Chargeback, czyli jak nie dać się okraść oszustom

W grudniu ubiegłego roku dałem się oszukać. Nabyłem towar mocno niezgodny z ofertą, a sprzedawca robił problemy ze zwrotem pieniędzy. Gdy relacjonowałem znajomym najświeższą przygodę, ci wydawali się być zaskoczeni moim spokojem. To dlatego, że wcześniej naczytałem się o możliwościach operacji obciążenia zwrotnego (z ang. chargeback) i byłem niemal pewien zwrotu pieniędzy. I chociaż moja wiedza była wtenczas czysto teoretyczna, nikt z moich rozmówców nawet nie słyszał o takiej możliwości, a już każdy był zaskoczony jej prognozowaną skutecznością. Ja natomiast przeszedłem etap