych rozwiązań. Postanowiłem poczekać do prawie samego końca żywota GP i wybrałem Feedly.

Feedly

Feedly to cała platforma pozwalająca nam śledzić wszystkie wiadomości z wybranych kanałów RSS, których można w internecie znaleźć na prawdę dużo. W organizacji pomaga możliwość stworzenia folderów i pogrupowania swoich źródeł. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie przegapimy żadnych nowych artykułów z wybranego portalu oraz nie musimy codziennie podczas prasówki otwierać wszystkich stron, które nas interesują i sprawdzać czy pojawiły się nowe treści.

Z feedly możemy korzystać z wielu urządzeń a nasze postępy są synchronizowane. Często przeglądam artykuły na komórce i odznaczam te, które mnie nie interesują. Później wygodnie na większym ekranie mogę zapoznać się z już przefiltrowanymi elementami.

W aplikacji mamy możliwość zapisania treści na później - niestety najczęściej zaglądam tam dosyć rzadko i zawsze nagromadzi się spora lista pozycji...

Cały ekosystem feedly jest darmowy, mamy jednak możliwość wykupienia wersji PRO otrzymując dodatkowe funkcjonalności. Mi osobiście z proponowanych rozszerzeń przydałoby się czasem tylko jedno - wyszukiwarka, w starym GR często szukałem stare dawno przeczytane pozycje, które były mi potrzebne po dłuższym czasie.

W samej aplikacji czasem brakuje możliwości zapisania materiałów offline. W czasie podróżny niestety często jakość internetu nie powala na kolana. Taką możliwość oferuje aplikacja flyne, jednak jeszcze nie miałem czasu jej przetestować.

Zaletą feedly jest także posiadanie całej infrastruktury i umożliwienie korzystania z jej innym aplikacją tak jak było to w GR. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy wybrać np. inną aplikację na naszego smartfona.

Za pomocą feedly czytam codzienne wiadomości z Polski/świata, z wybranych miast, artykuły ogólno techniczne, trochę zabawnych treści jak bash. Jako że moje zainteresowani i praca ciągle krążą wokół tematu budowania stron wiele materiałów jest dosyć specjalistycznych.

Aplikacje mobilne:

Rozszerzenia dla przeglądarek:

Pocket

Uzupełnieniem feedly jest dla mnie usługa Pocket, która umożliwia zapisanie materiałów offline. Używam jej głównie do dłuższych tekstów, artykułów, które najczęściej czytam na tablecie w czasie podróży.

Dzięki aplikacji na androidzie łatwo każdy materiał możemy udostępnić do "Add to Pocket" i zapisać w swoich zbiorach. Na komputerze stacjonarnym używam rozszerzenia dla przeglądarki Chrome. Zapisane materiały automatycznie pobierają się na urządzenia z zainstalowaną aplikacją jak tylko uzyskają połączenie z internetem.

Organizację materiałów umożliwia mechanizm dodawania tagów oraz wyszukiwarka.

Z Pocket korzystam już dłuższy czas i bardzo rzadko zdarzy się, aby aplikacja źle pobrała treści. Jeśli się to zdarzy np. nie wykryje dalszej części artykułu z następnej podstrony.

Page Monitor

Od pewnego czasu korzystam z rozszerzenia do przeglądarki Chrome, które umożliwia śledzenie zmian na wybranej stronie. Zostało ono szczegółowo opisane przez DjLeo, więc ograniczę się do kilku zdań.

Na wybrany przez nas stronach rozszerzenie potrafi wykryć zmianę treści, np. pojawienie się nowego komentarza we wpisie na blogu DP. Dodatkowo możemy wybrać na stronie sekcję (blok), który nas interesuje abyśmy nie byli powiadamiani o nieinteresujących nas zmianach w treści. Po ustaleniu czasu co jaki narzędzie ma sprawdzać zmiany wszystko jest gotowe. O zmianie informuje nas mała ikona wraz z liczbą stron, na których zaszła zmiana. Zaletą jest zaznaczanie na stronie zmian treści, które znikły lub się pojawiły, niestety nie zawsze działa to poprawnie.

Z perspektywy czasu widzę że narzędzie nie zawsze działa poprawnie. Często informuje mnie o zmianach w komentarzach do moich starszych wpisów gdzie nic nowego się nie pojawiło. Zdarza się także zaznaczyć zmianę avatara użytkownika mimo jej braku. Rozszerzenie nie radzi sobie z polskimi ogonkami, co nieraz powodowało dodanie na DP komentarza z wieloma znakami zapytania.

Pewną alternatywą jest usługa Follow That Page, która oferuje powiadomienia na skrzynkę e-mail ze spisem zmian. Darmowa wersja posiada ograniczenia co do ilości jednocześnie obserwowanych stron. Zaletą jest powiadomienie na skrzynkę, którą możemy zawsze sprawdzić chociażby na smartfonie.

W poprzednim rozwiązaniu o zmianach dowiemy się dopiero siadając do swojego komputera. Niestety dane rozszerzenia Page Monitor nie synchronizują się pomiędzy komputerami/przeglądarkami.

YouTube i Facebook

Na portalu YT pomiędzy teledyskami, muzyką i śmiesznymi filmikami często można znaleźć np. zapis z ciekawych prelekcji. YT umożliwia łatwe zapisanie treści na później i powrót w czasie wolnej chwili.

Już jakiś czas temu na Facebooku zrobiłem porządek ze znajomymi, którzy udostępniają tylko zdjęcia swoich posiłków. Teraz więcej wiadomości pojawia się od osób, które śledzę a ich wartość jest o wiele wyższa. Na portalu bardzo brakuje mi zaznaczania wpisów do przeczytania na później, bardzo często na komórce trafiam na elementy, którym bardzo chętnie przyjrzałbym się potem. Słyszałem, że niektóre osoby udostępniają takie elementy tylko sobie i później przeglądają swój profil. Mi takie rozwiązanie jakoś nie przypadło do gustu.

Na facebooku jest możliwość ustawienia powiadomienia o każdym nowym udostępnieniu danej osoby lub strony. Wszystkie powiadomienia można czytać jako kanał RSS. Takie rozwiązanie sprawuje się o wiele lepiej, mogę na spokojnie wieczorem przejrzeć wszystkie udostępniania. Lądują tam jednak także powiadomienia na temat komentarzy w dyskusjach, w których uczestniczyliśmy itp., więc nieraz potrafi zrobić się tam mały śmietnik. Nie rozwiązuje to też problemu zachowania treści, które udostępniła osoba nie śledzona przez RSS.

Newslettery i powiadomienia

O niektórych rzeczach dowiaduję się ze starej poczciwej wiadomości na mojej skrzynce. Powiadomienia o nowych wydarzeniach, podsumowania, czasem newslettery. Jest to jednak dla mnie marginalne źródło wiadomości.

A Wy?

A Wy jak czytacie w internecie? Używanie RSSów? Z jakich programów i aplikacji korzystacie?

Do wpisu chciałem załączyć ankietę, w której byłoby kilka pytań odnośnie konsumowania wiedzy wśród użytkowników DP. Podczas jej tworzenia stwierdziłem, że najpierw zapoznam się z komentarzami pod tym wpisem i wykorzystam informacje w nich zawarte do stworzenia lepszej ankiety.

Pozdrawiam, ziggurad 

internet

Komentarze

0 nowych
djDziadek   16 #1 15.12.2013 09:52

Nextgen Reader, bardzo fajna aplikacja na WP - polecam :)

  #2 15.12.2013 09:58

quiterss na ltsie

  #3 15.12.2013 11:23

Bamboo Feed Reader - darmowe rozszerzenie dla Firefoksa z wyszukiwarką.
Polecam z motywem rozszerzenia Terminal.
Dzięki niemu jestem na bieżąco informowany.
Więc jak np. czytam newsy na tym portalu, to prawie zawsze nie ma wtedy komentarzy :D.

Songokuu   14 #4 15.12.2013 11:34

Jestem z FF tylko dla live bookmarks. Wcześniej dużo korzystałem z Scrapbook a nieodłącznym dodatkiem do każdej przeglądarki jest Xmarks.

Songokuu   14 #5 15.12.2013 11:35

Do fajnych/śmiesznych obrazków wykorzystujemy w pracy Dropbox :)

mktos   9 #6 15.12.2013 11:36

Nextgen Reader jest też dla Windows 8 - też polecam :-) (współpracuje z Feedly)

kozodoj   8 #7 15.12.2013 12:42

Inoreader - dość przyzwoity klon Google Readera.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #8 15.12.2013 16:01

Jak dla mnie to stara Opera (12.16) ma wszystko czego mi trzeba i póki co zostaje przy niej, choć obawiam się, że niedługo będę musiał przenieść się na coś innego.

wojtekadams   18 #9 15.12.2013 19:08

Pocket jest genialny używam od 2 lat i serdecznie go polecam :)

Over   9 #10 15.12.2013 19:23

Chyba zjadłeś jedną literkę w opisie :)

Rav-X   7 #11 15.12.2013 20:18

Oczywiście głównym moim źródłem informacji są kanały RSS z różnych portali, a do ich czytania wykorzystuję już dosyć stary i raczej nie wspierany program FeedReader. Oczywiście szukałem zamiennika, i niestety żaden program tak mi nie przypasował jak ten FeedReader. Dodatkowo też korzystam z portali społecznościowych aby być na bieżąco z newsami (G+, FB, Twitter).

Mam tylko nadzieję że RSS nigdy nie umrze.

ziggurad   11 #12 15.12.2013 21:41

@over
Literówka w tytule poprawiona, jeszcze jedną w tekście znalazłem.

@Rav-X
Śmierć GR pokazała ile osób korzysta z RSSów, portale nie pozwolą sobie na utratę tych czytelników. Sam nieraz rezygnowałem ze śledzenia jakiś blogów ponieważ nie posiadały swoich kanałów.

command-dos   17 #13 15.12.2013 22:14

aaa, wcięło mój komentarz, więc krótko:

Konsumpcja - ostatnia faza procesu gospodarowania, polegająca na zużywaniu wszelkich dóbr i usług w celu bezpośredniego zaspokojenia potrzeb ludzkich. RSS wpisuje się w to idealnie. Ja korzystam głównie ze społecznościówek, ponieważ można podyskutować, podzielić się, nie tylko skonsumować.
"Lądują tam jednak także powiadomienia na temat komentarzy w dyskusjach, w których uczestniczyliśmy itp., więc nieraz potrafi zrobić się tam mały śmietnik." - właśnie z komentarzy można się wiele na dany temat dowiedzieć, rozszerzyć wiedzę - inaczej to faktycznie konsumpcja i nic poza tym. Konsumpcja w tym wpisie źle brzmi, lepiej byłoby pozyskanie, zdobywanie - do tego celu sam używam RSS'a, ale dalej to już nie tylko konsumpcja. Skonsumować, to można browarka :) http://www.youtube.com/watch?v=joVOu1cqPNA

ziggurad   11 #14 15.12.2013 23:50

@command-dos
Co do skonsumowania browarka - zawsze bardzo chętny :) W szczególności na HZ :)

Co do słowoczepialstwa masz rację :)

  #15 16.12.2013 23:28

FeedMe jest najlepszym czytnikiem. Feedly od dwóch miesięcy jest nieaktualizowany, wywala się w nieoczekiwanych momentach.

sosen86   5 #16 02.01.2014 12:32

Na tablecie feedly a na win 8.1 i na WP Nextgen Reader - świetna aplikacja która synchronizuje się z feedly.