Siemens SX1 – gdy telefon nie był czarną płytką

Niektóre dinozaury, takie jak ja, pamiętają jeszcze czasy kiedy telefony komórkowe różniły się od siebie czymś więcej niż tylko danymi technicznymi. Pamięć RAM, taktowanie procesora, czy wyświetlacz, może są istotne, jednak patrząc na zamierzchłe czasy, różnice te można by, nazwać kosmetycznymi.

Przede mną leży w tej chwili One Touch 7t pro, a w pokoju obok Samsung Galaxy s9+. Kiedy znajdują się na jednym stole, często zdarza mi się sięgnąć nie po ten telefon. Wyglądają bardzo podobnie. Nie tylko z resztą one. Wszyscy nosimy czarne prostokąty przy sobie.