Ustawa o prawie autorskim [cz. 2]

W poprzedniej części skończyłem na rozdziale czwartym (Czas trwania autorskich praw majątkowych) i zapowiedziałem, że następna część w dużym stopniu będzie dotyczyła najtrudniejszego moim zdaniem rozdziału o przejściu autorskich praw majątkowych. Nie ma co zwlekać, czas się brać do roboty.

Rozdział 5. Przejście autorskich praw majątkowych

Ustawa opisuje tylko dwa znane prawu sposoby na przejścia (przejęcia) praw majątkowych - dziedziczenie i nabycie.

Ustawa o prawie autorskim [cz. 1]

Wstępem - w związku z tym, że znajomość i zrozumienie prawa autorskiego wśród czytelników dp.pl kuleje, a ignorantia iuris nocet postanowiłem przybliżyć czytelnikom tę ustawę. Weszła ona w życie w 1994 i zastąpiła obowiązującą wówczas ustawę z lipca 1952 roku. Dotychczas doczekała się dwóch aktualizacji (rok 2000 i 2006). Liczy nieco ponad 110 artykułów. Nie jestem prawnikiem (choć cała rodzina zajmuje się zawodowo prawem), za to na studiach przez pół roku uczęszczałem na zajęcia związane z tą właśnie ustawą (zdaje się, że to standard na dziennikarstwie).

Vox populi?

No i stało się, dziś w nocy ACTA została podpisana przez Polskę (i podobno kilka innych krajów. Nie było mnie tam, to nie twierdzę, że na pewno) w atmosferze wielkiego skandalu i oburzenia. Głos społeczeństwa został pominięty i nie wysłuchany. Tylko, czy warto słuchać tego głosu? Czy to aby na pewno był głos społeczeństwa, a nie tylko ten najgłośniejszy?

Wiemy wszystko o wszystkimAle nikt nas nie pyta o zdaniemamy plany na przyszłość

Podobno w Katowicach protestowało około 2000 osób.

Demo(n)s

Wolę, gdy ludzie popierają mnie ze strachu niż z przekonania. Przekonania są zmienne, strach zawsze jest ten sam.

Popieram z całego serca wszelkie formy protestu społecznego, które nie ingerują w wolność i godność innych. Protest, nawet ten najdotkliwszy, jest narzędziem władzy jaką w swoich rękach posiada społeczeństwo, które chce się uważać za demokrację częściej niż tylko w czasie wyborów. Problem polega tylko na tym, że władza nie lubi wielu rąk, a o społeczeństwie dość niepochlebnie mawiał nawet Piłsudski.

Córka Eris

Wiedziałem wczoraj, że będzie się coś działo. Aktywność Anonimowych wzrosła, pierwsze AntyACTA pojawiły się w polskim internecie dzięki elektrykowi_ (może nie pierwsze... ale dość częste), społeczność "internetowa" była nastawiona prokonfliktowo. To tym prostsze, im istota konfliktu jest mniej jasna. Rzuca się wtedy proste hasła, które jakoby są prawdą objawioną i masy rzucają się na druty kolczaste, grzeczne do tej pory nastolatki łamią prawo (jak niedawno w Londynie), prawdziwi aktywiści widzą szanse na bezpieczne nagłośnienie swoich oczekiwań.