Jak zniszczyć grę?

Chyba każdy gracz ma taką swoją prywatną listę znienawidzonych elementów, wspólnych jeśli nie dla całego gatunku gier to przynajmniej danej marki. Coś co frustruje, zniechęca, odpycha, wkurza, coś co sprawia że ofiara następnym razem trzy razy się zastanowi zanim wyda swoje ciężko zarobione pieniądze. Grzechów wydawców i twórców jest wiele i w obecnych czasach głównie orbitują wokół marketingu. Ufam, że każdemu komu przemysł rozrywkowy bliski sercu je zna: mikropłatności, wycinane DLC, tzw. patche day1, ekskluzywna zawartość na kodach promocyjnych etc.

Sprawdzanie pojemności nośników

W dzisiejszych czasach można spotkać podróbkę niemal wszystkiego. Perfumy, odzież, żywność, więc tym bardziej i sprzęt elektroniczny. Od kilkunastu już lat, masowo podrabiane są pamięci masowe, szczególnie flash (czyli SSD, karty pamięci, pendrive’y itd.). Na czym można tutaj oszukać ofiarę? Na pewno na jakości zastosowanych kości (odpady produkcyjne lub tylko najtańsze bo najwolniejsze) i oczywiście na pojemności. Kontroler nie musi zgłaszać prawdziwego rozmiaru, a tablica systemu plików może być zapętlona.