G2 mini, czyli nerwówka z awariami i Media Expertem

W poprzednim wpisie przelałem na papier moje spostrzeżenia na temat LG G2 mini. W tym chciałem opisać jak przebiegała naprawa telefonu i jakie ciekawostki mogą szykować sprzedawcy, gdy oddaje się towar na mocy nowych przepisów, a konkretniej rękojmi.

Pomimo, że od zakupu upłynął niecały miesiąc, korzystam już z trzeciego egzemplarza G2 mini. Jak już wspomniałem w poprzednim wpisie, pierwszy zepsuł się już kolejnego dnia po zakupie, a konkretniej przestał działać akcelerometr.

LG G2 mini – krótka recenzja

Jako, że to mój pierwszy wpis na blogu, chciałbym się przywitać i prosić o wyrozumiałość, jeśli dostrzeżecie jakieś błędy? A teraz wpis właściwy, czyli opis LG g2 mini. Nie jest to żadna nowość i może już czytaliście jakieś recenzje tego telefonu, ale chciałbym przekazać swoje spostrzeżenia – może dodam coś nowego, czego jeszcze nie wiecie i pomogę osobom chcącym nabyć ten sprzęt ;)

Pudełko, czyli czym nas uracza producent

Po otwarciu pudełka naszym oczom ukazuje się sam telefon, pod nim mamy baterię, ładowarke z odłączanym kabelkiem USB i słuchawki.