Historia Pana M. - zakończenie

Po raz ostatni wróćmy jeszcze na chwilę do historii Pana M. Po długim czasie postanowił na nowo opowiedzieć jeszcze parę interesujących rzeczy dotyczących jego życia …. A właściwie zmian jakie zachodziły na świecie w IT …….

Skończyliśmy w roku, w którym narodził się język PHP, bez którego dzisiejszy Internet wyglądałby zupełnie inaczej. Microsoft właśnie wkroczył na drogę do opanowania serc i umysłów użytkowników komputerów osobistych a Pan M. powoli rozglądał się za stabilizacją swego życia.

Historia Pana M. cd ....

Po powrocie ze wspaniałego koncertu w Chorzowie, Pan M. odkrył, że coraz częściej jego znajomi zostają posiadaczami komputerów PC. Pojawiają się przywożone głównie z Berlina Zachodniego, nowe modele Amigi, Atari czy wreszcie PC klasy 286/386/486. Coraz powszechniejszy staje się dostęp do oprogramowania czy gier, które w Polsce stają się łatwiej dostępne. Oczywiście mówimy o tak zwanych „bezlicencyjnych kopiach”, czyli po prostu pirackich kopiach, tylko, że wtedy Pan M. jak i zdecydowana większość maniaków komputerowych nie do końca rozumiała zasad Prawa Autorskiego.

Historia Pana M.

Pan M. urodził się w pamiętnym roku, w którym wrocławska Mera opracowała ośmiobitowy mikrokomputer MOMIK 8B. Na świecie pojawił się pierwszy komputer osobisty z systemem graficznym o nazwie Xerox Alto a pradziadek dzisiejszego Internetu, czyli ARPAnet zalicza pierwsze międzynarodowe połączenie z University College of London.

Pan M. przyszedł na świat w mieście, gdzie do dziś stoi najmłodszy zamek w Europie, Zamek Cesarski, w który nawet Cesarz bywał, oraz Zamek Królewski :). Pan M.

14 lipca …… Zawody czas zacząć

Zainspirowana wpisem podsumowującym Hot Zlot postanowiłam dodać też coś od siebie :).

16.30 - 18.30 Rozgrywki sportowe w….. - pojawiły się na agendzie tegorocznego HZ, co się za tym kryje? Co to będzie? Pomysłów było dużo i nie wiem czy ktoś zgadł, że czeka nas siatkówka. Czyżby Redakcja śledziła reprezentację Polską i po ich sukcesie w Lidze Światowej stwierdziła, że też damy radę? Wcale się nie pomyliła, rywalizacja była ostra.