O ja... czyli o porządkowej organizacji IEM 2015 słów kilka

IEM to bez wątpienia wielkie wydarzenie, wręcz święto dla wielkiej rzeszy fanów cyfrowej rozrywki. Nie inaczej było i w tym roku. Finał rozgrywek światowych znów zawitał do Polski i w skromnych progach katowickiej infrastruktury dane nam było podziwiać rozgrywki na naprawdę wysokim poziomie, kibicować drużynom czy oglądać sprzęt przygotowany przez wystawców. A że imprezę przygotowywano tu już trzeci raz, wszystko powinno pójść "jak z płatka". Jak się jednak okazuje - nie do końca. Ale może zacznijmy od początku.