Atrakcja ofert ciszy i chwili czystego relaksu przy odtwarzaniu muzyki

Cisza stała się towarem luksusowym - coraz bardziej pożądanym. Przybywa przez to sprzedawców ciszy. Tak najkrócej można streścić obszerny artykuł, gdzie poruszonych jest bardzo wiele istotnych spraw. Rozpoczyna się na 39 stronie 38 numeru tegorocznej "Polityki" humorystycznym nawiązaniem do filmu "Dzień świra".

Ciszej by nie można? Można ciszej!? – wrzeszczy Adaś Miauczyński, mieszkaniec bloku z wielkiej płyty, interweniując u sąsiada, który podkręcił telewizor na maksymalną głośność, by pod prysznicem delektować się muzyką.