Netatmo Weather Station – nowatorska stacja pogodowa w praktyce

  • @imod Wybaczcie, ale tu jednak widzę szukanie trochę dziury w całym... Dla mnie tytuł "Netatmo Weather Station - inteligentna stacja pogodowa w praktyce" totalnie NIE JEST clickbaitowy. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że ocena tego dla każdego może być nieco inna, ale mimo wszystko. W sumie, jak się teraz zastanawiam, to tamten tytuł był nawet bardziej zniechęcający niż clickbaitowy, bo trochę zajeżdżał artykułem sponsorowanym...

    Co zaś tyczy się inteligentny i smart to jest jakiś już kompletny fetysz językowy. Sam zawodowo zajmuję się montażem systemów automatyki domowej, potocznie nazywanych inteligentnym domem, i choć to sformułowanie nie do końca mi się podoba to przyjmuję i akceptuję, że pojęcie to weszło do języka powszechnego. Inteligentny i smart jest w tym kontekście jak najbardziej zamiennikiem. Dlatego używamy "inteligenty dom" jak odpowiednik "smart home", dlatego Netatmo tłumaczy w swoim sklepie "Inteligentna stacja pogodowa" ze "Smart Weather Station". Jedynie smartfon/smartwatch uniknęły tego spolszczenia - pewnie bo tak jest krócej/szybciej...

    Samo pojęcie czy jakieś urządzenie jest inteligentne, czy też nie jest również polem do dyskusji. Bo jednak system automatyki domowej "uczy się" tj. bazując na konkretnym przykładzie - może podejmować decyzje o uruchamianiu podlewania bądź nie w oparciu o cały szereg różnych czynników (wilgotność gleby, ilość ostatnich opadów, prognoza pogody, temperatura, obecność osób na ogrodzie itd. itd.). Z systemem automatyki domowej też możemy "rozmawiać" - czyli pytać o pogodę, o temperaturę, uruchamiać jakieś zadania (sceny) np. właśnie podlewanie ogrodu. Wszystko jest kwestią oprogramowania. Sama stacja pogodowa może faktycznie nie jest stricte "inteligenta", ale jest elementem systemu automatyki, który już moim zdaniem na takie miano zasługuje (jakkolwiek staram się go unikać w pracy zawodowej). Także poruszamy się w przestrzeni, która nie jest czarno-biała.

    Proponuję jednak uciąć już tę dyskusję. Swój punkt widzenia przedstawiłem, ale tytuł zmieniłem, bo faktycznie mógł być lepszy. Przy jednym tylko będę obstawał - nie miał być clickbaitowy.
    01.08.2019 0:55

  • @Anonim Jak najbardziej - jeżeli zintegruje się Netatmo z automatyką domową i jakąś obsługą głosową (np. Alexa).
    30.07.2019 22:52

  • @Anonim Tytuł artykułu nawiązuje wprost do opisu producenta. Warto oprócz tytułu przeczytać jednak także treść żeby przekonać się jak wiele czynności w domu taka stacja pomoże zautomatyzować.
    30.07.2019 22:53

  • @Vanitas_V. Nie, nie czyni. Przynajmniej na tym etapie rozwoju AI. Podobnie jak smartphone nie jest inteligentnym telefonem, podobnie smarthome nie jest "inteligentnym" domem w dosłownym rozumieniu, a jedynie systemem automatyki domowej. Co nie zmienia jednak faktu, że takie określenia przyjęło się w języku potocznym, czym nam się to podoba, czy nie.

    Zachęcam do zapoznania się z treścią recenzji, tytuł to jedynie pokłosie określenia, którym określa tę stację producent. Odnoszę wrażenie, że ważniejszy niż treść w której wszystko jest szczegółowo opisane, co z tej "inteligencji" wynika ;)
    31.07.2019 12:07

  • @Vanitas_V. Bardzo się cieszę, że tekst uważasz za dobry, ale tytuł nie miał mieć charakteru clickbaitowego. Jak pisałem, taka jest po prostu pełna nazwa tego produktu, stosowana przez producenta na jego stronach, na co nie mam wpływu... "Inteligentna stacja pogodowa" lub (w wersji angielskiej) "Smart Home Weather Station".

    Niemniej jednak widzę, że dla wielu jest to sprawa o bardziej fundamentalnym znaczeniu niż sama treść - dlatego zmieniłem tytuł, bo szkoda bicia piany ;)
    31.07.2019 16:27

BenQ W2700 — drogi, ale fenomenalny projektor 4K

  • JVC DLA-RS540 kosztuje "jedyne" 22 tysie, ale jeszcze niedawno kosztował 30. Gratki dla BenQ za projektory 4K w dobrych cenach - to m.in. dzięki temu w końcu ceny rzutników 4K Sony/JVC pospadały z totalnie absurdalnych poziomów do jedynie średnio absurdalnych ;)
    26.07.2019 10:54

Projektor JVC DLA-RS540 – dla prawdziwych maniaków kina domowego

  • @GL1zdA Osobiście gram sporadycznie - w gry retro, na starych komputerach lub retro konsolkach, ale mądre głowy z HDTVPolska piszą, że RS540 w trybie "low latency" notuje 25 ms w rozdzielczości 3840x2160 i 41 ms w 1920x1080, więc w 4K jest super, w Full HD bardzo dobrze. Z kolei Sony ma oba te wyniki bardziej zbliżone - 30 ms w 4K i 35 ms w Full HD.
    25.07.2019 14:22

  • @Anonim Serdeczne dzięki za miły komentarz :) Co do "atramentowej czerni" - technicznie rzecz biorąc atrament może mieć różny kolor, nawet wpisując to hasło w Google'ach otrzymamy m.in. kolor farb do włosów Schwarzkopf Color Expert w odcieniu głębokiej czerni ;) Dla mnie "atramentowa czerń" to właśnie taka głęboko nasycona, "prawdziwa" czerń, przyjmuję jednak, że takie określenie może być mylące. Dlatego zmieniłem to określenie na "smolistą czerń", które już nie powinno powodować takiej dwuznaczności. Dziękuję za zwrócenie uwagi - szczególnie, że jest ono dowodem na wnikliwe zapoznanie się z tekstem, co mnie bardzo cieszy :)
    25.07.2019 23:04

  • @Anonim Małżeństwo to sztuka kompromistów :P
    25.07.2019 23:10

  • @FaUst Nawet 720p daje dużo frajdy ;) Sam jeszcze 3,5 roku temu korzystałem z takiego projektora (BenQ 710ST).
    26.07.2019 10:18

  • @Anonim Zasadniczo tak jest, ale akurat ten model pochodzi ze starszej generacji projektorów Sony i ma istotne ograniczenia. Przede wszystkim ograniczoną przepustowość HDMI, przez co nie wyświetlimy poprawnie obrazu 4K z HDR przy 50/60 klatkach (chodzi nie tylko o niektóre filmy, ale też obraz z najnowszych konsol). Ponadto jest trochę ciemniejszy (1500 lumenów), więc przy długim rzucie i dużym ekranie z parametrem gain poniżej 1.0 warto sprawdzić czy jasność będzie wystarczająca. Nieco gorszy (od JVC) będzie też kontrast i głębia czerni. Ogólnie rzecz biorąc to jednak także fantastyczny projektor, a cena jest bardzo korzystna. Trzeba tylko pamiętać, że ten model nie jest już produkowany, więc to co można dostać w sklepach to ostatnie egzemplarze, często z ekspozycji, co nie każdemu odpowiada.
    26.07.2019 10:33

  • @FaUst Przy 720p to szkoda inwestować - ja już bym wymieniał projka na coś z 1080p, a stary pogonił na OLX.
    26.07.2019 10:35

  • @Anonim Czy efekt nie będzie podobny? Nie będzie. To jest mniej więcej tak jak z samochodami - przykładowo Renault Clio i Mercedes E klasy. Oba służą do jeżdżenia, oba z tego zadania w pełni się wywiązują (możesz przejechać z punktu A do punktu B), jednak jakość wykonania, komfort jazdy są diametralnie inne. Renault Clio jest tanie, Mercedes drogi. Są jednak ludzie, dla których samochód to jedynie narzędzie do przemieszczania się, niekoniecznie muszą jeździć Mercedesem, bo mają inne priorytety, cenią sobie za to wygodę użytkowania, niższe koszty zakupu i eksploatacji. Ja to podejście rozumiem, bo nie każdy musi być fanem motoryzacji.

    Analogicznie jest projektorami - te tańsze również będą spełniać swoje zadanie. Również będą wyświetlać obraz. Niemniej jednak całościowa jakość tego obrazu - nie tylko rozdzielczość/szczegółowość, ale i odwzorowanie barw, kontrast, głębia czerni, jasność, równomierność rozświetlenia, geometria i zniekształcenia optyczne, głośność - będzie stała na diametralnie różnym poziomie. Co nie zmienia jednak faktu, że z takiego tańszego rzutnika, też można mieć dużo frajdy.

    Ja swoje opinie opieram na setkach, a może teraz nawet już tysiącach, godzin spędzonych przed projektorami przeróżnych marek, wykonanych we wszystkich istniejących technologiach, rzutnikach podstawowych i tych z najwyższej półki. Polecam Ci przejść się do salonu jakiejś renomowanej firmy specjalizującej się projektorach i porównać jak świeci kilka modeli z różnych półek. Wystarczy kilka minut projekcji żeby zobaczyć różnice i ocenić czy warte są one dopłacania, czy też nie.
    26.07.2019 12:30

  • @anonim dzięki za miłe słowo. Taki właśnie był mój zamiar, aby recka miała także wymiar edukacyjny :)
    24.07.2019 22:40

  • @wojtekadams Jak najbardziej można - zresztą podkreślam to w tekście. Podkreślam też, że wszystko jest kwestią priorytetów. Dla mnie priorytetem było doskonałe kino. Z drugiej strony korzystam ze starego lapciaka, leciwego jak na obecne czasy smartfona (iPhone SE), a ukochana małżonka suszy mi głowę o niewykończoną chatę i brak mebli. A ja zamiast tego kupiłem projektor. Mówię jej jednak, że zawsze mogło być gorzej - mogłem przepić :P
    24.07.2019 22:46

  • @Miszkurka2000 Powinien :) Zdjęcie na stoliku zostało wykonane jedynie na potrzeby oprawy tekstu. Projektor normalnie funkcjonuje w innym, częściowo zaadoptowanym pomieszczeniu, gdzie niebawem zostanie podwieszony pod sufitem.
    24.07.2019 23:39

  • @anonim Dziękuję za tak miły komentarz. Faktycznie ceny OLEDów kosmicznie spadły - jeszcze kilka lat temu za 65-calowe OLEDy 4K trzeba było zapłacić 24-30 tys. zł. Dziś można taki telewizor kupić za 7... Projektory też systematycznie tanieją, tyle że ten proces następuje wolniej i z opóźnieniem w stosunku do telewizorów.
    25.07.2019 11:09

  • @Anonim Porównywanie danych technicznych "na papierze" jest w przypadku projektorów kompletnie bez sensu, bo danymi technicznymi nie odda się różnic w jakości generowanego przez nie obrazu - a te są ogromne. Przy całej mojej sympatii do marki BenQ (sympatii gdyż jest to jedna z firm, która niskimi cenami swoich urządzeń pcha rynek projektorów do przodu), rzutnik 4K BenQ nie ma podejścia do tego JVC. Będzie oferował gorsze odwzorowanie kolorów, znacznie słabszy kontrast i czernie. Wystarczy przejść się do jakiegoś salonu audio-video specjalizującego się w projektorach i samemu porównać...

    BTW, przetworniki DLP 4K (stosowane w BenQ, Optomach, Acerach) nie składają się z dwóch matryc tylko z przetwornika z mikrolusterkami (tzw. chip DMD), który posiada w zależności od wersji dwie natywne rozdzielczości: 2716x1528 (DMD 0,66") albo 1920x1080 (DMD 0,47"). Obraz 4K jest uzyskiwany przez bardzo szybkie przesuwanie strumienia światła odbijającego się od mikro lusterek. Szczegółowo opisywałem to przy okazji testu projektora Optoma https://www.dobreprogramy.pl/Projektor-4K-Optoma-UHD65.-Gdzie-trzech-sie-nie-bij... Istnieją też projektory DLP 4K z rzeczywistą rozdzielczością 4K, ale nie na rynek konsumencki tylko profesjonalny (kina).

    Nieco inaczej jest w JVC i Epsonie gdzie matryce generują naprzemiennie dwie klatki składowe 1920x1080, które są następnie bardzo szybko przesuwane względem siebie o 0,5 px dla uzyskania obrazu 4K.

    Wszystkie te technologie to faktycznie nie jest natywne 4K, ale "interpolowane", co nie zmienia jednak faktu, że w wyniku ich działania otrzymujemy obraz o znacznie większej szczegółowości niż w Full HD, obraz który jest z pozycji fotela bardzo trudny do odróżnienia względem "prawdziwego" 4K, nawet mając na uwadze, że w efekcie tych zabiegów generowanych jest ~4 mln pikseli (w JVC), a nie ~8. Projektory to bowiem nie duże wyświetlacze LCD - tu jeszcze mamy tor optyczny i związane z nim zniekształcenia (np. ostrości, czy konwergencji), co ma olbrzymie znaczenie dla całościowej jakości generowanego obrazu. W praktyce wygląda to więc tak, że patrząc z bardzo bliska, obraz z Sony 4K jest nieco bardziej wyrazisty, a z JVC z 4K e-shift nieco bardziej miękki (efekt uboczny przesuwania klatek), ale z kolei Sony zwykle ma (w modelach/egzemplarzach, które testowałem) słabszą optykę, większe zniekształcenia konwergencji, więc ostateczny efekt jest zbliżony. Polecam sprawdzić na własne oczy, albo przynajmniej poszperać na portalach tematycznych takich jak np. HDTVPolska.com, gdzie znaleźć można bezpośrednie porównania tych samych klatek z projektorów z natywnym 4K i interpolowanym.

    Warto też pamiętać o jeszcze jednym - kontraście i czerni. To nie przypadek, że projektory z rzeczywistymi przetwornikami 4K - czy to Sony, czy najnowsze JVC - dają pod tym względem gorsze efekty. To skutek uboczny właśnie większych przetworników.

    Reasumując, na całościową jakość obrazu składa się cały szereg czynników. Nie tylko rozdzielczość, ale przede wszystkim odwzorowanie kolorów, kontrast, głębia czerni, jasność itd. Podobnie jest zresztą np. z monitorami komputerowymi.

    Co zaś tyczy się projektorów Full HD to oczywiście zakup takiego projektora wyjdzie znacznie taniej (np. świetnego Sony HW65), ale trzeba pamiętać, że przy wyświetlaniu obrazu o dużej przekątnej ta rozdzielczość będzie już widoczna (nie tylko piksele, ale też znajdująca się pomiędzy nimi "siatka"). Dlatego właśnie podbicie do 4K jest przy projektorach tak istotne. Mimo wszystko, jako maniak kina domowego, polecam nawet taki projektor niż żaden, ale osobiście w mniejszym budżecie wybrałbym raczej Epsona TW7400 lub TW9400, właśnie dlatego, że oferują interpolację do 4K.
    25.07.2019 12:11

Oczyszczacz powietrza Sharp UA-HG60E w praktyce. Warto, czy to zwykła fanaberia?

  • @PitBoss przecież to całkiem inne urządzenie ;)
    02.06.2019 14:03