16 TB SSD w laptopie, czyli sposób na małą serwerownię pod pachą

Strona główna Aktualności
Dwa sloty M.2 i jeden 2,5" SATA na SSD dają duże pole do popisu (fot. Eurocom Technology)
Dwa sloty M.2 i jeden 2,5" SATA na SSD dają duże pole do popisu (fot. Eurocom Technology)

O autorze

Firma Eurocom Corporation dzięki wprowadzeniu nowych modeli dysków SSD Sabrent Rocket o jeszcze większej pojemności, zaczęła oferować laptopy z kosmicznie dużą przestrzenią na dane w SSD. Od teraz nawet do 16 TB.

Pojemnie i szybko

Eurocom już od jakiegoś czasu montuje w swoich komputerach przenośnych nośniki SSD NVMe o pojemności do 2 TB i jeszcze pojemniejsze SSD 2,5”, ale dzięki SSD Sabrent Rocket 4 TB M.2 NVMe udało się osiągnąć pułap 16 TB SSD w jednym komputerze. Maszyny Eurocom, które są wyposażone w 2 sloty M.2 i jeden 2,5” SATA, mogą dzięki temu dostać tak wiele miejsca na dane. Ceny w takiej konfiguracji są oczywiście astronomiczne.

Jak zauważa techpowerup, w takim wypadku producent wyposaża daną sztukę sprzętu w dwa wspominane SSD Sabrent Rocket 4 TB M.2 i jeden Micron 5100 Enterprise SATA 2,5” o pojemności 8 TB. Tak, w Polsce takie podzespoły to jeszcze egzotyka i ciężko znaleźć SSD powyżej 4 TB przeznaczony do użytku domowego, a nie serwerów czy wyspecjalizowanych stacji roboczych (jednym z niewielu jest Aorus 8 TB w formie karty PCIe), ale mówimy o zachodniej firmie z ponad 30-letnim doświadczeniem, która może sama negocjować dostawy z producentami.

A komu to potrzebne?

Tak wielkie pojemności ciężko znaleźć w jednym stacjonarnym niesewerowym komputerze w firmach, a tutaj zasilają pojedynczą przenośną maszynę. A co z użytkownikami domowymi, też tymi nieco bardziej zaawansowanymi? Nawet sumując wszystkie komputery i dyski sieciowe z mojego domu, łączna pojemność nie dobija do 16 TB. Inna sprawa, że większość z tego nadrabiają u mnie HDD będące magazynami danych, a SSD są mniejszymi dyskami systemowymi.

Zapewne niektórzy profesjonaliści ucieszą się z tak pojemnych laptopów skonfigurowanych na samych SSD, ale do większości domowych i firmowych zastosowań to i tak ekstrawagancja. Aż przypomina mi się pewien żart z komiksu Jakuba "Dema" Dębskiego.

Jeden z bohaterów chwali się w nim, że ma tak szybkie łącze, które umożliwia mu w pół godziny ściągnięcie całego Internetu i teraz odpina się, więcej nie będzie płacił abonamentu. W końcu ma już ściągnięty cały Internet. Jeśli miałby laptopa, a nie stacjonarkę, to pewnie pobrałby to wszystko na model Eurocoma z 16 TB w trzech SSD. Tak, czym jest 16 TB SSD w obliczu całego Internetu? Niczym ziarnko piasku na plaży, ale mimo wszystko "kosmos" dla większości użytkowników.

© dobreprogramy
s