Microsoft Security Essentials/ Windows Defender

HIPS, heurystyka, analiza behawioralna, kontrola rozruchu systemu (autostartu), modyfikacja pliku HOST, Sandbox, destrukcyjne zachowania oprogramowań szkodliwych, cyberprzestępczość – tych pojęć zazwyczaj nie rozróżniają i nie potrafią wyjaśnić typowi użytkownicy. Bo i po co? Jeżeli ktoś nie jest zainteresowany tematyką zabezpieczeń systemu czy szeroko pojmowanymi „komputerami”, naprawdę nie dba o występowanie w systemie jaki użytkuje, oprogramowań do usuwania wirusów.

Bezpieczeństwo na imię Malwarebytes ma ! :)

Zadziwiającym jest jak łatwo zainfekować system. Wystarczy poszukać wybranej przez siebie treści w sieci, trafić na stronę o stosunkowo niskiej reputacji, kliknąć na zdawaćby się mogło zwyczajny baner reklamowy bądź zapomnieć o aktualizacji Javy czy choćby uruchomić aplikację pochodzącą z linku od znajomych na Facebooku. To naprawdę proste. Sam znam osoby, którym niecelowe zawirusowanie systemu zajmuje w porywach kilka minut.