„Kamera hax0ra” – rozstrzygnięcie konkursu dobrychprogramów i Avast

  • @KMyL Poszukaj rozwiązania na fejsie... ;)
    12.10.2017 10:42

Zamrożeni w czasie

  • @Berion: Dziękuję! :)
    12.10.2017 9:44

Uruchamiamy program partnerski i dzielimy się przychodami z reklam!

  • Przeżyłem to już na kilku portalach. Początkowa euforia szybko zmienia się w rozczarowanie, kiedy okazuje się, że przychody z reklam są symboliczne. Szczerze życzę DP aby tutaj było inaczej.
    Ze swojej strony powoli żegnam się z DP. Od kilku miesięcy (mniej więcej od czasu kiedy Eimi przestał być naczelnym, ale to pewnie przypadkowa zbieżność) jest mi coraz mniej po drodze i coraz mniej tekstów wartych jest, moim zdaniem, czytania. Może po prostu nie jestem targetem. :)
    10.10.2017 11:37

  • @Docent: Jako analityk z domu mediowego lekko sprostuję. Konserwatywne domy mediowe często opierają się jeszcze o metryki Gemiusa, szczególnie, gdy kampanie prowadzi się w oparciu o zasięg (co właściwie jest już historią). Domy mediowe, w których zauważono, że ten cały internet nie jest przejściową modą mają własne narzędzia do szacowania i rozprowadzania ruchu, tzw. adserwery. Profesjonalne adserwery jak np. googlowy Doubleclick, Sizmek czy Adform pozwalają rozliczać się za rzeczywiste obejrzenia i kliknięcia, a nie za szacunki oparte na szklanej kuli i Gemiusie.
    10.10.2017 17:06

Amazon prezentuje nowe urządzenia z serii Echo i zwiększa zasięg Alexy

  • @realkrzysiek Słusznie się domyślasz. Flagowe Kindle również nie doczekało się na razie polskiego interfejsu.
    28.09.2017 15:18

Donald Trump może grozić wojną na Twitterze, jego tweetów nikt nie ruszy

  • To raczej współegzystencja, wspólnota interesów - Trump ma niecenzurowaną tubę do głoszenia swoich, pożal się boże, poglądów, a Twitter ma bezpłatną reklamę. Eimi, naprawdę sądziłeś, że korporacje mediowe kierują się jakimikolwiek innymi zasadami niż zasada maksymalizacji zysku?
    26.09.2017 14:04

Retromaniak: Electro Body, czyli Wiedźmin dawnych lat

  • Grałem, słuchałem. Specjalnie dla ElectroBody kupiłem Covoxa, którego podłączyłem do radia mono... Nie miałem oryginału - nie wiedziałbym nawet jak go kupić, nie wiedziałem chyba nawet wtedy, że coś takiego istnieje.
    EB trudne było, nie przeszedłem całości. Miało wielką zaletę: działało na moim pierwszym, bardzo słabym, samodzielnie składanym pececie, który na początku miał zwykłą kartę VGA, monochromatyczny (bursztynowy!) monitor i nie miał karty dźwiękowej ani nawet twardego dysku.
    25.09.2017 12:03

  • @Krogulec: Nie, nie Hercules. :)
    Moje pierwsze kontakty z komputerem to były bursztynowe monitory terminali w Centralnym Ośrodku Informatyki Górnictwa i bardzo dobrze mi się na nich pracowało.
    Kiedy składałem pierwszego własnego PC-ta, to już był czas kolorowych monitorów, ale zależało mi na marce, która nie oślepi mnie od razu i luminofor nie wypali się po kilku miesiącach intensywnego używania. Budżet też miałem mocno ograniczony. W katowickim Skarbku znalazłem w sprzedaży monitor tańszy od zwykłych kolorów, ale droższy od noname herculesów (pojedynczy egzemplarz, możliwe, że z jakiegoś zestawu typu Joyce). Był to Amstrad (albo Schneider - nie dam sobie głowy obciąć) 14 cali w nietypowej, dosyć opływowej obudowie i pracował ze zwykłą kartą VGA (bodaże OAK 256 MB).
    25.09.2017 15:47

  • @imod: KB - rumienię się...
    26.09.2017 10:33

Zapraszamy do stałych bywalców!

  • Żenada. Myślenie po warszawsku. Mamy użytkowników DP "gorszego sortu".
    20.09.2017 19:00

  • @WODZU: Sądzę, że nie jest to dziecinne podejście. Wręcz przeciwnie, dziecinne podejście to jeden dzieciak w piaskownicy mówiący do innych dzieciaków: "A ja coś wiem czego wy nie wiecie, ale nie powiem!".
    Uważam, że niezależnie od istniejących naturalnych podziałów, tworzenie nowych sztucznych podziałów jest złe. Nie widzę sensu dzielenia społeczności DP na części o różnym poziomie dostępu. IMHO jest to typowo wschodnia mentalność, gdzie przynależność do określonych grup, określone znajomości, dostęp do informacji niedostępnej ogólnie jest przywilejem samym w sobie i służy wyłącznie sztucznemu podzieleniu ludzi na "lepszych" i "gorszych" aby jakaś grupa ludzi poczuła się "lepsza" nie mając do tego żadnych racjonalnych podstaw.
    21.09.2017 14:22

  • @WODZU: Co do rywalizacji - mów za siebie. Nie jestem produktem korpokultury, stary jestem, mam we krwi współpracę i piwo, a nie rywalizację. ;)
    Konkursy nie dzielą użytkowników na grupy. Nie wygrywasz przynależności do grupy o innych uprawnieniach.
    21.09.2017 15:04

Google proponuje rozwiązanie sporu z KE: niech konkurencja kupi sobie miejsce

  • @edi194 Ponieważ to jest ich firma, ale nie jest to ich internet ani ich Europa. Przynajmniej do tej pory.
    19.09.2017 11:58

Cloud Rot, czyli jak z telefonów uchodzi dusza

  • @pocolog: P... się! ;) - przepraszam, ale starałem się odpowiedzieć Ci w zrozumiały dla Ciebie, równie merytoryczny, sposób.
    19.09.2017 10:24

  • Szafujesz stwierdzeniami: "ich ewentualny transfer z pamięci telefonu wymagałby użycia kabla, którego nikt nie ma" - miałem, "oraz programu, który nikomu nie zadziałał" - latami używałem z powodzeniem MyPhoneExplorer, "Były cenniejsze od diamentów i zarezerwowane tylko dla biznesmenów oraz innych „poważnych ludzi”, o których wiedzieliśmy dobrze, że ich w Polsce nie ma. Ani jednego." - nie będąc poważnym człowiekiem miałem pierwszy model XDA z drugiej ręki, "niemal nieosiągalna, możliwość posiadania kieszonkowego urządzenia z Wordem, Outlookiem, nawigatorem, oryginalnym Pasjansem (to bardzo ważne) i odtwarzaczem multimediów ogarniającym więcej, niż WAV, AMR, 3GPP, AAC i OMGWTFBBQ" - pomijając telefon, całkiem niedrogo można było kupić (nie tylko z drugiej ręki) tzw. palmtopy czy handheldy (głównie Casio i HP), spełniające wszystkie te warunki, "w roku 2012 posiadanie smartfona jeszcze nie było całkowicie oczywiste (ale było całkiem naturalne i już niedługo później – nieuniknione)" - udało mi się uniknąć do dziś posiadania smartfona.
    To, że coś jest oczywiste dla Ciebie i Twojego środowiska, wcale nie znaczy, że upoważnia Cię to do daleko idących uogólnień. Sugeruję ostrożniejsze używanie takich zwrotów jak: "nikomu nie zadziałał", "w Polsce nie ma", "niemal nieosiągalna", "nieuniknione" itp. Podnosi to dramaturgię tekstu, ale najczęsciej jest kłamstwem.
    19.09.2017 9:53

WriteMap zrobi mapę myśli z Waszego tekstu (za jedyne 26 dolarów)

  • Tomku, IMHO mieli rację: "Tomek, bez jaj, aplikacja do notowania na macOS-a za 26 dolców na dobrychprogramach?"
    18.09.2017 20:37

Retromaniak: Widzisz synku? Tak wyglądał fax/modem

  • To nie było tak, że podłączasz modem i działa. Jeszcze w95 nie miało wbudowanych sterowników i trzeba się było posiłkować trumpetem: https://en.wikipedia.org/wiki/Winsock - podłączenie komuś kompa do internetu
    przy pomocy modemu i wdzwanianego łącza to była cała filozofia... Jak dobrze, że te czasy już minęły. :D
    18.09.2017 10:37

  • @sdj (niezalogowany): Przecież pisałem: "Jeszcze w95 nie miało wbudowanych sterowników i trzeba się było posiłkować trumpetem". Tak się składa, że zaczynałem zabawę z internetem na w3.11 a później na w95. Dopiero w w98 był winsock.
    Miałem również fajnego kompa - stary serwer Compaqa, który służył jako centralka komunikacyjna w firmie z monitorem Schnaidera (amber!). DOS (był to za słaby komputer na windę) i zapięty zewnętrzny fax-modem. Dosowy program faksowy (z komendami głosowymi i możliwościa automatycznego odfaksowania np. cennika), dosowy klient poczty i dosowa przeglądarka internetu bodajże Arachne (graficzna). Skonfigurowanie tego do automatycznej pracy to była jazda...
    18.09.2017 20:46

  • @Krogulec: O ile się nie mylę to ten: https://thumbs.ebaystatic.com/d/l225/m/mbotx1NYOT9as3iajukMShw.jpg - DosFax LITE był załączony na dyskietkach do zakupionego modemu (chyba Zoltrix 14400 Wieczysta gwarancja! :P ale dział później z różnymi modemami). Program działał jako automatyczna sekretarka (odtwarzał nagrane wiadomości z dysku), posiadł książkę telefoniczną, którą można było używać do wybierania numeru przed normalną rozmową, automat faksowy (potrafiący wysyłać faksy zwrotne z wybranego menu). Pamiętam, że program był niezawodny, chronił przed "wyfaksowaniem papieru" i był znacznie tańszy w eksploatacji niż normalny faks.
    19.09.2017 9:33

Airwheel Z5 — recenzja elektrycznej hulajnogi dla wysokich dorosłych

  • Magnes i magnez to niestety dwie różne rzeczy. Chodziło Ci o magnes. :)
    12.09.2017 9:33