A w Zaścianku inaczej chcemy słuchać muzyki z PC

Była sobie kiedyś urocza kawiarenka w sopockim lokalu, w którym wcześniej działała przez długie lata piekarnia. Mury tam przesiąknięte były wyjątkowym zapachem, który uszlachetniała woń parzonej na wiele sposobów kawy i herbaty. W takiej atmosferze zrodził się pomysł na spotkania, by w miłym gronie słuchać muzyki świata. Było w tym nawiązywanie do tradycji włoskich kawiarek z miejscem przeznaczonym dla spotkań w bliskim gronie. Na bazie tej tradycji budowany jest często w filmach klimat spotkań mafijnych we włoskiej restauracji.