Krasnoludzka dolina niesamowitości

Wpis ten zacznę od krótkiego pytania. Czy znacie grę tak nie zwykłą i skomplikowaną, że wprowadzający do niej manual ma ponad 130 stron? Albo szaloną krzyżówkę Simsów, Minecrafta i Symulatora Psychopaty Czy choćby taką, która sprawia, że tysiące ludzi spędzają cały swój czas tylko po to by przegrać? I nie tą grą nie jest Minecraft* Jeśli nie, to zapraszam do czytaniu mojego wpisu. (Pozostali też mile widziani)

Bajka 2.0 - Eksperymenty naukowomyślowoflamowy

Wpis ten to kontynuacja poprzedniej bajki. Mimo, że zapoznanie się z treścią poprzedniego wpisu koneczne nie jest może być przydatne.

Najpierw był bit, potem Asembler, a potem jeszcze baba zapuściła wąsy. Historia ta rozgrywa się lata po tym, jak dzielni geniusze tworzyli systemy do łamania Enigm i problemów swoich czasów. Nastały nowe czasy, a komputery przestały rozwiązywać ludzkie problemy. W tamtych podejrzanych czasach narodziły się pierwsze królestwa ówczesnego świata.

Bajka o programistach i dla nich

Najpierw było słowo. To nie było zbyt skomplikowane słowo. W zasadzie to nawet nie było słowo. To było Nic. Null. Zero znaczy się. A wtedy Pan rzekł bla,bla, bla (pomińmy ten nudny fragment) i stało się światło. Miliony lampek rozjarzyły się blaskiem wypełniając nudne i gorące sale w pewnym centrum gdzieś w wielkiej Brytanii ciepłem, głosem i... wonią spalonych kabli. Tu też zaczyna się historia. Dwie strony jednej monety, 0 i 1 w odwiecznymtańcu parte siłą woli ich genialnych twórców pośród splątane tranzystorowe sieci Pradawnego Chaosu.

O edytorach i kilku słowach po czesku...

TL;DR To nie czytaj nieuku.

O czym będzie ten wybitnie enigmatyczny wpis. A no o pewnym słowie w tym, jakże przezabawnym języku naszych południowych sąsiadów, czy raczej o związku tegoż słowa z nazwą pewnego programu, o którym wiele powiedziano. Wpis zdecydowanie nie będzie o kanciastych okienkach w stylistyce windows 1.0 , ani też o tym, jak najlepiej hejtować ten przedziwny (i całkiem zresztą przyjemny) system. Nie, nie tym razem.

Dla kogo jest ten wpis?

Dla wszystkich.

Python, mądra i dziwna gadzina...

którą zrozumieć można pod warunkiem, że jesteś Duńczykiem...

Dlaczego go kocham...

Witajcie, wpis będzie lamerski i absolutnie subiektywny, więc wyzwiska proszę zatrzymajcie dla siebie. Czym jest python? Jest to język ogólnego (no prawie) zastosowanie o dość dziwacznej składni, od której każdy "Dobrze Wykształcony Programista PHP", czyli taki, który skończył jakąś szkołę i potrafi napisać kod o urodzie pani kanclerz Niemiec ma reakcję wymiotną, biegunkę i świeci w ciemnościach.

Javascript - czy jestem zmuszeni, by z niego korzystać?

Wpis ten jest drugą częścią wpisu powstałego na łamach tej strony.

Skąd przychodzimy?

A no z wpisu poświęconego paskudności i niedoskonałości JS. W tym wpisie pokażę kilka rozwiązań, pseudorozwiązań i rzeczy, które rozwiązaniami być nie powinny. A więc od początku. Zacznijmy od rozwiązań.

Rozwiążmy problem. Problem gwoździa i młotka

JS jest dość paskudny, urodziwość to nie jest zaleta tego języka. Co jednak, nie znaczy, że nie należy się go uczyć. Język niemiecki urodą nie grzeszy, ale uczyć się go trzeba.

O Javascriptowych zamiennikach słów kilka

Witajcie, wpis, jak zwykle z lekka emocjonalny. Na starcie pragnę podkreślić iż dopiero co swą karierę z programowanie lub jak kto woli skryptowaniem zaczynam i w wielu kwestiach jestem zielony, jak szczypiorek na wiosnę (lub Irlandia w/g pana Tuska). Ale nie o polityce ten wpis ma być, a raczej o osobistych gustach, kilku błędach, kilku rozwiązaniach i o marzeniach, które może się ziszczą. Może jednak od początku.

Javascripcie, Brzydactwo moje

Javascript, jako język powstał dobre kilka latek temu Dokładniej w roku 1996 (data wydania wersji 1.0).

Live Essential Platinium i UKASH. Podejście pierwsze

i ostatnie miejmy nadzieję.

Ostrzeżenie. Wpis powstał pod wpływem emocji.

Prolog czas zacząć

Wpis ten powstał w wyniku spotkania z pewnym gościem, który zawitał nie wiedzieć czemu do mojego, jakże znienawidzonego, wróć ukochanego systemu od firmy Redmont. Dokładniej do Windows 7 w wersji 32 bitowej. System legalny, antywirus też (THX Dobreprogramy za Trustporta), więc obecność mojego koleżki była podwójnie niespodziewana. Jedyne co wskazywało na jego obecność była aktywność antywirusa.

[Python] SimpleNotes

Od dobrych kilku tygodni (z przerwami co prawda) staram się nauczyć coś niecoś o Pythonie. Nie dawno. Raptem kilka dni temu poczułem, że umiem już dostatecznie dużo, by stworzyć coś pożytecznego. Tj. bardziej pożytecznego od różnej maści hello world.Mój wybór padł na prosty notatnik.

Dlaczego Python?

Bo to najlepiej mi znany język. Trochę umiem c++, ale nie na tyle, by zrobić coś pożytecznego, nie siedząc przy okazji pół dnia w dokumentacji. Prędkość nie jest ważna. Do tego dorzucić można wygodne API do GTK+3 i QT4.

[UPDATE] Gry paragrafowe cz. 2

Mianem wstępu

By się nie powtarzać dam tylko linka zawierającego wyjaśnienie zasad i ogólnego sensu pomysłu gier paragrafowych. Czemu nie aktualizacja. Żeby nie utonęła w potoku wpisów.

LINK

Co się znajdzie w tym wpisie

Jest to aktualizacja, więc parę nowych drobiazgów w oryginale.Pozwolę sobie przy okazji przedstawić krótkie FAQ nt.