Kłopotodstrzał – Zapominalskie „Uruchom” w Windows 10

W ten sposób oto powstaje kolejna (miejmy nadzieję nieco bardziej „stała”) seria na moim blogu. Na pierwszy odstrzał wezmę dość prosty kłopot z Windows 10, którego rozwiązanie spowodowało u mnie reakcję znaną z sagi Star Trek:

Personalizacja

Felietonizacja poradnika (pomiń, jeśli szukasz jedynie rozwiązania)

Wszystko zaczęło się od powyższego, już dość mocno oklepanego słowa. Kiedyś, dawien dawno, personalizacja np. Windowsa 95 czy 98 polegała na zmianie kolorów elementów interfejsu i tapety.

To have, or not to have… – ile dla sprzedawcy znaczy klient (felieton)

Firma X stawia na jakość - zarówno w sferze obsługi klienta, jak i wysokich standardów pracowniczych (...). Stawiamy na zaangażowanie i pasję, a przede wszystkim na kompetencje pracowników!

Jak długo firma Y istnieje, zawsze zadawaliśmy sobie jedno ważne pytanie: Jak osiągnąć cel największej satysfakcji naszych klientów? Odpowiedź-równanie wydaje się proste: dobra jakość + dobre ceny + dobry serwis = zadowolenie klientów.

Miałem ja kiedyś „Internet”…

0202122 – wraz z piskiem modemu otwierało się okno do innego świata. Do pełnej informacji, raczkującej Wikipedii. Do pozbawionych nadmiernego spamu skrzynek mailowych o2.pl. Do wręcz nierealnie precyzyjnej wyszukiwarki Google. Całe to cudo z prędkością 56 kbit/s i naliczaniem impulsowym co 3 minuty.

Wtem zmiana. Coś nowego. 128 kbit/s łącza stałego, nowoczesnego i unikalnego, oraz jakże drogiego. Modem w zestawie, dwie sztuki filtrów do telefonu stacjonarnego i ograniczenie transferu do 1 GB w miesiącu.

Upad(ł) pad, niech żyje pad! – felieton, który stał się multirecenzją – cz. 2

Wybór właściwego gamepada to sprawa równie prosta, co szukanie igły w stogu siana. Wydawałoby się, że to zwykły zakup, ale gdy zastanowimy się nad tym ile czasu poświęcamy na dobór właściwego monitora, odpowiedniej myszy, klawiatury czy wygodnych słuchawek, okaże się, że to jednak w głównej mierze kwestia gustu i przyzwyczajeń, oraz umiejętności „pójścia na kompromis”, gdy żaden z produktów nie spełnia wszystkich naszych oczekiwań. Dopiero w dalszej kolejności pojawia się ogólna renoma dalszego sprzętu.