Specjalista ds. IT – wywalamy starą ?

Dzień jak co dzień, a właściwie poniedziałek - to początek tygodnia niewiadomych. Już z rana odbieram telefon i zanim jeszcze odsłucham tragiczne opowieści o problemach, wyobrażam sobie przesadzone relacje rozmówcy. Ten telefon jednak wydawał się czymś więcej niż tylko panicznym wołaniem użytkownika do "naprawy" niedziałającej myszki, która wymaga zdmuchnięcia paprochów z sensora optycznego.

Przekaz rozmówcy był opanowany i rzeczowy. Użytkownik wykonał wszystkie czynności logicznie eliminujące problem, jednak nic z tego.