DJI Osmo Mobile 2 — idealnym przykładem na to że gimbal może być stosunkowo tani i łatwy w obsłudze!

Kilka miesięcy temu na łamach mojego bloga, zrecenzowałem pierwszy gimbal do telefonów tej marki. DJI Osmo Mobile wyróżniał się wysokiej jakości konstrukcją oraz rozbudowanym oprogramowaniem. Tuż po testach postanowiłem zaopatrzyć się w ten model który do dnia dzisiejszego służy mi jako stabilizator, podczas nagrywania sekwencji wideo do wszelakich recenzji.

STRAFE — fenomenalny przykład na to jak zrobić rozpikselowaną grę akcji bez krzty zaangażowania!

Rynek elektronicznej rozrywki zapełniony jest wysokobudżetowymi tytułami z gatunku gier akcji, strzelanek. Mimo wielu premier, zdaje się zaobserwować coraz częstszy wysyp gier niskobudżetowych, typu "Indie". Tak też to miało miejsce 9 maja zeszłego roku, gdy maleńkie studio Pixel Titans stworzyło swoją nową grę. STRAFE miało być kolejną odpowiedzią na niezmordowany rynek rozrywki wirtualnej, a konkretnie pierwszoosobową strzelankę.

Elektroniczny Offroad dla najmłodszych z okazji pierwszej komunii? Lepsze to niż uzależniające ekrany!

Nieubłaganie zbliża się "sezon" komunijny. Rodzice, wujkowie i babcie szturmują sklepy z elektroniką w poszukiwaniu sprzętów dla swoich pociech. Na ustach wszystkich są drogie telefony, laptopy, aparaty ... a gdzie te czasy gdy rower albo zegarek, określał i tak zawyżony stopień luksusu? Wiem że społeczeństwo idzie z duchem czasu, ale wg. mnie nie ma przykładu bardziej zmarnowanego pomysłu na prezent, niż kupienie dla 9 latka ogłupiającego smartfonu.

The Final Station — rewelacyjny przykład gry posiadającej krótką ale mocno wciągającą fabułę

Niezależna gra komputerowa The Final Station miała swoją premierę pod koniec 2016 roku a za jej premierę odpowiada niewielkie studio Do My Best. Tytuł należy do gier typu rougelike charakteryzującymi się prostotą wykonania ale mającymi zazwyczaj ukryte przesłanie. Tak jest też w przypadku tej produkcji. 

Zwiastun tragedii

Akcja rozgrywa się w niedalekiej przyszłości w której wcielamy się w pewnego, niczym nie wyróżniającego się maszynistę.