Gra terenowa wykorzystująca rozszerzoną rzeczywistość, która prostymi trikami wpływa na aktywność fizyczną graczy

Jakiś czas temu przedstawiłem Wam moją, nad wyraz interesującą, historię życia. Opis tego, jak niegdyś nie potrafiłem znaleźć motywacji do aktywności fizycznej, gdzie aktualnie nie wyobrażam sobie bez niej swojej egzystencji. Stanowiło to oczywiście zwięzły zarys fabularny, krótki wstęp, mający doprowadzić nas do „mojego niepozornego bohatera”, tj. gier terenowych zwanych Munzee oraz Geocaching.

„Niestety”, choć starałem się skupić wyłącznie na niezbędnych rzeczach, tamten wpis zrobił się nieco zbyt opasły.

Geocaching oraz Munzee, czyli trochę o grach terenowych, które odmieniły moje życie

Pewnie już dawno doszliście do takiego wniosku, ale aktywność fizyczna jest ostatnimi czasy dość modna. Wszechobecne filmiki na YT, porady w sieci, nauki w szkole i na studiach – wszyscy chcą nam pokazać, jak dobrze jest być zdrowym i wysportowanym. Ze mną nie jest wcale inaczej i co zabawne, w „sportowy tryb” wkręciła mnie chęć grania na komputerze (tak, teraz czas na historię życia).

Historia życia

Cała sytuacja rozegrała się w podstawówce, kiedy mieszkałem jeszcze na blokach.