Działanie na szkodę pracodawcy a Facebook

Kilka miesięcy temu przyjęta została młoda dziewczyna na staż jako rejestratorka. Poradziła sobie bardzo zwinnie i szybko nauczyła się samego systemu jak i funkcjonowania przychodni.

Za parę miesięcy kończył jej się staż i zapewne dostała by umowę o pracę z jednym ale.

Dwa - Trzy razy w roku przychodnia jest bombardowana kolejką ludzi ( starszych ) umawiających się na wizyty do specjalistów. Dla potwierdzenia zajęte są już wszystkie terminy "pierwszorazowe" do listopada. Pech chciał że owa dziewczyna pracowała tego dnia od rana.