Krótki test kilku darmowych map działających pod Androidem

Praktycznie rzutem na taśmę dostałem, a raczej wyżebrałem tydzień urlopu i chciałem go jakoś sensownie wykorzystać. Szybkie rozeznanie i jest, jedziemy do Krakowa. Plan jest następujący: Wieliczka, Kraków, Wadowice, Oświęcim, w drodze powrotnej Częstochowa. Wśród moich współtowarzyszy wyjazdu już na początku wyjazdu rozgorzała dyskusja która z map poprowadzi nas najlepiej do celu. A żeby było ciekawiej to zakwaterowanie załatwiliśmy gdzieś na totalnym wygwizdowie pod Krakowem.

reklama

Specjalista ds. teleinformatycznych — spory projekt informatyczny (2) cz.59

No chyba już starczy tego pisania o HotZlocie bo zaczynam być monotematyczny:) Wracam więc do swoich zwykłych tematów. Pod koniec poprzedniego wpisu z serii specjalista zawarłem ciekawe zdanie którego skutki ciągną się po dziś dzień. Wtedy to zdanie zabrzmiało jakoś tak: "Miałem wówczas nadzieje, że problemy się skończyły i dalej to już pójdzie jak z płatka, niestety okazało się, że problemy to dopiero się zaczęły"