Informatycy na wesoło cz.1

Przeglądając swój stary dysk z danym znalazłem garść dowcipów informatycznych (przepadłem na kilka godzin w czeluściach starych danych:)). Postanowiłem częścią z nich z Wami się podzielić

-----

Podchodzi informatyk do fortepianu i ogląda wnikliwie: -Hmm, tylko 84 klawisze, z czego 1/3 funkcyjnych, wszystkie nieopisane, chociaż... shift naciskany nogą. Oryginalnie.

-----

W piaskownicy bawią się dzieci, jedno z nich siedzi same w rogu.

Specjalista ds. teleinformatycznych — tak o wszystkim i niczym cz.66

W ciągu ostatnich 3 tygodni na naszym portalu zawiązała się ciekawa grupka kilku osób, która za główny cel wzięła sobie uprzykrzenie mi "życia dobroprogramowego". Kochani użytkownicy informuje Was, że za mało się staracie i Wasze no powiedzmy ciekawe komentarze i maile pod moim adresem nie robią na mnie żadnego wrażenia. Albo zacznijcie jakąś większą kampanię, albo dajcie sobie spokój bo zaczyna się to robić nudne.

Tym optymistycznym akcentem zapraszam do kolejnej odsłony specjalisty ds. teleinfomatycznych.

Jesteś informatykiem? – przecież jest dla Ciebie tyle pracy — po raz drugi

W poprzednim moimi wpisie zmieszaliście mnie z błotem do granic możliwości. Starzy wyjadacze naszego bloga uśmiechnęli się pod nosem i przeszli obojętnie obok tego wpisu, natomiast gimbaza znalazła sobie temat i osobę, po której można było pojechać po całości. Mam nadzieje, że frustraci ulżyli sobie i nie będą wyżywać się na młodych blogerach, bo tych mi zawsze szkoda, gdy obrywają pod ich pierwszym wpisem. No ale jak to mówią "co było a nie jest, nie pisze się w rejestr"