3 funkcje Androida 11, które mogą nie trafić na twój telefon

Strona główna Aktualności

O autorze

Android Androidowi nierówny. Choć lista nowości w Androidzie 11 jest pokaźna, z części z nich mogą nie skorzystać nawet użytkownicy telefonów, które załapią się na aktualizację.

Android Open Source Project jest oprogramowaniem otwartoźródłowym, więc producenci smartfonów mogą je dowolnie modyfikować. Przynajmniej w teorii, bo w praktyce Google znalazł sposób na to, by trzymać kontrolę nad działaniami partnerów.

Aplikacje i rozwiązania wchodzące w skład Usług Google Play są licencjonowane. Producenci chcący zyskać dostęp do Sklepu Play muszą nie tylko uiścić opłatę, ale i spełnić warunki zawarte w udostępnionej przez Google'a dokumentacji. Zawiera ona szczegółowe wytyczne odnośnie tego, które funkcje Androida muszą, które mogą, a które nie mogą zostać zaimplementowane.

Dokumentacja dotycząca Androida 11 nie została jeszcze upubliczniona, ale serwis XDA Developers dotarł do jej aktualnej wersji oraz ją przeanalizował. Dzięki temu udało się wydobyć listę trzech głośnych funkcji Androida 11, których nikt nie musi stosować.

Android 11: kontrola urządzeń z poziomu menu zasilania

Nowa wersja systemu wnosi przebudowane menu zasilania, zintegrowane z usługą Google Home. Dzięki temu panel pozwalający na sterowanie m.in. domowym oświetleniem ma być dostępny po przytrzymaniu wyłącznika.

Okazuje się jednak, że choć w dokumentacji z lutego funkcja ta była oznaczona jako obowiązkowa, w maju jej status z jakiegoś powodu został zmieniony i obecnie Google nie wymaga od producentów jej stosowania. Jako że wielu z nich rozwija konkurencyjne aplikacje do sterowania inteligentnymi urządzeniami, mało prawdopodobne, by zdecydowali się na to z własnej woli.

Android 11: grupowanie powiadomień z komunikatorów

Google opracował nowy mechanizm zarządzania powiadomieniami. Wszystkie konwersacje mają być wyraźnie oddzielone od reszty notyfikacji i wyświetlane na szczycie listy.

Niestety (?) również to rozwiązanie oznaczone jest jako zalecane, ale niewymagane. Dlatego na smartfonach Samsunga, Xiaomi, Nokii czy Motoroli powiadomienia mogą się zachowywać inaczej.

Android 11: cyfrowe wersje dokumentów

Android 11 jest natywnie przystosowany do obsługi wirtualnych dokumentów (np. prawa jazdy), które mają być przechowywane w bezpiecznej przestrzeni nazwanej IdentityCredential. Rozwiązanie opracowano we współpracy z Międzynarodową Organizacją Normalizacyjną (ISO).

To kolejna funkcja, która w dokumentacji początkowo była oznaczana jako obowiązkowa, ale z czasem wymóg zniesiono. Spekuluje się, że jej implementacja była z punktu widzenia producentów zbyt czasochłonna, dlatego Google może dać partnerom czas do momentu pojawienia się kolejnej wersji Androida.

Innymi słowy - nawet po pojawieniu się długo oczekiwanej aktualizacji do Androida 11 pojedyncze telefony mogą się zmienić w mniejszym stopniu, niż życzyliby sobie tego użytkownicy.

© dobreprogramy
s