Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

X1 – multimedialny żółwik od Zidoo

Już nie pierwszy raz, na łamach bloga, przedstawiam przystawkę do telewizora, zwaną set-top-boxem. Podczas moich testów wyrobiłem już sobie opinię na temat tych produktów i wiem, że jednym z najważniejszych ich atutów jest wsparcie producenta i aktualizacje oprogramowania. Bez tego sprzęt, nawet z najnowszym procesorem, jest dla mnie nic nie wart. Na chińskim rynku podobnych urządzeń jest bardzo dużo i zawsze znajdzie się taki z owym supportem. Dzisiaj zaprezentuje wam Zidoo X1, o którym już pisałem - można było go wygrać w konkursie producenta i wiem, że jeden z puli trafił do użytkownika DP. Gratulację @gowain :) Poza naszym trybunem ludu, szczęśliwcem byłem też ja :)

Firma Zidoo przykłada wielką uwagę do swoich produktów. Począwszy od samego opakowania, po zawartość i kończąc na dobrze napisanym oprogramowaniu, które cały czas dostaje aktualizacje z nowymi funkcjami.

Chuwi Hi8 – recenzja bardzo taniego tabletu

Od jakiegoś czasu przymierzałem się do wymiany mojego wysłużonego Asusa Memo Pad HD 7 na inny, lecz długo nie mogłem znaleźć godnego następcy. Nie chciałem już tabletu z Androidem, ponieważ posiadając 5,5 calowy telefon z tym systemem mijało się to z celem. Gdy w chińskich sklepach zaczęły pojawiać się tablety z Intel Atom bay Trail Z3736F postanowiłem w to wejść, ale czekałem na właściwego kandydata. Po kilku miesiącach lookania na owe strony znalazłem ośmiocalowego Chuwi Hi8.

Chuwi Hi8 to świeży model, który pojawił się na rynku zaledwie kilka tygodni temu. Na Gearbest.com rozchodzi się jak świeże bułeczki, więc aby go nabyć musiałem zapolować. Po szybkim opłaceniu należnej kwoty w wysokości 99 USD, niedługo dostałem informację zwrotną, że mój tablet został wysłany.

Plugable UD-3900 — tworząc własne centrum dowodzenia [cz.1]

W swojej aktualnej pracy nie narzekam na brak sprzętu, na którym wygodnie się pracuje. Co jakiś czas są zdarzają się spontaniczne roszady, w wyniku których porzucony sprzęt szuka nowego opiekuna. I tak można się 'wzbogacić' o nowy asortyment lub wymienić stary na inny stary, ale w lepszym stanie ;)Przesiadając się lata temu z stacji roboczej na notebooka byłem sceptycznie nastawiony, nie tylko chodziło o wydajność, ale też o brak możliwości pracy na dwóch zewnętrznych monitorach - a dla mnie to podstawa. Kolega, który zajmuje się zamówieniami szybko wyprowadził mnie z błędu i uświadomił, że istnieją stacje dokujące do laptopów, które właśnie to umożliwiają (oj ja głupi) i nie tylko to!Jak w moje ręce trafił zestaw Dell Latitude z stacją dokującą E-Port Plus Replicator z dwoma wyjściami DisplayPort (nie wspominając RS-232) cieszyłem się jak ja trzy letnie dziecko z jajka z Kinder niespodzianką. Wszystko fajnie, ale to było w pracy... w domu - wiadomo na taki sprzęt trochę szkoda mi kasy, ponieważ prywatny laptop służy mi bardziej do rozrywki niż zarabiania mamony. I nie mam Della, bo akurat w marketowej promocji były Asusy, no i trafił mi się jakis R500V, w którym nawet ostatnio napęd DVD siadł...