#myjgrabki

Na wstępie uprzedzam co wrażliwsze jednostki iż ten wpis jest intencjonalnie ekstremalnie obrzydliwy. Zupełnie tak jak praktyki, które nasza cywilizacja powinna raz na zawsze porzucić. Jeśli teraz coś „jesz pod bloga” czuj się ostrzeżony.

Zawsze zastanawiał mnie fenomen ludzi, którym dobrze się żyje zjadając ludzkie wydzieliny, wcierając je w twarz i „obdarowując” nimi nieświadomych. Konsumenci kału, siewcy spermy po klamkach i meblach, wgniatacze gilów z nosa w fotele na wagonie etc. etc. – wszyscy ci obrzydliwi sapiens, bez wyobraźni lub tylko kultury.