Problemy z komunikacją. DDoS. Uciążliwe wiadomości RSS, które znikają.

"Być może to pomoże – ale też cała historia pokazuje, że fani programowania i Open Source to nie tylko bojący się własnego cienia okularnicy – krewkich i wulgarnych ludzi wśród fanów Pythona nie brakuje."

Albo, że nikt nie przeją się tak drobnym szczegółem jak "prawda"...

Wyszło na to, że to mała fundacja vs mała firma. Tylko mała fundacja pomaga dużej społeczności. Do tej pory było jeden za wszystkich to i zrobili "wszyscy za jednego". xD

Swoją drogą Google Docs to idealne narzędzie do DDoSowania dużych serwisów.

Hymnu pochwalnego część kolejna (cz. 2)

Pan Adam Golański (eimi) skrobną tenże felieton, a ja skrobię kolejny komentarz do tego niefortunnego dzieła. Dziś będzie o 3 paragrafie, czyli korzeniach Linuksa, jego nazwie (która nie jest jego nazwą...), i standardzie POSIX.

Akronim Linux to nazwa jądra? Tak? Takkkkkk?

Trudno mi jest ocenić jaką przesłanką kierował się nasz ulubiony autor felietonów kiedy uznał że nazwa jądra czyli Linux to akronim "Linux Is Not UniX". Nic bardziej mylnego.