WHO i koronawirus: walka nie tylko z wirusem, ale epidemią fake news

  • @falcon732 Seksualność jest rzeczą tyleż naturalną co intymną i dla każdego indywidualnie odkrywaną w różnym wieku, na różnych płaszczyznach. Uświadamianie pod przymusem wszystkie małe dzieci czym jest masturbacja i jak jej dokonywać, na dodatek przez obce osoby, jest prostą drogą to drastycznego obniżenia zarówno poziomu obyczajowości, jak i obniżenia progu inicjacji seksualnej i w konsekwencji destabilizacji społecznej (lawinowy wzrost zabójstw nienarodzonych, dzieci z definicji niegotowe na budowanie rodziny, 'dysfunkcjyjność' takich rodzin).

    Poza tym w tym tonie nie będę prowadził z Tobą dyskusji. Naucz się najpierw rozmawiać (choć oczywiście wiem, że nie masz zamiaru rozmawiać).
    09.03.2020 23:05

  • @Anonim Ja to obieram jako celową seksualizację dzieci, a nie jakąkolwiek chęć edukacji (zbędnej moim zdaniem, szczególnie w tym zakresie, szczególnie w tym wieku, szczególnie przez podmioty inne niż rodzice). Ale ja podobno jestem z ciemnogrodu. ;)
    09.03.2020 21:47

Nie ma czegoś takiego, jak czysty tekst. Parę słów o plikach tekstowych

  • @Anonim Jestem nienormalny od urodzenia. Szanowny lub mniej, kolejny anonimie stalkerze.
    09.03.2020 22:57

  • @Anonim Ale standard ASCII jest właśnie taką narzuconą interpretacją. "Upraszczając" te zera i jedynki do formy wizualnie znacznie bardziej spójnej dla człowieka, czyli przeliczając z systemu binarnego na szesnastkowy mamy np. taki krótki plik: 556C61h, który jest tekstem: "Ula". Ale jest nim tylko dlatego, że tak jest nam ludziom przedstawiany, a jest tak przedstawiany dlatego, że ludzie przypisali np. 55h literę "U". Gdybyśmy użyli innego standardu, gdzie dane wartości są interpretowane jako inne litery to tekst byłby niezrozumiały dla programów, które takiego kodowania nie obsługują, a w konsekwencji i dla nas ludzi. Kodowanie to jedno, ale mamy jeszcze coś takiego jak Big Endian i Little Endian, które odpowiadają za przestawną kolejność bajtów i wtedy Ula mogłaby się zmienić na "lU.a" (w miejscu kropki znak z poza zakresu). Są też trzy różne interpretacje enteru (0D0Ah, 0Dh, 0Ah). Dlatego to jest po prostu skrót myślowy. Generalnie rzecz biorąc mówimy o ASCII jako o czystym tekście dlatego, że nie ma w nim znaków formatowania typu kolorowanie tekstu itp. ale będąc dosłownym, czysty tekst nie istnieje bo dla komputera czysty i "brudny" to tylko zera i jedynki.
    09.03.2020 21:30

Telewizory QLED 4K i 8K: ceny modeli z 2020. Tyle zapłacisz w tym roku

  • @CezaR83 Racja, użyłem złego słowa, zamiast "blisko" to "daleko".
    09.03.2020 21:15

  • Jeszcze 4K jestem w stanie zrozumieć (bo PC, bo nadchodzące PS5/XSX, bo BD-Video UHD), ale 8K? Co na takim oglądać i w ogóle żeby to miało sens to jak duża przekątna i jak daleko trzeba siedzieć żeby miało to sens? Dla mnie to nawet 4K nie ma dużego sensu, gdyby nie zwiększona w takich matrycach rozpiętość tonalna, i spokojnie zadowoliłbym się 1080p. Jeszcze w telefonach tego tylko brakuje i szczyt absurdu zostanie osiągnięty.
    09.03.2020 19:44

Igor Pawłow — autor popularnego archiwizera 7-Zip. „Człowiek bez twarzy”

  • @Anonim Ależ należy zakładać, że autor jest na smyczy - to racjonalne. Tyle tylko że program, nawet ten udostępniany jako 64bit binarka niczego nie nasłuchuje. Jeśli więc ma to być backdoor, to musi być ukryty w parserach (czyli np. taka podatność, która pozwala podczas specjalnie spreparowanego archiwum z ładunkiem, zainfekować system), a od tego jest kod źródłowy aby go analizować przed wdrożeniem.
    11.03.2020 21:43

  • @Anonim Zaproponuj lepszy program tego typu, który również ma otwarte źródła...
    11.03.2020 21:38

  • @Anonim Nie bardzo. Bazuje na źródłach ostatniego TC, czyli 7.1a, i jest teoretycznie bezpieczniejszy. W praktyce nie przeszedł żadnego profesjonalnego audytu (a przynajmniej ja nie kojarzę). Więc w dalszym ciągu TC należy uważać za bardziej godny zaufania niż wszystkie mutacje TC po wersji-inwalidy 8.0.
    11.03.2020 21:36

  • @Anonim Trudno wymienić ponieważ większość nie ma nazw, ani nawet trzech, czterech lub czasem pięciu liter, które mogłyby służyć za ich rozpoznawanie (tak po ludzku). Pewnie Ciebie zaskoczę, ale większość formatów archiwów tworzą na swoje potrzeby deweloperzy gier (na potrzeby serii gier, tylko jednej konkretnej gry, czasem firmy). Są też różne formaty tworzone przez programistów programów użytkowych, którzy albo przechowują w nich zasoby swoich programów i/lub pliki wynikowe działania tychże. Bywa też często tak, że dany format jest np. zwykłym ZIP64, ale nazwany inaczej, np. jako ODT (Libre Office/Open Office tak robią) lub inny przykład MAFF (Archiwizer stron internetowych Firefoksa, dziś już niedziałający bo to był dodatek na XUL).
    09.03.2020 21:41

  • @Anonim Według Ciebie naczelną. Wg. mnie to redukcja miejsca, które okupowałyby nieskompresowane pliki...

    "Nie anonimy a informatycy, którzy mają doświadczenie i wykształcenie, w przeciwieństwie do takiego amatora jak ty, czerpiącego wiedzę z newsów i Wikipedii."

    Też Ci błogosławię. :D
    A nawet życzę większości użytkownikom komputerów takiej amatorki jak moja.
    09.03.2020 21:51

  • @Anonim Nie rozumiesz, że ja nie neguję rozwiązłości pojęciowej, jednocześnie ignorujesz fakty historyczne, takie że pierwsze pakery nie kompresowały nie dlatego że autorzy tak mocno trzymali się idei KISS tylko dlatego, że pochłaniałoby to zbyt duże ilości zasobów. Dziś pakerów używa się nie po to by sobie zrobić TARa (a jeśli już to tar.xz, tar.bzip2 itp.), a po to aby mieć jeden plik, który daje się szybko "walidować" i zajmuje mniej. Jakkolwiek by jednak nie było to z perspektywy obu punktów widzenia, dane naprawcze wewnątrz archiwum nadal nie mają sensu...
    09.03.2020 22:53

  • @blank2 Możliwe. Ja jestem "z tych młodszych", choć nie najmłodszy. O ile IRCa kojarzę i używałem, to pojęcia "newsa binarnego" nie znam.
    09.03.2020 19:34

  • @Anonim Uważam, że pakuje się pliki nie po to aby mieć jedno archiwum z nimi, tylko aby mieć jedno przy jednoczesnej redukcji zajętości miejsca. Taka jest moja logika, i nadmiarowe, często bezużyteczne dane tzw. "dane naprawcze" są w tej filozofii zbędne.

    I jak już pisałem, za kontrolę tzw. "data rot" nie powinny odpowiadać dane poddane zjawisku data rot danych chronionych. To absurdalne dla mnie.

    TAR się przyjął z dwóch powodów: pierwszy dotyczy rodowodu i na swój czas bezkonkurencyjności, a drugi jest taki że przechowuje informacje o uprawnieniach uniksowych systemów plików, czego np. ZIP już nie.

    "Jak ty coś pieprzniesz to można boki zrywać."
    Ale anonimy wiedzą lepiej. Ja pieprzę (i solę też!), więc się śmiej. Na zdrowie!
    09.03.2020 21:11

Emulator PlayStation 3 na PC nabiera jakości: można już ukończyć Dante's Inferno

  • @dragon321 HLE platform 32bitowych są kiepskie. Dlatego używa się oryginalnch firmware.
    11.03.2020 11:12

  • @blind-oln W takim układzie wygląda lepiej dlatego, że za skalowanie odpowiadałby telewizor i na dodatek nie zdejmowałby przeplotu. Dlatego dla osób, które przywiązały się do antyków, powstały sprzętowe skalery. No ale rozumiem, że masz ogromną tolerancję na takie mankamenty. Ja właśnie nie mam. ;)
    09.03.2020 21:18

  • @blind-oln Dla mnie akurat CRT nie jest "jedyną prawilną opcją". Aż takim ortodoksem nie jestem. :)

    Polecam:
    https://www.dobreprogramy.pl/Berion/Gehenna-skalowania-obrazu,83482.html
    09.03.2020 21:42

  • @Onmp___ Kiedyś będzie.
    09.03.2020 18:43

  • @blind-oln Ano to akurat prawda, emulacja platform 32 i 64bitowych, szczególnie Segi i Sony nie należy do najwdzięczniejszych. Tylko widzisz, emulator zapewnia bezstratne skalowanie obrazu, a nawet sztuczne podbicie natywnej rozdzielczości i aplikowanie efektów niedostępnych na prawdziwej konsoli (np. różne warianty AA czy HDR) co nieraz przynosi wręcz spektakularne efekty. Oficjalne emulatory konsol na konsolach, a tym bardziej usługi streamingowe dają katastrofalną jakość. Stając przed takim wyborem, swój wzrok kieruję w stronę emulacji na PC. Mimo wszystkich mankamentów związanych z PC i konfiguracją.
    09.03.2020 19:38

  • @blind-oln Te efekty są zupełnie opcjonalne, a sposób w jaki którykolwiek emulator PS2 na PS3 wyświetla jest obligatoryjny (są trzy z tego co kojarzę, dwa obsługują płyty, ale też są przeznaczone dla modeli PS3 z GS/EE). A więc jak PS3 kaleczy obraz gier PS2? Zmienia proporcje z 4:3 na coś pomiędzy 16:9, a 4:3; nie skaluje obrazu za pomocą algorytmu nearest neighbour tylko bilinear przez co cały obraz jest rozmyty; do tego większość gier ma glitche graficzne (nie tylko na emulatorze pod gry z PSS, ale także na tych pod płyty, które wirtualizują główne procesory PS2).
    09.03.2020 21:05