Matebook D czyli jak Huawei chce zgarnąc kawałek tortu

Wstęp

Od kilku miesięcy moja żona nosiła się z zamiarem zakupu nowego laptopa. Jej leciwy Sony VAIO pomimo powiększenia RAMu do 8GB, montażu dyskuSSD niestety nie wyrabiał. Procesor i3 2330M lata świetności ma za sobą do tego bardzo słabiutka matryca TN z racji hobby jakim jest fotografia wymuszała na niej prace na zewnętrznym monitorze. Jako naczelnego technomaniaka w moim domu na moich barkach pozostał wybór modelu, który będzie spełniał wymagania. Zakup planowaliśmy już dobre pół roku i zawsze jednak schodził na drugi plan.